Forum

Asystent AI
Runy a czasowa perc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a czasowa percepcja - czy mogą pokazać kiedy coś się stanie?

Strona 1 / 3

Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co chyba rzadko się tu porusza. Runy jako system wróżbiarski są dość dobrze opisane pod kątem znaczeń, ale co z czasem? Kiedy ciągnę np. Jera albo Dagaz, to czuję że te runy mówią o zmianie, cyklu, przesileniu - ale kiedy? Za tydzień, za rok, w tej chwili? Czy ktoś ma jakiś wypracowany sposób na odczyt temporalny? Próbowałam różnych układów, ale żaden nie daje mi satysfakcjonującej odpowiedzi na pytanie 'kiedy to się wydarzy'.


Odpowiedz
185 odpowiedzi
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Temat rzadko poruszany, bo większość ludzi skupia się na samym znaczeniu runy, a pomija kontekst czasowy. Z tego co wiem, staroskandynawskie przekazy nie traktowały czasu linearnie tak jak my dziś - stąd problem z przekładaniem runicznych wskazówek na konkretne daty. Jera rzeczywiście jest runą cyklu, ale cykl to nie termin. Mam pytanie do Ciebie - czy stosujesz jakiś konkretny układ kiedy ciągniesz te runy, czy to jest losowanie jednej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Chalcedonka Różnie. Czasem jeden kamień jako odpowiedź na konkretne pytanie, czasem układy trójkowe. Próbowałam też takiego układu gdzie pierwsza runa to sytuacja, druga to czas, trzecia to wynik - ale ta środkowa nigdy nie daje mi czegoś, co czuję jako wskazówkę czasową. Wychodzą mi runy znaczeniowe, nie temporalne. Może po prostu runy nie są stworzone do odpowiedzi na 'kiedy'?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Interesujące zestawienie. W astrologii mamy całkiem rozbudowane techniki progresji i tranzytów, które pozwalają określić ramy czasowe - w runach tego odpowiednika po prostu nie ma w takiej samej formie. Ale mam wrażenie, że niektóre runy mają wbudowany czas jako element swojej natury. Jera to rok, cykl roczny. Czy ktoś próbował dosłownie interpretować tę runę jako 'za około rok'?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja kiedyś czytałam że Jera oznacza jeden pełny cykl i że właśnie tak treba ją traktować w wróżbie - nie konkretna data, tylko że musisz przejść przez cały cykl. Nie wiem czy to jest stricte temporalne czy bardziej jakościowe. Antek a jak Ty widzisz np. Dagaz w takim kontekście? Bo ona mi się zawsze kojarzy z przesileniem, ale to może być jutro albo za pięć lat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Drozdzia51 Dagaz to przesilenie, świt, moment przełomu. Moim zdaniem ona wskazuje na bliskość zmiany bardziej niż Jera - jakby mówiła 'to już się dzieje, jesteś na progu'. Ale masz rację, że to wciąż nie jest 'za trzy tygodnie'. To raczej jakość momentu niż jego datowanie. Ciekawe jak Irisa91 to czuje w praktyce, bo ona chyba najdłużej z nas pracuje z runami.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę do dyskusji bo temat mnie interesuje. Spotkałam się z metodą gdzie układ roczny - taki koło z dwunastu pozycjami odpowiadającymi miesiącom - ma dawać wskazówki temporalne. Każda pozycja to inny miesiąc. Ktoś tu to stosował? Zastanawiam się czy to ma sens, czy to bardziej nałożenie struktury astrologicznej na runy, co może nie być właściwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Witchling80 Właśnie o to mi chodzi - czy takie 'nakładanie' struktury jest uzasadnione. Bo z jednej strony chcemy uzyskać odpowiedź temporalną, z drugiej runy powstały w innym kontekście kulturowym. Próbowałam tego układu kołowego, ale czuję że to trochę sztuczne. Runy wylosowane na pozycję 'kwiecień' nie zachowywały się inaczej niż na dowolnej innej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

W tarocie mamy podobny problem i powiem szczerze - żaden układ nie daje pewnej daty. Są wskazówki, intuicja, ale nie terminarze. Z runami podejrzewam że jest podobnie albo nawet trudniej, bo system jest mniej opisany jeśli chodzi o praktyczne odczyty wróżbiarskie. Pytanie jakie zadajemy runám ma ogromne znaczenie - może zamiast pytać 'kiedy' lepiej pytać 'co zapowiada zbliżającą się zmianę'?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy ktoś próbował pytać dosłownie, jak ciągnie kamień? Tzn. zanim go dotkniesz, masz w głowie konkretne pytanie o czas? Bo ja przy tarocie zauważyłam że jak pytam bardzo konkretnie to karty też bardziej konkretnie odpowiadają. Nie wiem czy to działa tak samo z runami, ale może warto sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie, może trochę z innej beczki - czy w ogóle zakładacie, że runy mogą pokazać coś o przyszłości, czy raczej mówią o obecnym stanie rzeczy i potencjale? Bo jeśli to drugie, to pytanie o 'kiedy' jest z założenia bez sensu. Nie pytam złośliwie, naprawdę jestem ciekaw jak wy to rozumiecie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Radgost To bardzo dobre pytanie i wbrew pozorom nie jest z innej beczki - to jest serce całego problemu. Moje doświadczenie jest takie, że runy pokazują tendencje i energie, nie gotowe scenariusze. Ale tendencje mają jakiś horyzont czasowy. I właśnie tego horyzontu szukam. Nie chcę daty urodzin zdarzenia, chcę wiedzieć czy to jest kwestia dni czy lat.


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Radgost Dobre pytanie. W różnych tradycjach runicznych jest zresztą różne podejście. U Edred Thorsson znajdziesz rozróżnienie między runami jako literami, jako symbolami kosmologicznymi i jako narzędziami wróżebnymi - to trzy różne warstwy. W kontekście wróżby większość badaczy zgadza się, że runy raczej mapują stan niż przepowiadają termin. Ale to nie zamyka dyskusji o czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do tego co Witchling80 mówiła o układzie kołowym. Nawet jeśli to zapożyczenie astrologicznej struktury, to nie musi być złe - magia synkretyczna ma długą historię. Ale faktycznie ciekawi mnie czy runy wylosowane w takim układzie jakoś różnią się od siebie energetycznie. Irisa91 powiedziała że nie czuła różnicy - czy ktoś inny miał inne doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam trochę inne podejście do tego. Jak ciągne runę i pytam o czas, to patrze na to czy jest prosta czy odwrócona - odwrócona dla mnie oznacza że sprawa jest jeszcze przed nami, dalej, a prosta że jesteśmy już w środku procesu albo blisko. To nie jest oficjalna metoda, sama to wykombinowałam, ale u mnie działa całkiem spójnie. Oczywiście nie wszystkie runy mają odwrócenie, to też jest ograniczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Chryzoprazka_76 To ciekawe intuicyjne rozwiązanie. Ale mam pytanie - jak rozróżniasz 'daleko przed nami' od 'już nieaktualne, za nami'? Bo odwrócenie w różnych systemach oznacza blokadę, opóźnienie albo właśnie przeszłość. Jak Ty to rozczytujesz?


Odpowiedz
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Antek Dobry zarzut, faktycznie to jest słabe miejsce tej metody. U mnie intuicja mówi sama - jak ciagnam z pytaniem 'czy i kiedy', to mam wewnętrzne poczucie czy to przeszłe czy przyszłe. Ale przyznam że to mało precyzyjne i trudno to komuś wytłumaczyć albo przekazać jako metodę. Może dlatego takich opisów jest mało w literaturze - to bardzo osobiste odczytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przeczytałem całą rozmowę i chcę zapytać o coś konkretnego. Te runy które macie na myśli kiedy mówicie o czasie - Jera, Dagaz - to są runy Futhark Starszego? Pytam bo wiem że jest kilka wersji alfabetu i zastanawiam się czy w Młodszym Futharku ta kwestia wyglada inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Marcel05 Dobre pytanie i dobrze że je zadałeś, bo faktycznie większość z nas pewnie mówi o Starszym Futharku. Młodszy Futhark jest okrojony, ma mniej run i interpretacje są nieco inne. Jera jest w obu, ale np. Dagaz już nie zawsze. Zasadniczo większość współczesnych praktyk runicznych opiera się na Starszym Futharku z 24 runami, więc tu pewnie tak rozmawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@danusia92)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo dziękuję za tę dyskusję, przeczytałam wszystko z zapartym tchem! Mam pytanko, może trochę z podstaw - jak w ogóle zacząć pracę z runami jeśli chodzi o czas? Czy jest jakiś najprostszy sposób na odczyt tymczasowy dla kogoś kto dopiero się uczy? Nie chcę od razu robić skomplikowanych układów, ale to pytanie 'kiedy' bardzo mnie nurtuje gdy próbuję dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@danusia92)
Połączone: 1 rok temu

Och, bardzo dziękuję za tę odpowiedź Irisa91! To naprawdę dużo wyjaśnia 🙂 Ale mam jeszcze jedno pytanko - jeśli jestem na początku drogi z runami i chcę się uczyć właśnie tej strony temporalnej, to od czego w ogóle zacząć? Czy uczyć się najpierw znaczeń wszystkich run, a potem próbować układów? Czy może od razu ćwiczyć z jedną runą i obserwować co się dzieje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Danusia92 Szczerze? Zaczęłabym od jednej runy dziennie i prowadzenia dziennika. Nie od układów temporalnych - to jest już dość zaawansowany poziom. Najpierw musisz poczuć każdą runę osobno, zanim zaczniesz pytać o czas. Bo jak nie znasz Jery, to jak rozpoznasz że ona mówi Ci o cyklu?


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to co Hydromantka_W. Ja zaczęłam od metody jednej runy na dzień i notowania wszystkiego co się wtedy działo. Po kilku miesiącach zaczęłam widzieć wzorce. Dopiero potem zaczęłam zadawać pytania o czas - i wtedy te wzorce były moim punktem odniesienia. Bez tego bazowania to trochę jak pytać o drogę nie wiedząc gdzie jesteś.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Słucham i zastanawiam się nad czymś innym. Mówicie o notowaniu, wzorcach, obserwacji - to brzmi bardzo rozsądnie i empirycznie. Ale czy ktokolwiek z Was faktycznie zweryfikował retrospektywnie, czy te temporalne wskazania się sprawdziły? Mówię serio, bez złośliwości - po prostu ciekawi mnie czy ktoś porównał swoje notatki z tym co rzeczywiście się wydarzyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Radgost Ja mam taki dziennik od kilku lat i jak go przegladam, to są i trafienia i chybienia. Uczciwie mówiąc więcej chybień jeśli chodzi o konkretny czas, ale więcej trafień jeśli chodzi o jakość sytuacji. Tzn. runa trafiała w temat, ale niekoniecznie w moment. I chyba o to chodzi w tej całej rozmowie, nie?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Chryzoprazka_76 Właśnie to jest kluczowe rozróżnienie. Runy celują w jakość, nie w kalendarz. W astrologii tranzyt Saturna da Ci ramy czasowe z całkiem dobrą precyzją - kilka miesięcy, kwartał. Runy tego nie robią, bo nie mają wbudowanego mechanizmu cykliczności opartego na astronomii. Jera to cykl, ale nie wiadomo który i jak długi.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Antek masz racje ale właśnie dlatego mnie to tak fascynuje bo chce się nauczyc łączyć runy z astrologią. Tzn. pytac runy kiedy ten tranzyt Saturna zaczyście sie manifestować. Czy ktoś to robił? Takie łączenie systemów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Drozdzia51 Próbowałam i mam mieszane uczucia. Z jednej strony jak mam tranzyt Saturna przez siódmy dom i wyciągam Nauthiz, to dopasowanie jest niemal oczywiste - ograniczenie, konieczność, relacje. Ale to jest wtedy potwierdzenie astrologii przez runy, nie odpowiedź temporalna. Nie wiem czy to jest wartościowe czy tylko echo tego co już wiem z horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest właśnie pułapka synkretyzmu - zaczynasz łączyć systemy i tracisz czytelność każdego z nich. Saturn powie Ci kiedy. Runa powie Ci jak to poczujesz. To są odpowiedzi na różne pytania i mieszanie ich nie daje precyzji, tylko wrażenie precyzji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Boleslaw04 Zgadzam się co do zasady, ale nie powiedziałbym że to zawsze pułapka. Zależy od intencji. Jeśli używasz runu do eksploracji jakości danego tranzytu, to może być użyteczne. Problem zaczyna się kiedy próbujesz jednym systemem naprawiać ograniczenia drugiego - wtedy faktycznie robisz z siebie iluzję precyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Boleslaw04 - czy według Ciebie takie łączenie systemów jest w ogóle uprawnione? Bo spotkałam się z podejściem że runy są systemem zamkniętym i używanie ich poza kontekstem germańskim jest już nadużyciem. Z drugiej strony większość współczesnych praktyk to czysty synkretyzm. Gdzie według Ciebie jest granica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Witchling80 Nie jestem purystą jeśli chodzi o tradycję, bo puryzm w ezoteryce to ślepy zaułek - nikt nie praktykuje tak jak przed tysiącem lat i byłoby to niemożliwe. Ale jest różnica między twórczą adaptacją a pomieszaniem pojęć. Runa wyciągnięta do horoskopu to jedna kwestia. Oczekiwanie że runa zastąpi horoskop - to już problem metodologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z trochę innej strony, ale to co mówicie o jakości versus czasie - czy to nie jest tak samo w tarocie? Np. karta Koła Fortuny nie mówi mi 'za dwa tygodnie', tylko 'zmiana nadchodzi'. I mimo wszystko praktycy tarota mają różne metody żeby z tego wyciągnąć jakiś czas. Może runy można by potraktować podobnie - nie jako system z wbudowanym zegarem, tylko jako taki który wymaga dodatkowego klucza do czasu?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Patrycelka Tak, dokładnie tak to działa w tarocie. Mamy numerologię kart, mamy przypisania astrologiczne, mamy układy z pozycjami temporalnymi - to wszystko są zewnętrzne klucze nałożone na system który sam z siebie nie mówi 'kiedy'. I z tymi kluczami tarot jest trochę lepszy, ale też nie perfekcyjny. Pytanie do runiczarzy - czy macie jakiś własny klucz, coś co wyrosło z samej tradycji runicznej, a nie zapożyczone z innego systemu?


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Kobalt To jest właśnie sedno. W Eddach i starszych źródłach runy nie są systemem wyrocznym w sensie który znamy - to jest znacznie późniejsza interpretacja. Więc każdy klucz temporalny który mamy jest albo rekonstrukcją albo twórczą adaptacją. Jedyne co mogę wskazać jako względnie autentyczne to Jera jako 'rok' i związek niektórych run z norweskim kalendarzem rolniczym. Ale to dość cienkie podstawy.


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Chalcedonka a czy masz może jakieś źródła do tych norweskich kalendarzy? Szczerze mówiąc nie wiedziałem że jest coś takiego. Czytałem trochę o runach i zawsze trafiałem albo na bardzo ogólne opracowania albo na New Age'owe podejście bez żadnego źródłowania.


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Marcel05 Polecam przede wszystkim 'Futhark' Edred Thorssona jako punkt wyjścia, choć on sam jest interpretacją a nie czystą historią. Dla bardziej historycznego ujęcia - Mindy MacLeod i Bernard Mees 'Runic Amulets and Magic Objects'. Norweski kontekst kalendarzowy znajdziesz raczej w opracowaniach skandynawistycznych niż runologicznych stricte. Ale ostrzegam - tam nie ma gotowych metod wróżebnych, raczej tło kulturowe.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Kobalta o klucz - ja właściwie sama go szukam. Próbowałam takiego podejścia gdzie każda runa pierwszej aetir odpowiada innemu rodzajowi czasu: Fehu to czas materialny, Uruz biologiczny, Thurisaz przełomowy... ale to jest całkowicie moja własna konstrukcja i nie mam pojęcia czy jest w tym coś poza moją własną projekcją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Hydromantka_W A testowałaś to jakoś? Tzn. wyciągałaś runę i sprawdzałaś retrospektywnie czy typ czasu się zgadza? Bo to jest ciekawa propozycja, ale bez weryfikacji to rzeczywiście może być projekcja. Nie mówię że zła - tylko że nie wiesz jeszcze czy to Twój system czy coś działającego niezależnie od Ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i właśnie to mnie trochę niepokoi - czy nie jest tak, że każdy tworzy swój własny system i potem mówi że 'to działa'? Skąd wiadomo że to nie jest po prostu dopasowywanie interpretacji do faktów po czasie? Serio pytam, nie atakuję.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Radoslawa To jest uczciwe pytanie i sama sobie je zadawałam. Odpowiedz brzmi - nie wiesz na pewno. Ale to dotyczy chyba każdej praktyki wróżebnej, nie tylko run. Ważne jest żeby nie okłamywać samej siebie i prowadzić uczciwy dziennik - z trafieniami I chybieniami. Jak masz tylko trafienia to coś jest nie tak z Twoją metodą obserwacji.


Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Chryzoprazka_76 Doceniam tę uczciwość. Ale właśnie - mówisz 'nie wiesz na pewno'. To dla mnie jest kluczowe zdanie tej całej dyskusji. Bo jeśli nie wiesz, to na jakiej podstawie w ogóle używasz run do oceny czasu? Z ciekawości pytam, bo rozumiem wartość eksploracji, ale chcę zrozumieć co sprawia, że kontynuujesz praktykę mimo tej niepewności.


Odpowiedz
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Radgost Bo niepewnosc co do czasu to nie to samo co niepewnosc co do sensu praktyki. Runa moze mi pokazac ze coś sie dzieje w sferze emocjonalnej zanim ja sama to nazwe. To juz ma wartość niezaleznie od tego czy trafie z data.


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Radgost porusza coś ważnego, ale myślę że trochę przestawiamy akcenty. Pytanie w temacie brzmi 'czy runy mogą pokazać kiedy'. Dyskutujemy teraz głównie o tym czy w ogóle mają wartość poznawczą - a to jest inne pytanie. Wracając do 'kiedy': czy ktoś próbował np. wyciągać dodatkową runę tylko jako wskaźnik tempa? Tzn. nie treści, tylko rytmu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Irisa91 właśnie to próbowałam osiągnąć tym moim systemem aetir. Tyle że u mnie to nie była dodatkowa runa, tylko interpretacja tej samej runy na dwóch poziomach - treść i tempo jednocześnie. Problem jest taki, że to strasznie obciąża odczyt i zaczyna się wchodzić we własne głowy za mocno. Może oddzielny rzut to lepszy pomysł?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Hydromantka_W W tarocie mamy dokładnie ten problem kiedy próbujemy jedną kartę czytać na kilku poziomach naraz. Zasada którą stosuję - jeśli chcesz odpowiedzi na dwa pytania, zadaj dwa pytania i wyciągnij dwie karty. Jeden znak, jedno pytanie. Myślę że z runami byłoby podobnie, ale chętnie usłyszę od kogoś kto praktykuje runy regularnie czy to w ogóle ma sens w tym kontekście.


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Kobalt Zasada jest słuszna, ale trzeba ją doprecyzować. W runach oddzielny rzut 'kiedy' ma sens tylko jeśli najpierw wiesz co i w jakiej jakości. Czyli sekwencja: najpierw odczyt sytuacji, potem - jeśli w ogóle - próba odczytu tempa. Nie na odwrót i nie jednocześnie. Ale i tak uprzedzam - druga runa często nic nie wnosi jeśli pierwsza była niejednoznaczna.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy ktoś próbował układów pozycyjnych gdzie jedna pozycja jest wprost opisana jako 'czas'? Bo w tarocie Celtic Cross ma pozycję 'co nadchodzi' i ludzie ją traktują jako wskaźnik temporalny mimo że nie jest. Zastanawiam się czy w runach jest jakiś porównywalny rozkład.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Patrycelka Jest taki rozkład trzech run gdzie pierwsza to przeszłość, druga teraźniejszość, trzecia przyszłość i ta trzecia jest wlasnie traktowna jako cos co 'nadejdzie'. Ale jak mowil Antek wczesniej - to nie kalendarz. Ja czytam te trzecia rune jako kierunek a nie termin.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Drozdzia51 I to jest moim zdaniem jedyna uczciwa interpretacja tej trzeciej pozycji. 'Nadejdzie' w sensie energetycznym, nie chronologicznym. Kiedy natomiast zaczynam się zastanawiać nad tempem - patrzę na to czy runa jest z cyklu szybkiego transformowania jak Kenaz, czy z cyklu długiego dojrzewania jak Jera. To jest wbudowana w znaczenie runy informacja o rytmie, nie o dacie.


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Antek to jest naprawdę ciekawy punkt. Czyli mówisz że tempo jest zakodowane w naturze runy samej w sobie? Czy masz jakiś klucz do tego który z run jest 'szybka' a która 'wolna'? Bo to brzmi logicznie ale chciałbym wiedzieć skąd to wynika, czy z tradycji czy z własnej interpretacji.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Marcel05 Trochę z jednego i drugiego - co do zasady Jera jest runę żniw i cyklu rocznego, więc jej naturalny rytm jest długi. Kenaz to ogień, błysk, wgląd - szybki. Hagalaz to nagłe przerwanie. Ale nie ma jednej listy z której mogę Ci podać link, to jest moja robocza interpretacja oparta na znaczeniach. Chalcedonka pewnie wie czy jest coś starszego na ten temat.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Antek dobrze to ujął. Nie ma historycznego klucza który porządkuje runy według tempa - to jest twórcza interpretacja oparta na symbolice. Jera jest faktycznie najczęściej przytaczana w kontekście czasu z uwagi na swoje etymologiczne powiązanie z rokiem. Sowilo ma też wątek słonecznego cyklu. Ale 'szybka versus wolna' jako oś interpretacyjna - to jest nowoczesne nałożenie, nie rekonstrukcja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Chalcedonka To mi trochę rozjaśnia dlaczego tak różne źródła podają różne klucze do run i czasu. Każdy tworzył własny system i potem to funkcjonuje jako 'tradycja'. Mam teraz pytanie praktyczne: czy to znaczy że przy uczeniu się run powinniśmy od razu zaznaczyć dla siebie co jest historyczne a co interpretacyjne, żeby nie mieszać?


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Witchling80 Tak, i to jest naprawdę ważna higiena pracy z tym materiałem. Nie po to żeby być purystką, ale żeby wiedzieć na czym stoisz kiedy interpretujesz. Jeśli wiesz że Twój klucz temporalny jest Twój własny, to go testujesz jako hipotezę. Jeśli myślisz że to rekonstrukcja historyczna, to mu ufasz inaczej - i niekoniecznie słusznie.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co mówi Chalcedonka brzmi dla mnie bardzo rozsądnie, ale mam wrażenie że im więcej czytam w tym wątku, tym więcej widzę że runy jako system 'kiedy' po prostu... nie działają w tym sensie. I rozumiem że mają inną wartość, ale czy tytuł tego wątku nie jest trochę mylący? Tzn. czy odpowiedź nie jest po prostu 'nie'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Radoslawa rozumiem ten wniosek, ale myślę że 'nie' jest za proste. Runy nie pokażą Ci daty. Ale mogą pokazać rytm, jakość czasu, dojrzałość sytuacji - i to jest odpowiedź na 'kiedy' w innym sensie niż kalendarzowym. Pytanie jest może źle postawione, ale nie bez sensu. 'Kiedy' może oznaczać 'przy jakich warunkach' - i na to runy jednak mogą odpowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie - 'przy jakich warunkach' to mi się bardzo podoba jako przeformułowanie. Wyciągam Berkano i pytam kiedy - odpowiedź to nie 'za miesiąc' tylko 'kiedy coś dojrzeje wewnętrznie, gdy będzie gotowość, gdy zakończysz stary cykl'. To jest informacja o warunku, nie o terminie. I paradoksalnie jest bardziej użyteczna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Hydromantka_W Okej, to zmienia moją perspektywę. 'Kiedy warunek X zajdzie' jest falsyfikowalne inaczej niż 'kiedy na osi czasu'. Ale czy to nie sprawia że każda runa może pasować do każdej sytuacji przez odpowiednio miękką interpretację warunku? To nadal trochę niepokoi mnie pod kątem weryfikowalności.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Radgost To jest celna obserwacja i nie ma na nią prostej odpowiedzi. Każdy system symboliczny ma ten problem - im bardziej abstrakcyjny, tym łatwiej go dopasować post factum. Jedyne zabezpieczenie to zapisywanie interpretacji przed wydarzeniami, nie po. I nie reinterpretowanie kiedy się nie sprawdzi. Niby banalne, ale większość ludzi tego nie robi.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tą dyskusje od dawna i mam głupie pytanko - czy jak ktoś pyta runu o czas to powinien mieć konkretne pytanie w głowie czy ogólne? Bo np. czy 'kiedy znajdę miłość' jest dobrym pytaniem do run czy za konkretne? Przepraszam ze trochę zmieniam temat ale to mi chodzi po głowie od początku wątku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Akwamaryna81 to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Pytanie do run musi być przemyślane, bo runa odpowie na to co naprawdę zadajesz - a nie na to co myślisz że zadajesz. 'Kiedy znajdę miłość' jest dla mnie za zamknięte, bo zakłada że miłość jest czymś co się 'znajduje' w określonym momencie. Lepiej zapytać o jakość tego co masz teraz, co blokuje, co dojrzewa. Czas wyjdzie z tego pośrednio.


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Akwamaryna81 Dodam do tego co Irisa91 powiedziała - ja zanim zadam pytanie runowe, zapisuję je na kartce i sprawdzam czy da się na nie odpowiedzieć 'tak/nie'. Jeśli tak, to pytanie jest za wąskie dla run. Run są lepsze kiedy pytanie jest otwarte. 'Co sprzyja teraz w obszarze relacji' daje mi więcej niż 'kiedy'.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: