Forum

Asystent AI
Noszenie pary run z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Noszenie pary run zamiast jednej - czy potęguje efekt?

Strona 1 / 3

Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

Hej, mam takie pytanie bo ostantio dużo o tym myślę. Chodzi mi o noszenie dwóch run jednocześnie, np. jako wisiorki albo wyryte na jednym kamieniu obok siebie. Wiecie, czy to faktycznie coś daje czy to raczej jeden z tych mitow ktore kraza po necie? Bo z jednej strony słyszałem że energetycznie się wzmacniają, z drugiej że mogą się "klocic" i efekt jest odwrotny do zamierzonego. Pytam bo konkretnie mam ochotę połączyć Tiwaz z Algiz, ochrona plus ukierunkowana siła, przynajmniej tak to rozumiem. Ktoś próbował coś podobnego?


Odpowiedz
103 odpowiedzi
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

ech, o, temat rzeka 🙂 Ja noszę runy od kilku lat i przez długi czas nosiłam wlasnie pary, bo mi się wydawało że skoro jedna dobra to dwie lepsze. Potem poczułam że coś jest nie tak, stałam się taka... rozbita, jakby energetycznie porozrywana w kilka stron naraz. Zaczęłam czytać i natrafiłam na koncepcję powrotu energetycznego, czyli że kiedy łączysz dwie runy, każda z nich wysyła swój impuls i te impulsy mogą się nakładać albo wchodzić w rezonans który nie był zamierzony. U mnie Fehu i Sowulo razem zrobiły taki hałas energetyczny że naprawdę musiałam je rozdzielić. Ale to może być moje subiektywne odczucie, nie wiem jak u innych.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@nikoletta03)
Połączone: 3 lata temu

Tiwaz i Algiz to akurat dość logiczne połączenie, oba mają jakby "pionową" energię, taką wznoszącą się. Sama nosiłam Algiz przez jakiś czas sama i było spoko ale kiedy dodałam do tego Isa to zaczęłam odczuwać takie dziwne spowolnienie w życiu, jakby utknęłam. Nie wiem czy to był przypadek czy wlasnie ta Isa zadzialala za dosłownie. Ale pytanie do Ciebie, Kartomanta52, w jakim celu konkretnie chcesz to polaczyc? Bo od tego chyba zależy czy ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Szczerze? Cała ta koncepcja "kłócenia się run" to przeważnie wytwór wspolczesnych ezoterycznych poradników, nie ma za wiele podstaw w starszych źródłach. Dawniej układano BindRunes, czyli właśnie łączone runy, ale tam chodziło o konkretne złożenie graficzne, nie o samo noszenie dwóch run obok siebie. Nie mówię że noszenie pary nie ma sensu ale żebym to traktować jako pewnik w kwestii "potęgowania efektu" to nie. skąd właściwie pochodzi ten pomysł z powrotami energetycznymi? Ktoś ma jakieś konkretne źródło czy to już poziom "ktoś na innym forum napisał"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Mandragorka no dobra, przyznam szczerze że o tym "powrocie energetycznym" przeczytałem na jednym blogu, autorka pisala że jeśli runy są niezharmonizowane to energia która miala iść "w świat" wraca do nosiciiela i go przeciąża. Brzmiało sensownie, ale jak tak pytasz skąd to pochodzi to faktycznie nie mam pojęcia. może to po prostu jej własna teoria? A czym w takim razie różni się BindRune od noszenia dwóch osobnych run? bo ja bym wyobrazal sobie że to ta sama sprawa tylko graficznie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@antos06)
Połączone: 3 lata temu

BindRune to nie to samo co dwie runy obok siebie i warto to rozroznic. W tradycji nordyckiej BindRune to złączenie kształtów w jeden znak, tworzy się nowy byt graficzny i symboliczny. Dwie runy noszone razem to poprostu... dwie runy. Nie ma na to jednej zasady, bo to zależy od systemu z którym pracujesz. Jeśli ktos używa run intuicyjnie, to pewnie efekt będzie zgodny z jego intencją. Jeśli ktoś próbuje odtworzyć coś bliższego oryginalnym praktykom, to BindRune ma określone reguły komponowania. A ten "powrót energetyczny" z bloga, brzmi jak synkretyzm new-age, nie mam nic przeciwko, ale nie należy tego mylić ze starszą tradycją.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, nareszcie ktoś to powiedział. Ilość mitów które krążą o runach jest zastanawiająca. połowa forumowych porad o runach pochodzi z tych samych kilku stron internetowych, które same czerpały z popularnych książek z lat 80-90, a nie ze źródeł pierwotnych. Nie znaczy to że takie podejście nie działa dla konkretnej osoby, bo jeśli ktoś wierzy w dany system i konsekwentnie z nim pracuje, to morze coś osiągnąć. Ale nie nazywajmy tego tradycją nordycką, bo to uczciwie mówiąc nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@wieszczka93)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, trochę się zgubiłam w tej dyskusji 🙂 Ale mam pytanie bo jestem bardzo ciekawa, czy to znaczy że jeśli nosze np. dwie runy jako naszyjniki ale nie wiem jak je dobrać to mogę zrobić sobie jakąś krzywdę? Mam aktualnie Gifu i Laguz razem i nie wiem szczerze czy to dobry pomysł, kupiłam je razem w zestawie w sklepie więc nie wybierałam świadomie. teraz się trochę martwię po tym co Cebulka napisała o tym "hałasie energetycznym".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Wieszczka93 nie panikuj 🙂 Gifu i Laguz to całkiem spokojne połączenie, Gifu to dary i równowaga, Laguz to woda, intuicja, płynność. Raczej nie powinny się "kłócić" jak już używamy tego słowa. Ja miałam problem konkretnie z Fehu i Sowulo bo to były dwie runy bardzo yangowe, ogniste, działające na tak intensywne pobudzenie, że mnie to przytłoczyło. Ale znowu, Mandragorka ma rację że to moje subiektywne odczucie, może innym by to odpowiadało.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

moi drodzy, hej a ile czasu zajmjue zanim coś poczujesz jak nosisz runy? bo ja probowalem Fehu przez tydzien i nic, moze dwie by pomogły. Mam na myśli żeby poczuć że działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Idzik70 a co konkretnie chciałeś osiągnąć przez Fehu? Bo to ma znaczenie. I co rozumiesz przez "nic", brak efektu zewnętrznego, brak odczuć wewnętrznych, coś jeszcze? Tydzień to nie jest długo, ale zanim będę mogła coś powiedzieć to potrzebuje wiedzieć z jakim nastawieniem to robiłeś.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

ja też chciałam zapytać o czas bo nie mam cierpliwości do czekania tygodniami 😀 ale bardziej mnie interesuje właśnie ta kwestia z potęgowaniem, bo nosiłam Uruz i Teiwaz razem przez może dwa tygodnie i naprawdę czułam jakąś inną energię, bardziej zdecydowana byłam w pracy i w ogóle. Ale nie wiem czy to przez runy czy może po prostu coś się w życiu ułożyło. Jak odróżnić że to runy działają a nie zwykły zbieg okoliczności?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

To ostatnie pytanie Nashiry to właściwie sedno sprawy przy całej tej dyskusji. Jak odrżnić efekt run od placebo albo naturalnych zmian życiowych? W tarocie mam podobny dylemat, ale tam przynajmniej można sobie porównać interpretację karty z tym co się wydarzyło. Z runami noszonymi stale jest trudniej bo nie ma wyraźnego momentu "przed" i "po". Ktos tu kiedyś prowadzil jakiś dziennik pracy z runami i porównywał okresy z runami i bez?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Ja prowadziłam dziennik przez kilka miesięcy! I mogę powiedzieć, że najbardziej rzucało się w oczy nie tyle że "coś się wydarzyło" ale raczej zmiana w tym jak podchodziłam do sytuacji. Z Raido na przykład zaczęłam chętniej podejmować decyzje zamiast stać w miejscu. Czy to runa czy ja sama zmieniłam nastawienie, naprawdę nie wiem. co do pary run, próbowałam Raido i Nauthiz razem, bo gdzieś czytałam że to dobra kombinacja na przezwyciężanie trudności w drodze do celu. I tu właśnie poczułam coś dziwnego, jakby napięcie, nie złe, ale intensywne. Musiałam po tygodniu zostawić samą Raido.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobrze że Antos i Mandragorka to powiedzieli wcześniej, bo ta dyskusja szybko zmierza w stronę "moje odczucia = reguła ogólna". Każdy z was opisuje własne doświadczenia, co jest ok, ale potem to jest prezentowane jakby to były prawa fizyki. Napięcie przy Nauthiz nie jest zaskoczeniem, Nauthiz to runa potrzeby i ograniczenia, może po prostu działa sugestywnie zgodnie ze swoim znaczeniem. Nie musisz do tego zakładać żadnego "powrotu energetycznego".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Hania_W nie przesadzaj z tym sceptycyzmem bo można dojść do wniosku że wogóle nic nie działa i po co tu w ogole rozmawiamy 😛 Ja rozumiem że nauka jest ważna ale to jest forum ezoteryczne, nie konferencja naukowa. mnie się zdaże że nosiłam Algiz i Berkana razem i miałam poczucie ochrony ale i jakiegós takiego spokoju, jakby kokon. I nie musiałam rozumiec dlaczego, po prostu mi to pasowało. Może powrót energetczny to wymysł ale coś tam się dzieje, jak dla mnie.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Cecylka65 słuchajcie, nie mówię że nic nie działa, mówię żeby nie uogólniać własnych odczuć na ogólne reguły. To dwa rozne zdania. Możesz nosić runy i czuć spokój, to jest twoje. ale kiedy ktoś pisze że "runy się kłócą" albo że istnieje mechanizm powrotu energetycznego, to pytam skąd to wiemy. To uczciwe pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie o to chodzi. Jeśli chcesz nosić dwie runy, zacznij od jednej przez jakiś czas, zapamiętaj jak się czujesz, potem dodaj drugą i porównaj. Nie ma lepszej metody niż własna obserwacja prowadzona systematycznie. Efekty run, jeśli są, powinny dać się opisać konkretnie, nie tylko jako "jakaś inna energia".


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@lubomila99)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy nie jest tak, że runy wymagają pewnej wrażliwości żeby je w ogóle "poczuć"? Tzn. czy nie jest możliwe że ktoś z większą wrażliwością energetyczną poprostu odbiera więcej i dlatego jedni odczuwają różnicę a drudzy mają "tydzień i nic"? Pytam bo zastanawia mnie właśnie dlaczego efekty są tak różne u różnych osób.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@domicela_54)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania które zadał Kartomanta52 na poczatku, bo dyskusja trochę odpłynęła. Tiwaz i Algiz razem to kombinacja która historycznie byla używana, mamy przykłady run łączonych na broni i tarczach właśnie w celu ochrony wojownika podczas walki i nadania kierunku jego działaniu. Czy to "potęguje efekt", zależy jak definiujesz efekt. Jeśli chodzi o intencję, to dwie runy oznaczają dwie intencje, które mogą się wzajemnie wzmacniać albo rozpraszać uwagę. Jesli chodzi o BindRue, to polaczenie graficzne tworzy nowa całość. nie mówię że jedna metoda jest lepsza, ale to różne podejścia i dobrze je odróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

ok ale wracajac do tego co Domicela napisala ,ze te runy byly na broni i tarczach, to znaczy ze jednak dziala to inaczej niz sie nosza na szyi? bo jednej jest ruch,walka, adrenalina a drugie sie po prostu wisi


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@domicela_54)
Połączone: 2 lata temu

To dobre spostrzezenie, ale bym uważała z tym wnioskiem. Kontekst użycia nie zmienia działania runy jako symbolu, zmienia natomiast intencję i skupienie. Runy na broni były wytrawiane z konkretnym zamiarem, przez człowieka ktury wiedział czego chce i po co. Pytanie nie jest "gdzie ją nosisz" tylko "z jaką intencją ją aktywowałeś".


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

no wlasnie to jest coś o czym mało się mówi ,ta kwestia aktywacji. bo ja jak kupowałem swoje pierwsze runy to poprostu je wyjąłem z pudełka i zacząłem nosić. zero rytuału, zero intencji. czy to w ogole ma sens czy to był blad od poczatku?


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

haha no to klasyk, ja też tak zaczęłam 😀 i wiesz co, nie wydaję mi się żeby to był wielki błąd. Myślę że runy jako przedmiot mają swoje znaczenie niezależnie, ale to jak je "ustawiasz" pod siebie, to już inna sprawa. Aktywacja to raczej kwestia skupienia uwagi niż jakiegoś obowiązkowego rytuału


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

a skad ta teoria o aktywacji w ogole pochodzi? pytam serio, bo w starszych źródłach nordyckich runa to był przede wszystkim wyryty znak, a siłę nadawał mu kontekst i wykonawca. Nie ma wzmianek o "aktywowaniu" naszyjnika z runą, to bardziej współczesne nakładanie warstwy na warstwę. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antos06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Mandragorka ma racje w kwestii zrodel. Pojęcie aktywacji talizmanu to szerokie zjawisko w magii w ogóle, ale akurat w kontekście run germańskich to nie jest oryginalny element tradycji, to późniejsza synkretyczna interpretacja. nie znaczy że nie dziala jeśli ktoś w to wierzy, ale warto wiedziec skad to pochodzi. :>


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

ok ale czy to naprawdę ma znaczenie skąd pochodzi jakiś rytuał, jeśli działa? przecież dużo rzeczy w ezoteryzmie to jakieś miksy różnych tradycji i nikt nie mówi że są złe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Glifia99 ma znaczenie w tym sensie że jesli ktos twierdzi że coś jest "tradycyjne" albo "wywodzi się ze starozytnosci" a tak nie jest, to jest to po prostu nieprawda. Możesz robić aktywację ile chcesz i wierzyć w co chcesz, nikt ci nie broni, ale nie myl własnej prakyki z historycznym faktem.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam pytanie trochę z innej strony, bo się tu kłócicie o źródła a mnie bardziej interesuje wlasnie to o czym pisałam wcześniej, ta różnica w odczuciach. Czy ktoś poza mną zauważył że noszenie dwóch run sprawia że jedna z nich jakby "dominuje" nad drugą? bo u mnie tak jest, jedna zawsze się bardziej "przebija" haha


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@nikoletta03)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, tak! dokladnnie to samo Kiedy nosilam Algiz i Isa to Isa dominowala totalnie i to ona dawala mi te odczucia spowolnienia. Algiz jakby zanikła w tle. Zastanawiałam się czy to kwestia kolejności noszenia, tzn. którą zalozylam jako pierwsaz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Nikoletta03 oo to ciekawy wątek! Czy prowadziłaś jakieś notatki z tego okresu? Bo z mojego doświadczenia z dziennikiem wynika, że to co odbieramy jako "dominację" jednej runy może być tak naprawdę po prostu ta runa która bardziej pasuje do naszego aktualnego stanu. Jakby lustro, nie dowódca.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@nikoletta03)
Połączone: 3 lata temu

notatek nie prowadziłam niestety, żałuję teraz trochę. Ale to co piszesz o lustrze to ciekawe, bo morze Isa dominowała dlatego że faktycznie byłam wtedy w takim miejscu życiowym? Chyba nie da się tego rozplatac.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@lubomila99)
Połączone: 3 lata temu

ale właśnie o to chodzi, że jak masz dwie runy to ta "dominująca" może być właśnie ta która mówi coś ważnego, nie? jakby twoja psychika sama wybiera co jest teraz ważne. czy nie jest możliwe że dobieranie dwóch run to nie jest kwestia harmonii między nimi, ale właśnie stworzenia sobie przestrzeni do obserwacji która się "odezwie"


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

to jest właściwie całkiem intereująca hipoteza, Lubomila. Bo jeśli tak, to dobieranie run do noszenia jest bardziej jak zadawanie pytania niż jak programowanie efektu. Jedna runa to konkretna intencja, dwie runy to rodzaj dialogu ze sobą. Chociaż z drugiej strony to wymaga sporej samowiedzy żeby wogóle to obserwować sensownie.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@wieszczka93)
Połączone: 2 lata temu

oj, przepraszam że wchodzę bo nie mam tu dużego doświadczenia, ale to co pisze Lubomila i Felicjan bardzo do mnie trafia! bo ja swoje Gifu i Laguz właśnie tak poczułam, jakby jedna mi "odpowiada" bardziej w zależności od dnia, czasem to Gifu, czasem Laguz. To ma sens w tym co piszecie! Dziękuję za ten wątek, naprawdę mi rozjaśnił 🙂


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: