Forum

Asystent AI
Kopie run z innego ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kopie run z innego zestawu - czy mogą zastąpić utracone?

Strona 3 / 3

Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

To mnie uderza, bo właśnie o tym mówiłam na początku - tę ciągłość. Straciłam ją nie dlatego, że zestaw zaginął fizycznie, ale dlatego, że zestaw zapasowy tej ciągłości nie ma. Gracjan, rozumiem twoje pytanie, ale dla mnie różnica jest właśnie w tej historii, nie w samym materiale.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Rojnik czy masz jeszcze jakikolwiek kontakt z tymi kamiennymi? Leżą gdzieś, czy naprawdę nie ma żadnego śladu?


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przeprowadziłam się i część pudełek wciąż nie jest rozpakowana. Szczerze - możliwe, że tam są, ale nie wiem w którym. To nie jest klasyczne 'zaginęły', to jest 'nie wiem gdzie są i nie chcę na siłę szukać'.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

To właściwie zmienia trochę sytuację, nie? Bo jeśli mogą być w pudłach, to pytanie o kopie zastępujące utracone trochę... przedwcześnie się pojawiło?


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie o to chciałam zapytać! Czy to znaczy, że właściwie nie wiesz, czy naprawdę ich potrzebujesz zastępować? Bo może problem sam się rozwiąże jak wypasujesz to pudło?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to nie zmienia pytania, które jest ciekawe samo w sobie - czy kopia runu z innego zestawu może zastąpić utracony. Rojnik trafiła na temat, który dotyczy nie tylko jej sytuacji. Warto to rozwinąć niezależnie od tego, czy te kamienie się znajdą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Zenobia95 zgadzam się. Mam w szufladzie jedną runę z zupełnie innego zestawu, bo oryginalna pękła, i przez długi czas traktowałam ją jak obcą w stadzie. Czy to normalne, że jedna runa z innego kompletu sprawia, że cały odczyt czuję inaczej?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Heliosa to jest świetne pytanie do tematu - bo to jest dokładnie ten sam problem co Rojnik, tylko w miniaturze. Jeden obcy element w zestawie. Jak to teraz traktujesz, po czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Przez jakiś czas traktowałam ją jak intruza - serio. Odkładałam na bok przy rozkładaniu, włączałam tylko jeśli wypadła ta konkretna pozycja. Dopiero po jakimś czasie przestałam to robić, ale nie dlatego, że nagle poczułam że 'pasuje' - po prostu przestałam zwracać na to uwagę. Czy to dobre? Nie wiem. Ale odczyty nie są gorsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Heliosa a ta jedna runa z innego zestawu - wiesz skąd pochodzi? Mam na myśli, czy to był zestaw kogoś bliskiego, kupiony osobno, znaleziony?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Kupiony oddzielnie, z zupełnie innego materiału. Oryginały mam drewniane, ta jedna jest z kamienia, jasna. Widać ją od razu w zestawie. Co ciekawe teraz prawie lubię ten kontrast wizualny, ale czy to coś zmienia w odczycie - naprawdę nie umiem powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale wróćmy do tego co Celeste mówiła o kamyczkach z podwórka. Bo mnie to naprawdę nie daje spokoju. Rozumiem kotwicę i nawyk, rozumiem ciągłość o której Rojnik mówi. Ale czy nie można po prostu zbudować nowej ciągłości z nowym zestawem od zera? Czemu zastępowanie jest lepsze niż po prostu nowy start?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Gracjan to zależy co rozumiesz przez 'lepsze'. Nowy zestaw od zera jest w pełni możliwy i wiele osób tak robi. Problem pojawia się gdy praktykujący przywiązał do poprzedniego zestawu konkretne skojarzenia znaczeniowe - nie abstrakcyjne, ale takie z doświadczeń. Kopia lub zastępstwo to próba zachowania tej warstwy. Nowy zestaw jej nie ma, trzeba ją budować. To nie jest 'gorsze', ale wymaga innego wejścia.


Odpowiedz
(@metody52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 90

@Celeste50 ale jak się buduje takie skojarzenia świadomie? Bo jeśli przy starym zestawie wychodziły same z doświadczenia, to czy można je jakoś przyspieszyć przy nowym?


Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Metody52 część tradycji opisuje rytuały inicjacji nowego zestawu właśnie po to - żeby symbolicznie skrócić ten czas. Nie chodzi o to, że magia przyspiesza, ale że intencjonalne wprowadzenie obiektu do praktyki zastępuje część spontanicznego oswajania. Czy to działa szybciej? W sensie czasu kalendarzowego raczej nie. Ale może dawać poczucie, że zestaw 'startuje' z jakimś punktem odniesienia, nie z pustego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

No i znowu wracamy do tego samego - jeśli rytuał inicjacji tworzy to skojarzenie, to skojarzenie jest wytworem rytuału, nie właściwością zestawu. Rozumiem, że to może być użyteczne, ale to chyba przeczy tezie, że kopie 'mogą zastąpić' oryginał? Bo kopia przez rytuał staje się de facto nowym zestawem, nie kopią.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 183

@Dewanna89 to jest bardzo ciekawy punkt, ale chyba stawiasz znak równości między 'kopią' a 'nowym zestawem', który tu nie jest oczywisty. Kopia z tego samego materiału, tej samej pracowni, z tymi samymi wymiarami - to coś innego niż losowy nowy zestaw. Czy sądzisz, że materialny kontekst naprawdę nie ma żadnego znaczenia?


Odpowiedz
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Zenobia95 nie mówię, że nie ma znaczenia. Mówię, że jeśli ostatecznie to rytuał i intencja budują relację z zestawem, to punkt wyjścia jest może łatwiejszy przy kopii, ale nie zmienia struktury. Kopia ułatwia drogę, nie zastępuje jej.


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Dewanna mówi trochę przemawia do mnie, ale też trochę mnie niepokoi. Bo jeśli kopia tylko ułatwia drogę, a nie zastępuje - to znaczy że i tak trzeba tę drogę przejść od nowa. A mnie właśnie chodzi o to, żeby nie zaczynać od zera. Czy to jest w ogóle możliwe, czy po prostu oszukuję siebie, że da się zachować to co było?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 80

@Rojnik a może warto jednak najpierw sprawdzić te pudła? Serio pytam, bez złośliwości - bo rozmawiamy o zastępowaniu czegoś, co może wcale nie wymaga zastępowania.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Rena77 ale Zenobia miała rację wcześniej - pytanie jest ciekawe niezależnie od tych skrzynek. Zresztą Rojnik sama mówiła, że 'nie chce na siłę szukać' - i to jest chyba informacja sama w sobie, nie? Czemu nie chcesz szukać?


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, bo to brzmi jak ucieczka i trochę tak jest. Mam takie przeczucie, że jak je znajdę i nie poczuję nic, to będzie gorzej niż gdyby zaginęły naprawdę. To głupie, wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie głupie. Ale zastanawiam się, czy to przeczucie nie mówi czegoś więcej o relacji z tym zestawem niż sam fakt że jest - albo nie ma. Masz wrażenie, że coś między tobą a nimi się zmieniło, zanim w ogóle się przeprowadziłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ojej, to jest takie... smutne trochę i rozumiem to uczucie. Miałam podobnie z taliami - jedna przestała mi 'odpowiadać' i też nie chciałam tego sprawdzać za bardzo. Czy takie oddalenie od zestawu w ogóle można cofnąć, czy jak już jest, to jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Oksanka74 nie ma tu reguły. Widziałam osoby, które wracały do zestawu po długiej przerwie i relacja była inna, ale nie gorsza. Widziałam też takie, które przy powrocie stwierdzały, że zestaw 'nie jest już ich'. Żadne z tych doświadczeń nie jest błędem - to informacja o tym, gdzie jest teraz praktykujący, nie o jakości zestawu.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: