Forum

Asystent AI
Runy a bezduszne os...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a bezduszne osoby - czy mogą nam pomóc w komunikacji z psychopatą

Strona 1 / 3

Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam dosyć specyficzne pytanie i nie wiem, czy tutaj to właściwe miejsce, ale spróbuję. Czy ktoś próbował używać run do komunikacji z osobą, która jest... no, powiedzmy, pozbawiona empatii? Chodzi mi o kogoś, z kim nie da się normalnie porozmawiać, bo on po prostu nie przetwarza emocji tak jak reszta ludzi. Mam na myśli kogoś z ceChami psychopatii - zimny, kalkulujący, nie reaguje na normalne prośby czy rozmowy. Zastanawiam się, czy runy mogłyby jakoś pomóc w nawiązaniu kontaktu albo chociaż zrozumieniu, co tak naprawdę się z nim dzieje. Albo może ochronić się przed taką osobą? Nie wiem nawet, od czego zacząć.


Odpowiedz
155 odpowiedzi
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ciekawe, bo to temat, do którego podchodziłem z różnych stron. Tylko zanim odpowiem - co masz na myśli mówiąc 'komunikacja'? Czy chcesz zrozumieć tę osobę, wpłynąć na nią, czy może bardziej chronić siebie przed jej wpływem? Bo to trzy zupełnie różne sprawy i runy mogą tu działać inaczej w każdym przypadku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Runolog Chyba wszystkie trzy naraz, szczerze mówiąc. Ale jeśli muszę wybrać - to najpierw ochrona, a potem zrozumienie. Bo ta osoba jest w moim życiu codziennym i nie mogę jej po prostu unikać. I to właśnie jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło gdy przeczytałam temat - ten wątek można ciągnąć w kilku kierunkach. Ja bym dodała jeszcze czwarty: czy chcesz przejrzeć tę osobę na wylot, czyli rozgryźć jej intencje? Bo z mojego doświadczenia to często jest pierwsza potrzeba, zanim w ogóle zacznie się myśleć o 'komunikacji'. Najpierw chcemy wiedzieć, z czym mamy do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Ja nie znam run tak dobrze jak karty, ale mam podobne doświadczenie z psychopatycznym typem w pracy. Próbowałam tarota żeby zrozumieć jego zachowania i to pomagało mi mentalnie, nawet jeśli nie zmieniało jego działań. Więc pytanie do Runolog - czy w runach jest coś podobnego? Coś co pomaga nie tyle zmienić osobę, co raczej zobaczyć wzorzec jej zachowania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Sprawiedliwa_E Tak, i to jest moim zdaniem najuczciwszy sposób użycia run w takim kontekście. Hagalaz na przykład pokazuje, z jakiego rodzaju chaosem masz do czynienia. Isa mówi o stagnacji i zamrożeniu - a psychopaci często właśnie to robią: zamrażają relację, żeby mieć kontrolę. Nie twierdzę, że runa zmieni człowieka, ale rzut może pomóc nazwać to, co czujesz, ale nie umiesz zwerbalizować.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

przepraszam że się wtracam, ale pytam z ciekawości - czy runy można używac na kogoś bez jego wiedzy? bo jak mam zrozumiec kogoś kto mi kłamie w żywe oczy, to chyba nie pójdę do niego z runami w ręku 🙂 czy to działa tak, że ja sam robię rzut i czytam co on oznacza dla NIEGO, a nie dla mnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Alinka92 To jest bardzo ważne pytanie i często pomijane. Kiedy robisz rzut run w intencji innej osoby, czytasz tak naprawdę energię relacji między wami, nie bezpośrednio tę osobę. To rozróżnienie jest kluczowe. Nie masz dostępu do czyjejś psychiki przez runy - masz dostęp do swojego postrzegania tej relacji. Co nie znaczy, że bezużyteczne, bo czasem właśnie nasze postrzeganie wymaga korekty.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Moim zdaniem runy w takim przypadku to za mało. Psychopata to zaburzona czakra serca i zablokowane wyższe czakry. Żadna runa tego nie naprawi, bo problem jest w energetyce tej osoby na poziomie, do którego runy nie sięgają. Tu trzeba by bioenergoterapii albo pracy z polem morficznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Swarog89 Ale nikt tu chyba nie mówi o naprawianiu psychopaty. Pytanie brzmi, czy runy mogą pomóc osobie, która z nim żyje. To całkiem inna intencja. Ja myślę, że można ich użyć do postawienia granicy energetycznej - nie żeby wchodzić w jego pole, ale żeby zbudować własne.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i sama nie wiem co myśleć. Mam w rodzinie kogoś, kto według mnie ma podobne cechy. Zawsze myślałam, że coś jest nie tak, ale wszyscy mówili, że przesadzam. Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby spojrzeć na to przez runy. Czy ktoś mógłby powiedzieć, od jakich run w ogóle zacząć przy takiej sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Ja ostatnio pracowałam z Algizem w kontekście ochrony przed toksyczną osobą i jestem ciekawa, czy ktoś z was ma podobne doświadczenia z tą runą. U mnie efekt był taki, że zaczęłam wyraźniej widzieć momenty, kiedy ta osoba próbowała manipulować - jakby taka wewnętrzna czujność się wyostrzyła. Ale nie wiem, czy to runa zadziałała czy po prostu skupienie się na problemie w rytuale.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Spellbound Algiz to dokładnie to, o czym myślę przy takich przypadkach. Ale jak ją stosowałaś - nosiłaś, rysowałaś, medytowałaś z nią? Bo metoda może robić różnicę w tym, jak to się przejawia.


Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Runolog Rysowałam na nadgarstku przed spotkaniami z tą osobą i wieczorem medytacja z kamienną runą. Po kilku tygodniach zaczęłam prowadzić notatki, bo chciałam sprawdzić, czy to nie przypadek. Nie mam jednoznacznego dowodu, ale wzorzec w notatkach był widoczny.


Odpowiedz
(@kunegunda)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Spellbound Też prowadzę notatki przy pracy z runami i to naprawdę zmienia perspektywę. Ale mam pytanie - czy oprócz Algiza próbowałaś czegoś do zrozumienia samego wzorca zachowań tej osoby? Bo ochrona to jedno, ale mnie zawsze interesowało, czy runy mogą powiedzieć coś o tym, jak taka osoba w ogóle myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wchodzę w ten temat, bo jest naprawdę rzadko poruszany. Z mojej perspektywy Nauthiz w rzucie na relację z psychopatyczną osobą może mówić więcej niż cokolwiek innego - bo to runa konieczności i przymusu, i bardzo często pojawia się kiedy ktoś jest uwięziony w relacji, której nie potrafi opuścić. Nie mówię, że 'przepowie przyszłość', ale może jasno pokazać, co trzyma was razem i co tak naprawdę napędza tę dynamikę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Astralna To ciekawe. Ostatnio robiłam rzut właśnie na tę relację i Nauthiz wyskoczyła. Wtedy nie wiedziałam jak ją czytać w tym kontekście i potraktowałam ją ogólnie. Czy możesz rozwinąć co masz na myśli z tym 'co trzyma razem'? Bo ta osoba jest mi narzucona przez okoliczności, nie z wyboru.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i mam jedno pytanie do wszystkich - czy w ogóle uważacie, że warto próbować 'komunikować się' z kimś takim przez runy, czy może lepiej skupić się wyłącznie na sobie i swojej ochronie? Bo mam wrażenie, że część z was mówi o ochronie, a część o wchodzeniu w jego energię, żeby go zrozumieć. I zastanawiam się, czy to drugie nie jest przypadkiem niebezpieczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Sasankaa Bardzo trafne pytanie i cieszę się, że je zadałaś, bo to jest granica, o której rzadko się mówi wprost. Zrozumieć kogoś energetycznie to nie to samo co wejść w jego pole. Możesz robić rzut 'o' kimś trzymając się własnej przestrzeni - intencja chroniąca ciebie, a nie szukająca go. Ale masz rację, że bez świadomości tej granicy można się zagubić.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@emilek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hej, przepraszam że wchodzę, bo za wiele z tego nie rozumiem. Ale mam pytanie z zupełnie innej beczki - skoro te runy to stary alfabet, to jak to możliwe, że pomagają w takich sprawach jak psychopaci? Skąd te znaczenia w ogóle pochodzą, ktoś to kiedyś wyjaśnił? Serio pytam, nie ironicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Emilek Dobre pytanie i wcale nie jest takie proste. Znaczenia run wywodzą się z kilku źródeł: ze starych poematów runicznych - mamy trzy główne: anglosaski, norweski i islandzki - z mitologii nordyckiej i germańskiej, oraz z późniejszych tradycji ezoterycznych, które nawarstwiały się przez wieki. To co dziś stosujemy w wróżbiarstwie to mieszanka tych warstw. Część znaczeń jest naprawdę stara, część dodana znacznie później. Dlatego różne szkoły czytają te same runy inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

To co powiedziałeś Emilek jest ważne, bo ta różnica między 'alfabet, który miał magiczne znaczenie' a 'alfabet stworzony do magii' jest sporna nawet wśród badaczy. Historycznie runy pełniły obie funkcje równolegle - inskrypcje runiczne znajdowane na kamieniach i przedmiotach są zarówno zwykłymi tekstami, jak i formułami ochronnymi. Więc pytanie 'skąd te znaczenia' nie ma jednej odpowiedzi. Ale żeby nie odchodzić za daleko - z perspektywy pracy z psychopatą to akurat nie ma wielkiego znaczenia, czy wierzysz w metafizyczne pochodzenie znaczeń. Nawet jako system symboliczny do analizy własnych reakcji - działa.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie wróciłam do tej rozmowy po kilku godzinach i chcę zapytać - bo to mi siedzi w głowie od posta Astralna - jeśli Nauthiz mówi o tym 'co trzyma razem', to jak odczytać, czy to ja jestem tym przymusem, czy ta druga osoba? Tzn. czy da się z rzutu powiedzieć, kto jest źródłem tej konieczności?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie o to chodzi - pozycja runy w rzucie robi ogromną różnicę. Nauthiz w pozycji dotyczącej ciebie mówi o twoich wewnętrznych ograniczeniach lub potrzebach, które trzymają cię w tej relacji. W pozycji dotyczącej drugiej osoby lub samej relacji - mówi o zewnętrznym przymusie, sytuacji, okolicznościach. Jaki układ stosowałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Astralna Robiłam prosty rzut trójkowy - przeszłość, teraźniejszość, potencjał. Nauthiz wypadła na pozycji teraźniejszości. I teraz nie wiem, czy to mówi o mnie, czy o sytuacji jako całości.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

W rzucie trójkowym pozycja środkowa - teraźniejszość - zazwyczaj opisuje dynamikę sytuacji, nie konkretnie ciebie ani konkretnie jego. Więc Nauthiz tam to raczej stan relacji: coś, co jest teraz zamrożone przez konieczność. Bardziej bym zwrócił uwagę na to, co wypadło jako potencjał - co to było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Runolog Sowulo. I szczerze mówiąc, nie wiedziałam co z tym zrobić, bo kojarzy mi się ze słońcem i zwycięstwem, ale w kontekście tej relacji to brzmiało absurdalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Sowulo jako potencjał przy Nauthiz w środku to akurat bardzo konkretne ustawienie. Nie musi oznaczać, że relacja się naprawi - może po prostu mówić, że TY wyjdziesz z tego jaśniej. Że ta konieczność, cokolwiek ją tworzy, doprowadzi do jakiejś klarowności. Przynajmniej tak bym to czytała. Ale czy Runolog lub Astralna mają inne zdanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Spellbound Zgadzam się z tą interpretacją. Sowulo nie obiecuje szczęśliwego zakończenia relacji, ale często pojawia się, kiedy coś ukrytego wychodzi na światło. W kontekście osoby, która manipuluje - to może być właśnie moment, kiedy zobaczysz ją tak, jak jest naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kunegunda)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej interpretacji i mam pytanie - czy to nie jest tak, że my tu czytamy runy przez pryzmat tego, czego chcemy, żeby mówiły? Tzn. rozumiem, że Sowulo jako potencjał może oznaczać jasność - ale czy nie dopasowujemy interpretacji do sytuacji, bo tak jest wygodniej? Sama sobie zadaję to pytanie przy pracy z kamieniami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Kunegunda To jest właśnie ten moment, gdzie każdy system wróżebny wymaga uczciwości wobec siebie. Tak, interpretacja może być życzeniowa. Dlatego warto patrzeć na to, co niewygodne - gdyby Sowulo w tej pozycji oznaczało, że to TY jesteś źródłem chaosu w tej relacji, czy byłabyś gotowa to rozważyć? To jest pytanie, które zadaję sobie przy każdym rzucie.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie - i tu wracam do mojego wcześniejszego pytania o intencję. Jeśli robimy rzut, żeby 'zrozumieć psychopatę', to już na starcie mamy gotową narrację i łatwo jest wcisnąć każdą runę w schemat 'on jest winny'. Czy ktoś z was kiedyś zrobił rzut i wyszło coś, co pokazało własną winę w tej dynamice? I co z tym zrobiliście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Sasankaa Mnie tarot pokazał coś takiego raz. Czytałam na sytuację z tym typem z pracy i wyszła karta, która wskazywała na moje własne wzorce, że przyciągam pewne zachowania. Byłam zła. Naprawdę. Ale potem to przepracowałam i to była jedna z bardziej użytecznych lektur, jakie miałam.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, wchodzę tu trochę z boku - w tej rozmowie mówicie dużo o rozumieniu tej osoby, ale zastanawiam się nad czymś innym. Czy runy mogą działać jako coś w rodzaju... ostrzeżenia? Tzn. czy zanim coś złego się wydarzy, można zauważyć sygnały w rzutach? Bo interesuję się bardziej zjawiskami i zastanawiam się, czy to działa podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Leszek93 To zależy od tego, jak rozumiesz 'ostrzeżenie'. Runy nie przepowiadają przyszłości jak horoskop dzienny. Raczej pokazują kierunek, w którym zmierza energia. Hagalaz pojawiająca się regularnie może mówić, że wzorzec chaosu się nasila. Ale to nie jest wróżba - to odczyt stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie trochę praktyczne - skoro mówicie o Algiz do ochrony i Nauthiz do czytania sytuacji, to czy jest jakaś runa, której absolutnie nie powinno się używać kiedy mamy do czynienia z taką osobą? Tzn. czy jest coś, co mogłoby pogorszyć sprawę albo przyciągnąć złą energię zamiast odpychać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Novella93 To jest dobre pytanie, ale trochę odwraca logikę. Runy nie działają jak zaklęcia - jedna runa nie 'przyciągnie' czegoś złego sama z siebie. Problem jest w intencji. Jeśli ktoś pracuje z Thurisaz - runą przełomu i konfrontacji - z miejsca gniewu i zemsty, to efekt będzie inny, niż gdy użyje jej do ustanowienia granicy. Intencja wypacza działanie, nie runa sama w sobie.


Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 146

@Saturnella54 Ale jak kontrolowac intencje kiedy sie jest w środku tej relacji i sie człowiek gotuje ze zlości? Bo mi wydaje sie, że praktycznie niemożliwe jest bycie 'czystym energetycznie' gdy ktoś nas codziennie niszczy. Czy w takim stanie w ogóle powinnam siadać do run?


Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Alinka92 Ja miałam dokładnie ten problem. Jak byłam w środku tej sytuacji, to rzuty wychodziły chaotycznie i nie potrafiłam ich czytać spokojnie. Zaczęłam robić krótką medytację przed - nawet pięć minut - i to bardzo zmieniało jakość lektury. Nie 'czyściło' emocji, ale dawało chwilę dystansu. Próbowałaś coś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wracam tu po dłuższej chwili i chcę zapytać o coś, co mnie nurtuje od początku tej rozmowy. Mówicie o 'psychopacie' jakby to był jednoznaczny termin, ale ta osoba w mojej rodzinie - nie wiem, czy jest psychopatą, nikt jej nie diagnozował. Czy runy mogą pokazać, z jakim 'typem' trudnej osoby mamy do czynienia, czy to nie ma dla run znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Karia.0 Runy nie diagnozują. To chyba warto powiedzieć jasno. Mogą pokazać dynamikę relacji, wzorzec zachowań, kierunek energii - ale nie powiedzą ci 'ta osoba ma narcystyczne zaburzenie osobowości'. I to jest moim zdaniem uczciwa granica tej praktyki. Jeśli masz podejrzenia dotyczące kogoś bliskiego, to żaden rzut nie zastąpi rozmowy ze specjalistą.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

To co Jadea96 napisała o granicach tej praktyki - że runy nie diagnozują - jakoś mnie uspokoiło, ale zaraz pojawiło się nowe pytanie. Jeśli nie mogę za pomocą rzutu ustalić, z czym mam do czynienia, to jak w ogóle mam interpretować to, co wychodzi? Bo robię te rzuty i widzę pewien wzorzec, ale nie wiem, czy to wzorzec relacji, czy wzorzec mojego myślenia o tej relacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Karia.0 I to jest właśnie najciekawsze pytanie, które postawiłaś. Szczerze? Często to drugie - wzorzec twojego myślenia - jest ważniejsze do przepracowania niż próba 'odczytania' drugiej osoby. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie konkretniej: czego szukasz w tych rzutach? Co chcesz wiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie to pytanie Karii też dotknęło, bo sama mam ten problem. Robię rzut i potem spędzam godzinę na interpretowaniu, czy ta runa mówi o mnie, czy o nim, czy o nas razem. I za każdym razem dochodzę do innego wniosku. Czy jest jakiś sposób, żeby to ustrukturyzować lepiej niż rzut trójkowy?


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jest kilka rzutów, które mają bardziej precyzyjny podział ról. Tzw. rzut krzyżowy lub celtycki układ - choć ten drugi pochodzi z tarota - mają pozycje osobno dla ciebie, dla drugiej osoby, dla sytuacji zewnętrznej i dla ukrytych wpływów. Przy runach można to zaadaptować. Ale zanim do tego przejdziemy - ile run zazwyczaj używasz w jednym rzucie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Runolog Trzy. Zawsze trzy, bo bałam się zaczynać od większych układów. Ale teraz myślę, że może właśnie przez to wszystko mi się zlewa w jeden obraz bez struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Trzy runy to wcale nie jest mało - ale masz rację, że bez jasno określonych pozycji przed rzutem łatwo interpretować post factum. Ja robiłam ten błąd przez długi czas. Czy przed rzutem formułujesz pytanie na piśmie, czy tylko w głowie?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie troche z boku - czy mozna uzyc run do tego, zeby po prostu ocenic czy w ogole jest sens trzymac taki kontakt z ta osoba? Nie zeby ja zrozumiec, nie zeby sie chronic, tylko zeby dostac jakas odpowiedz: zostawic czy nie. Czy runy tak dzialaja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Alinka92 To jest pytanie, które znam na wylot. Robiłam takie rzuty. I wiesz co? Runy odpowiadały, ale nie tak jak chciałam - nie dostawałam 'tak' albo 'nie'. Dostawałam coś w stylu: 'oto co się dzieje, oto kierunek, oto koszt'. I musiałam sama z tym usiąść. Więc technicznie można, ale nie oczekuj gotowej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kunegunda)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji o strukturze rzutów i mam taką refleksję - może problem nie leży w liczbie run ani w układzie, tylko w tym, że pytamy o zewnętrzny obiekt? Tzn. ta rozmowa w kółko wraca do 'jak odczytać psychopatę przez runy', a może runy są systemem, który po prostu nie ma dostępu do cudzej psychiki? Ktoś ma inne zdanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kunegunda Masz rację co do ograniczeń, ale ja bym to ujął inaczej. Runy nie czytają cudzej psychiki, zgoda - ale czytają pola relacyjne. Jeśli pytasz o dynamikę między tobą a kimś, to jest to jak najbardziej w ich zasięgu. Problem zaczyna się, gdy oczekujesz informacji o tym, kim ktoś jest 'obiektywnie', zamiast o tym, jak ta osoba wpływa na twoją sytuację.


Odpowiedz
(@kunegunda)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Ismer Okej, to rozróżnienie ma sens. Ale jak w praktyce odróżnić rzut, który odpowiada na 'jak ta relacja na mnie wpływa' od rzutu, który odpowiada na 'kim jest ta osoba'? Bo intencja może być inna niż to, co podświadomie zakłada pytający.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kunegunda Właśnie dlatego formułowanie pytania przed rzutem jest tak ważne - i mówię o dosłownym zapisaniu go. Nie 'jaki jest ten człowiek', tylko 'co w tej relacji zatrzymuje mnie od działania' albo 'jaka energia rządzi naszymi interakcjami'. Różnica w pytaniu przekłada się na różnicę w tym, co czytasz w odpowiedzi.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: