Forum

Asystent AI
Runy a bezduszne os...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a bezduszne osoby - czy mogą nam pomóc w komunikacji z psychopatą

Strona 2 / 3

Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że wrócę do swojego wcześniejszego wątku o ostrzeżeniach - bo Ismer mówi o polach relacyjnych i to mnie zastanawia. Jeśli runy mogą pokazać 'energię między' dwojgiem ludzi, to czy można je stosować zapobiegawczo? Tzn. zanim zaczniemy jakąś relację, żeby sprawdzić, czy ta osoba jest 'bezpieczna'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Leszek93 Słyszałam o takich praktykach i szczerze - mam do nich ambiwalentny stosunek. Z jednej strony: tak, można robić rzut przed wejściem w kontakt z kimś. Z drugiej: łatwo wpaść w pułapkę szukania zagrożenia wszędzie i odpychania ludzi na podstawie interpretacji, która mogła być życzeniowa albo lękowa. Czy masz konkretną sytuację w głowie, pytając o to?


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Saturnella54 Nie, raczej pytam abstrakcyjnie. Ale właśnie ta pułapka, o której mówisz - jak ją rozpoznać? Tzn. skąd wiesz, że interpretujesz z miejsca lęku, a nie z miejsca prawdziwego wglądu?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Leszek93 To jest jedno z tych pytań, na które nie ma prostej odpowiedzi, ale jest pewien sygnał: jeśli interpretacja każdej runy potwierdza twój początkowy lęk - to jest znak, żeby się zatrzymać. Doświadczenie uczy, że gdy czytasz uczciwie, przynajmniej jedna runa cię zaskoczy albo nie pasuje do gotowego schematu.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do tego, co Spellbound pytała Stokrotuni - o zapisywanie pytania przed rzutem. Ja tego nie robiłam i teraz rozumiem, czemu moje rzuty były takie chaotyczne. Ale mam pytanie praktyczne: czy pytanie powinno dotyczyć konkretnej sytuacji, czy może być ogólne, w stylu 'co powinnam teraz wiedzieć'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Novella93 Z mojego doświadczenia - ogólne pytania dają ogólne odpowiedzi. Jeśli masz konkretną sytuację, pytaj konkretnie. 'Co teraz rządzi moją relacją z X' da ci więcej do pracy niż 'co powinnam wiedzieć'. Ale jeśli dopiero zaczynasz, to ogólne pytanie może być dobrym pierwszym krokiem - żeby w ogóle poczuć, jak runy 'odpowiadają'.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam, ze wchodze w srodku - czytam ten watek od dawna i mam pytanie do Stokrotuni. Napisalas ze ten ktos codziennie cię niszczy - czy mimo tego wciaz probujesz sie z nim komunikowac? Bo zastanawiam sie, czy runy moga pomoc w decyzji o odejsciu, nie tylko w zrozumieniu co sie dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Andromedkaa Tak, wciąż jestem w tej sytuacji. I właśnie to jest ta pętla - rozumiem na poziomie głowy, że coś jest nie tak. Rzuty to potwierdzają na swój sposób. Ale decyzja jest czymś innym niż rozumienie. I nie wiem, czy jakikolwiek rzut mi tę decyzję ułatwi, czy raczej daję sobie alibi, żeby czekać.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To, co napisała Andromedkaa, siedzi mi w głowie. Masz rację - rozumienie i decyzja to dwie różne rzeczy. I chyba właśnie dlatego wciąż robię te rzuty. Jakby jakaś część mnie liczyła, że w końcu wypadnie taka kombinacja run, po której poczuję, że 'teraz już wiem'. Ale czy to w ogóle możliwe? Czy runy mogą dać taką pewność, która wystarczy do działania?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

To pytanie, które zadałam sobie setki razy. I moja szczera odpowiedź jest taka: nie, runy nie dają tej pewności. Dają wgląd. A pewność do działania musisz znaleźć gdzie indziej. Ale właśnie to jest ciekawe w tym, co opisujesz - czy robiłaś kiedyś rzut z pytaniem o siebie samą, nie o niego? O to, czego ty chcesz? Bo mam wrażenie, że większość rzutów w tej sytuacji dotyczy jego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Sasankaa Szczerze? Nie. Zawsze pytam o sytuację, o relację, o niego. Nigdy nie pomyślałam, żeby zapytać wprost o siebie. I teraz jak to piszesz, to chyba wiem dlaczego - bo bałam się, co wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

A co konkretnie by cię przestraszyło? Że runy pokażą, że sama coś podtrzymujesz? Bo to jest właśnie ten moment, w którym rzut przestaje być o nim, a zaczyna być o tobie. I z mojego doświadczenia - to są najtrudniejsze rzuty, ale też najbardziej uczciwe.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kunegunda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej wymiany i mam pytanie do obu - czy wy w ogóle rozróżniacie między rzutem jako sposóbm diagnozy a rzutem jako formą uspokojenia siebie? Bo mam wrażenie, że czasem robimy rzuty nie po to, żeby się dowiedzieć, tylko żeby mieć poczucie, że coś robimy. Że działamy. I to niekoniecznie jest złe - ale warto wiedzieć, po co się sięga po runy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kunegunda To rozróżnienie jest kluczowe. I dodałbym trzecią kategorię - rzut jako rytuał przejścia. Tzn. nie po to, żeby zdiagnozować ani uspokoić, ale żeby symbolicznie oznaczyć moment. 'Teraz pytam, teraz patrze, teraz decyduję.' Niektórzy tego potrzebują bardziej niż odpowiedzi.


Odpowiedz
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Ismer Rytuał przejścia - to mi sie podoba. Ale jak sie odroznić, ze rzut jest wlasnie tym, a nie tylko samooklamywaniem sie? Bo chyba latwo przekonac sie ze sie 'przechodzi', a tak naprawde stac w miejscu.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Andromedkaa Dobre pytanie. Myślę, że test jest prosty: co robisz po rzucie? Jeśli wracasz do tej samej sytuacji bez żadnej zmiany w myśleniu ani w zachowaniu - to nie był rzut przejścia. Przejście zostawia ślad w tym, jak działasz, nie tylko w tym, jak się czujesz przez chwilę.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wchodzę tu z pytaniem, bo ten wątek o decyzji mnie dotyczy, choć z innej strony. Czy ktoś z was robił rzuty dotyczące kontaktu z osobą, która - jak to opisuje temat - mogła być bezduszna albo manipulacyjna? I co konkretnie dostawaliście? Pyram, bo sam zastanawiam sie, jak w ogole wygladaja takie runy - czy sa jakies specyficzne dla tej dynamiki?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Leszek93 Robiłam. I powiem ci, co obserwowałam w kilku przypadkach, nie tylko własnym. Często wypadają runy z grupy związanej z blokadami lub ukrytymi siłami - Nauthiz, Isa, Hagalaz w pozycji wpływów zewnętrznych. Ale uwaga - to nie oznacza, że 'zdiagnozujesz' czyjś charakter. To pokazuje raczej, że coś w tej relacji cię zatrzymuje lub niszczy. Różnica jest istotna.


Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Saturnella54 Zgadzam się co do Nauthiz i Isa, ale Hagalaz to bym ostrożnie interpretował jako 'blokadę'. To bardziej chaos, burza - może oznaczać, że sama sytuacja jest niekontrolowana, niekoniecznie że ktoś aktywnie działa przeciwko tobie. Czy przy tych rzutach patrzysz też na pozycję, a nie tylko na runę samą w sobie?


Odpowiedz
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Runolog Oczywiście. Hagalaz w pozycji 'wpływów zewnętrznych' to co innego niż w pozycji 'co masz w sobie'. W tej pierwszej - tak, może sugerować zewnętrzne siły destrukcyjne. Ale zgadzam się, że samo nazwanie runy to za mało. Pytanie do ciebie: jak ty interpretujesz Isa w kontekście relacji z kimś zamkniętym emocjonalnie?


Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Saturnella54 Isa w relacji z kimś emocjonalnie niedostępnym to dla mnie przede wszystkim obraz zamrożenia - ale nie wiem, czyje to zamrożenie. Pytającego czy tej drugiej osoby? I właśnie tu wracamy do tego, co Kunegunda mówiła o tym, że runy czytają ciebie, nie innych. Isa może być twoją własną niemocą, nie jego chłodem.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Mogę zapytać - co to właściwie znaczy, że runa 'wypadła w pozycji'? Znaczy, że się po prostu znalazła na konkretnym miejscu w układzie? Pytam, bo słyszę o tych pozycjach, ale nie rozumiem, jak to fizycznie wygląda przy rzucie woreczkiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Karia.0 Tak, przy rzucie woreczkiem wyciągasz runy jedna po jednej i kładziesz je na z góry określonych miejscach - każde miejsce ma przypisane znaczenie zanim jeszcze wyciągniesz runę. Np. miejsce pierwsze to 'ja i moja sytuacja', drugie to 'druga osoba lub siła zewnętrzna', trzecie to 'wynik lub wskazówka'. Runa ląduje w tym miejscu i interpretujesz ją przez pryzmat tego, co to miejsce oznacza.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego, o czym mówiły Stokrotunia i Sasankaa - o rzutach dotyczących siebie. Ja ostatnio zrobiłam taki rzut po raz pierwszy świadomie, z pytaniem 'co ja wnoszę do tej trudnej relacji'. I wyszła Perthro. Mam wrażenie, że wiem, co oznacza ogólnie, ale zupełnie nie wiem, jak ją odczytać w tym kontekście. Czy ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Novella93 Perthro w pytaniu o to, co ty wnosisz - to interesująca pozycja. Ta runa często kojarzy się z ukrytymi siłami, losem, tym, co niewidoczne. Może to oznaczać, że sam twój udział w relacji jest dla ciebie niewidoczny - że działasz z miejsc, których nie rozumiesz. Nie mówię, że to złe, tylko że jest coś, co wymaga bliższego spojrzenia. Co czułaś, kiedy ją zobaczyłaś?


Odpowiedz
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 197

@Astralna Trochę ulgi, co mnie zaskoczyło. Spodziewałam się czegoś bardziej jednoznacznie 'złego'. Ale nie wiem, czy ta ulga to dobry znak, czy właśnie to, o czym mówiłaś - że coś jest dla mnie niewidoczne i dlatego nie czuję niepokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

To, co Novella opisuje, jest w sumie kluczowe dla całego tematu wątku. Jeśli ktoś jest manipulacyjny albo emocjonalnie niedostępny, to właśnie ta niewidoczność jest częścią problemu - i nasze rzuty mogą to odzwierciedlać. Pytam ogólnie do wszystkich: czy ktoś miał sytuację, gdzie po rzucie poczuł ulgę, a potem okazało się, że to była błędna interpretacja?


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Ja. Robiłam tarot, nie runy, ale mechanizm chyba podobny - zobaczyłam kartę, którą chciałam zobaczyć, i zinterpretowałam ją pod tezę. Ulga trwała tydzień, potem wszystko wróciło. Myślę, że przy silnym przywiązaniu emocjonalnym do sytuacji - szczególnie jeśli ta osoba cię niszczy - mózg robi wszystko, żeby znaleźć komunikat: 'jeszcze chwila, jeszcze szansa'. I runy ani karty tego nie zatrzymują, jeśli sam tego nie chcesz widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz, to chyba jeden z najczęstszych mechanizmów przy silnym emocjonalnym zaangażowaniu - i nie dotyczy tylko tarota czy run. Widzimy to, co chcemy zobaczyć. Ale wracając do tematu wątku - czy ktoś tu próbował robić rzut z pytaniem wprost o to, czy dana osoba jest emocjonalnie zdolna do relacji? Nie owijając w bawełnę, tylko zadając takie pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie tego nigdy nie zrobiłam. Zawsze pytałam o sytuację, o szanse, o to, co będzie. Nigdy wprost: czy ten człowiek jest w stanie naprawdę czuć. I teraz mam pytanie - czy runy w ogóle odpowiedzą na takie pytanie? Czy to nie jest za duże, żeby to 'zmieścić' w rzucie?


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

To nie jest kwestia tego, czy pytanie jest za duże. Runy nie mają pojęcia o skali pytań. Pytanie brzmi inaczej - czy pytasz o coś, co możesz faktycznie odczytać z symboliki, którą masz do dyspozycji. Bo 'czy ta osoba jest zdolna do miłości' to pytanie filozoficzne. Ale 'co stoi między mną a prawdziwym kontaktem z tą osobą' - to już konkretna pozycja w układzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Runolog To mi się podoba jako rozróżnienie. Czyli chodzi o to, żeby przeformułować pytanie z oceniającego na diagnostyczne? Mam wrażenie, że to też zmienia to, jak interpretujesz wynik - zamiast szukać wyroku, szukasz opisu.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy ktoś tu realnie próbował takie przeformułowane pytanie zadać w kontekście kogoś, kto - no, powiedzmy to wprost - był psychopatyczny albo mocno manipulacyjny? Bo ja czytam ten wątek od dawna i widzę dużo teorii, ale mało konkretnych przykładów z własnego doświadczenia. Chętnie posłucham, co komuś wyszło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Leszek93 Robiłam kilka lat temu, przy relacji, którą teraz retrospektywnie opisałabym jako silnie manipulacyjną. Pytanie było właśnie w stylu, który opisuje Runolog - co stoi między mną a rzeczywistym kontaktem z tą osobą. Wypadła Isa w centrum i Thurisaz po stronie tej osoby. Isa mnie zmroziła, bo poczułam to fizycznie. Thurisaz przy partnerze - dla mnie to był obraz siły, która niszczy, nie buduje. Ale wtedy tego nie zobaczyłam. Widziałam 'wyzwanie do pokonania'.


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Saturnella54 Ale powiedz - jak sobie tłumaczysz to, że wtedy 'nie zobaczyłaś'? Bo to nie jest kwestia znajomości symboli, skoro teraz interpretujesz to inaczej. Co się zmieniło w tobie jako czytelniku?


Odpowiedz
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Astralna Zmieniło się to, że wyszłam z tej relacji. I nagle symbole przestały 'pracować na korzyść' mojego pragnienia. To jest właśnie ta pułapka - czytasz runę przez filtr tego, czego chcesz. Thurisaz to nie tylko zagrożenie - to też przełom, siła, wejście przez bramę. Wybrałam tę interpretację, bo była wygodna.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To, co piszesz o Thurisaz, mnie uderza. Bo ja dostałam tę runę kilka rzutów temu w pozycji, którą mój układ nazywa 'siły działające z zewnątrz'. I też zinterpretowałam to jako wyzwanie, przeszkodę do ominięcia. A może powinnam była zobaczyć ostrzeżenie?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kunegunda)
Połączone: 7 miesięcy temu

To, co mówi Saturnella, powinno być ostrzeżeniem dla każdego, kto pyta o osobę, na której mu zależy. Thurisaz, Hagalaz, nawet Nauthiz - każda z tych run ma interpretację 'pozytywną' i można ją obrócić w stronę nadziei. Pytam wprost: czy istnieje runa, której w takiej sytuacji nie da się zinterpretować na korzyść własnych chceń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Kunegunda Szczerze? Nie sądzę, żeby taka runa istniała. Bo znaczenia run nie są jednoznaczne z założenia - każda ma pole interpretacyjne. Jedynym momentem, kiedy trudniej 'uciec' od ostrzeżenia, jest Hagalaz w pozycji wyniku końcowego układu. Ale nawet wtedy można powiedzieć, że to oczyszczenie przed nowym początkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego coraz bardziej myślę, że przy pytaniach o konkretne osoby - szczególnie te, co do których mamy silne wątpliwości - rzut powinien być czytany przez kogoś, kto nie zna sytuacji. Przynajmniej na początku. Bo obcy człowiek nie będzie bronił żadnej tezy. Czy ktoś z was ma doświadczenie z dawaniem swoich rzutów do odczytu komuś bez kontekstu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 197

@Spellbound Ja próbowałam raz na innym forum - napisałam tylko pozycje i runy, bez opisu. Dostałam interpretację, która była... nieprzyjemna. I pierwsza reakcja była taka, że ta osoba 'nie rozumie kontekstu'. Ale potem siedziałam z tym i zobaczyłam, że trafiła w samo sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

A jak sie wogole formatuje taki rzut bez kontekstu? Bo mi sie wydaje ze bez tego czy to jest relacja romantyczna czy zawodowa to zupelnie inne interpretacje? Czy to nie ma znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Andromedkaa Można podać tylko tyle: 'pytanie dotyczy relacji z osobą bliską' albo nawet po prostu 'relacja dwuosobowa'. Rodzaj relacji trochę wpływa na kontekst, ale nie powinien wpływać na to, czy interpreter będzie chronił twoją narrację. I to jest właśnie ten zysk - dostajemy czyste odczytanie symboliki.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale mnie to dotyczy bezpośrednio. Skoro rozmawiamy o osobach manipulacyjnych - czy runy mogą w ogóle powiedzieć coś o tym, jak ta osoba na nas działa? Tzn. nie 'kim ona jest', ale co ta relacja z nią robi ze mną? Bo w moim przypadku nie wiem już, co myślę sama z siebie, a co mi zostało 'wdrukowane'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Karia.0 To jest według mnie najlepsze pytanie, jakie można zadać w takiej sytuacji. I tak, do tego runy nadają się dobrze - bo zamiast próbować odczytać kogoś drugiego, patrzymy na siebie w kontekście tej relacji. Jakie układy używasz, masz jakiś preferowany?


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Ismer Nie mam. Dopiero zaczynam i właściwie to przez ten wątek poczułam, że może warto spróbować. Ale właśnie dlatego pytam - nie wiem, od czego zacząć, jeśli chcę zadać to konkretne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Dla Karia.0 - nie wiem, czy to moment na szczegółowy tutorial, ale na prostą odpowiedź: trzyruna w poziomie, gdzie pierwsza to 'kim jestem w tej relacji', druga to 'co ta relacja ze mną robi', trzecia to 'co mogę teraz zobaczyć'. I nie pytasz o niego w ogóle. To brzmi prosto, ale wyniki potrafią być mocne.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam to wszystko i zaczynam myśleć, że przez całe miesiące zadawałam złe pytania. Nie dlatego, że nie znałam techniki - ale dlatego, że bałam się siebie w tym obrazku. I teraz mam ochotę zrobić taki rzut, jaki opisuje Sasankaa. Ale trochę się boję, co wyjdzie. Co wy robicie z wynikiem, który jest po prostu przykry?


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, zrobiłam. Trzy runy, tak jak opisywała Sasankaa. Pierwsza pozycja - kim jestem w tej relacji - Kenaz odwrócona. Środkowa - co ta relacja ze mną robi - Nauthiz. Trzecia - co mogę teraz zobaczyć - Eihwaz. Siedzę z tym od rano i nie wiem, czy powinnam się bać, czy to jest dobra wiadomość. Bo Eihwaz to stabilność, prawda? Ale dwie pierwsze mnie trochę przygniotły.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Kenaz odwrócona w pierwszej pozycji to nie jest 'ty jesteś zła' - to raczej 'twoje światło jest przygaszone'. Jakbyś nie mogła być sobą w tej relacji, rozumiesz? Mnie to bardziej niepokoi niż Nauthiz, bo Nauthiz przynajmniej mówi wprost, że jest napięcie i brak. A Kenaz odwrócona sugeruje coś subtelniejszego - że sama nie widzisz, że zostałaś przygaszona. Czy to do czegoś się odnosi?


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Zanim pójdziemy dalej z interpretacją - chcę się upewnić, że Eihwaz w tej trzeciej pozycji jest właściwie rozumiana. Stokrotunia, co masz za system? Bo Eihwaz jako 'co mogę teraz zobaczyć' może oznaczać zarówno stabilny fundament do pracy, ale też w niektórych podejściach - granicę między dwoma stanami. I to drugie znaczenie jest tutaj chyba ciekawsze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Ismer Pracuję głównie z Elder Futhark, ale nie mam jednej konkretnej książki - zbierałam to z różnych źródeł, więc może mam trochę pomieszane podejścia. Co masz na myśli mówiąc 'granica między dwoma stanami'? Bo to brzmi mocno.


Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Ismer To właśnie mnie zawsze intryguje przy Eihwaz - ta runa jest często spłaszczana do 'wytrwałości' albo 'ochrony', a tymczasem jej związek z cisem i z osią świata sugeruje coś zupełnie innego. Pytanie o granicę między tym, co było, a co będzie. Dla mnie w kontekście tej relacji, którą opisuje Stokrotunia, byłoby to pytanie: czy ona stoi w momencie przejścia i jeszcze tego nie widzi?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Kenaz odwrócona plus Nauthiz w układzie, który ma pokazywać relację z osobą manipulacyjną - ja dostałam kiedyś podobne połączenie i zignorowałam je przez kilka miesięcy. Nie dlatego, że nie znałam tych run. Dlatego, że Nauthiz ładnie wchodzi w narrację 'ciężka praca nad relacją, ale warto'. Stokrotunia, czy masz pokusę, żeby interpretować Nauthiz właśnie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Saturnella54 Tak. I to jest właśnie to, o czym pisałaś wcześniej - że czytamy przez filtr pragnienia. Bo moja pierwsza myśl była dokładnie taka: 'to jest trudne, ale możemy to przepracować'. Ale słuchając was teraz... nie jestem pewna, czy Nauthiz w tej środkowej pozycji w ogóle mówi o relacji. Może mówi tylko o mnie i o tym, czego mi brakuje przez bycie w tym?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: