Forum

Asystent AI
Czytanie run pod wp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run pod wpływem alkoholu - czy warto czy lepiej się powstrzymać?

Strona 1 / 3

Wpisy: 960
Rozpoczynający temat
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Siedziałem ostatnio wieczorem, miałem za sobą kilka piw i stwierdziłem - a może jednak rzucę runy, zobaczymy co wyjdzie. I wyszło mi coś, co przez chwilę wydawało się mega spójne i logiczne, ale rano już nie byłem taki pewien interpretacji. Zastanawiam się teraz czy to był błąd, czy może akurat luźniejszy stan coś otworzył? Macie jakieś doświadczenia z tym tematem?


Odpowiedz
138 odpowiedzi
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

A co konkretnie się zmieniło między wieczorną interpretacją a poranną? Mam na myśli - czy rano widziałeś te same runy inaczej, czy po prostu samo odczucie było inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Seid No właśnie trudno mi to precyzyjnie określić. Rano patrzyłem na rozłożenie i myślałem 'skąd mi to przyszło w ogóle', jakby ktoś inny to interpretował. Ale może po prostu byłem zmęczony i zbyt pewny siebie wieczorem.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ciekawi już samo to, że w ogóle chciałeś wtedy rzucać. Ja po alkoholu raczej nie mam głowy do żadnej poważniejszej praktyki, rozpraszam się na każdym kroku. Ale może każdy inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

To jest dosyć stary temat wśród ludzi pracujących z runami i powiem szczerze - nie ma tu jednej odpowiedzi dla wszystkich. Pytanie jest jednak o co innego: czy twój umysł był wystarczająco skupiony żeby w ogóle nawiązać kontakt z tym co chcesz odczytywać, czy tylko rzucałeś i interpretowałeś na zasadzie skojarzeń?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Czulu A jak odróżnić jedno od drugiego po fakcie? Serio pytam, bo wydaje mi się że przy tarocie mam podobny problem - czasem wiem że 'trafiłam', a czasem nie mam pojęcia czy to intuicja czy po prostu gadanie do siebie.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Kolczasta To dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Przy runach przynajmniej masz tekst znaczeń do którego możesz wrócić na trzeźwo. Jeśli rano interpretacja nadal ma sens i coś do ciebie mówi - to znaczy, że coś tam jednak zadziałało. Jeśli rano brzmi jak bzdura - cóż.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dodam tylko tyle, że historycznie rzecz biorąc niektóre tradycje nordyckie wręcz włączały skalną czy ziołową zmienioną świadomość w rytuały. Ale to były konkretne, ustrukturyzowane praktyki, a nie spontaniczne rzucanie run przy piwie w piątkowy wieczór. Kontekst ma znaczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 499

@Taurus Czyli rozumiem, że sam alkohol to nie jest problem, tylko to czy robi się to z intencją czy bez? Czy raczej chodzi o rodzaj substancji?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Vinta Raczej o całość - intencja, przygotowanie, stan umysłu, cel. Alkohol jest akurat dosyć specyficzny bo rozluźnia inhibicje, ale też zaburza koncentrację. Więc możesz dostać efekt rozluźnienia który pozwala na coś pójść, ale też możesz dostać szum który wszystko zagłuszy.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

A macie jakiś sposób żeby sprawdzić potem czy odczyt był trafny? Bo mi się wydaje, że to jest sedno tego tematu - możemy teorizować ile chcemy, ale bez weryfikacji to każda interpretacja jest równie dobra.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Ja kiedyś próbowałam coś wróżyć przy winie, ale nie runami tylko kartami - i w zasadzie nic z tego nie pamiętam. Zapisałam coś, ale rano pismo było nieczytelne 🙂 Więc może problem jest nawet bardziej przyziemny niż myślimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Dagma Ha, to brzmi znajomo. Ja akurat zapisałem na telefonie i byłem zadowolony z siebie, że jestem taki przezorny. Tylko że ta notatka rano wyglądała jakbym pisał haiku w obcym języku.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś z was próbował robić to samo czytanie na trzeźwo chwilę po alkoholowym i porównać? Zastanawiam się czy by wyszło coś zupełnie innego czy może jednak podobne runy dają podobne odczyty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Alamina To ciekawy eksperyment, ale tu jest jeden problem - nie możesz 'odcofnąć' pierwszego rozłożenia. Możesz rzucić ponownie na trzeźwo i dostaniesz inne ułożenie, bo to inny moment, inny stan. Nie byłoby to porównanie tych samych run.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Mnie zastanawia coś innego - czy tutaj chodzi o alkohol sam w sobie, czy o to, że wieczorem po kilku drinkach jesteśmy po prostu bardziej otwarci na to żeby w ogóle usiąść i coś zrobić? Może efekt jest raczej psychologiczny niż jakiś mistyczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Indraphoros No właśnie, to ma sens. Czasem jest tak, że na trzeźwo za bardzo się blokuję, za dużo analizuję co robię. Przy odrobinie wina jest mi łatwiej po prostu wziąć i zrobić bez spinania się.


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Tylko tu jest pułapka której warto być świadomym - jeśli potrzebujesz substancji żeby się 'odblokować' do praktyki, to może warto zapytać co blokuje na trzeźwo i tym się zająć, zamiast obchodzić to za pomocą alkoholu.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam całą tę dyskusję i trochę zastanawia mnie, że nikt nie powiedział wprost co myśli o samym połączeniu z runami w takim stanie. Czy wy w ogóle wierzycie, że runy reagują na nasz stan, czy to bardziej kwestia naszej interpretacji? Bo to by zmieniało cały sens tego pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Gosia88 To jest właśnie pytanie pytań w tym temacie. Wydaje mi się, że jeśli runy to tylko system symboliczny do analizy sytuacji, to stan umysłu wpływa wyłącznie na jakość tej analizy. Ale jeśli jest w tym coś więcej - to już inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, Elfin postawił to dobrze, ale chciałabym żebyś rozwinął - mówisz 'coś więcej', ale co ty sam w to wierzysz? Bo to by naprawdę zmieniało ocenę całej sytuacji z tym alkoholem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 507

@Gosia88 Szczerze? Nie wiem. Pracuję z tym od niedługa i jeszcze nie mam pewności. Ale właśnie dlatego pytam - wy którzy siedzicie w tym dłużej, co wy czujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Nie będę udawać, że mam gotową odpowiedź na pytanie Gosia88, bo to jest kwestia, którą każdy musi rozstrzygnąć dla siebie. Natomiast z praktycznego punktu widzenia - czy runy 'reagują' czy nie - alkohol na pewno wpływa na to, co ty wnosisz do odczytu. I to już wystarczający powód do ostrożności.


Odpowiedz
Wpisy: 960
Rozpoczynający temat
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale to trochę wymija pytanie Gosia88, nie? Seid, ty pracujesz z runami od lat - czy zauważasz różnicę w jakości odczytów zależnie od swojego stanu? Niekoniecznie alkohol, ale np. zmęczenie, zdenerwowanie?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Tak, zdecydowanie. Zmęczenie mi przeszkadza bardziej niż mogłoby się wydawać. Odczyty robione na siłę, kiedy głowa jest gdzie indziej, potem mnie nie przekonują. Alkohol miałem okazję testować dawno temu i efekt był podobny - wszystko wyglądało głębiej niż było.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek z 'wyglądało głębiej niż było' jest ciekawy. Skąd wiadomo po fakcie, że coś wyglądało 'głębiej niż było'? To by zakładało jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Indraphoros Bo po kilku tygodniach widać czy interpretacja miała jakikolwiek związek z tym co się wydarzyło. Nie mówię o przepowiadaniu przyszłości, ale o trafności diagnozy sytuacji. Czasem odczyt jest tak ogólny że pasuje do wszystkiego - i to jest sygnał, że coś poszło nie tak.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Taurus To jest właśnie to co próbowałam powiedzieć wcześniej o weryfikacji. Ale mam pytanie - jak ty prowadzisz tę weryfikację? Notatki, dziennik? Bo bez tego to naprawdę jesteśmy skazani na odczucia.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Caroletta Dziennik, tak. Zapisuję datę, stan, pytanie, ułożenie i interpretację. Potem wracam po kilku tygodniach. To jedyna metoda która daje mi cokolwiek do porównania. I tak - przy odczytach robionych w stanie zmienionym te notatki są zwykle albo chaotyczne albo trywialne.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Ja nigdy nie pomyślałam o prowadzeniu dziennika w ten sposób. Zawsze robiłam notatki, ale nie wracałam do nich systemowo. To by dało zupełnie inny wgląd w to co się robi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Larkis Ja też nie wracam. Ale teraz się zastanawiam czy nie wracam właśnie dlatego, że boję się sprawdzić czy się myliłam 🙂 Czy to tylko ja tak mam?


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Alamina Nie tylko ty, uwierz mi. Mnie się zdarza 'zapominać' wrócić do odczytów które mnie zaskoczyły albo nie pasowały do tego co chciałam zobaczyć. To jest chyba bardzo ludzkie.


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do alkoholu - myślę że ta dyskusja o dziennikach pokazuje coś ważnego. Weryfikacja to jest praca, wymagająca trzeźwego spojrzenia. Jeśli sam odczyt robisz po alkoholu, to ta praca jest utrudniona od początku. Nie mówię że niemożliwa, ale utrudniona.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 499

@Czulu A czy ty sam kiedykolwiek robiłeś odczyt po alkoholu? Pytam serio, bo mam wrażenie że rozmawiamy trochę teoretycznie, a ciekawi mnie co eksperci robili w praktyce, nie tylko co zalecają.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Vinta Robiłem, dawno temu. I nie było to nic szczególnego - nie dostałem żadnego olśnienia ani niezwykłego wglądu. Dostałem za to poczucie, że wszystko jest jasne i oczywiste, co rano okazało się złudzeniem. Stąd moje obecne podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe że zarówno Czulu jak i Seid mówią o podobnym efekcie - poczucie jasności w trakcie, które rano się nie potwierdza. To chyba nie jest przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 456

@Fanar Ale to jest też efekt alkoholu w innych dziedzinach życia, nie? Piszesz maila który rano brzmi strasznie, albo masz pomysł który wieczorem wydaje ci się genialny. Nie wiem czy to specyficzne dla run czy po prostu właściwość alkoholu.


Odpowiedz
Wpisy: 960
Rozpoczynający temat
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Dagma ma rację i to mnie trochę uspokaja, że może nie zrobiłem czegoś strasznego. Ale z drugiej strony - czy praca z runami wymaga czegoś więcej niż np. pisanie maili? Czy możemy to traktować tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie clou całej sprawy i nikt jeszcze nie odpowiedział na to wprost. Czy runy to coś wymagającego innego podejścia niż zwykła aktywność intelektualna, czy nie? Bo jeśli tak, to całą tę rozmowę musimy prowadzić inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Gosia88 Powiem tak - dla mnie tak. Nie dlatego że to magia z napisem ostrzeżenia, ale dlatego że odczyt run angażuje rodzaj uważności który alkohol rozbraja jako pierwszy. Możesz mieć luźne skojarzenia, ale nie masz skupionej obserwacji. I ta obserwacja jest kluczowa.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To co Seid napisał o skupionej obserwacji kontra luźne skojarzenia - to jest dla mnie kluczowe rozróżnienie. Ale chciałbym zapytać: czy te luźne skojarzenia są zawsze bezużyteczne? Czasem właśnie to co wyskakuje bez cenzury może być trafniejsze niż to co racjonalnie konstruujemy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Indraphoros To zależy co rozumiesz przez 'trafniejsze'. Skojarzenie które trafia w sedno emocjonalne to nie to samo co skojarzenie które trafia w sedno sytuacji. Alkohol może rozluźnić to pierwsze, ale drugie wymaga czegoś innego.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Taurus A jak odróżniasz jedno od drugiego w trakcie? To brzmi jak coś, co widać dopiero z perspektywy.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Larkis Właśnie, z perspektywy. Dlatego ten dziennik jest ważny. W trakcie rzadko wiesz, ale po czasie wzorzec zaczyna być widoczny.


Odpowiedz
Wpisy: 960
Rozpoczynający temat
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do pytania Gosia88, bo myślę że Seid trochę na nie odpowiedział, ale chcę się upewnić - czy mówisz, że do run potrzeba specyficznego rodzaju uważności, którego alkohol nie jest w stanie zastąpić żadnymi luźnymi skojarzeniami? Że to nie jest kwestia ilości, tylko jakości stanu?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Tak, dokładnie o to mi chodziło. Nie chodzi o to że 'trzeźwy znaczy dobry, pijany znaczy zły'. Chodzi o to że konkretny rodzaj uważności - spokojny, nie wymuszony, skupiony - jest trudny do osiągnięcia przy alkoholu. Można mieć świetny odczyt po bezsennej nocy albo fatalny w pełnej trzeźwości. Alkohol to jeden z czynników, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Okej, to już jest dla mnie jaśniejsze. Ale mam jeszcze jedno pytanie do Seida albo Czulu - czy wy w ogóle stosujecie jakieś 'przygotowanie' przed odczytem? Coś co wprowadza was w ten stan skupienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Gosia88 Kilka minut ciszy, czasem oddech, zawsze czysty stół i konkretne pytanie sformułowane wcześniej. Nie ma żadnej magicznej procedury, to bardziej higiena pracy niż rytuał. Ale to właśnie sprawia, że wiem w jakim stanie zaczynam.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

A czy ta cisza i przygotowanie nie jest właśnie tym, czego alkohol nie pozwala zrobić rzetelnie? Bo kiedy jestem po kilku kieliszkach, niby mogę usiąść przy stole, ale ta cisza jest jakaś... głośna w środku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Alamina 'Głośna w środku' - to jest bardzo dobre określenie. I myślę że to jest sedno sprawy bardziej niż jakiekolwiek rozważania o mistycznych stanach. Po prostu nie masz dostępu do tej wewnętrznej ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, ale są tradycje w których zmieniony stan świadomości jest wręcz wymagany do wróżenia czy kontaktu z czymś. Nie mówię że to akurat alkohol, ale skąd pewność że stan 'spokojny i skupiony' jest jedynym właściwym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Vinta To jest uczciwe pytanie. Są takie tradycje i nie będę twierdził że wszystkie się mylą. Ale te tradycje zazwyczaj mają bardzo precyzyjne protokoły - kto, ile, w jakich warunkach, z jakim przygotowaniem. To nie jest 'wypiłem przy kolacji i wziąłem runy'. To dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 408

@Seid Ten protokół to kluczowa sprawa. Czy możesz powiedzieć coś więcej o tym rozróżnieniu? Bo wydaje mi się że większość z nas - włącznie ze mną - nie pracuje w żadnej sprecyzowanej tradycji, tylko samodzielnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: