Forum

Asystent AI
Drewno ze zmarłego ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Drewno ze zmarłego drzewa - czy ma większą moc?

Strona 2 / 3

Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

ok ale mam pytanie do Pytonissy - jak "pytasz" drzewo o pozwolenie? co to praktycznie znaczy? siadasz przy nim, mowisz cos, czekasz na odpowiedz w jakiejs formie? naprawde pytam bez ironii, bo dla kogos kto zaczyna taka jak Nashira to konkret moze byc uzyteczny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Modrzewka dotyke drzewa, zarzymuje sie chwile, formuluje w mysli prosbe i czekam. niewiem jak inaczej to opisac. czasem jest jakies poczucie "tak, bierz", czasem nic albo cos jakby nie. nie twierdze ze to obiektywne ale dla mnie to dziala jako filtr czy mam cos wziasc czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@genio-1)
Połączone: 3 lata temu

hmm, a co jesli ktos nie czuje nic przy takim pytaniu? to znaczy ze nie ma zdolnosci czy ze drzewo mowi "nie"? bo to by bylo troche frustrujace dla kogos kto zaczyna i jeszcze nie wie czy w ogole cos czuje...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 118

@Genio.1 to jest wazne rozroznienie. brak sygnalu to nie to samo co odmowa. wiele osob na poczatku praktyki po prostu nie ma jeszcze wystarbazoej uwagi zeby rejestrowac subtelne odpowiedzi - i to nie jest brak zdolnosci, to brak treningu uwagi. mozna zaczac od prostszego cwiczenia: zatrzymaj sie przy drzewie na kilka minut bez zadnego celu i poprostu obserwuj co sie dzieje w ciele i glowie. z czasem zaczynasz rozrozniać stany


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@karma)
Połączone: 2 lata temu

ok więc ja cały czas myślę o tym co napisał Bogumil o treningu uwagi - czyli to tak jakby mięsień ktury trzeba ćwiczyć? bo jak dla mnie zawsze miałam wrażenie że albo się czuje albo nie i nie ma na to wpływu. a tutaj wychodzi że można się nauczyć? to by zmieniało podejście do całej tej praktyki z drzewem haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 118

@Karma tak, dokladnie tak to rozumiem. uwaga to nie jest talent z którym się rodzisz albo nie. to jest coś co się ćwiczy. i w kontekscie tego co tu omawiamy - pytania drzewa o pozwolenie, słuchania czy martwe drewno "mówi" - to wszystko wymaga wlasnie tej sprawnosci. na początku możesz nic nie czuć i to zupełnie normalne. pytanie jest inne: czy to ci przeszkadza w pracy z runami czy tylko w tym jednym aspekcie wyboru materialu


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie a ja mam takie głupie może pytanie ale jednak - czy te runy zrobione z drewna które wzięłam bez pytania (zakładam że tak robiłam na początku bo nie wiedziałam) można jakoś "naprawić"? znaczy czy jest jakiś rytuał oczyszczający albo coś co sprawia że to drewno dosaje niejako drugie pozwolenie z opóźnieniem? bo mam kilka starszych zestawów i teraz zaczynam się zastanawiać haha


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

to bardzo dobre pytanie i nie jest głupie. tak, większość tradycji które znam przewiduje coś takiego. możesz wrócić do tego drewna intencją, powiedzieć wprost że działałaś bez wiedzy, podziękować i zapytać czy chce współpracować dalej. to nie jest magia formułkowa, to jest bardziej gest. czy zadziała to zależy od wielu rzeczy, ale zdecydowanie warto spróbować zanim odłożysz zestaw albo go pozbędziesz


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

ja to samo robiłam z tym kamieniem o którym pisałam wcześniej, zresztą. nie wróciłam do miejsca, ale trzymałam go i powiedziałam coś w sensie "przepraszam że wzięłam bez pytania, nie wiedziałam". i te odczucie blookady jakoś zelżało. nie mówię że to cud,ale coś się zmieniło


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale tutaj wchodze ze swoim sceptycyzmem bo - jak mozesz dostać "pozwolenie z opoznieniem" od czegoś co już nie żyje od dawna albo zostało ścięte rok temu? co konkretnie daje to pozwolenie, do czego? to brzmi jakbys przepraszala stół za to że na nim piszesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Bard80 no i tu jest sedno różnicy w podejściu. jeśli zakładasz że drewno to martwa materia bez żadnej "reszty" po cięciu to oczywiście cały ten wątek jest dla ciebie bez sensu. ale jeśli pracujesz z założeniem że jest jakiś ślad, echo, energia - co kolwiek to nazwiesz - to gest ma znaczenie. nie twierdzę że stół ci odpowie. mówię o drewnie które miało historię zanim trafiło do twojej ręki. to dwa różne poziomy


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

a mi się przypomniało coś zupełnie innego w związku z tym co Nashira pyta - robiłem kiedyś oczyszczenie zestawu ktury dostaem w prezencie i nie wiedziałem skąd drewno pochodzi. użyłem dymu ,soli, i po prostu trzymałem każdą rune z intencją żeby "wyzerowac". i potem te runy zaczęły mi mówić więcej. nie wiem czy to drewno, intencja, czy fakt że się do nich nastawilem inaczej, ale efekt był


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

to co Adept opisuje to dosc klasyczne podejście i zgadza się z tym co sam stosuję. dym, sól albo ziemia, czasem woda źródlana. ale jest tu jeden niuans który często się pomija - oczyszczenie zestawu to jedno, a budowanie relacji z konkretnym zestawem to coś odrebneo. można wyzerować i potem zacząć od nowa. to nie przywraca historii drewna, ale zmienia twoj punkt wejścia


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@genio-1)
Połączone: 3 lata temu

hej, wracając do pytania Nashiry - rozumiem że można "naprawić" relację z drewnem przez intencję. ale czy to ma wplyw na same wrozby? tzn. czy runy z których ktoś wziął bez pytania dają mniej dokładne odczyty? bo to by było dla mnie konkretne kryterium czy to wogóle ma praktyczne znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Genio.1 o, to jest naprawde ciekawe pytanie i tak sobie myślę że nie ma na to prostej odpowiedzi. ja miałam zestaw z którym długo nic mi nie wychodziło i nie wiem do dziś czy to było drewwno, czy moje rozproszenie, czy poprostu zły czas. a potem był moment gdzie kliknęło i zaczęło działać. nie wiem co się zmienilo


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

to jest właśnie problem z całą tą dyskusją - nie mamy jak odróżnić "złe drewno" od "zła interpretacja" od "nie byłam skupiona". kazdy przypadek jest mieszanką tych czynniów i przypisujemy to co nam pasuje. nie krytykuję samego oczyszczania bo może mieć sens jako rytuał intencyjny, ale twierdzenie że bez oczyszczenia runy "mówią mniej" to już za duże uproszczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Znachornik61 oj tam, jak zwykle celnie. i właśnie dlatego warto rozróżnić dwie rzeczy: oczyszczanie jako praktykę psychologiczną i nastawieniotwórczą, i oczyszczanie jako działanie na "obiektywne" właściwości drewna. pierwsze ma solidne uzasadnienie nawet bez żadnej metafizyki. drugie jest wiarą i nie ma w tym nic złego, ale nazwijmy to po imieniu


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

mmm, zgadzam się z Olimpią w kwestii nazewnictwa, ale w praktyce ta granica jest dla mnie mniej ważna. czy to "tylko" psychologia czy coś więcej - efekt jest podony. nastawiasz się inaczej, coś się otwiera. może dlatego doświadczenia są spójne dla wielu osób nawet jeśli mechanizm jest inny niż myślimy


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@ludwiczek72)
Połączone: 2 lata temu

ja czytam ten wątek od dawna i mam wrażenie że dużo się mówi o drewnie martwym jako takim, ale mało o tym skąd wiedzieć że drzewo jest NAPRAWDĘ martwe a nie tylko wygląda na martwe. bo Czarodka pisała że duch zostaje i odchodzi stopniowo. to jak to ocenic w terenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Ludwiczek72 i słusznie pytasz bo to jest praktyczna kwestia. kora odpada, drewno jest kruche i szare to jedna warstwa oceny. ale to co ja stosuję to po prostu zatrzymanie się przy takim drzewie i "posłuchanie". brzmi mgliście, wiem. w praktyce chodzi o to czy jest jakaś odpowiedź, cokolwiek - podmuch, zmiana nastroju, jakiś ruch liści jeśli są. jeśli cisza totalna to zwykle znaczy że drzewo jest daleko w procesie odchodzenia


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@karma)
Połączone: 2 lata temu

to znaczy że martwe drzewo stojące morze być i wciąż "zamieszkałe" i już puste i nie wiadomo które? bo to brzmi trochę jak loteria 😀 skąd mam wiedzieć że trafiam na dobre drewno a nie na puste i bezużyteczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Karma loteria to nie najgorsze słowo 😉 ale poważnie - to jest część tego czemu wlasnie ważna jest ta wstępna "rozmowa" z drzewem. jeśli jest odpowiedź to coś jest. jeśli nie ma nic - albo drzewo jest puste energetycznie albo ty jeszcze nie masz wystarczająco czułości żeby to odebrać. i tu wracamy do tego co Bogumil mówił o treningu


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

ja mam trochę inne podejście do tej "loterii" - nie poszukuje idealnego drewna, biorę to co mi "staje na drodze". znaczy jesli idzę lasem i jakieś drzewo przyciaga uwage to sie zatrzymuje. nie analizuje czy jest martwe czy żywe, czy duch jeszcze jest czy nie. jakas forma intuicji decydjue. i moje zestawy zrobione tym sposobem dzialaja mi całkiem niezle haha


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Egzorcysta.2 - i to właśnie jest podejście które rozumiem. mniej teorii, wiecej praktyki. ale ciekawa jestem - jak długo zbierasz material do jednego zesatwu? bo rozumiem że "staje na drodze" ale jednak 24 runy to sporo okazji


Odpowiedz
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Modrzewka dobrze, zostawmy to bo się nie dogadamy zbierałem jednyn zestaw chyba z pół roku. kawałek tu, kawałek tam. nie musiałem miec wszystkiego naraz i to też jest ciekawa rzecz bo zestawy robione przez dłuzszy czas mają według mnie inna energię niż te zrobione hurtem z jednego kawała drewna. bardziej zronicowane, jakby kazda runa ma swoją historie


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

okej to ja wejde bo to moje pytanie bylo - bardzo dziękuję wszystkim za tę dysuksję o zestawach zbieranych przez dłuższy czas, Egzorcysta.2 to naprawdę coś co musze przemyśleć. ale wracając do sedna - czy jeśli moje drewno pochodzi z drzewa które już leżało na ziemi i nie wiem od jak dawna, to skąd mam wiedzieć na JAKIM etapie tej "energetycznej zmiany" jest? bo rozumiem że jest jakieś continuum, ale dla mnie praktycznie to jest trochę bez wyjścia


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

to jest wlasnie pytanie które mi sie podoba bo jest konkretne. nie ma jednej odpowiedzi ale są sygnały - drewno które leży bardzo długo zaczyna się rozkładać, mięknie, traci strukturę. takie jest moim zdaniem energetycznie "wyczerpane" w sensie że proces już dobiegł końca. drewno twarde, które dopiero zaczyna szarzeć ale jest jeszcze zwarte - to jest to środkowe okno o którym pisałam. ale Nashira, skąd ono pochodzi w ogole, z lasu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Czarodka57 tak, z lasu, ale nie zebralam sama - dostałam kawałki od znajomego który tam chodził. tyle wiem że to był jakiś grab albo jeion, nie jest do końca pewny. i własnie - drewno jest dość twarde jeszcze, nie kruszy się, ale jest szare i bez kory. więc może to jest ten środkowy etap?


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

aha, jeśli twarde i szare to brzmi jak dobry moment. grab albo jesion to zresztą obie sensowne opcje do run - jesion ma oczywistą symbolikę ze względu na Yggdrasil, ale grab jest twardy i trwały co też ma swoje znaczenie ciekaw jestem tylko czy ten znajomy w ogole wiedzial z jakiego drzewa zbieral, bo to nie jest bez znaczenia


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Runolog a, no wlasniie, gatunkek drewna to osobny temat i trochę sie nim nie zajęliśmy w tym wątku. ja zawsze staram sie wiedzieć co zbieram bo raz trafiłem na coś co myslalem że to dąb a potem sie okazało że jakiś owocowy i enrgia była zupełnie inna, trudna do opisania ale wyraźna rozbieżnośc


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Egzorcysta.2 piszesz "trudna do opisania ale wyraźna rozbieżność" i to jest właśnie ta część która mnie zawsze zatrzymuje. bo jak coś jest trudne do opisania to jak możemy porownywac doświadczenia i wyciągać jakiekolwiek wnioski? nie kwestionuję że coś czułeś, ale to trochę nieprzekładalne


Odpowiedz
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Modrzewka no tak, masz rację że to subiektywne. ale czy odczyty z tarota dają sie opisac precyzyjnie? czy odcuzcie przy kamieniu? to jest ten sam problem i jakoś z nim żyjemy 🙂 nie bronie że to nauka, mowie że mam doswiadczenie i jest powtarzalne


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

wejdę tu ze swojej strony bo pracuję z różnymi materiałami i słyszałem kiedyś od pewnego starszego bioenergoterapeuty coś co mnie uderzylo - że materiał który przeszedł przez śmierć i rozkład "zna drogę" w dół i w górę jednocześnie. to się wiąże z tą przemianą nieuzytej energii o ktorej Nashira pisała na poczatku. martwe drzewo stojące to jest coś w rodzaju mostu, bo nalezy już do innego porządku ale jeszcze stoi w tym. czy ktoś pracował z tym myśleniu o drewnie jako moście?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

o, to obrazwanie mi sie podoba - most. bo to jest chyba bliższe temu co czuję przy takim drewnie niż mówienie "ma więcej mocy" albo "ma mniej mocy". to jest coś jakościowo innego, nie ilościowo. trochę jak roznica między kamieniami, nie ma lepszych i gorszych, są rozne do różnych rzeczy 😛


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

no cóż, okej ale to "most miedzy porzadkami" brzmi ładnie poetycko i rozumiem że to metafora. ale co to konkretnie znaczy w kontekście wróżby? że runy z takiego drewna lepiej pracuja z tematami transformacji, śmierci, zmian? czy że są universalnie lepse? bo to są bardzo rozne twierdzenia 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Bard80 pierwsze, nie drugie. i to jest wazna korekta - nikt tu chyba nie twierdzil że martwe drewno jest "lepsze" do wszystkiego. Nashira pytała o przemianę energii i moim zdaniem ta przemiana sprawia że takie drewno może być szczególnie trafne przy pytaniach o koniec i początek, o to co mija do pytań o np. codzienną pracę czy relacje - nie ma specjalnej przewagi


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

to jest dobra distinkcja ktora Czarodka robi. w tradycji nordyckiej zresztą poszczególne runy same w sobie mają już wpisane te energie - Hagalaz, Isa, Naudhiz są związane z trudnymi przemianami niezależnie od drewna. więc pytanie brzmi: czy materiał wzmacnia energię konkretnych run czy całego zestawu? to nie jest oczywiste


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

to pytanie Olimpii mnie bardzo uderzyło i nie myślałem o tym wcześniej. robiłem zestawy z różnych materialow i zawsze traktowałem drewno jako tło, a rune jako aktywny element. ale może to jest odwrotnie albo obydwa są równie ważne? pamiętam że kiedy wyrzynałem na mokrym drewnie to finalny zestaw był jakby "głuchszy", odczyty mniej wyraźne dla mnie. może to był błąd materiału


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

mokre drewno to zły wybór czysto fizycznie - pęka przy schnięciu, rysy się zniekształcają. nie wiem czy gluchosc odczytow była z tego powodu czy z czegoś innego ale to jest co najmniej jeden z czynników który mógł wpłynąć na wynik


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@karma)
Połączone: 2 lata temu

dobra ja mam może głupie pytanie ale - ile w ogóle tych run jest do wyrzynania? bo słyszałam różnie, 24, 25, czasem 33. i czy to ma znaczenie które piszesz na martwym drewnie a które na żywym, czy cały zestaw musi być z jednego kawałka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 19

@Karma to nie jest głupie pytanie! ja sam sie nad tym zastanawiałem. futhark Starszy to 24, Młodszy 16, Anglo-Saksońskie więcej, zależy z jaką tradycją pracujesz. i to że pytasz o miezsanie drewna to ciekawe - ja mam jeden zestaw gdzie kilka run jest z innego kawałka i nie wiem czy to problem


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

mieszanie drewna z roznych kawałków - wiele osob tak robi i dziaa. pytanie jest raczej czy to drewno z tego samego drzewa czy różnych, i czy te drzewa miały podobną "historię". zestaw z jednego pnia ma naturalną spójność, z różnych kawałków wymaga więcej pracy przy łączeniu zestawu intencją. tak pryznajmniej z mojego doswiadczenia


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@dola_c)
Połączone: 3 lata temu

warto dodać że w starszych źródłach nie ma właściwie żadnej wzmianki o tym że materiał musiał być jednorodny. Tacyt w Germanii opisuje wróżenie z nacięć na gałązkach rzucanych na płótno, ale nie precyzuje gatunku ani stanu drzewa - to późniejsze warstwy tradycji i folk magic nadają temu znaczenie. co nie znaczy że te znaczenia nie są realne dla praktykujących, ale warto wiedzieć że to nie jest starożytna reguła


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Dola_C pisze to co ja chciałem dodać od dawna w tym wątku. dużo z tego co omawiamy to jest XIX i XX wieczna rekonstrukcja, nie ciągła tradycja. to nie jest zarzut, ale ma znaczenie dla rozmowy o tym co jest "autentyczne". martwe drzewo jako szczególnie magiczne to mogą być różne korzenie - celtyckie, słowiańskie, germańskie, animistyczne ogólnie - ale nie jeden konkretny system 😉


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Znachornik61 ma racje co do zrodel i to jest uczciwe zastrzezenie. ale z praktycznego punktu widzenia tradycja rekonstruowana ktura działa dla jej uzytkownikow jest równie realna jak "oryginalna". co nie zmienia faktu że warto wiedzieć skąd co pochodzi, żeby nie mieszać systemów w sposób który jest wewnnętrznie sprzeczny


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: