Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy runy mogą w ogóle wskazać na konkretną osobę jako bliźniaczą duszę albo właśnie bliźnię energetyczne. Nie chodzi mi o to, czy taka osoba istnieje, bo w to wierzę, ale czy w ogóle jest sens pytać run o coś tak konkretnego. Czy ktoś z was próbował? Dostaję różne odpowiedzi w zależności od tego, jaki układ robię, i nie wiem, czy to znaczy, że pytam źle, czy że runy po prostu tego nie powiedzą wprost.
To zależy bardzo od tego, jak formułujesz pytanie i jakiego zestawu run używasz. Bo runy nie działają jak GPS, który wskaże ci imię i nazwisko. Ale mogą opisać energię osoby, charakter połączenia albo czas. Jakie konkretnie pytanie zadajesz przed rzutem?
Hagalaz przy bliźniaczych duszach to normalka, bo to połączenie przez burzę i chaos właśnie polega na tym że wszystko się wali zanim się złączy. Każdy co to przeżył to powie. Gebo z kolei to dar i wymiana, więc razem to by znaczyło że ta osoba jest ale najpierw bedzie burza. Znam to z własnego doświadczenia.
A można w ogóle zadawać runom pytania o konkretne osoby? Myślałam, że to bardziej do ogólnych spraw życiowych, a nie do wróżenia o ludziach z imienia i nazwiska.
Też się nad tym zastanawiam. Bo niby co to znaczy 'bliźniacza dusza' w kontekście run? Runy są z tradycji nordyckiej, a twin flame to chyba zupełnie inny koncept, chyba nowszy? Czy to w ogóle pasuje do siebie?
Szczerze to nigdy nie rozumiałem tej różnicy między bliźniaczą duszą a po prostu bardzo silną miłością. Czy runy w ogóle to rozróżniają? Bo jak dla mnie to brzmi jak to samo tylko z inną etykietką.
Właśnie o to mi chodzi, że sama nie wiem czy dobrze używam run do takiego pytania. Bo skoro to pojęcie nie jest nordyckie, to może runy po prostu nie mają na to odpowiedzi i dlatego dostaje za każdym razem coś innego?
Jest w tym coś. Miałam podobnie kiedy próbowałam pytać run o pewne miejsce na Mazurach, czy jest miejscem mocy, i też dostawałam za każdym razem inne wskazania. Dopiero jak zmieniłam pytanie na bardziej konkretne - co mogę wyczuć w tym miejscu, co mi przyniesie - dostałam spójny obraz. Może z osobą podobnie, nie pytaj 'czy to ta osoba' tylko 'co łączy mnie z tą osobą'.
Ale jak długo się czeka na wyraźny sygnał od run w takim układzie? Bo ja bym chciała wiedzieć tu i teraz, a nie rozkminiać przez miesiąc co mi runa powiedziała.
No ale skoro ktoś się uczy run to powinno być gdzieś napisane jak szybko i sprawnie to opanować. Nie można się uczyć latami żeby zadać proste pytanie o osobę.
A używacie run Starszego Futhark, Młodszego czy może jakiegoś innego zestawu? Bo widziałam, że są różne i nie wiem które są 'właściwe' do takich pytań o relacje.
Właśnie to mnie zastanawia. Czy zestaw run ma znaczenie przy takich pytaniach o relacje? Bo sama używam Starszego Futhark do tarota, tzn. łączę te dwie rzeczy, i nie wiem czy to błąd.
Starszy Futhark to 24 runy i to jest najbardziej rozbudowany system pod względem symboliki. Młodszy to tylko 16, więc siłą rzeczy mniej niuansów. Do pytań o relacje i więzi między duszami Starszy daje po prostu więcej przestrzeni interpretacyjnej. Ale mam pytanie do Moonchild88: ten rzut za każdym razem robisz w tej samej pozycji, jedną runą, czy jakimś układem?
Jedną runą. Losowo wyjmowaną ze woreczka. Myślałam, że tak jest najprostszy sposób. Może to jest właśnie problem?
A czym w ogóle różni się praca z jedną runą od układu? Bo jeśli dobrze rozumiem, to Moonchild88 pyta cały czas to samo pytanie i dostaje za każdym razem inną odpowiedź, więc może problem jest właśnie w tym, że jedna runa to za mało?
Ale czy w ogóle różne runy za każdym razem to problem? Może runy po prostu pokazują różne aspekty tej samej sytuacji, tylko że wyciągane osobno nie układają się w całość? Jak kawałki puzzli bez reszty obrazka.
Ale jak wtedy w ogóle dojść do jakiejś konkluzji? Jeśli za każdym razem coś innego i każde coś znaczy, to można kręcić się w kółko bez końca i nigdy nie wiedzieć czy to ta osoba czy nie.
A to ma jakiś układ z ilością run jaki działa najszybciej do diagnozowania relacji? Nie chcę się uczyć całego systemu żeby zadać jedno pytanie.
A jak się w ogóle uczy tych znaczeń? Są jakieś karty z runami z opisami, jak z kartami tarota? Czy trzeba wszystko z głowy?
Można się uczyć z Wikipedii i różnych stron, mnóstwo tego w sieci. Ja tak zaczynalem i jakoś dalem rade. Chociaż Filomena pewnie powie że to zle 🙂
Wracając do pytania Moonchild88, bo mnie to też dotyczy w pewnym sensie: czy w tym układzie trzech run, który Filomena zaproponowała, można też uwzględnić aspekt czasu? Tzn. czy to połączenie jest teraz, w przyszłości, czy może już było i minęło?
To jak ten układ pięciu run miałby wyglądać praktycznie? Tzn. czy każda pozycja ma konkretną nazwę, czy to bardziej intuicyjne?
A ta piąta pozycja, 'co może się rozwinąć', to nie jest to samo co przyszłość? Czy jest jakieś rozróżnienie?
Ale to trochę wygodne, nie? Jak wyjdzie trafnie, to runy zadziałały, a jak nie, to 'okoliczności się zmieniły'. Nie krytykuję, bo sama używam wróżb, ale to takie pytanie, które mam zawsze z tyłu głowy.
Myślę, że Ruta trafia w coś istotnego, ale to nie jest kwestia wygody tylko po prostu natura wróżbiarstwa. Żadna tradycja nie twierdzi, że przyszłość jest absolutnie zamknięta. To samo mówi tarot, astrologia, wszystko. Runy nie są tu wyjątkiem.
No to po co w ogóle pytać o tę osobę, jeśli odpowiedź zawsze będzie 'to zależy'? Moonchild88, nie frustruje cię to? Bo mnie by frustrowało.
Trochę tak, ale chyba pytam raczej żeby zrozumieć co czuję sama, nie żeby dostać wyrok. Może to brzmi dziwnie.
