hej, to skoro juz mówimy o tym co pasuje na co - czy ktoś może mi powiedzieć czy jest jakaś runa która działa na generalny chaos w glowie wieczorem? nie koszmary, nie problem z zasypianiem sensu stricto, tylko takie gonienie myśli kiedy wiesz że musisz spać a głowa nie przestaje 🙁
a ja w miedzyczasie sprawdzilem te gliny o ktorych pisala Bernadetkaa i jest jedna rzecz ktorej nie rozumiem - ona pisała że drewno lipy i brzozy jest "spokojne" a jak mam rozumiec ze drewno moze byc spokojne albo niespokojne? to nie jest zywe
ojoj, ciekawa ta kwestia z materiałem bo ona się łączy z czymś co mnie od dawna nurtuje - czy runa fizycznie istniejąca działa inaczej niż ta sama runa wizualizowana? Almandynka pytała o narysowaną na kartce i Bernadetkaa powiedziała że ok jako start. ale czy to jest ta sama energia czy jednak mniejsza, inna? xD
weeeź, to pytanie jest trudne bo zalezy od czego oczekujesz. wizualizacja angażuje umysł aktywnie, morze nawet mocniej niż bierny kontakt z fizycznym przedmiotem który leży obok. fizyczny obiekt angażuje dotyk, zmysły. to są różne drogi do tego samego miejsca. nie powiedzialabym że jedno jest slabsze. zależy co komu lepiej działa haha
hmm ale Irenka to co opisujesz to bardziej psychologia uwagi niż co kolwiek innego - mózg skupia się na tym co angażuje zmysły. nie mówię że to zle, efekt jest efektem, ale nie nazwijmy tego energią jeśli mozemy to tlumaczyc prościej
no właśnie, dziękuję Bard. to co Irenka opisała to jest całkiem sensowny mechanizm psychologiczny. skupinie, rytuał, zaangażowanie zmysłów. to wystarczy żeby tłumaczyć różnicę między narysowaną a fizyczną runą, bez odwoływania się do energii materialnej. dlaczego jest opór przed tym prostszym wytłumaczeniem? 🙁
wybacz że wchodzę w ten spor ale mam praktyczne pytanie - Szaman pisał że mozna podejsc intuicyjnie i sięgnąć po rune ktora "ciągnie". ale jak to rozpoznac fizycznie? co to znaczy że runa ciągnie? czujesz cos w rece, widzisz cos, po prostu jakas sie bardziej podoba?
no i proszę, słuchajcie a ja mam takie pytanie do tych bardziej doświadczonych - bo czytam ten temat od początku prawie i widzę że sporo mówi się o tym żeby kłaść runę obok poduszki albo trzymać przed snem. a co ze snami po których wstajesz bardziej zmęczona niż szłaś spać? bo to jest mój problem bardziej niż samo zasypianie. zasypianie mi idzie, tylko rano czuję się jak po pracy a nie jak po odpoczynku haha
to co opisujesz Runiarka to mnie bardzo ciekawi bo to morze być kilka różnych rzeczy. sny które wyczerpują mogą być związane z intensywnym przetwarzaniem emocji w nocy, z przebywaniem w jakichś przestrzeniach energetycznych, albo z czymś zupelnie fizycznym jak bezdech czy niespokojny oddech. runicznie myślałabym o Ehwaz, runie podróży i ruchu, ale w kontekście tego co dzieje się podczas snu, żeby nadać temu kierunek i cel a nie chaotyczne galopowanie 🙁
przy wyczerpujących snach dobrze zadziała też ametyst przy łóżku, on wycisza czakrę koronną i spokojny sen jest bardziej prawdopodobny mozna połączyć z runą, to się nie wyklucza
