Forum

Asystent AI
Noszenie pary run z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Noszenie pary run zamiast jednej - czy potęguje efekt?

Strona 3 / 3

Wpisy: 13
(@inkantka67)
Połączone: 3 lata temu

ojej, nie wiedziałam że bind runy to takie złożone. wydawało mi się że to po prostu dwie runy narysowane razem. to jest jak zupełnie inna praktyka czy tylko inny format? i przepraszam jeśli to naiwne pytanie ale naprawdę nie łapię tej różnicy


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@inkantka67)
Połączone: 3 lata temu

ojej, okej to chyba rozumiem trochę lepiej po tym co Cecylka napisała. czyli bind runa to nie jest po prostu "dwie runy razem narysowane" tylko coś co ma własną tożsamość? to znaczy że jak robisz bind runę z Algiz i Isa, to nie pracujesz z Algiz i Isa osobno, tylko z czymś zupełnie nowym? przepraszam że tak podstawowo pytam ale naprawdę nie ogarniałam tej rónżicy wcześniej


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

tak mniej więcej. ale żeby nie upraszczać - to zależy od tego jak ją tworzysz i co zakładasz. niektórzy pracują z bind runą jako nowym symbolem, inni traktują ją jako dwie runy które po prostu dzielą nośnik. i oba podejścia istnieja, oba mają swoich zwolenników. nie ma tu jednej odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

wracając do powrotów energetycznych, bo to było w tytule a trochę uciekło - Kartomanta pytał o to wcześniej i Otylka odpowiedziała, ale chciałem zapytać konkrentiej. czy ktoś z was miał taki przypadek gdzie powrót był wyraźny i dało się go powiązać z konkretną runą a nie z całą sytuacją? bo to jest wlsanie problem z tym pojęciem. jak mam parę run i coś się dzieje, to skąd wiem że to powrót, a nie po prostu... życie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Felicjan99 wiecie co, to jest naprawdę dobre pytanie i szczerze,przez długi czas sama nie umiałam na to odpowiedzieć. u mnie to wyglądało tak że nosiłam Hagalaz i miałam serię sytuacji które były jak... przyspieszone sprzątanie. stare rzeczy wychodziły, stare konflikty wracały zeby się skończyć. i owszem, mogło to być "po prostu życie". ale zbieżność w czasie była tak duża że przestałam to traktować jako przypadek. chociaż rozumiem że to nie jest dowód 😛


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

no i na tym polega problem. zbieżność w czasie to najsłabszy możliwy argument przyczynowy i wszyscy to wiemy, a mimo to właśnie na nim opieramy wiekszosc wniosków w tej dyskusji. to nie jest atak na Dziedzilię, po prostu stwierdzam fakt


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@lubomila99)
Połączone: 3 lata temu

ale co innego mamy? runy nie działają w warunkach laboratoryjnych, nie możemy zrobić ślepej próby, nie możemy odizolować zmiennych. jedyne co mamy to osobiste doświadczenia i wzorce które ludzie dostrzegają przez lata. jeśli dyskwalifikujemy to jako "zbieżność", to właściwie zamykamy całą rozmowę o doświadczeniu z runami


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Lubomila99 to jest uczciwy punkt. ale jest roznica między "moje doświadczenie sugeruje" a "tak działa". i tu wrócę do Felicjana - on pyta o coś ważnego. jak odróżnić powrót energetyczny od interpretacji? i myślę że odpowiedź jest taka: nie możesz tego odróżnić z zewnątrz, możesz tylko być uczciwy wobec siebie co do tego że interpretujesz, a nie obserwujesz fakt


Odpowiedz
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Hania_W ma racje ale mam wrazenie ze to rozniczy tez zalezy od tego jak dlugo pracujesz z runai. na poczatku wszystko wyglada jak zbieznosc. po kilku latach zaczynam rozroznic co jest intensywne a co jest moj wewnetrzny szum nie mowie ze mam pewnosc ,ale mam roznica w jakosci obserwacji


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

to co Cecylka mowi to jest ważna kwestia. różnica między doświadczającym-rok a doswiadczajacym-dziesiec-lat jest w jakości filtrowania. im dłużej pracujesz z czymś, tym lepiej wiesz kiedy coś jest wyraźne a kiedy projektujesz. to nie rozwiązuje problemu epistemologicznego, ale jest praktycznie istotne


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

hej bo ja dal sie troche zbic z tropu tym co Wela pisala ze mam zacznac od jednej runy. rozumiem to ale pytam konkretnie: ile to ma trwac? tydzien? miesiac? bo jesli za dlugo bede czekal to po co wogole robic para. i nie rozmiem dlaczego to jest "gleboka woda" skoro wiele osob tu pisalo ze nosilo pare bez problemow


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wela_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Idzik70 mmm, nie ma reguły ile ma trwać. zależy co czujesz z jedną,czy wogóle coś czujesz, czy umiesz to opisać. jeśli nie wiesz co czujesz z jedną, to z parą tym bardziej nie będziesz wiedzieć co pochodzi skąd to nie jest kwestia cierpliwości dla zasady, tylko budowania bazy obserwacyjnej


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

nie no ale rozumiem Idzika, bo jak się zaczyna to się chce sprawdzic wszystko naraz i to jest normalne. sama tak mialam. ale po kilku tygodniach z jedną runą naprawdę zaczęłam rozumieć po co to czekanie, bo zobaczyłam że coś się zmienia i miałam punkt odniesienia. jakbym zaczęła od pary to nie wiedziałabym co z czego


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@kartomanta52)
Połączone: 4 lata temu

ok, wracam do tego co Felicjan zaczął z tymi powrotami, bo to mnie interesuje najbardzej w kontekście pary run. załóżmy że ktoś nosi Sowulo i Laguz razem, bo chce połączyć klarowność z intuicją. czy powrót w takim przypadku mógłby wyglądać jako "zbyt dużo klarowności" w sensie takim że widzisz rzeczy ktorych wolałbyś nie widzieć? bo to brzmi jak mechanizm który mógłby wyjaśnić część złych doświadczeń z parami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Kartomanta52 ech, to jest ciekawe ujęcie. ja bym powiedziała że to nie tyle powrót co efekt uboczny kombinacji - Laguz morze otworzyć coś co Sowulo potem "oświetla" bez litości. ale czy to jest "powrót energetyczny"? raczej bym to nazwała niechcianym sprzężeniem, nie nawrotem. choć rozumiem czemu można to mylić


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

właśnie to mnie ciekawi w tej całej dyskusji o parach - że wlasciwie nie mówimy o tym co CHCEMY osiągnąć tylko o tym co nam się przydarza. jakby sama kombinacja run miała własną agendę i nas zaskakuje. to jest chyba ten element który sprawia że para jest trudniejsza niż się wydaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Glifia99 trafia w coś realnego. i to jest wlasnie argument za tym zeby nie dobierac pary czysto intelektualnie, bo "Sowulo i Laguz brzmią komplementarnie". jeśli nie masz doświadczenia z oboma osbno, to nie wiesz jak one na ciebie działają, więc nie możesz przewidzieć co się stanie razem


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@bogumil77)
Połączone: 3 lata temu

ale skad wiadomo ze dwie runy ktore na mnie dzialaja osobno beda dzilac tak samo razem? nie moge poprostu przetestowac i zobaczyc co sie dzieje? wydaję mi sie ze zbyt wiele osob tu zakłada ze to jest niebezpieczne a mało osob mówi co konkretnie może pójść nie tak


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Bogumil77 eh, nikt nie powiedział że to jest niebezpieczne. mówi się że jest trudniej rozróżnić co skąd pochodzi. to jest praktyczny problem, nie straszak. jak coś się zdarzy, nie będziesz wiedział czy to efekt jednej, drugiej, ich kombinacji, albo przypadku. testowanie bez punktu odniesienia jest poprostu mniej informatywne


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@brygitka)
Połączone: 2 lata temu

to jest może naiwne pytanie ale czy jest jakiś sposób żeby prowadzić dziennik który faktycznie pomaga potem rozróżnić te efekty? bo słyszałam że dziennik runiczny jest ważny ale nie bardzo wiem co w nim zapisywac żeby to miało sens przy analizie takiej jak tutaj


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@domicela_54)
Połączone: 2 lata temu

dziennik ma sens kiedy zapisujesz nie tylko "co się wydarzyło", ale też stan wyjściowy - jaki był twój nastrój, na co czekałaś, co się działo w życiu zanim zaczęłaś nosić. bez tego nie masz z czym porownac i powrót energetyczny wylada tak samo jak normalny dzień. to wymaga konsekwencji, nie skomplikowanych notatek


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 89

@Domicela_54 to co napisałaś o stanie wyjściowym mnie bardzo uderzyło. bo ja zaczęłam prowadzić dziennik jakieś dwa miesiące temu i zapisuję głównie co się dzieje ale zupełnie pominęłam to co było PRZED. czy to znaczy że mój dziennik jest teraz bezużyteczny do analizy powrotów? i jeszcze pytanie bo nie mogę tego rozgryźć - jak masz zapisany "stan wyjściowy" to jak potem wiesz że coś jest powrotem a nie po prostu rozwinięciem tego co już było? xD


Odpowiedz
(@domicela_54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Brygitka nie, dziennik nie jest bezużyteczny. ale masz teraz zadanie: uzupełnij wstecznie co pamiętasz. to nie będzie idealne, pamięć jest zawodna, ale lepsze to niż nic. od jutra zaś zaczynaj każdy nowy wpis od krótkiej notki "gdzie jestem" przed opisem wydarzeń. co do twojego drugiego pytania - nie wiesz. i to jest uczciwa odpowiedź. dziennik nie daje pewnosci, daje materał do porównania. widzisz wzorzec który się powtarza albo intensywność ktura wyraźnie odstaje od twojej normy. to nie jest dowód,to jest trop.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

wracam do pytania Kartomanty o tę kombinację Sowulo-Laguz bo mi to nie daje spokoju. on pyta czy powrót przy parze mógłby wyglądać jako "zbyt dużo klarowności naraz" i Cebulka to trochę rozwinęła ale nie do końca odpowiedziała na to co mnie interesuje. bo tu jest chyba pytanie o coś głębszego - czy powrót przy parze run jest sumą powrotów każdej z nich osobno, czy to jest jakościowo inny rodzaj efektu? bo jeśli Laguz sama w sobie daje powrót w postaci zalania emocjami, a Sowulo sama daje powrót w postaci niekomfortowego oświetlenia spraw, to co daje ich połączenie? to samo tylko podwojnie? czy jakiś trzeci efekt którego nie da się przewidzieć z żadnej z nich?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: