Forum

Asystent AI
Runy a bezsenność -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a bezsenność - czy mogą pomóc w problemy ze snem?

Strona 1 / 3

Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@druidka67)
Połączone: 2 lata temu

Hej ,mam taki problem że od jakichś 3 tygodni kompletnie nie mogę spać. budzę się o 3 w nocy i tyle, leżę i patrzę w sufit. Słyszałam że runy mogą pomagać na rozne rzeczy ale nie wiem czy na bezsenność tez. Ktoś próbował czegoś takiego? Jakie runy w ogóle wchodza w grę przy problemach ze snem?


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 26
(@janeczka85)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, ja też miałam taki okres! Słyszałam że Laguz morze pomagać bo jest związana z wodą i podświadomością, a sen to przecież jakby wejście w ten podświadomy świat, nie? Ale szczerze to nie wiem czy sama runa wystarcczy czy trzeba coś z nią robić konkretnego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Laguz to w miare logiczny wybor, ale zaraz, zaraz - czy mówimy o noszeniu runy, o medytacji z runą, o wyryciu jej gdzies, czy o czymś jeszcze innym? Bo to robi dosyć dużą różnicę i nie chciałbym zeby ktoś się zabrał za to bez zrozumienia mechanizmu. Co konkretnie mialas na myśli, Janeczka?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, bo ja się trochę bawię runami od jakiegoś czasu i naprawdę widzę różnicę w zależności od tego CO się z runą robi. Sama runa narysowana na kartce to co innego niż wyrzezbiona w drewnie, a wyrzeźbiona to co innego niż np. namalowana na ciele przed snem. przy bezsennoci próbowałam kiedys Sowulo i Laguz razem, narysowane na nadgarstku - pierwsza noc nic, ale po kilku dniach faktycznie zaczęłam spokojniej zasypiać. Choć nie wiem ile to była runa a ile efekt placebo, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Powiem wam tak - Laguz jest dobrym tropem jeśli bezsenność wynika z tego że umysł się nie wycisza, bo ta runa pracuje właśnie z przepływem i z nieświadomością. Natomiast jeśli problem leży gdzie indziej - np. w lęku czy w jakimś napięciu - to ja bym się raczej zastanowiła nad Isa. Isa to zatrzymanie, wyciszenie, zamrozenie nadmiaru energii. Przy klasycznej bezsennoci z gonitwa myśli sprawdza sie calkiem nieźle. Kluczowe pytnie jest jednak takie: co się dokładnie dzieje gdy leżysz i nie możesz zasnąć? Myśli gonią, serce bije szybciej, coś cię niepokoi konkretnie - czy po prostu nie przychodzi sen bez wyraźnej przyczyny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druidka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Bernadetkaa no właśnie to jest dobre pytaine. Chyba bardziej to gonienie myśli, taka pętla że myślę o jednej rzeczy, potem o drugiej, potem znowu do pierwszej... serce normalnie, żadnego strachu jako takiego, po prostu głowa nie chce się wyłączyć. Wcześniej piłam melisę i pomagała ale teraz przestała działać.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

szczerze mówiąc, to w takim razie właśnie Isa jest dla ciebie, a nie Laguz. Laguz rozrusza przepływ, a tobie przepływu jest za dużo. Isa dosłownie zatrzymuje, spowalnia, studzi. Możesz ją narysować na kawałku papieru i położyć pod poduszką, albo wyryć w kawałku drewna i trzymać przy łóżku. Ale jest ważna kwestia dotycząca precyzji - runa ma działać na to na co ją kierujesz, więc kiedy kładziesz się spać, miej świadomie w głowie intencję: "chcę żeby moje myśli się uspokoiły" Bez tej intencji to tylko kawałek drewna z wyrytym znaczkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

moi drodzy, no i tu dochodzimy do sedna bo Bernadetkaa dotknęła czegoś ważnego - ta intencja to jest moim zdaniem klucz do całej runowej roboty. Mnie zawsze zastanawiało jak bardzo ta precyzja mysli ma znaczenie. Bo jeśli ktoś kładzie Isę i myśli "chcę spać" to jest inna intencja niż "chcę żeby myśli zwolniły". efekt powinien być inny, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Bard85 dokładnie tak to odczuwam! Jak robiłam te moje eksperymenty ze snem to zauważyłam że jak byłam bardzo konkretna w intencji to efekty były wyraźniejsze. Jak myślałam ogólnie "pomóż mi spać" to nic albo prawie nic. Jak skupilam się na wyciszeniu konkretnie - to czulam że cos działa. Nie wiem jak to wytlumaczyc, ale jakby runa potrzebuje wiedzeć dokładnie gdzie ma trafić.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Hm, ale słuchajcie, bo muszę trochę przyhamować ten entuzjazm. Ta "precyzja intencji" którą opisujecie - to brzmi ładnie, ale jak to w praktyce odróżnić od zwykłego efektu relaksacji przed snem? Bo sama czynność skupiania się na czymś, rysowania, trzymania czegoś w ręku - to już jest forma rytuału uspokajającego, niezależnie od run. Nie twierdzę że runy nie działjaą ale warto być uczciwy co do tego CO właściwie działa. 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Zielarz ma rację że to trudne do oddzielenia i to uczciwa uwaga. Ale z drugiej strony - jeśli rytuał działa, to czy naprawdę musimy wiedzieć dlaczego? Część z nas nie potrzebuje dowodów naukowych żeby coś stosować. Choć rozumiem sceptycyzm.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Irenka_92 oj, no tak ,ale jeśli ktoś ma poważną bezsenność to jednak wolałbym żeby nie poprzestał na runie pod poduszką i nie zaniedbał realnej diagnozy. Mówię o tym bo widziałem już na tym forum przpyadki gdzie ludzie rezygnowali z lekarza bo "magia pomoże". to nie jest dobra droga


Odpowiedz
(@janeczka85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Zielarz ojej, to chyba trochę przesadzona obawa,nikt tutaj nie mówi żeby rezygnować z lekarza 🙂 Druidka napisała że chodzi o gonienie myśli, to nie brzmi jak ciężka choroba. Można korzystać z run I z lekarza jednocześnie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

powiem wam cos z nieco innej strony. Isa i Laguz to popularne wybory przy śnie, ale ja bym jednak patrzył też na Algiz w kontekście ochrony przestrzeni snu. Czasem bezsenność bierze sie nie z nadmiaru mysli ale z tego ze przestrzen energetyczna w sypialni jest zaburzona albo niechroniona. Algiz nad łóżkiem - wyrzeźbiona, nie narysowana - potrafi zmienić jakość tej przestrzeni. Ale to wymaga też zebys wiedziala skąd pochodzi twoj problem, Druidka bo precyzja w runach to nie tylko intencja, to też wlasciwy wybor znaku do konkretnej przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

a ja sie pytam bo jestem cikawy - co to znaczy ze przestrzen jest zaburzona? Jak to wogole sprawdzic? Nie znam sie na runach ale chcial bym zrozumiec o czym mowicie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Leszek to trochę szerokie pytanie do wyjaśnienia w jednym poście, ale w skrócie - chodzi o to że miejsca mają swoją energię, którą można na różne sposoby zaburzeć: stres, kłótnie, złe sny, obecność pewnych przedmiotów. Algiz to runa ochrona, tworzy jakby energetyczną tarczę. teraz pytanie do Szamana - czy uważasz że samo wyrzeźbienie runy wystarczy, czy potrzeba jakiegoś dodatkowego przebudzenia jej, aktywacji?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Wieszczbiarz dobre pytanie. Sama runa wyrzeźbiona ma pewien potencjal ale bez aktywacji jest jak niepodpalona swieca - jest, ale jeszcze nie pracuje. Aktywacja moze byc prosta: oddech nad runa, wypowiedzenie intencji na glos, pomazanie ją własna ślina albo olejkiem. Kluczowe jest właśnie to skupienie i precyzja przekazu - masz w głowie obraz tego co chcesz osiągnąć i kierujesz to w rune. to nie jest magia, to bardziej jak nadanie częstotliwości. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

ooo, to ciekawe z ta aktywajca! Ja właśnie mam wyrezone runy ale nigdy ich nie aktywowałam bo nie wiedizałam jak to zrobic. Slina? To troche dziwnie brzmi hehe, ale jezeli to dziala to moze warto sprobowac? A jak czesto trzeba to powtarzac czy raz wystarcy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Dagmarka.pl częstotliwość aktywacji zależy od zastosowania Jeśli runa ma pracować stale - jak ta przy łóżku - to warto ją "odświeżyć" raz na jakiś czas, zwłaszcza gdy czujesz że jej działanie słabnie albo po jakimś trudniejszym okresie. Nie ma sztywnej zasady ile razy w tygodniu czy miesiacu. Słuchaj własnego odczucia. A co do śliny - tak, to jedna z tradycyjnych metod, bo jest w niej twoja własna energia biologiczna. Brzmi dziwnie z nowoczesnej perspektywy, ale ma głębokie korzenie w praktykach runicznych.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i jestem pod wrażeniem, ale mam jedno pytanie do Bernadetkii - czy przy tej precyzji intencji jest jakaś szansa że skierujemy rune w złą stronę przez nieuwagę? Bo trochę mnie to niepokoi, że jak myślę ogólnie to nic, ale co jeśli przez przypadek pomyślę o czymś nie tym co trzeba podczas aktywacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Patrycelka Dobre pytanie i rozumiem ten niepokój, ale spokojnie - Isa to jedna z najbezpieczniejszych run do pracy ze snem właśnie dlatego, że jej natura jest pasywna, nie aktywna. Ona nie "robi" czegoś w sensie energetycznym agresywnym, ona po prostu spowalnia. Żeby ją skierować w złą stronę przez przypadek, musiałabyś naprawdę aktywnie myśleć o czyms sprzecznym i to w sposób bardzo intensywny. Przypadkowe myśli podczas zasypiania to nie to samo co świadoma intencja. Więc nie, nie zniszczyłaś niczego myśląc sobie przy okazji o jutrzejszej liście zakupów.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wozka85)
Połączone: 3 lata temu

Czytam całą tę dyskusję od góry i mam jedno bardzo podstawwoe pytanie bo serio niewiem - czy te runy do snu to mają leżeć pod poduszką PRZEZ całą noc, czy wystarczy że się przed snem na chwilę skupię a potem mogę je odłożyć? Chodzi mi o to że mam dosyć mały łóżko i boję się że w nocy ją zgubię albo ją jakoś uszkodzę...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Wozka85 Haha to praktyczne pytanie 😀 Ja swoje kładę na stoliku nocnym a nie pod poduszką i też działa, przynajmniej u mnie. Kontakt fizyczny przez całą noc nie jest chyba konieczny, chodzi bardziej o to żeby byla w zasięgu energetycznym, czyli gdzieś blisko. Choć może ktoś bardziej doświadczony to sprostuje, bo nie jestem pewna czy jest jakaś zasada.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Stolik nocny jest absolutnie w porzadku. Nie ma żadnego wymogu bezpośredniego kontaktu fizycznego przez całą noc - to mit który gdzieś się przyczepił do pracy z runami i nie wiem skąd pochodzi. Runa ma działać w przestrzeni, nie przez dotyk. Pod poduszką to tylko jeden ze sposobów, często stosowany dlatego że fizyczna bliskość pomaga niektórym osobom w skupieniu intencji podczas zasypiania, nie dlatego że sama runa tego wymaga.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

a to ciekawe, okej to mam kolejne pytanie bo chyba powoli coraz lepiej to rozumiem - czy runa narysowana długopisem na kartce działa tak samo jak ta wyrzezbiona w drewnie? Bo Capellaa wcześniej wspomniala że widzi roznice ale nie do konca rozumiem dlaczego material mialby miec znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Leszek Właśnie to mnie też zawsze zastanawiało i mam swoje zdanie na ten temat, choć pewnie nie wszzyscy się zgodza. Mysle że materiał ma znaczenie o tyle że runa wyrzeźbiona w drewnie po prostu TRWA - ty wkładasz w jej tworzenie czas, wysilek, skupienie. Kartka z długopisem to pięć sekund. Nie mowie że nie zadziała, ale ta pierwsza niesie ze sobą więcej... no, intencji zakodowanej w samym procesie robienia. Choć Bernadetkaa pewnie ma tu głębszy pogląd niż ja.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Drewno ma tę przewagę że jest materiałem żywym, kiedyś było drzewem. W tradycji nordyckiej runy były ryte właśnie w drewnie lub kamieniu - i to nie był przypadek. Papier jest martwy procesowo ,to produkt przemysłowy. Ale zeby być fair - dla kogos kto dopiero zaczyna i testuje, kartka jest absolutnie okej. Lepiej zacząć z kartką i zobaczyć co czujesz, niż nie zaczynać wcale czekajac na idealne drewniane płytki.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a wlasnie - jak długo to zwykle trwa zanim zobaczycie pierwsze efekty? bo serio pytam, jedna noc dwie noce czy to jest tygodniami? Bo jak mam czekac miesiąc to troche bez sensu,są szybsze metody na bezsenność chyba


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Znachornik.1 no, runy to nie tabletka na sen 🙂 Efekty bywają różne, u jednych szybciej u innych wolniej i trudno powiedzieć z góry. Jeśli oczekujesz że pierwszej nocy od razu zaśniesz jak niemowlę to możesz być rozczarowany. Ale też nie twierdzę że trzeba czekać miesiąc. Daj temu jakiś czas, tydzień może dwa, i obserwuj.


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@druidka67)
Połączone: 2 lata temu

Ja wlasnie próbowałam Isę na kartce przez kilka nocy, bo jeszcze nie mam nic wyrzeźbionego, i szczerze? Coś jest na rzeczy. Nie zasnęłam od razu magicznie, ale ten chaos myśli był jakby mniejszy. Trudno mi powiedzieć czy to runa czy po prostu sam rytuał skupienia przed snem, ale efekt był. Zielarz ma rację że trudno to rozdzielić, ale mi to akurat nie przeszkadza jeśli pomaga 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

No i wlasnie Druidka dotknęła sedna - "trudno powiedziec czy runa czy rytual skupienia" To jest dokłandie to co miałem na myśli wcześniej. Ciesze się że ci poomglo, serio, to ważne. Ale warto sobie to uświadomić bo jeśli efekt bierze się z samego rytuału wyciszenia przed snem, to można to robić bez run i będzie tak samo. Medytacja, oddceh, co kolwiek na czym skupisz uwage przez te kilka minut. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Zielarz ale też mozna to odwrócić - skoro sam rytuał skupienia działa, to czemu nie robić go z runą, która ma swoje wlasne znaczenie i symbolikę? To nie jest albo-albo. Jeśli ktoś lepiej skupia intencję przez konkretny symbol niż przez abstraktyną medytację, to runa jest dla niego lepszym narzę... przepraszam, lepszym środkiem. różni ludzie potrzebują różnych punktów zaczepiania uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, i tu się trochę z Zielarzem zgadzam a trochę nie. Zgadzam się że efekt placebo i efekt rytuału są realne i niedoszacowane. Nie zgadzam się że to automatycznie wyklucza działanie samej runy. To nie jest rozłączne. Ale mam inne pytanie do praktykujących tu - czy ktoś próbował porównać: te same warunki, te same noce, raz z runą raz bez? Bo to jedyna ścieżka do jakiegokolwiek sensownego wniosku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Fomalhaut ja robiłam coś w tym stylu, niespecjalnie systematycznie ale jednak. I szczerze, różnica była dla mnie wyraźna gdy byłam konkretna z intencją przy runie, ale jak nie byłam skupiona to efekt był podobny jak bez niej. Co morze właśnie potwierdzać argument Zielarza, ale też może znaczyć że runa wzmacnia skupioną intencję Nie wiem jak to jednoznacznie rozsądzić.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, dorzucę coś z innej strony bo mnie interesuje jeden wątek który się tu pojawił i trochę zaginął. Szaman wspominal o Algiz i ochronie przestrzeni snu. Chciałam zapytać - czy ktoś miał doswiadczenie z bezsennoscia która była powiązana z jakimiś snami, koszmarami, uczuciem że coś jest nie tak w pokoju? Bo to zupełnie inny przypadek niż gonienie mysli i inne runy by do tego pasowaly.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Prophecy01 oj tak, mnie wlasnie bardziej interesuje ten wątek! Bo moja znajoma ma problem nie z zasypianiem ale z tym że się budzi w nocy przestraszona i potem nie może spać. To chyba inne zjawisko zupelnie? hehe


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

To inny przypadek tak. Budzenie się w nocy z niepokojem, koszmary, ucuzcie ciezkosci w sypialni - tutaj Isa nie wystarczy i może nawet nie być właściwym wyborem. Algiz buduje ochronę, Thurisaz odpędza to co zakłóca. Ale zanim ktoś zacznie szukać energetycznych przyczyn budzenia w nocy, jednak warto wykluczyć proste rzeczy: za ciepło w sypialni, za ciężka kolacja, bezdech senny. Serio mówię. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, to jest super wątek bo ja mam właśnie taki problem jak opisała Janeczka - budzę się ok. 3 w nocy prawie codziennie i leżę potem godzinę dwie. Różne rzeczy próbowałam, kamienie przy łóżku, olejki, nic specjalnie nie pomaga. Myślałam że to może czakra korony albo czelo,nie wiem jak to się po polsku mowi, ale teraz myślę że moze runy też warto sprobowac? tylko ktura?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Nebularia50 Budzenie o 3 w nocy to moze być czakra splotu slonecznego, ona jest aktywna w tych godzinach. Powiedziałabym żebyś skupiła się na pracy z czakrą zanim zaczniesz od run, bo jak przyczyna jest w czakrze to runa może nie trafić w źródło.


Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Ulka_56 nie mieszajmy systemów bez potrzeby - runy i czakry to osobne tradycje i nie ma prostego przełożenia między nimi. to że czakra splotu słonecznego "jest aktywna" o konkretnej godzinie to koncepcja z innej tradycji, do which nie ma podstaw w runologii. Nebularia, przy budzeniu w nocy z lękiem rzeczywiście Algiz jest logicznym wyborem, ale najpierw posluchaj Szamana - wyklucz proste przyczyny fizyczne. Budzenie się regularnie o tej samej porze bywa objawem bezdech sennego albo problemów z poziomem cukru we krwi.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

A jeszcze chciałam zapytać bo Bernadetkaa wspomniała żeby skupić się na samej runie a nie mieszać systemów - to co mi konkretnie polecacie w tej sytuacji z budzeniem o 3? Szaman wspomniał Algiz i Thurisaz, ale niewiem od czego zacząć i czy mogę je ze sobą łączyć na jednej nocy czy raczej oddzielnie?


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Nie łącz od razu dwóch run na jedną noc, zwłaszcza gdy dopiero zaczynasz. Thurisaz to mocna runa, odpędza ale też pobudza. Dla kogos z problemem budzenia się w nocy wolałbym żebyś zaczela od Algiz przez kilka nocy i dopiero zobaczyla jak reagujesz. Thurisaz dorzuciłbym tylko wtedy gdy coś wyraźnie zakłóca tę przestrzeń, nie jako rutynę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Szaman a skąd wlasciwie wiadomo że coś "wyraźnie zakloca" przestrzeń? Mówisz o tym jakby to było oczywiste do rozpoznania, ale dla kogos kto się dopiero uczy to chyba nie jest takie jasne? Jak odróżnić zwykłą bezsenność od czegoś energetycznego?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Bard85 ojoj, dobre pytanie, serio. Upraszczam. Różnica jest mniej więcej taka - jeśli budzisz się ze strachem, ciężkością, masz wrażenie obecności albo sny są bardzo niepokojące i powtarzające się, to inny sygnał niż zwykłe "nie mogę zasnąć bo mam gonitwę myśli". To drugie to Isa, spokój, wyciszenie. to pierwsze to ewentualnie Algiz.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@janeczka85)
Połączone: 3 lata temu

ojej no to moja znajoma o której pisalam wcesniej to chyba właśnie to pierwsze - stach przy budzeniu i powtarzajace sie sny. To może ta Algiz? Ale jak ją przygotować, poprostu narysować i tyle? xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Janeczka85 nie "poprostu narysować i tyle", ale żeby to nie brzmiało groźnie - przygotowanie runy nie musi być skomplikowane. ważne zeby zrobić to świadomie. Narysuj ją, trzymaj chwilę w dłoniach, wyobraź sobie konkretnie co ma chronić i przed czym. Intencja musi być jasna, nie ogólnikowa. "Chcę spokojnie spać" to za mało. "Chce żeby ta przestrzeń byla zamknięta na to co budzi mnie w nocy ze strachem" to lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie ta precyzja intencji to jest chyba kluczowe i wracamy do tego co Fomalhaut pytała wcześniej. Ja na prawdę widzę różnicę kiedy siedzę chwilę i formuluję to konkretnie zanim położę runę, a kiedy to robię na odwal. Jakby runa potrzebowała wiedzieć co ma robić 🙂 morze to głupio brzmi ale tak to czuję


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Capellaa nie brzmi głupio, ale mnie tu ciekawi jedno - jak "formulujesz konkretnie", to robisz to głośno, w myślach, pisemnie? Bo mam wrażenie że każdy to rozumie inaczej i morze właśnie w tym szczególe kryje się coś istotnego dla tej całej dyskusji o precyzji przekazu.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Fomalhaut u mnie to jest kilka zdań w myslach ,ale mówię to do siebie bardzo wolno i wyraźnie, jakbym naprawdę tłumaczyła komuś sytuację. nie śpiesznie. raz próbowałam pisemnie i też było ok, może nawet lepiej bo zmuszało mnie do konkretów. Głośno jakoś mi nie wychodzi, chyba się krępuję haha


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: