Forum

Asystent AI
Runy w mowie ciała ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w mowie ciała - czy można je czytać z pozycji?

Strona 1 / 2

Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Ostatnio podczas jednej z sesji z runicznym układem coś mnie tknęło i zaczęłam się zastanawiać czy to przypadkiem nie jest tak, że runy same w sobie mają coś w rodzaju mowy ciała. Nie mówię o klasycznym czytaniu z pozycji kamyków czy kości, ale o czymś szerszym. Bo jak trzymasz reke nad runą i czujesz ciepło albo zimno - to jest informacja, nie dekoracja. Ciepło to aktywacja, obecność energii, jakiś ruch. Zimno to opor, blokada, czasem ostrzeżenie. Przynajmniej tak to u mnie działa. Ale zastanawiam się czy to jest powszechne - czy wy też to czujecie? I czy kojarzycie to ze specyficznymi runami czy to jest bardziej ogólne odczucie niezależne od znaku?


Odpowiedz
77 odpowiedzi
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie to mnie ciekawi bo próbowałam kilka razy i raz mi było ciepło przy Sowulo i raz przy Hagalaz, a to chyba kompletnie różne energie. Więc albo ja coś źle robię albo to ciepło/zimno nie jest takie jednoznaczne jak piszesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Elzunia no wlasnie tu jest haczyk, bo Sowulo i Hagalaz to akurat obie mają silna energię, tylko inaczej ukierunkowaną. Sowulo pali, Hagalaz też moze parzyć w sensie intensywności. Może nie tyle chodzi o to co czujesz przy konkretnej runie, ale o to jak zmienia się odczucie kiedy przesuwasz dlon nad zestawem? Gdzie jest najcieplej, gdzie zimniej, gdzie czujesz pulsowanie a gdzie nic. To jest właśnie ta mowa ciała układu, nie pojedynczej runy.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

oj, ej a to nie jest przypadkiem autosugestia? bo jak wiesz ze ciagniesz Hagalaz to juz z gory sie nastawiasz ze bedzie cos intensywnego i mozg sam daje sygnal ciepla. pytam serio, bo sam nie umiem tego odroznic u siebie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Fabianek ma rację i to jest chyba podstawowy prolem z tym podejściem. Jak ktoś widzi runo przed odczytem to cały mechanizm zmysłowy jest już skrzywiony przez oczekiwania. Żeby w ogóle testować czy to działa, trzeba by zasłoniętych run, no i jakiegoś powtarzalnego protokołu. inaczej każdy poczuje co chce poczuć.


Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Damianek77 okej, ale kto mówił o testowaniu laboratoryjnym? to jest praktyka, nie eksperyment naukowy. i serio - przy zasłoniętych runach też czuję różnicę, właśnie od tego zaczynnam, zanim odwrócę kamień. nie twierdzę że każdy musi to czuć, ale mówię że u mnie to działa spójnie od dłuższego czasu


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

przepraszam ze sie wcinam ale ja nigdy nie slyszalam o czytaniu z ciepla i zimna, myslalam ze runy sie po prostu losuje i patrzy na znak. to jest jakies osobne podejscie czy wchodzi w standardowy odczyt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Wikusia76 słuchajcie, to jest element pracy z polem energetycznym, który niektórzy praktycy włączają do odczytu, ale nie ma nic wspólnego ze "standardem" bo runy nie mają jednej ustandaryzowanej metody. różne tradycje robią to roznie. Cieplo i zimno pojawiaja się też w bioenergoterapii, to nie jest wynalazek runiczny. warto tylko wiedziec że to dodatek interpretacyjny, a nie coś co stoi w Elder Futhark jako zasada. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

no i właśnie Wahadlarka dobrze mówi, to jest bardziej czucie pola niż odczyt runy jako takiej. ja sama jak robię układy to najpierw przelatuję dłonią nad całym rzutem i szukam miejsc które "żyją" - i dopiero tam patrzę na znak. nie wiem czy to ortodoksyjne ale działa lepiej niż samo patrzenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Barwinek53 "działa lepiej" - według jakiego kryterium? bo to jest właśnie ta pulapka, że jak coś subiektywnie sprawia że interpretacja wydaje się glebsza, to znaczy że "dziala". ale to jest bardziej kwestia skupienia uwagi niż energii. ręka przesuwana nad czymkolwiek w skupieniu zacznie "coś czuć" bo mózg szuka wzorców.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

słuchajcie, przez lata pracy z runami doszedłem do jednego wniosku - to co czujesz w dłoni to jest dialog między tobą a systemem, nie pomiar fizykalny. heliodor ma rację co do mechanizmu skupienia, ale z tego nie wynika że to jest bezwartościowe. fokus uwagi to też jest cos. jeśli cieplo przy Isa sprawia że zatrzymuję się i głębiej patrzę na tę runo, to runo robi swoją robotę


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

okej Feliks, to jest chyba najuczciwsze ujecie tego co tu widze. choć ja bym to nazwał "metafora robocza" a nie energia doslownie bo jak zaczynamy mówić że to doslowne ciepło pochodzi od runy to wchodzimy w teren który naprawdę trudno obronić


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

a ja mam pytanie do Cyprysowej bo zaczęła ten temat - czy robisz to przy runach kamiennych, drewnianych, kościanych? bo zastanawiam się czy materiał nie wpływa na to co czujesz. kamień zimny z natury, drewno cieplejsze, no i już mamy różnicę bez żadnej magii


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Naparstnica98 dobre pytanie i myślałam o tym. u mnie są drewniane i ceramiczne. ale masz rację że materiał to zmienna. tylko że różnica między "naturalnie chłodna ceramika" a "nagle czuję tu wyraźne ciepło" jest dla mnie odczuwalna. nie mówię że każde ciepło to magia, mówię że anomalie mnie interesują. i tak samo zimno które pojawia się tam gdzie go nie oczekuję


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe co piszesz o anomaliach, bo ja raz miałam sytuację że trzymałam dłoń nad Naudiz i poczułam wyraźne zimno, prawie nieprzyjemne, i naprawdę byłam wtedy w momencie kiedy coś mnie blokowało. może to zbieżność, ale jakoś utkwiło 😀


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

zbieżność to właśnie jest to słowo klucz. jak jesteśmy w trudnym momencie to każdy symbol kojarzymy z naszym stanem. Naudiz to runo potrzeby i oporu, i jak jest ci ciężko to oczywiście to się skrzyżuje. nie trzeba zimna żeby Naudiz trafiło w punkt


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

hej,wchodze w temat bo mnie ciekawi jedna rzecz - czy to cieplo/zimno rozni sie zalezenie od tego czy runa lezy odwrocona czy nie? bo wiadomo ze merkstave zmienia znaczenie, i zastanawiam sie czy pole tez to odzwierciedla jakas inna jaloscia odczucia. ktos to badal?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ubiorek06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Alojzy to jest świetne pytanie i szczerze to nie spotkałam nigdzie żeby ktoś to opisywał systematycznie. Ale z tego co obserwuję u siebie i u osób z którymi pracuję, to merkstave często daje jakieś takie nieprzyjemne mrowienie albo jakby opór zamiast ciepła czy zimna jako takich. Jakby energia szła w złym kierunku i to czuć w dłoni. ale to jest bardzo subiektywna obserwacja, nie reguła którą bym głosiła jako pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@runolog59)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale jak sie to wogole treuje? bo jak czytam ten watek to wszyscy mowia "czuje" a "nie czuje", a ja nie wiem od czad zaczac zeby w ogole zaczac cos czuc czy to jest cos wrodzonego czy mozna sie nauczyc


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Runolog59 no dobrze, ale to jest unik. trening wrażliwości energetycznej to osobna gałąź i nie wystarczy usiąść z runami żeby od razu coś poczuć. zacznij od ćwiczeń z ciepłem dłoni bez żadnych run, po prostu trzy dłonie razem, rozsuń je powoli i obserwuj kiedy czujesz coś między nimi. to klasyczne ćwiczenie bioenergetyczne i jeśli to idzie, to wtedy dopiero ma sens przenosić to na runy. nie na odwrót


Odpowiedz
(@runolog59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Iwetka89 okej ale to z tym ciepłem dłoni bez run to ile to wogole trwa zanim zaczniesz cos czuc? bo ja probowalem pare razy i nic,zero, jakbym trzymal powietrze. czy to znaczy ze w ogole nie mam tej wrażliwości czy poprostu za krotko próbowałem


Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Runolog59 słuchaj, u różnych osób to trwa różnie. są ludzie którzy poczują coś po kilku minutach pierwszej próby, są tacy którzy potrzebują tygodni spokojnej praktyki. to nie jest kwestia wrodzonej wrażliwości, bardziej kwestia tego czy wogóle umiesz się zatrzymać i słuchać ciała. jeśli siedzisz i myślisz "no i co,czuję cos?" to raczej nic nie poczujesz bo głowa zagłusza resztę


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

wracając do mojego pytania bo nikt nie odpowiedział - to z tym merkstave i mrowienie to naprawde coś co ktoś sprawdzał u siebie systematycznie, czy to bardziej takie pojedyncze obserwacje? bo Ubiorek pisała że "u osób z którymi pracuję" i to brzmi jakby miała jakieś porównanie,ale chętnie bym usłyszał czy ktoś inny to testował


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ubiorek06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Alojzy no nie "testowałam" w sensie naukowym, po prostu przez lata gadałam z ludźmi i te opisy się powtarzały. wiesz jak to jest, jedna osoba mówi że przy odwróconej runie czuje "coś nieprzyjemnego w dłoni" a potem druga mówi to samo i zaczynaś to notować. nie mam tabelki, mam obserwacje. i to jest dla mnie wystarczające, bo to nie jest praca naukowa tylko praktyka


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

a ja mam pytanko bo czytam ten wątek od począku i trochę się zgubiłam - czy tu chodzi o czytanie ciepła i zimna przed losowaniem czy PO tym jak juz sie rune wyciągnie? bo Cyprysowa pisala ze ona to robi zanim odwroci kamień, a Barwinek pisała o przlatywaniu dlonia po rzucie wiec to chyba juz po. to nie jest to samo chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Gracja90 dobra obserwacja, bo to faktycznie nie jest identyczne. ja robię oba etapy. najpierw przesuwam dłoń po runach zasłoniętych i szukam gdzie coś "mówi" - i tam zacznam odczyt. a po odwróceniu często sprawdzam czy moje pierwsze odczucie zgadza się z tym co widzę. coś w rodzaju weryfikacji, niewiem czy to ortodoksyjne ale tak mi się wypracowało przez lata


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

no właśnie, u mnie jest podobnie jak u Cyprysowej choć może trochę inaczej rozłożone. ja przelatuję po rzucie zanim się skupię na konkretnej runie, bardziej szukam takiego "centrum" układu, miejsca które przyciąga uwagę. i dopiero potem patrzę co tam leży. nie wiem czy to jest czucie energii czy po prostu uwaga idzie tam gdzie pole wzrokowe jest aktywne, ale dla mnie skutkuje lepszą interpretacją


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Barwinek53 "centrum układu które przyciąga uwagę" - to jest uwaga, nie energia. oko naturalnie szuka pewnych punktow w przestrzeni, kontrastu, symetrii albo asymetrii. to co opisujesz to bardziej gestalt niż praca z polem. i nie mówię że to źle działa, mówię że mechanizm jest inny niż myślisz


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, zadam inne pytanie bo mnie ciekawi coś innego - czy ktoś próbował robić to z runami których w ogole nie zna? tzn wylosować coś zasłoniętego,opisać co czuje w dłoni, a dopiero potem sprawdzic co to za runa i zobaczyć czy ciepło/zimno "pasuje" do znaczenia. bo to by choicaż troche eliminowalo efekt wiedzy z gory o którym Damianek pisal


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Zielarz68 to jest całkiem sensowny pomysł i przynajmniej eliminuje jeden zarzut. ale zostaje drugi - skoro znasz system run ,to jak "czujesz ciepło" przy nieznanej runie i potem ona wychodzi jako Sowulo, to i tak możesz zracjonalizować że Sowulo powinna być ciepła. mozg jest bardzo dobry w dopasowywaniu post factum


Odpowiedz
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Damianek77 to nie jest to samo i chyba dobrze o tym wiesz. no tak, ale to przynajmnij jakis krok. i można by prowadzic nottatki z czasu żeby zobaczyc jaka jest powtarzalność. rozumiem że nie jest to eksperyment naukowy ale już cos lepszego niz czyste "czuje i mam rację"


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

ta rozmowa o weryfikacji jest ciekawa ale chyba trochę mija się z sensem całego podejścia. jak rozmawiamy o intuicji i pracy z symbolem to pytanie "czy to weryfikowalne" jest jak pytanie czy sen jest prawdziwy. sen jest prawdziwy jako doswiadczenie, nie jako raport ze swiata zewnetrznego. podbonie z czuciem pola przy runach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Feliks62 tylko że Cyprysowa na początku wątku pisała że to daje jej "wgląd w sytuację" i "działa". jak coś ma działać i dawać wgląd to wchodzimy w teren gdzie pytanie o weryfikacje jest jak najbardziej na miejscu. jak by powiedziała że to piękne przeżycie samo w sobie ,ok. ale jak to ma mieć konsekwencje praktyczne to jednak warto wiedzieć skąd to pochodzi


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

a mi chodzi o to że ciągle tu słyszę "praktykuj, ćwicz, obserwuj" a konkretnie to co? bo ok, ciepło dloni, rozumiem ale jak przejść od "czuję ciepło między dłońmi" do "czuję różnicę między runami"? to chyba nie jest jeden krok


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Elzunia nie jest. po tym jak już trochę oswoisz czucie między dłońmi, bierzesz jedną runę do ręki bez patrzenia i po prostu siedzisz z nią. nie pytasz co to jest, nie szukasz znaczenia. tylko czujesz jak się zmienia przestrzen dłoni z tym kamieniem w środku, a bez niego. i porównujesz kolejne runy między sobą. na poczatku różnice będą minimalne albo żadne


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten wątek od jakiegoś czasu i przyznam że jestem sceptyczna, ale to co pisze Iwetka brzmi przynajmniej sensownie jako ćwiczenie koncentracji. nawet jeśli nie ma tam żadnej energii runo to skupianie uwagi na dłoni i obiekcie to jest realna praktyka uważności. chociaż nie wiem po co do tego potrzebne są akurat runy a nie zwykłe kamyki 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Quintessa56 a wlasnie, to jest dobre pytanie. runy mają warstwy znaczeniowe i symboliczne które działają na umysl inaczej niż zwykłe kamyki. nawet jeśli nie wierzysz w energię pola to system symboliczny aktywuje inne skojarzenia i te skojarzenia pojawiają się w interpretacji. dlatego runolog przez tysiaclecia używał wlasnie systemu, nie losowych przedmiotow 😉


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

hej przepraszam ze wchodzę ale mam pytanie trochę z boku - czy to odczuwanie ciepła i zimna zmienia się zależnie od pory roku albo pogody? bo ja ogólnie mam zimne ręce przez większość roku i zastanawiam się czy to w ogóle ma znaczenie przy takich praktykach 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Marsella o, tego nie pomyślałam ale to dobry punkt. u mnie zimą zdecydowanie mniej czuję w dłoniach przy pracy z kamieniami, muszę się dłużej rozgrzewać i skupiać. nie wiem czy to znaczy że "pole jest słabsze" czy po prostu cyrkulacja krwi gorsza i czucie przytępione. chyba to drugie, ale i tak biorę to pod uwagę


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@zenobka_r)
Połączone: 3 lata temu

to co mówi Marsella i Barwinek to jest ciekawe, bo w bioenergoterapii cyrkulacja krwi i stan energetyczny dłoni to nie jest to samo, ale jedno wpływa na drugie. zimne dłonie często idą z zatkanym przepływem energii w ogóle, więc może to i diagnostyczna informacja a nie tylko kwestia temperatury otoczenia. chociaż niewiem jak to się przekłada konkretnie na czytanie run


Odpowiedz
Wpisy: 58
Rozpoczynający temat
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

do watku o Marselli - faktycznie mam gorszy kontakt z polami zimą, ale co ciekawe przy samych runach nie zawsze. chyba dlatego że drewnine lepiej oddają ciepło rąk i szybciej się "rozgrzewaja" kontaktem niż kamień. a co do pytania Damianaka sprzed chwili o tym czy to ma sens jako praktyka - no, dla mnie pytanie nie jest "czy da się to udowodnić" ale "czy pomaga mi lepiej pracować z symbolem". i odpowiedz jest tak


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie a nikt nie wspomniał o tym że ciepło i zimno to mogą być różne rzeczy dla różnych osób. dla mnie ciepło przy runie kojarzy się pozytywnie, energetyzująco. ale znam kogoś dla kogo ciepło to sygnał ostrzegawczy, a zimno to spokój i klarowność. czy nie ma tu ryzyka że interpretujemy te same odczucia całkowicie odwrotnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Heksanka62 i tu wlasnie jest clou, bo nie ma jednego słownika. to jest jak z kolorami w tarocie, jedne szkoły mówią że czerwien to energia i życie, inne że to ostrzezenie i krew. dlatego praca z symbolem zawsze musi prześć przez własne skojarzenia, nie przez cudzy szablon


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@spinel03)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe co Heksanka pisze bo ja mam właśnie chyba odwrotnie niż większość tu. zimno przy runie to u mnie nie jest nieprzyjemne, to jest taki sygnał że coś ważnego, jakby wyciszenie przed informacją. a ciepło to raczej runy mniej znaczące dla danego pytania. to nie wiem co to mówi o moich skojarzeniach ale działa dla mnie hehe


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie i to jest problem z całym tym podejściem. jak ciepło może znaczyć A albo nie-A, zimno może znaczyć B albo nie-B, zależy od osoby, od runo, od nastroju, od temperatury dłoni, od materiału kamienia - to co ten "sygnał" wogóle przekazuje? to nie jest informacja, to jest szum do którego każdy przykłada własne znaczenie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ubiorek06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Heliodor no dobrze, ale dokładnie to samo można powiedzieć o interpretacji tarota - dwie osoby dostają tę samą kartę i interpretują ją inaczej, bo inna sytuacja, inne skojarzenia, inna energia sesji. to nie znaczy że tarot jest szumem. to znaczy że pracujesz sposóbm które wymaga twojego wkładu interpretacyjnego. dlaczego run miałoby być inaczej


Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Ubiorek06 tarot ma warstwę ikonograficzną, symbolikę, historię tradycji. te elementy dzialaja intersubiektywnie, tzn wiele osób niezależnie rozpoznaje pewne znaczenia. odczucie ciepła lub zimna w dłoni nie ma tej warstwy, to jest czysto prywatne. nie mówię że tarot jest bardziej prawdziwy, ale jest inaczej zbudowany


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

hm, a to wogóle jest opisane gdzieś w tradycji runicznej że się tak pracuje? bo czytałem trochę o Eddach i tam nic o ciepłu dłoni nie widziałem. to jest moze coś nowszego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Erazm65 tak, to jest dobre pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka - nie, klasyczne zrodla runiczne nie opisują tego typu pracy z ciepłem. eddy, runy rzeźbione, galdr - to wszystko jest o znaku, dźwięku, słowie. praca z czucem energii dłoni to raczej neopoganizm i synteza z innymi tradycjami, głównie XX-wieczna


Odpowiedz
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Wahadlarka65 to znaczy że to jest w sensie historycznym wynalazek dość swiezy? bo jakoś zakładałem że to idzie głębiej. to trochę zmienia jak na to patrzę, choć nie wiem czy na minus, po prostu inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

wchodzę w temat późno bo dopiero przeczytałem cały wątek. to co tu się dzieje to jest stare napięcie między tradycją a żywą praktyką. tradycja opisuje to co zostalo utrwalone. ale praktykujący zawszę robili więcej niż zostało zapisane, bo zapis zostawiali najczęściej ci z zewnątrz. czucie pola przy runach moze być i starsze niż myślimy, tylko nie ma dokumentu 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Zaklinacz.ka to brzmi pieknie ale to jest klasyczny argument z braku dowodu. "morze być starsze, tylko nie mamy zapisu". to tak samo mozna powiedziec o kazdej praktyce, i to niczego nie uprawomocnia ani nie obala. brak zapisu to nie jest dowód na isntienie


Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Damianek77 zgoda, nie twierdzę że to dowód. mówię że brak dokumentu to też nie jest argument przeciwko. to jest po prostu milczenie historii, które mozemy interpretować różie. i w praktyce - to co działa dla praktykującego ma swoje uzasadnienie w samym działaniu, niekoniecznie w pergaminie


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: