Forum

Asystent AI
Runy w kartkach od ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w kartkach od przyjaciół - czy można wysłać runę zamiast słów?

Strona 1 / 2

Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Mam takie pytanie, może trochę z innej baki, ale jakoś mi to chodzi po głowie. Piszę do znajomej kartkę urodzinową i pomyślałam, żeby zamiast jakiegoś wyświechtanego 'wszystkiego najlepszego' narysować jej runę Gifu albo Wunjo. Ona nie jest w temacie ezoteryki, ale ja czuję, że to niosłoby naprawdę coś dobrego. Tylko nie wiem, czy to ma sens bez żadnego rytuału, bez intencji wypowiedzianej na głos, po prostu jako taki narysowany znak. Czy ktoś tak robił? Czy runa na kartce w ogóle cokolwiek znaczy jeśli odbiorca nie wie co to jest?


Odpowiedz
90 odpowiedzi
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Runy działają przez symbol, nie przez wiedzę odbiorcy. Intencja nadawcy robi tutaj robotę. Jak narysujesz Gifu z myślą o harmonii i radości dla tej osoby, to ten ładunek gdzieś tam zostaje w znaku. Ale powiem ci szczerze, dużo zależy od tego, jak to narysujesz. Czy robisz to w skupieniu, z myślą o tej osobie, czy po prostu bazgrzesz pomiędzy innymi sprawami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Kadula no właśnie to mnie zastanawia. Nie wiem czy umiem to zrobić 'z intencją' w taki sposób jak ty opisujesz. Jak to wygląda u ciebie w praktyce? Siedzisz w ciszy, zamykasz oczy przed narysowaniem? Bo ja trochę boję się, że zrobię to po amatorsku i nic z tego nie będzie, albo co gorsza, że coś pokręcę.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że trochę za bardzo to komplikujesz. W kartach też nie trzeba odprawiać rytuału żeby przekazać komuś dobrą energię. Symbol to symbol, ma swoją wartość niezależnie od ceremonii. Ale mam inne pytanie, wybrałaś Gifu czy Wunjo, bo którąś z nich czujesz bardziej dla tej osoby, czy po prostu te dwie runki przyszły ci do głowy?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja się zapytam może głupio, ale czy runa narysowana na kartce to nie jest trochę jak znak, który działa bez wiedzy osoby? Czyli taka forma... no nie wiem jak to nazwać, ale czy to nie jest ingerowanie w kogoś bez jego zgody? Pytam serio, bo mnie to zawsze zastanawia przy takich rzeczach.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Tymianka to ważne pytanie i dobrze że je zadajesz. Tutaj jest granica między intencją błogosławiącą a intencją wpływającą. Runa Gifu to dar, harmonia, wymiana, a Wunjo to radość. Nie programujesz przez nie zachowania tej osoby ani nie przymuszasz jej do niczego. Życzysz jej czegoś dobrego. Inaczej byłoby, gdybyś chciała ją przez runę związać emocjonalnie albo coś w tym stylu.


Odpowiedz
(@jadea-1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 22

@Kadula a wróciłaś do mojego pytania, które runy nie nadają się na kartkę? Bo ja bym nie chciała przez nieuwagę posłać komuś czegoś złego, strasznie bym się czuła z tym!


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Jadea.1 no to zależy co rozumiesz przez 'złe'. Hagalaz kojarzony jest z burzą i zmianą przez rozpad, Nauthiz z koniecznością i trudnościami, Isa z zastojem. Ale to nie jest tak, że te runy są 'złe', one po prostu opisują inne energie. Na kartkę urodzinową rzeczywiście wybrałabym coś z innej półki, ale nie dlatego, że Hagalaz przekona kogoś, że ma zły rok z miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@jadea-1)
Połączone: 10 miesięcy temu

O matko, nie wiedziałam że runy można wysyłać w kartkach, to takie piękne! Zawsze wysyłam do bliskich różne symbole, ale myślałam, że tylko kryształy przy łóżku coś robią. Kadula, a czy każda runa nadaje się na kartę urodzinową, czy są takie których absolutnie nie powinno się dawać komuś w prezencie?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chcę tylko dopowiedzieć, że historycznie runy rzeczywiście były ryto na różnych przedmiotach przekazywanych jako dary lub amulety. Mamy takie przykłady ze znalezisk skandynawskich. Więc idea, że runa na przedmiocie czy kartce niesie coś za sobą, nie jest wyssana z palca. Natomiast współczesna interpretacja tego jak to 'działa' bywa bardzo różna od historycznej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Kingusia a masz jakiś przykład takiego znaleziska? Pytam, bo to by było naprawdę pomocne wiedzieć, że to ma jakieś oparcie historyczne, a nie jest tylko naszą współczesną interpretacją. Bo czasem mam wrażenie, że w ezoterce budujemy tradycję od zera i mówimy, że jest pradawna.


Odpowiedz
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Mimoza63 tak, są to tak zwane runy na kościach czy drewnianych płytkach znajdowane w Skandynawii i Europie Północnej, datowane na czasy wikingów i wcześniej. Niektóre interpretuje się właśnie jako amulety ochronne, inne jako wezwania. Ale uczciwie mówiąc, nie wiemy do końca jaka była intencja w każdym przypadku, część była po prostu inskrypcjami. Nie polecam udawać, że tamta tradycja i nasza to jedno i to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czarodziej62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ciekawa dyskusja. Mnie też zawsze interesowało, czy odbiorca musi wiedzieć, że dostaje coś naładowanego. Przy numerologii mam podobne pytania, czy liczba działa, czy to tylko nasza interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji i mam pytanie do Kaduli, bo prowadzę notatki z różnych metod. Czy jest jakaś różnica, jeśli narysujesz runę ołówkiem, piórem, albo na przykład wytłoczysz w wosku? Czy medium ma znaczenie przy przekazywaniu intencji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Stokrotunia67 według tradycji tak, materiał i sposób mają znaczenie. Drewno, kamień, kość to były naturalne nośniki. Atrament na papierze to już coś innego. Ale w praktyce myślę, że najważniejsza jest uwaga i skupienie podczas rysowania. Mam notatki ze swojej praktyki, że kartony wysyłane machinalnie chyba nie niosą tyle, co te nad którymi się posiedziało chwilę w ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

A to ciekawe, bo teraz myślę sobie, że byłam u znajomej, która podobno wysyła komuś runę Teiwaz na wzmocnienie w pracy i pytała czy zamiast na kartce zrobić to na kamyku. Co według was byłoby lepszym wyborem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Tymianka kamień ma tę przewagę, że jest trwalszy i można go nosić przy sobie. Kartka to jednorazowe doświadczenie, otwierasz, odkładasz, wyrzucasz po miesiącu. Kamień z wygrawerowaną runą to coś, czego można dotykać, co zostaje w przestrzeni tej osoby. Ale znowu, jeśli ta osoba nie wie co to jest i wyrzuci kamyk do szuflady, to efekt może być podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@irminka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja jeszcze nie znam się za dobrze na runach i może to głupie, ale chciałam zapytać, skąd w ogóle wiadomo jak powinna wyglądać konkretna runa? Czy są jakieś wzorniki, tablice, bo widziałam różne wersje Fehu czy Ansuz i wyglądają trochę inaczej w różnych miejscach w internecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Irminka to normalne, że wyglądają różnie, bo istnieje kilka futharków, czyli alfabetów runicznych. Najpopularniejszy to Elder Futhark, czyli starszy futharek, używany najczęściej w ezoterycy. Ale jest też Younger Futhark, Anglo-Saxon Futhorc i inne. Różnią się liczbą run i kształtami znaków. Polecam trzymać się jednego systemu i nie mieszać, bo to robi zamieszanie.


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania z początku tematu, bo trochę odpłynęliśmy. Kalinei, zdecydowałaś się na którąś z tych run? I napisałaś już tę kartkę, czy czekasz na więcej wskazówek? Jestem ciekawa jak to wyszło, bo to piękny pomysł i lubię wiedzieć jak te rzeczy działają w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Hej, nie zapodziałam się, po prostu długo myślałam. Wunjo chyba bardziej mi pasuje do tej konkretnej osoby, bo ona przeżywa teraz taki czas kiedy naprawdę potrzebuje radości. Ale nadal nie jestem pewna tego 'rysowania z intencją' o którym pisała Kadula. Boję się, że to będzie wyglądało jak dziecięce mazanie i nic za tym nie pójdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

a dlaczego zakładasz, że 'dziecięce mazanie' nie może nieść intencji? Małe dzieci rysują z pełnym zaangażowaniem i skupieniem, nie mają w głowie wątpliwości. Może akurat ta prostota jest zaletą?


Odpowiedz
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, że wróciłaś do Wunjo, to dobry wybór. Ale mam do ciebie jedno pytanie, zanim zaczniesz rysować. Czy ta przyjaciółka wie w ogóle czym są runy? Nie dlatego, że to ma znaczenie magicznie, ale dlatego, że jej odbiór może być zupełnie inny niż twoja intencja, jeśli zobaczy nieznany symbol i pomyśli co to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Kadula właśnie, to jest to co mnie zastanawiało wcześniej. Jak ktoś dostaje kartkę z dziwnym symbolem i nie wie co to, to może poczuć się dziwnie albo nie zrozumieć. Czy nie lepiej wtedy po prostu dopisać małe wyjaśnienie, co ta runa znaczy?


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Albo odwrotnie, dopisanie wyjaśnienia może zabrać całą magię momentu. Jak dostaję kartkę z samym symbolem i czuję, że ktoś to narysował z troską, to już samo to coś robi. Jak dostanę wyjaśnienie, to staje się to bardziej lekcją niż gestem. Kalinei, jak ty to czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@jadea-1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Och, ja bym chciała dostać kartkę z runą i żeby ktoś nie wyjaśniał, tylko napisał coś w stylu 'to coś dla ciebie, możesz sprawdzić znaczenie albo po prostu poczuć'. To brzmi tak romantycznie! Kalinei, masz szczęście że masz takiego przyjaciela któremu możesz coś takiego wysłać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie Mimoza, też tak myślałam, że wyjaśnienie odbiera trochę ten gest. Ale Kadula ma rację, że ta osoba może nie wiedzieć co to. Może napiszę coś krótkiego, że to runa radości i zostawię jej resztę? Nie wiem, może to głupie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

to wcale nie głupie, to jest sensowny kompromis. Mam w notatkach kilka kartek które dostałam od znajomej zajmującej się tarotem i ona zawsze dopisywała jedno zdanie co dany symbol oznacza. Nie tłumaczenie, tylko jedno zdanie. I to działało, bo byłam ciekawa a nie zdezorientowana.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Muszę tu coś dopowiedzieć, bo trafiliśmy na interesującą kwestię. Historycznie runy nie były 'wyjaśniane' odbiorcy, bo były powszechnie znane w danej kulturze. Dziś jesteśmy w zupełnie innej sytuacji i to jedno zdanie o którym pisze Stokrotunia to może być całkiem rozsądne podejście do współczesnego kontekstu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irminka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 92

@Kingusia a czy w tamtych czasach runy wysyłano sobie właśnie jako takie gesty, czy raczej były to bardziej formalne rzeczy? Bo mam wrażenie, że jak patrzę na te amulety to to było poważniejsze niż kartka urodzinowa.


Odpowiedz
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Irminka trudno to jednoznacznie rozdzielić, bo mamy za mało źródeł opisujących intencje. Mamy przedmioty, ale interpretujemy je sami. Część znalezisk to rzeczy codzienne z wygrawerowaną runą, więc nie zawsze musiało to być 'poważne'. Ale nie chcę tu spekulować za bardzo poza tym co mamy udokumentowane.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czarodziej62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mnie bardziej ciekawi co czuje odbiorca niż co nadawca chce przekazać. Czy ktoś tu dostał kiedyś taki przedmiot z runą i jak to odebrał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Czarodziej62 dobre pytanie. Ja dostawałam. I mogę powiedzieć, że to zależy całkowicie od relacji z osobą, która wysyła. Jak wiem, że ktoś to robi z sercem, to symbolika schodzi na drugi plan i liczą się emocje. A jak dostajesz coś od kogoś bez kontekstu, to możesz być po prostu zdezorientowana.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Czytam ten wątek i mam pytanie może trochę z boku, ale związane z tym co Kadula pisze o skupieniu przy rysowaniu. Czy to jest coś podobnego do skupienia przy medytacji? Bo jak medytuję i staram się utrzymać uwagę na oddechu, to mam podobne poczucie, że 'coś' jest inaczej niż jak siedzę bez zamiaru. Czy rysowanie runy z intencją działa na tej samej zasadzie?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Tosia93 tak, to jest bardzo podobne. Stan skupienia to stan skupienia, niezależnie od tego czy siedzisz z oddechem czy trzymasz ołówek. Ważne żeby nie myśleć w tym momencie o zakupach ani co ugotować na obiad. Być tu i mieć jasne poczucie po co to robisz.


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Kadula chciałam jeszcze wrócić do tego co pisałaś o skupieniu przy rysowaniu. Mówisz, że ważne żeby mieć jasne poczucie po co to robisz. A co jeśli ktoś nie jest do końca pewny intencji? Znaczy, chcę coś dobrego dla kogoś, ale nie wiem dokładnie czego mu życzyć. Czy to blokuje?


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Tosia93 niekoniecznie blokuje, ale zmienia charakter gestu. Jak nie wiesz czego życzysz, możesz wybrać runę bardziej ogólną, coś w stylu Sowilo albo Wunjo właśnie, i po prostu trzymać w głowie obraz tej osoby. Intencja nie musi być precyzyjna jak lista zakupów. Wystarczy ciepłe nastawienie i konkretna twarz przed oczami.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kadula a czy to nie jest trochę problem, że każdy może mieć inną interpretację tej samej runy? Bo Wunjo to radość, okej, ale czy to nie jest zbyt ogólne? Jak rysujesz komuś Wunjo, to ona może odebrać to zupełnie inaczej niż ty to czujesz.


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Faddi to samo możesz powiedzieć o słowie 'szczęście'. Każdy je rozumie trochę inaczej. I jakoś nie przestajemy sobie życzyć szczęścia. Runa działa podobnie, jest symbolem z szerokim polem znaczeń, nie instrukcją obsługi.


Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Faddi właśnie, poza tym jeśli Kalinei zna tę osobę dobrze, to pewnie intuicyjnie wybierze coś co pasuje. Nie chodzi o precyzję akademicką tylko o gest. Mnie ciekawi zresztą coś innego, czy Kalinei planuje jakoś ozdobić tę runę na kartce, czy zostawić sam znak?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Dorzucę tylko, że to skupienie o którym mówi Kadula nie musi być długie. Kilka spokojnych oddechów przed rysowaniem wystarczy. Nie trzeba wchodzić w głęboką medytację, żeby zrobić coś z uwagą. Ale to zależy też od człowieka i od tego jak działa jego umysł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Profeta a czy ty sam próbowałeś kiedyś takiego rysowania run z intencją? Albo w ogóle pracy z runą jako symbolem? Bo zazwyczaj piszesz o czakrach i medytacji i ciekawi mnie czy to się jakoś łączy w twojej praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do Kalinei, bo mnie naprawdę ciekawi jak wyjdzie ta kartka. Kalinei, napisałaś że Wunjo bardziej pasuje do tej osoby. Masz już wyobrażenie jak to narysować, czy szukasz jeszcze wzoru? Bo Wunjo jest prosta w formie i trudno ją zepsuć rysunkowo.


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Widziałam kilka wersji Wunjo i tak, jest prosta. Bardziej boję się momentu rysowania niż samego rysunku. Ale po tym co tu piszecie, szczególnie Profeta o kilku oddechach, to myślę że mogę spróbować. Nie nastawiam się na cuda, chcę żeby to był po prostu miły gest z moją uwagą za nim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea-1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 22

@Kalinei serio wróć tu po tym jak wyślesz! Mimoza ma rację, że takie konkretne relacje są najlepsze. Mnie zawsze bardziej trafia historia kogoś prawdziwego niż jakieś ogólne zasady. I powiedz jak ta osoba zareagowała, czy w ogóle zapytała co to znaczy!


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

I to chyba jest najzdrowsze podejście jakie można tu mieć. Kalinei, jak wyślesz, to wróć i napisz jak zareagowała ta osoba. Serio, te konkretne historie są o wiele bardziej pomocne niż teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Nie myślałam o ozdabianiu. Myślałam że po prostu narysuję znak i tyle. Czy ozdoby coś zmieniają? Nie chcę zepsuć symboliki jakimiś kwiatkami dookoła.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Kwiatki nic nie psują, o ile nie zasłaniają samej runy. Widziałam runiczne amulety z ozdobami roślinnymi i to jest stary motyw, nie jakiś nowoczesny wymysł. Ale jak nie czujesz się pewnie z ozdabianiem, to czysty znak na czystej kartce też jest silnym gestem. Minimalizm ma swoją siłę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irminka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 92

@Jarzebina a te amulety z ozdobami, to były robione z konkretnym zamiarem, żeby ozdoby też coś znaczyły? Czy to była po prostu estetyka? Bo zaczęłam się zastanawiać czy sam wybór koloru atramentu albo papieru ma jakieś znaczenie w pracy z runami.


Odpowiedz
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Irminka to zależy od tradycji i okresu. W niektórych znaleziskach ornamentyka ma znaczenie symboliczne, ale nie zawsze możemy to rozstrzygnąć, bo brak dokumentacji intencji twórcy. Kolor jako element magiczny to raczej późniejsze nałożenie, z tradycji hermetycznych, nie ze staronordyckiej praktyki run. Ale jeśli ktoś dziś pracuje z kolorami i to dla niego znaczy, to działa w swoim własnym systemie i nie ma w tym nic złego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: