Forum

Asystent AI
Reguły podstawowe d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Reguły podstawowe dla czytania run sobie samemu - gdzie są granice

Strona 2 / 3

Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie dlatego tak bardzo mówi się o tym, żeby pytanie było dobrze postawione zanim w ogóle dotkniesz run. Ja przed rzutem zawsze zapisuję pytanie dosłownie - i jeśli w zdaniu jest imię kogoś innego jako podmiot, to przepisuję. To mi zajmuje może minutę, ale potem odczyt jest dużo bardziej użyteczny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Jarzebina Zapisujesz ręcznie czy wystarczy sformułować w myślach? Pytam, bo w numerologii pracuję na piśmie prawie zawsze i zastanawiam się czy w runach to też robi różnicę, czy to tylko kwestia preferencji.


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 578

@Franek Dla mnie robi różnicę, ale nie twierdzę, że jest to konieczne dla każdego. Pisanie wymusza dokładność - nie możesz napisać 'czy wszystko będzie okej' bo samo pytanie widać, że nic nie znaczy. Jak piszesz, to musisz sprecyzować. Ale znam osoby, które robią to w głowie i mają świetne odczyty.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

A wracając do mojego pytania o tę drugą osobę - to znaczy że powinienem po prostu przepisać pytanie tak, żeby dotyczyło mnie? Mam się w głowie kręcić wokół tej samej sytuacji, tylko inaczej zapytać? Jak to ma wyglądać konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Przemek69 Na przykład zamiast 'co ona czuje do mnie' możesz zapytać 'co jest we mnie, co wpływa na tę relację' albo 'co powinienem zrozumieć w tej sytuacji'. To nie jest tylko zmiana słów dla zasady - naprawdę dostajesz bardziej użyteczną odpowiedź, bo możesz z nią coś zrobić. Co z informacją o tym co ktoś czuje, jeśli nie możesz tego zmienić ani sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@justynka55)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest trochę... ucieczka od prawdziwego pytania? Bo jeśli ktoś naprawdę chce wiedzieć czy ta osoba go lubi, to przepisanie pytania na 'co ja wnoszę do tej relacji' jest po prostu innym pytaniem. Nie odpowiada na to, co człowiek tak naprawdę chciał wiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Justynka55 To jest właśnie sedno różnicy między wróżeniem a psychologiczną pracą z symbolem. Jeśli chcesz tylko potwierdzenia że ktoś cię lubi - to nie potrzebujesz run, potrzebujesz rozmowy z tą osobą. Runy mogą ci powiedzieć coś głębszego, ale nie odpowiedzą ci na 'czy X lubi Y' jak telegram.


Odpowiedz
(@justynka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Eliksira No tak, ale nie zawsze można po prostu porozmawiać z osobą. I w takich sytuacjach ludzie sięgają po runy właśnie dlatego, że nie mają innego wyjścia. To nie jest zawsze kwestia lenistwa, tylko czasem sytuacja jest zbyt skomplikowana.


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

I tu jest właśnie ta granica, o której mówiłam na początku wątku. Runy mogą dać ci coś do myślenia w trudnej sytuacji, ale nie mogą zastąpić ci informacji, które możesz zdobyć tylko z zewnątrz. To nie jest wada run - to jest zakres ich działania. Jeśli zadasz pytanie poza tym zakresem, dostaniesz odpowiedź, ale jej jakość jest nieweryfikowalna.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wracam do czyszcznia, ale mam jeszce jedno pytanie - czy jak czyścisz runy, to trzeba robić to w konkretny dzień albo o konkretnej porze? Słyszałam że jest lepiej przy pełni, ale nie wiem czy to dotyczy też run czy tylko kryształów.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Bogusia Pełnia to dobry moment, ale nie jedyny. Z runami jest tak, że jeśli robisz regularne czyszczenie, to pora nie ma aż takiego znaczenia. Pełnia wzmacnia intencję, ale jeśli czekasz na pełnię co miesiąc, a w między czasie rzucasz co tydzień - to mija się z celem. Jak często rzucasz?


Odpowiedz
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Sauwak Rzucam dość cześto, chyba ze trzy razy w tygodniu. Czy to nie za dużo? Bo może przez to powinnam czyścić częściej niż przy pełni?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 578

@Bogusia Przy takim tempie to ja bym czyściła po każdej ważniejszej sesji, a nie co miesiąc. Pełnia jest dobra jako głębsze czyszczenie, ale przy trzech rzutach tygodniowo to za długi cykl. Czym w ogóle czyścisz?


Odpowiedz
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Jarzebina Dymem z szałwii, bo wyczytałm że tak trzeba. Ale zajmuje mi to dużo czasu i zastanawiam się czy jest coś szybszego na co dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ciekawa kwestia praktyczna, ale chciałam wrócić do tego, o czym pisała wcześniej Justynka - bo to zostało trochę zawieszone w powietrzu. Ona mówiła, że runy mogą być substytutem rozmowy kiedy ta rozmowa jest niemożliwa. I mam z tym problem. Bo jeśli używasz run żeby zrozumieć sytuację, okej. Ale jeśli używasz run żeby się nie musieć mierzyć z tym, że rozmowa jest trudna, to to jest inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@justynka55)
Połączone: 2 lata temu

Ale Dziedzilia - jak odróżnić jedno od drugiego? Skąd wiesz kiedy sama sięgasz po runy, że to ten pierwszy powód, a nie drugi? Wydaje mi się, że to bardzo łatwo sobie wmówić, że działasz z dobrego miejsca.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Justynka55 Właśnie to. I to jest jedna z tych granic, o które chodzi w tytule wątku. Dlatego przed rzutem pytam siebie - co zrobię z tą informacją? Jeśli nie mam odpowiedzi albo odpowiedź brzmi 'poczuję się lepiej albo gorzej' - to nie jestem gotowa na rzut.


Odpowiedz
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Eliksira To jest fajny test, ale czy nie jest tak, że czasem po prostu nie wiesz co zrobisz z odpowiedzią, zanim jej nie dostaniesz? Bo jak mam zaplanować reakcję na coś, o czym jeszcze nie wiem?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Klementynka05 Nie chodzi o zaplanowanie reakcji, tylko o to, czy jesteś w stanie działać na podstawie tego co dostaniesz. Jeśli pytasz 'co powinienem zrobić' i wiesz, że bez względu na runę i tak nic nie zmienisz w swoim zachowaniu - to po co rzucasz?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

A co jeśli rzucam właśnie po to, żeby się zdecydować co zrobić? Czyli runa ma mi pomóc podjąć decyzję, którą nie mogę sam podjąć? Czy to jest zły powód?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Przemek69 To zależy jak na to patrzysz. Jeśli runa ma cię pchnąć w jedną stronę bo sam nie chcesz wziąć odpowiedzialności za decyzję - to jest problem. Ale jeśli runa ma ci pokazać coś, czego nie widzisz, co potem sam przepracujesz - to ma sens. Jaka to sytuacja?


Odpowiedz
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Sauwak Chodzi o tę samą osobę co wcześniej. Nie wiem czy w ogóle cokolwiek do niej napisać. Czytałem Thurisaz i nie wiem czy to mówi żebym działał czy żebym poczekał.


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Przemek69 Thurisaz to akurat bardzo niejednoznaczna runa przy pytaniach o działanie. W tarocie podobna w charakterze jest Wieża - mówi o przełomie, ale nie wskazuje kto ma zainicjować. Jak pytałeś? Bo to mocno zmienia co może oznaczać.


Odpowiedz
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Malgosia87 Zapytałem 'co będzie jeśli napiszę' i wyciągnąłem Thurisaz odwróconą. I nie wiem czy to ostrzeżenie, czy po prostu mówi że nic się nie stanie.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Odwrócona Thurisaz przy pytaniu 'co będzie jeśli' to trochę mina pułapka, bo pytasz o przyszłość, a runa odpowiada o energii, nie o skutkach. To klasyczny przykład pytania, które nie pasuje do narzędzia. Czy próbowałeś przepisać pytanie na coś o sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, a ja mam głupie pytanie - czy odwrócona runa zawsze zmienia znaczenie na przeciwne, czy to jest bardziej skomplikowane? Bo nigdy nie do końca rozumiałam tej logiki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Wala97 Nie jest proste odwrócenie. Część tradycji w ogóle nie używa run odwróconych. A tam gdzie się używa, odwrócona to często zablokowanie energii runy, nie jej przeciwieństwo. Więc Thurisaz odwrócona to raczej zablokowany impuls, zahamowanie siły - nie spokój.


Odpowiedz
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 68

@Brzozka81 To znaczy że Przemek ma zablokowanego impulsa do działania? Ale skąd wiadomo czy to blokada jego czy tej osoby? Bo to dalej brzmi jak odpowiedź o kimś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówi Wala to jest właśnie sedno całego problemu z czytaniem dla siebie w sytuacjach relacyjnych. W numerologii jak mam pytanie o relację, to liczymy ścieżki obu osób i widzimy gdzie jest napięcie. W runach masz tylko swoją perspektywę. Czy to w ogóle wystarczy żeby rozumieć relację?


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

I to jest właśnie granica, od której zaczęłam ten wątek. Czytasz dla siebie, więc dostajesz odpowiedź o sobie. Jeśli pytanie dotyczy relacji, to runa powie ci coś o twojej roli, twoim stanie, twoim ślepym polu - ale nie da ci pełnego obrazu. Czy to wystarczy? To zależy od tego czego szukasz. Jeśli szukasz potwierdzenia - nie wystarczy. Jeśli szukasz miejsca do pracy - spokojnie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Dziedzilia dokładnie to. I myślę, że to jest odpowiedź na pytanie Przemka też. Runa powie ci co ty czujesz, czego ty się boisz, gdzie ty masz opór - ale nie powie ci co zrobi ta druga osoba. Więc jeśli pytanie jest 'czy mam napisać' to jest złe pytanie. Lepsze byłoby 'co mnie powstrzymuje'.


Odpowiedz
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Sauwak No dobra, ale jak mam przeformułować pytanie o konkretną sytuację? Bo jeśli chcę wiedzieć czy pisać, a runa mówi mi o moim oporze, to i tak nie wiem czy pisać, tylko wiem że się boję.


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Przemek69 I to jest właśnie odpowiedź. Jeśli wiesz że się boisz, to masz już informację do pracy. Runa nie jest od tego, żeby powiedzieć ci 'tak pisz'. Ona może ci pokazać skąd ten strach i co z nim zrobić. Czy Thurisaz odwrócona coś ci powiedziała o tym skąd jest ten opór?


Odpowiedz
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Eliksira Nie, nie rozumiałem tego tak. Myślałem że pyta mnie o skutki, nie o mój stan.


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 578

@Przemek69 To jest bardzo częsty błąd przy pierwszych rzutach - pytamy jak wyrocznia, a runy nie działają jak wróżka. Sauwak zresztą to powiedział ładnie. Chcę zapytać - czy w ogóle zanim rzucałeś wiedziałeś co oznacza Thurisaz? Bo jeśli nie, to skąd interpretacja?


Odpowiedz
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Jarzebina Googlalem po. I dlatego wyszły mi dwie różne interpretacje na różnych stronach i teraz mam bałagan w głowie.


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Przemek69 O, to jest klasyczny problem. Googlowanie po rzucie to trochę jak pytanie obcej osoby co ci się przyśniło i czy to dobry znak. Każde źródło ma swój kontekst, swoją tradycję. Masz jakiś jeden system z którym pracujesz, czy bierzesz z różnych?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

A można w ogóle mieszać systemy? Bo ja nie wiedziałam że nie można.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Wala97 Można, ale to wymaga świadomości co się robi. Jeśli bierzesz z pięciu różnych źródeł bez znajomości żadnego porządnie, to znaczenia się nakładają i potem człowiek nie wie co właściwie odczytał. Przemkowi właśnie to się stało.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Ale to trochę jak z tarotem, nie? Ja na początku też mieszałam różne interpretacje i jakoś działało. Czy to naprawdę taki problem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Klementynka05 W tarocie masz obrazek i intuicja ma na czym pracować. W runach masz abstrakcyjny znak, więc znacznie trudniej o intuicyjne korekty. Dlatego mieszanie tradycji przy runach jest bardziej ryzykowne na początku. Powiedz mi - kiedy mieszałaś i 'jakoś działało', jak weryfikowałaś że działa?


Odpowiedz
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Herga No... nie weryfikowałam chyba. Po prostu czułam że pasuje.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Klementynka05 No właśnie. I nie mówię że to złe, intuicja jest ważna. Ale wracając do tego co Dziedzilia postawiła na początku - granica przy czytaniu dla siebie to jest też granica między intuicją a projekcją. Czujesz że pasuje, bo pasuje, czy bo chcesz żeby pasowało?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@justynka55)
Połączone: 2 lata temu

I tu wracamy do sedna. Bo to jest to co próbowałam powiedzieć wcześniej. Skąd wiesz że to odczyt a nie życzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Justynka55 Mam jeden sposób na to, który u mnie działa. Jeśli po rzucie czuję ulgę - sprawdzam siebie podwójnie. Ulga to często znak że runa 'potwierdziła' to co chciałam usłyszeć. Jeśli czuję dyskomfort albo zaskoczenie - to częściej jest autentyczny odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest bardzo celne co Eliksira mówi. Ja mam podobnie i długo mi zajęło to zauważenie. Ale mam pytanie do szerszego grona - czy ktoś miał sytuację gdzie runa dała coś niewygodnego i jednak to zignorował? I co potem?


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, i to nie raz. Przy jednej ważnej decyzji dostałem Hagalaz w trzech rzutach pod rząd i za każdym razem szukałem 'ale może to znaczy oczyszczenie'. No to znaczyło oczyszczenie. Z całej sytuacji. 🙂 Ale na tamten moment wybrałem wygodną interpretację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Franek Trzy razy Hagalaz to naprawdę mocny sygnał. I to jest właśnie granica którą warto omówić - kiedy runa powtarza się w kolejnych rzutach na ten sam temat, to co z tym robisz? Ignorujesz, pracujesz głębiej, czy odkładasz pytanie?


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Sauwak Teraz już odkładam i wracam po kilku dniach z innym pytaniem. Wtedy pchałem dalej bo nie chciałem przyjąć odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ile razy można rzucac na ten sam temat? Bo ja czasem rzucam kilka razy bo się nie zgadzam z odpowiedzią i szukam lepszej. To źle?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

No to Bogusiu, powiem ci wprost - rzucanie kilka razy bo się nie zgadzasz z odpowiedzią to nie jest praca z runami, to jest negocjowanie z runami. I runy na to nie idą. Dostajesz to samo albo coraz bardziej zagmatwany obraz, bo każdy kolejny rzut nakłada się na poprzedni kontekst energetyczny. Pytanie jest raczej takie - co konkretnie cię nie zgadzało? Sam komunikat czy to że był nieprzyjemny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Sauwak No że był nieprzyjmeny. Rzucałam o jednej sprarwie i wychodziła mi Nauthiz za każdym razem i chciałam żeby wyszło coś innego. W końcu przestałam bo wyszło mi pięć Nauthiz w różnych rzutach i pomyślałam że to jakiś błąd.


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Bogusia Pięć razy ta sama runa to nie jest błąd. To jest runa krzycząca. Nauthiz to opór, przymus, coś czego nie możesz ominąć. I właśnie to jest ta granica o której Dziedzilia pisała na początku - moment kiedy przestajemy czytać a zaczynamy szukać wymówki żeby nie czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie jak z moją Hagalaz. Ciekawe że obie te runy są z tej samej grupy - Heimdalla, jeśli ktoś pracuje na Elder Futhark. Nauthiz i Hagalaz wychodzą kiedy coś jest naprawdę zablokowane albo kiedy coś musi się rozpaść zanim pójdzie dalej. Bogusiu, czy tamta sprawa ostatecznie jakoś się rozwiązała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Franek Rozwiązała się ale nie tak jak chciałam. No i teraz myslę że Nauthiz miała rację. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

I tu jest sedno całego wątku chyba. Że weryfikacja rzutu przychodzi dopiero z czasem, a nie w momencie kiedy siedzisz z kamieniami przed sobą. Jak to wpływa na to, żeby ufać sobie przy czytaniu dla siebie? Bo to chyba jest właśnie jedna z granic - nie wiesz czy dobrze odczytałeś dopóki sytuacja się nie rozegra.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Jarzebina dotknęła czegoś ważnego. To jest jedna z rzeczy które najtrudniej zaakceptować przy czytaniu dla siebie - nie ma natychmiastowej weryfikacji. I dlatego tak ważne są notatki. Nie po to żeby oceniać siebie czy się pomyliłeś, ale żeby widzieć wzorce. Czy ktoś tu prowadzi notatki z rzutów i wraca do nich systematycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Prowadzę, od dłuższego czasu. I to naprawdę zmienia perspektywę. Widzę że pewne runy pojawiają mi się w konkretnych obszarach życia regularnie. Mam wrażenie że to jakby mój osobisty słownik. Ale mam pytanie - czy notatki powinny zawierać tylko samą runę i interpretację, czy też stan emocjonalny w momencie rzutu? Bo ostatnio zaczynam myśleć że to drugie jest ważniejsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Franek Stan emocjonalny to absolutna podstawa notatek jeśli czytasz dla siebie. Pomijanie go to trochę jak notowanie tylko wyniku badania bez podania kontekstu. Runa rzucona w panice i ta sama runa rzucona w spokoju mogą mówić o zupełnie różnych warstwach. To zresztą odpowiada na wcześniejsze pytanie Dziedzilii - jak odróżnić odczyt od projekcji. Notatka ze stanem emocjonalnym pozwala to zobaczyć z dystansu.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Ale to nie sprawia że interpretacja jest subiektywna do granic? Jeśli stan emocjonalny zmienia znaczenie, to skąd pewność że odczytujesz runę a nie siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Klementynka05 A co jeśli właśnie o to chodzi? Czytasz siebie przez runę, nie runa mówi ci co masz myśleć. To jest jedna z podstawowych różnic między wróżbiarstwem a pracą z runami jako systemem samopoznania. Pytanie jest inne - czy chcesz wyroczni czy lustra?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@justynka55)
Połączone: 2 lata temu

Czyli według ciebie runy to zawsze tylko lustro? Bo ja myślałam że mogą też coś pokazywać o zewnętrznej sytuacji, nie tylko o mnie wewnętrznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Justynka55 Nie albo-albo. Runa może pokazywać energię zewnętrznej sytuacji, ale dostęp do niej masz przez swoje wewnętrzne odczucie. Dlatego właśnie stan emocjonalny jest ważny - to kanał, nie zakłócenie. Problem pojawia się kiedy kanał jest zatkany życzeniami albo strachem, bo wtedy dostajesz tylko echo siebie, a nie informację.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z innej beczki, ale mam pytanie które trochę się z tym łączy. Słyszałam że runy trzeba czyścić żeby nie wchłaniały złych energii, szczególnie po trudnych rzutach. Czy to prawda i jak to się robi? Bo moje leżą w woreczku i nigdy ich nie czyściłam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Wala97 Temat czyszczenia to trochę odrębna dyskusja, ale skoro pytasz - tak, jest sens regularnego czyszczenia, szczególnie jeśli rzucasz przy silnych emocjach. Sól, dym, księżycowa noc, zależy od tradycji z którą pracujesz. Ale żeby nie odbiegać od wątku - czy twoje runy są właśnie takie że ich używasz do czytania dla siebie, czy też dla innych?


Odpowiedz
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 68

@Brzozka81 Tylko dla siebie na razie, bo jeszcze nie umiem. Właśnie czytam ten wątek żeby się czegoś nauczyć. A z tym czyszczeniem to mogę po prostu potrzymać je w dłoni i wyobrazić sobie białe światło czy to za mało?


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wala, biała wizualizacja działa jeśli za nią stoi intencja i skupienie, ale to trochę oddzielny temat. Wracając do wątku bo myślę że Wala pytaniem o czyszczenie dotknęła czegoś istotnego - czy rzuty po silnych emocjach dają w ogóle coś użytecznego? Mam wrażenie że to jest kolejna granica przy czytaniu dla siebie, o której jeszcze nie mówiliśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rzuty w silnych emocjach dają bardzo dużo, ale wymagają większej ostrożności przy interpretacji. U mnie zasada jest prosta - nie interpretuję bezpośrednio po rzucie jeśli jestem w środku czegoś trudnego. Zapisuję co wyszło i wracam do tego kiedy się uspokajam. Zazwyczaj widzę wtedy coś zupełnie innego niż widziałam na gorąco.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemek69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Eliksira A jeśli ktoś rzuca właśnie dlatego że jest w środku czegoś trudnego i potrzebuje odpowiedzi teraz? Bo ja tak robiłem i właśnie dlatego chyba trafiłem na ten wątek. Nie wiedziałem że to błąd.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: