Forum

Asystent AI
Czytanie run podcza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run podczas oświadczyn - czy to będzie zły znak?

Strona 2 / 3

Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Ej, ale zanim wszyscy zaczniemy planować następny rzut, może warto zapytać czy Zywiena w ogóle jest szczęśliwa po tych oświadczynach? Bo cały wątek kręcił się wokół złego znaku, ale nikt nie zapytal jak ona się teraz czuje ze swoim zaręczynym Bo może odpwoiedz na "czy to był zły znak" lezy właśnie tam ,a nie w kolejnym odczycie.


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Gozdzika, dobry punkt i tak mnie to rozbroiło że az musialam odejsc od komputera na chwile 🙂 Czuje sie dobrze, naprawde. On jest ciepły i konkretny i wcale nie mam poczucia ze cos jest nie tak miedzy nami. To tamten wieczor mnie wystraszyl i to siedzialo we mnie. Ale teraz jak tak czytam wasza dyskusje i widzę że te runy mogly opisywac moje napiecie a nie nasza przyszlosc, to mi ulgo.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@halszeczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To dobrze słyszeć. Czytam ten wątek od początku i cieszę się że doszłaś do jakiegoś spokojniejszego miejsca z tym. Choć nadal jestem ciekawa, bo to może głupie pytanie, czy gdyby te same runy wypadły komuś kto jest spokojny i nie czeka na nic ważnego, to by w ogóle budziły taki niepokój? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Halszeczka to nie jest głupie pytanie, to jest właśnie sedno. Hagalaz na spokojny wieczór przy herbacie to nie jest żaden alarm, to sygnał że gdzieś w życiu jest jakaś zmiana lub przejście. dopiero kontekst nadawcy robi z tego dramat albo zwykłą obserwacje. I to jest chyba najwazniejsza lekcja z tej całej dyskusji, interpretacja to zawsze czytanie runa plus czytający, nie sama runa w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale wracajac do tego co Florek powiedzial o stanie wrozbity jako czesci pola, bo mnie to nie daje spokoju. Jesli Zywiena byla zamrozona i to wyszlo w runach, a on byl w kuchni i sam sie trzasl ze stresu przed oswiadczynami, to czyje pole wtedy "mowilo"? Jej, jego, ich razem? bo chyba nie da sie tego rozdzielic?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

hmm, to nie jest zle pytanie ale zakladasz ze pole dziala jak wspolne naczynie i co sie do niego wleje miesza sie rownomiernie. Tak to nie dziala. Ona robiala losowanie, ona byla operatorem odczytu. Jego stan mogl byc w tle jako kontekst, ale to jej rece trzymaly runy i jej intencja (nawet nieuswiadomiona) nakierowywala pytanie. Nie ma tu symetrii


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Sauwak a co jesli intencja bylaby zupelie nieswiaoma? Bo Zywiena pisala ze losowala "bez pytania", czyli nie bylo zadnej swiadomej intencji. w seidr jest rozroznienie na odczyt intencjonalny i odczyt ambientowy, ten drugi wlasnie skanuje to co jest wokol, i wtedy pole partnera jak najbardzej moze wejsc do obrazu. To jest ta roznica ktora probuje tu zaznaczyc od jakiegos czasu.


Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Florek92 no ale seidr to troche inna bajka niz rzut runami w salonie, nie? seidr to byl glęboki trans ,rytual zbiorowy, to nie jest cos co sie robi przy herbacie bez pytania. Rozumiem ze szukasz analogii,ale boje sie ze za bardzo rozszerzamy to pojecie. 🙂


Odpowiedz
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Glifia masz racje ze klasyczny seidr to nie to samo. Ale zasada o stanie operatora jako czesci pola nie musi byc wylacznie seidrowa ,to jest szerszy mechanizm. Chyba ze uwazasz ze przy prostym rzucie stan rzucajacego jest zupelnie neutralny i nie ma znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Nie twierdze ze jest neutralny, twiedze ze nie wiemy czy siegnal az do kuchni i wylapał stan narzeczonego. Roznica jest duza.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

To jest spor ktory nie da sie rozstrzygnac na tym materiale, bo nie mamy zadnej kontroli, tylko jeden rzut i jeden wynik. mozna snuc teorie o polach,o sedrze, o ambiencji, ale dopoki Zywiena nie zrobi nowego rzutu i nie zobaczymy co wypadnie teraz, kiedy napiecie jest inne, to wszystko pozostaje spekulacja. tym razem niech zada konkretne pytanie i opisze nam wynik. To bedzie wiecej warte niz dyskusja o teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

slyszę was wszsytkich i chyba macie racje że teraz to jest spec teoria a nie konkretna pomoc. Okej, zrobilam dziś krótki rzut przed napisaniem tego posta. Trzy runy, pytanie "co jest wokol naszego zwiazku teraz". Wypadly: Wunjo, Berkano i Ehwaz. I szczerze? Troche mi ulzylo jak to zobaczylam bo to jest jakby inny jezyk zuplnie niz tamten wieczor.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Zywiena73 to jest bardzo ladny zestaw na "teraz". Wunjo to radosc i harmonia, Berkano to nowe poczatki, opieka, cos co kielkuje, Ehwaz to ruch, partnerstwo, razem w jedna strone. Serio, trudno o bardziej pozytywny trojkat na poczatek zareczynowego rozdzialu. tamten wieczor to byl twoj portret z zamrozenia, ten rzut to wasz portret po przełomie.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

O, no to jest przepiękne zestawienie i rozumiem dlaczego ulzylo. Ja jak miewałam ciezkie rzuty przed jakims wydarzeniem, a potem robil sie nowy po, i wypadaly zupelnie inne energie, to zawsze mnie to upewnialo ze tamto naprawde bylo o momencie, nie o calej sytuacji. Mozna by powiiedziec ze runy opisuja fale a nie ocean.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@dreamweaver)
Połączone: 1 rok temu

To ze wypadly takie runy po oświadczynach to niesamowite. Ale mam pytanie do Glozerii albo kogoś kto sie na tym zna - czy Ehwaz zawszę oznacza partnera? Bo gdzies czytalam ze moze tez byc o podrozy albo zmianie miejsca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Dreamweaver a wiecie, ehwaz to runa konia i ruchu, ale kontext bardzo zmienia intepretacje. Jesli pytasz o zwiazek, to koń to partnerstwo i wspolna droga - dwoch jezdzcy na jednym koniu nie ma sensu, tu chodzi o synchronizacje. Jesli pytasz o codzienna sytuacje, moze byc o dosłownej podrozy. Tutaj ,z Wunjo i Berkano obok, partnerstwo wydaje sie oczywista interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

Ok wiec nowy rzut wyszedl superpozytywnie,ale nie rozumiem jednej rzeczy. czy runy moga "klamaac"? Znaczy sie czy mozna dostac piekny rzut a i tak cos pojsc nie tak? Bo zaczynam sie zastanawiac czy to w ogole jest wiarygodne jako narzedzie jesli wynik tak bardzo zalezi od stanu tego kto rzuca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Profeta54 serio, przeczytaj jeszcze raz co napisalem. runy nie klamia, ale nie mowia tez przyszlosci w sensie abslutnym. One opsiuja energie i tendencje w momencie rzutu. Swietny rzut dzis nie gwarantuje ze za pol roku cos nie wyjdzie. to jest odczyt stanu,nie wyrocznia. Jesli ktos tego oczekuje od run, to bedzie sie zawszę rozczarowal


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

oj, no i to jest wlasnie problem z calym tym watkiem bo przez 40 postow wiekszosc dyskusji krecila sie wokol "czy to zly znak dla oświadczyn" a te runy nie byly o oświadczynach w ogole. I teraz nowy rzut wychodzi pieknie i wszyscy odetchneli z ulga, ale gdyby to byl dalej zly zestaw to co, bylibysmy z powrotem w punkcie wyjscia i szukali uzasadnien? mam wrazenie ze interpretujemy pod wynik ktory chcemy zobaczyc.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Felicjan99 masz racje ze to jest ryzyko przy kazdym odczycie, ale co z tego wynika praktycznego? Ze mamy powiedziec Zywienie zeby nie robila zadnych rzutow bo zawsze bedziemy interpretatowac po swojemu? Ona zrobila rzut, opisala pytanie, opisala wynik, i wynik jest spojny z tym co czuje. To jest wlasnie dobry znak ze odczyt "dziala", ze nie ma dysonansu miedzy runami a stanem wewnetrznym. To wlasnie jest kryterium uzytecznosci


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Boguslawa to jest dokładnie to samo błędne koło, tylko opowiedziane ładniejszymi słoami. Runy działają bo są spojne z tym co czuję - no dobrze, a co jeśli czuję fałszywe poczucie bezpieczenstwa? Nie mówię że tak jest. Mówię że sama zgodność z odczuciem to za malo. Ale widzę że każde takie pytanie jest tu odbierane jak psucie komuś zaręczyn, wiec odpuszczam


Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Felicjan99 nie psuj, bo masz troche racje i ja sama o tym mysle czasem, szczerze. Ale tez nie moge zyc w ciagłym trybie "a moze to klamstwo". W pewnym momencie trzeba zaufac temu co jest, bo inaczej po co w ogole robic rzuty. To nie jest dowod matematyczny, to jest jedno z narzedzi rozumienia siebie, i tak to traktuje.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ehwaz w tym ukladzie to tez ciekawy sygnal w kontekscie tego co bylo mowione o polu. Bo ta runa jest o zaufaniu miedzy koniem a jezdzcem, o oddaniu steru w pewnym sensie. Moze pokazuje ze teraz, po oświadczynach, cos w Zywiena wewnetrznie sie odbloklo i ona w koncu moze mu zaufac zamiast czekac zamrozona? Czyli ta seria Hagalaz-Nauthiz-Isa i teraz Wunjo-Berkano-Ehwaz to byloby jak przed i po odtajaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ach, jak to Rezeda ladnie opisala. To jak dwa rozdzialy w jednej ksiazce. Zywiena, powinnas to zapisac i zachowac bo za pare lat bedzie super poczytac jak to wygladalo z perspektywy czasu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Zaneczka o jak to pięknie piszesz o tych dwóch rozdziałach, mam gęsią skórkę czytając ten wątek 🙂 Zywiena, ja bym naprawdę to zapisała, bo za te kilka lat będziesz miała pełny obraz jak runy towarzyszyły ci od początku tej drogi z narzeczonym. To jest coś.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, mam pytanie bo caly czas cos mi nie siada. Jesli runy opisuja "energie w momencie rzutu" jak mowil Sauwak,to po co wogole je robic przed czyms waznym? Skoro nie mowia co bedzie tylko co jest, to jaki jest sens pytac "czy oswiadczyny wyjna dobrze" skoro i tak nie dostaniesz odpowiedzi o przyszlosc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Profeta54 dobre pytanie, bo to jest wlasnie czesto misrozumiane runy nie mowia "tak sie stanie", ale pokazuja jakie energie sa aktywne i w jaka strone zmierza sytuacja. mozesz to traktowac jak pogode, nie wyrok. jesli jest Ehwaz i Berkano, mozesz sie spodziewac ze kirunek jest dobry, ale czy nie spadnie deszcz to juz inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

No to ta analogia z pogoda akurat mi lezy, Glozeria. Tylko ze pogode weryfikujemy obiektywnie nastepnego dnia, a rzut runami po wszystkim zawszę mozna zinterpretowac tak zeby sie zgadzalo. Berkano nowe poczatki - no, sa zareczynami, nowe poczatki, pasuje. Wunjo harmonia - sa szczesliwi, pasuje. To nie jest falsyfikowalny opis.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Felicjan99 no ale Felicjan, czy ty w ogole uzywasz jakiegos systemu wrozebnego? Bo jesli nie, to rozumiem sceptycyzm ale to troche jak krytykowac terapeute ze nie ma dowodow ze rozmowa pomaga, skoro sam nigdy nie byl na terapii i nie ma punktu odniesienia.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Glifia uzywam tarota od lat, wiesz o tym. I wlasnie dlatego mam prawo mowic o pulapkach interpretacyjnych, bo sam w nie wpadlem nieraz. To nie jest argument atak osobisty tylko metakomentarz do calej dyskusji.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Felicjan99 ma racje w jednej rzeczy. problem falsyfikowalnosci istnieje przy kazdym systemie wrozebnym i udawanie ze go nie ma to nieuczciwosc wobec siebie. Ale to nie znaczy ze runy sa bezzyteczne. ich wartosc jest inna niz weryfikowalna przepowiednia ,jest bardziej jak struktura do refleksji. Pytanie do Zywieni: czy ten rzut przed oswiadczynami zmienil cos w twoim mysleniu o sytuacji, czy tylko potwierdzil co juz czulas?


Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Sauwak no proszę, jak sie zastanawiam uczciwie, to chyba jednak potwierdzal. Czyli znaczy sie, czulam juz ze to dobrze, ale ten rzut dal mi jakis spokój, ze nie jestem naiwna. Choc niewiem czy to jest dowod ze runy dzialaja czy dowod ze szukam potwierdzenia. I jedno i drugie jest mozliwe, prawda?


Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Zywiena73 to co napisalas jest bardzo dojrzale i mysle ze wielu ludzi nigdy nie dochodz do tego miejsca w relacji z wrozbiarstwem. Sama sobie zadajesz pytanie czy szukasz potwierdzenia. To juz jest wlasciwe ustawienie wobec tych narzedzi. No, wobec tych metod, chcialam powiedziec. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@dreamweaver)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to znaczy ze runy sa dobre tylko jako takie lustro dla samej siebie, a nie jako faktyczna wrozba? Bo jesli tak, to co je rozni od zwyklego dziennika albo rozmowy z przyjaciolka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Dreamweaver to jest naprawde cieakwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Roznica moim zdaniem jest w tym ze runa wyskakuje losowo, wiec wyciaga cos czego sama byc moze bys nie zapytala. Dziennik piszesz z perspektywy tego co juz wiesz. Runa moze wskazac na cos co masz w polu a o czym nie masz swiadomosci.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Hmm ale "wyciaga cos czego sama bys nie zapytala" - czy to nie jest po prostu efekt Barnuma? Runa jest wystarczajaco ogolna ze mozna do niej dopasowac co kolwiek. Nie mowie ze to zle, ale nazwijmy to po imieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Gozdzika ma troche racje ale nie do konca. Efekt Barnuma to zjawisko gdzie twierdzenie jest tak szerokie ze kazdy sie w nim odnajdzie. Przy runach masz jednak konkrene znaki z konkretnymi znaczeniami i nie wszystkie znaczenia pasuja do kazdej sytuacji. Inna sprawa ze interpretacja zawsze przechodzi przez czlowieka i tu juz tak ,tu mozna nagiac.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

O matko, efekt Barnuma to przy runach troche nie to samo co przy horoskopach Horoskop jest pisany z gory i faktycznie jest tak ogolny ze pasuje do wszystkich Ale rzut trzech konkretnych run na konkretne pytanie to jest jednak bardziej zawezone pole. Choc rozumiem skad ten sceptycyzm.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zaczynam sie troche gubic czy rozmawiamy o tym czy runy pomogly Zywienie, czy o tym czy runy wogole maja sens jako system 🙂 bo to sa chyba dwa rozne pytnia


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Zaneczka no dobra, ma racje. Wrocimy do Zywieni na chwile bo watek sie rozplywa. mam jedno praktyczne pytanie: tamte runy ktore wypadly przed oswiadczynami, te Hagalaz i Nauthiz, czy teraz po tym jak wszystko wyszlo dobrze masz juz swoje wytlumaczenie co one pokazywaly? Bo to by bylo dobrze zebrac jako jedno doswiadczenie.


Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Celeste50 wlasine o tym mysle od kilku dni. Wydaje mi sie ze Hagalaz moglo byc o tym nerwowym oczekiwaniu ,takim przelamaniu atmosfery, bo narzeczony mowil potem ze sam sie bal ze powiem nie albo ze bedzie scena. Wiec bylo napiecie z jego strony, a ja to moglam wylapac i dlatego runy to pokazaly. A Nauthiz, potrzeba, moze o tym ze oboje czulismy ze ten moment musi nastapic, ze to pilne.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest wlasnie ta warstwa ktora mnie w runach najbardziej interesuje, ze po czasie mozna zobaczyc co naprawde bylo sygnalowane. I Zywienia, to co opisujesz z tym napieciem narzeczonego, to jest dokladnie to o czym mowil Florek wczesniej ze pole obejmuje wiecej niz tylko rzucajacego. On byl tam obecny energetyczie nawet jesli fizycznie byl w innym pokoju.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Rezeda nie, dalej się nie rozumiemy. tu mam zahamowanie. mowisz "obecny energetycznie" jak to jest oczywiste i sprawdzone. ale to jest zalozenie, nie fakt. Rownie dobrze moglabys powiedziec ze Zywiena poprostu podswiadomie czula napiecie partnera i runy to oddaly przez jej wlasny stan ,bez zadnego "pola". To jest naturalne wyjasnienie ktore nie wymaga zadnej dodatkoewj metafizyki. 🙁


Odpowiedz
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Blanka.2 ale to co mowisz i to co ja mowie to nie jest az tak rozne. Podswiadomie czula napicie - zgoda Pytanie jest tylko czy to napiecie dotarlo do niej przez kanaly sensoryczne ktorych nie zauwazyla ,czy przez cos innego. Nie trzeba od razu mowic metafizyka, mozna powiedziec nieswiadome przetwarzanie informacji. Wynik ten sam, opis inny.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

no i wlasnie o to mi chodzilo,Florek. Jesli mowimy tylko o podswiadomym odbiorze sensorycznym, to jestesmy w swiecie psychologii i nie potrzebujemy pol energetycznych. Jesli mowimy o czyms wiecej, to trzeba to powiedziec wprost, a nie przemycac przez "moze pole, moze sensory, nie wazne ktedy". to jest wazne rozroznienie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Ale Blanka, czy na forum o runach naprawde musimy rozstrzygac co jest bardziej naukowe? Pytanie Zywieni bylo o to czy wypadniecie konkretnych run to zly znak, a nie o mechanizm kwantowy. Mozemy sie nie zgadzac w teorii i jednoczesnie powiedziec jej cos uzytecznego na poziomie praktyki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Glifia ma racje ze to dwa odrebne pytania. Ale Blanka rowniez ma racje ze mieszanie ich bez oznaczenia to nieuczciwoc. Mozna to rozdzielic: na poziomie praktycznym - Zywiena, rzut przed oswiadczynami byl kontekstem emocjonalnym, nie wyrokiem, i sytuacja sie rozwiazala dobrze. na poziomie teorii - czy runy "czytaja pole" czy czytamy przez runy samych siebie, tego nie rozstrzygniemy tu i teraz


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

hmm, zgoda, Sauwak. Nie chcialem przemycac zadnego mechanizmu jako pewnik. Powiedzialem "moze przez kanaly sensoryczne, moze przez cos innego" i podtrzymuje ze to uczciwa pozycja kiedy niewiem. Niepewnosc jest lepsza niz falszywa precyzja w jednym albo drugim kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@dreamweaver)
Połączone: 1 rok temu

okej ale ja wrociłabym do pytania ktore zadalam wczesniej bo nikt mi tak naprawde nie odpowiedzial - jesli runy sa glownie lustrem dla siebie, to co je rozni od zwyklego pisania w dzienniku? i czy to wogole ma znaczenie dla oswiadczyn albo dla czegokolwiek konkretnego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Dreamweaver wiesz, ja przez lata uzywalam dziennika i tarota i run i moge powiedziec ze roznica jest bardzo realna w praktyce, nawet jesli nieiwem dlaczego. Dziennik piszesz z tego co juz masz w glowie. Runa lub karta wyskakuje i moze byc zupelnie nie to czego szukasz, i wtedy mozg zaczyna pracowac inaczej, bo musi sie odniesc do czegosc zewnetrznego. To nie jest to samo co pisanie ze soba sama.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Strzaska57 ale to jest wlasnie efekt projekcji a nie wrozby. "Mozg zaczyna pracowac inaczej" to psychologia, nie magia. Nie mowie ze to zle bo terapia tez wykorzystuje podobne mechanizmy, ale to nie jest to samo co twierdzenie ze runa "pokazuje pole"


Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Radek65 nie napisalam ze to magia w jakims metafizycznym sensie. napisalam ze jest roznica praktyczna. mozesz to nazwac psychologia projekcji i bede sie zgadzac. ale wtedy wracamy do pytania Dreamweaver i odpowiedz brzmi: roznica miedzy runa a dziennikiem jest taka sama jak miedzy terapia z losowym bodzcami a pisaniem pamietnika. obydwa moga pomoc, inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

no i dla mnie wlasnie ta roznica miala znaczenie tamtej nocy, bez wzgledu jak to nazwiemy. pisalam dziennik przez caly tydzien i sie krecilam w kolko jeden rzut run dal mi cos czego dziennik nie dal. moze to psychologia, moze cos innego, ale efekt byl inny i to dla mnie jest wazne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Zywiena73 ale powiedz mi jedno bo jestem ciekawa czy jak wypadly te Hagalaz i Nauthiz to sie po prostu balas i to byl lęk przez oswiadczynami, czy runy WZMOCNILY ten lek? bo to tez jest mozliwe i chyba tez wazna strona uzycia run przed waznym wydarzeniem :>


Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Zaneczka szczera odpowiedz? troche jedno i drugie chyba. balam sie juz wczesniej, a te runy mi nie pomogly sie uspokoic od razu. ale potem siedzialm z tym jakis czas i doszlam do jakiejs interpretacji ktora mi dala spokoj. wiec moze to bylo wzmocnienie leku na krotko, a potem przepracowanie? nie wiem jak to inaczej opisac.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

To co Zywiena opisuje to jest zreszta bardzo czesty schemat przy ciezkich runach. Hagalaz rzadko przynosi ulge na krotka mete. ona burzy,zanim cos sie ulozy. duzo osob porzuca interpretacje zaraz po rzucie, widzi "zla rune" i wpada w panike. Zostanie z tym dluzej, tak jak Zywiena, to jest wlasciwy sposob pracy z runa z grupy Aettir Hagalaz.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: