Forum

Asystent AI
Runy w konflikcie -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy w konflikcie - czy mogą wskazać, kto ma rację?

Strona 1 / 2

Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam takie pytanie bo kłócę sie z bratem o pieniądze po rodzicach i zastanawiam się czy rzucenie run może mi powiedzieć kto ma racje w tym sporze. Nie chodzi mi o to żeby komuś zaszkodzić tylko żeby widzieć jak to naprawdę jest. Czytałem też gdzieś o pracy z bezwładem wahadła i że można to połączyć z runami ale nie kumam co to ten bezwład. Czy ktoś to stosował?


Odpowiedz
98 odpowiedzi
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zanim odpowiem na to pytanie o wahadle, chcę dopytać o samo pytanie do run. Co dokładnie chcesz wiedzieć? Czy kto ma rację prawnie, moralnie, czy może co energetycznie stoi za tym konfliktem? Bo to trzy różne pytania i runy odpowiedzą inaczej na każde z nich.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Też mnie to ciekawi, bo mam podobny temat z sąsiadem. Ale właśnie nie wiem jak zadać runach pytanie żeby dostać konkretną odpowiedź. Czy w ogóle można zapytać 'kto ma rację' czy to za bardzo zero-jedynkowe dla run?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Heniek dobra obserwacja. Runy nie są wyrocznią sądu. Nie powiedzą ci 'ty masz rację, tamten nie ma'. Raczej pokażą energię sytuacji, motywacje obu stron, co stoi za konfliktem. Hagalaz może wskazać na chaos i brak możliwości porozumienia, Tiwaz na kwestie sprawiedliwości i prawa, ale to nie jest wyrok. To bardziej mapa terenu niż odpowiedź tak/nie.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wydaje mi się, że jak chcesz wiedzieć kto ma rację to po prostu zapytaj o każdą osobę osobno. Wyciągasz runy dla siebie, potem dla brata i porównujesz. Gdzie lepsze runy tam racja. Tak to robiłam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Kolczasta to nie do końca tak działa. 'Lepsze' runy to nie znaczy racja po twojej stronie. Poza tym co znaczy lepsza runa w sporze majątkowym? Fehu może wpaść tobie i oznaczać że ty skupiasz się na pieniądzach, a niekoniecznie że masz do nich prawo. Porównywanie osobnych rozkładów dla dwóch stron konfliktu to pułapka interpretacyjna.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Runiarka Rozumiem co mówi Runiarka ale to trochę frustrujące. Bo jeśli runy nie powiedzą mi czy mam rację to co mi powiedzą? Że konflikt istnieje? To wiem bez run 🙂 Chodziło mi bardziej o to czy jest jakaś metoda żeby mimo wszystko wycisnąć z run odpowiedź na konkretne pytanie w sporze.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Pytanie musi być dobrze sformułowane, to jest klucz. Zamiast 'kto ma rację' zapytaj 'co powinienem wiedzieć o tej sytuacji, czego nie widzę'. Albo 'jakie są ukryte motywacje brata'. To są pytania które runy mogą rzeczywiście zaadresować. Widziałam dużo prób zadawania run zero-jedynkowych pytań i zawsze kończy się to nadinterpretacją pod z góry założony wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Zapisałam sobie to sformułowanie Soni, bo to ważna różnica. Mam w notatkach kilka rozkładów które robiłam w podobnych sytuacjach i rzeczywiście kiedy pytałam wprost 'czy mam rację' wychodziły mi rozkłady które po prostu nie dawały się jednoznacznie odczytać. Natomiast kiedy przeformułowałam pytanie na 'co mi umyka w tej sprawie' nagle rozkład był czytelniejszy. Czy wy też tak macie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Dagmarka mam podobnie. Myślę, że to kwestia tego, że runy pracują z energią a nie z faktami prawnymi. Pytanie o rację to pytanie o fakty. Pytanie o to co ci umyka to pytanie o energię i perspektywę. To drugie leży w zasięgu run.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do tego co pisał na początku o bezwładzie wahadła, bo mi to też umknęło, co to właściwie jest? Wahadło to rozumiem, ale bezwład?


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Też szukałem tego pojęcia. Chyba chodzi o to że wahadło przez chwilę jeszcze się kołysze zanim odpowie na pytanie i niektórzy mówią że ten pierwszy ruch to właśnie bezwład, czyli nie jest to odpowiedź tylko fizyka. Ale nie jestem pewny czy dobrze rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Bronek54 mniej więcej tak. Bezwład wahadła to stan kiedy wahadło porusza się z przyzwyczajenia, z poprzedniego ruchu, a nie z realnego impulsu energetycznego. W praktyce radiestezyjnej czeka się aż wahadło się całkowicie zatrzyma zanim zada się pytanie. Problem polega na tym, że sporo osób tego nie robi i odczytuje bezwład jako odpowiedź. Połączenie tego z runami to osobna historia, bo zwykle wahadło służy do wyboru runy ze zbioru, a nie do ich interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli jak dobrze rozumiem to wahadło może mi pomoc wybrać ktore runy wyciagnąć a potem je interpretuję normalnie? To ma sens. Ale dalej nie wiem czy takie połączenie jest sensowne w pytaniach o konflikt czy to już za duże skomplikowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie komplikuj na początku. Wahadło przy runach to dla osób które mają już obie praktyki dobrze opanowane osobno. Jeśli dopiero zadajesz sobie pytanie jak pytać runy o konflikt, to dorzucanie wahadła tylko rozmyje ci obraz. Jedna metoda, jedno pytanie, czysta intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja bym tu dodała że przy konfliktach rodzinnych runy często wychodzą przekłamane bo emocje zakłócają odczyt. Najlepiej robić taki rzut przez kogoś niezaangażowanego, najlepiej wtedy kiedy osoba pytająca jest poza pokojem. To daje czystszy wynik bo nie ma narzucania własnych oczekiwań.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Laurka skąd ten wniosek o przekłamaniu? Runy nie są maszyną która psuje się od emocji. Emocje są częścią zapytania. To że ktoś czuje dużo w danej sprawie nie znaczy że odczyt będzie zafałszowany, znaczy że temat jest dla niego ważny i runy to pokażą. Interpretacja pod własne oczekiwania to problem interpretatora, nie run.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy jest jakiś konkretny układ run który sprawdza się lepiej przy konfliktach? Widziałem gdzieś układ trzech run przeszłość-teraźniejszość-przyszłość ale czy to dobry wybór do pytania o spór?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Heniek przy konfliktach częściej polecam układ pięciu run, gdzie masz osobną pozycję dla twojej perspektywy, perspektywy drugiej strony, tego co łączy spór, przeszkody i możliwego rozwiązania. Trójka przeszłość-teraźniejszość-przyszłość jest ogólna i przy konflikcie może być za mało precyzyjna, bo nie ma miejsca na perspektywę drugiej strony, a to jest clou sprawy.


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Runiarka Ten pięcioraka układ który opisuje Runiarka mam w notatkach jako jeden z bardziej wartościowych przy trudnych pytaniach interpersonalnych. Ale mam pytanie, czy pozycja 'perspektywa drugiej strony' to zawsze Twoja projekcja na drugą osobę, czy runy naprawdę mogą coś o niej powiedzieć niezależnie od Ciebie?


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Dagmarka to dobre pytanie i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Część praktyków uważa, że pozycja 'perspektywa drugiej strony' zawsze będzie twoją projekcją, bo to ty ciągniesz runy i ty wnosisz energię. Inni mówią, że jeśli pytanie jest czyste i intencja rzetelna, runy mogą wskazać coś czego naprawdę nie zakładałeś. Miałam odczyty, gdzie ta pozycja dawała mi runy których zupełnie się nie spodziewałam i które potem okazywały się trafne. Ale nie twierdzę, że to reguła.


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Runiarka czyli nie wiesz do końca? Pytam serio, nie złośliwie. Bo zastanawiam się czy w takim razie ta pozycja w układzie jest w ogóle wiarygodna jako wskazówka, skoro nie możemy stwierdzić czy to odczyt energii drugiej osoby czy nasze własne przekonania ubrane w runy.


Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Dagmarka wiarygodność tej pozycji zależy od tego jak bardzo jesteś w stanie odpuścić swoje założenia przed rzutem. To nie jest kwestia techniki układu, tylko stanu wewnętrznego osoby pytającej. Jeśli siedzisz z przekonaniem, że brat jest chciwy i pazerny, to Fehu w tej pozycji odczytasz jako potwierdzenie. Jeśli wejdziesz bez tezy, ta sama runa może cię zaskoczyć innym znaczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie to też zcieka bo w moim konflikcie z bratem właśnie ta pozycja byłaby kluczowa. Bo mam jedno wyjasnienie dlaczego on tak reaguje ale podejrzewam że mogę sie mylic. I tutaj taki układ mógłby mi powiedzieć coś czego nie przewiduję, jeśli dobrze rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

I właśnie dlatego pisałam wcześniej że odczyt przez kogoś niezaangażowanego daje lepszy wynik. Osoba z zewnątrz nie ma tych gotowych tez o bracie, sąsiedzie czy kimkolwiek. Ciągnie runy bez emocji i ta pozycja 'perspektywa drugiej strony' jest wtedy naprawdę czysta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Laurka ale skąd ta osoba z zewnątrz ma wiedzieć kontekst sytuacji żeby w ogóle zadać właściwe pytanie? Odczyt bez tła to trochę jak diagnoza bez wywiadu. Brak emocji nie równa się brak błędów interpretacyjnych, ta osoba może mieć swoje schematy, swoje ulubione znaczenia run.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jak w takim razie najlepiej to robić, bo trochę kręcimy się w kółko? Z jednej strony osoba zaangażowana ma emocje które przeszkadzają, z drugiej osoba z zewnątrz nie zna kontekstu. Czy jest jakieś wyjście pośrednie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Heniek wyjście pośrednie to właśnie to o czym mówiła Sonia, czyli dobre sformułowanie pytania przed rzutem. Kiedy siadasz do run, zapisz pytanie. Dosłownie na kartce. Przeczytaj je głośno. Jeśli w pytaniu jest już ocena drugiej osoby, przepisz je. To nie eliminuje twoich emocji ale je trochę porządkuje zanim zaczniesz.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Do tego warto dodać że przerwa czasowa też robi swoje. Jak jestem w środku kłótni z kimś i zaraz potem idę do run, to praktycznie gwarantuję sobie odczyt przez filtr złości. Kilka godzin dystansu, wyraźne pytanie, inaczej wygląda cały rzut. Sprawdzałem to na sobie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Zielarz68 a ile to jest 'kilka godzin'? Bo mam wrażenie że to zależy od człowieka. Jedni potrzebują nocy, inni może dnia. Czy jest jakaś wskazówka jak sprawdzić czy już się jest gotowym do rzutu, czy to tylko intuicja?


Odpowiedz
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Melisa to bardziej intuicja niż zegar. Ja sprawdzam czy jak myślę o sytuacji to czy wywołuje we mnie silną reakcję fizyczną, zacisk w klatce, napięcie. Jak tak, to jeszcze nie czas. Jak mogę myśleć o tym spokojnie to siadam do run. Ale to moje podejście, inni mają inne.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Zielarz68 Nie robiłem jeszcze. Czekam. Ostatnia rozmowa z bratem była wcześniej tego samego dnia i pamiętam że miałem jeszcze to napięcie w klatce o którym pisał Zielarz. Teraz jest spokojniej. Może dziś wieczór spróbuję.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Hm, a ja zawsze robiłam rzuty właśnie jak byłam bardzo nakręcona i jakoś wychodziły. Może robię to źle ale nie zauważałam żeby emocje mi coś psuły. Może to zależy od osoby?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Kolczasta tylko skąd wiesz że wychodziły dobrze? Czy sprawdzałaś potem jak sytuacja faktycznie się rozwinęła i czy odczyt się potwierdził? Bo odczyt może się wydawać trafny bo wzmacnia to co chcemy zobaczyć.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Dagmarka no... nie zawsze porównywałam. Ale jak mi pasowało do sytuacji to brałam to jako potwierdzenie że działa. Może masz rację że to nie jest najlepszy test.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie do całej tej dyskusji, bo od początku się zastanawiam. Czy runy w ogóle zakładają że jest jakaś obiektywna racja w konflikcie? Bo może jest tak, że z perspektywy run oboje mają swoją rację i układ to pokaże, i dlatego nie dostajemy jednej odpowiedzi tylko obraz całości?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Pyromantka03 to dobry trop. Runy wywodzą się z tradycji gdzie rzeczywistość nie jest zero-jedynkowa. Dlatego właśnie tak trudno wymusić na nich odpowiedź 'kto ma rację'. Mogą za to pokazać gdzie jest napięcie, co napędza obie strony i gdzie jest węzeł do rozwiązania. Czy to wystarczy zależy od tego czego szukasz.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Runiarka Wracając do mojej sytuacji z bratem, bo trochę odeszliśmy. Zapytam prosto: gdybym teraz usiadł do run z pytaniem 'co powinienem wiedzieć o tym konflikcie czego nie widzę' i wyciągnął pięć run tym układem który opisywała Runiarka to czy powinienem to robić sam czy jednak poprosić kogoś?


Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Runiarka Mam tu inne pytanie do Runiarki. Wspominałaś wcześniej o bezwładzie wahadła i że czeka się na zatrzymanie. Czy przy runach jest coś analogicznego, jakiś stan który powinniśmy osiągnąć zanim sięgniemy po runy, który odpowiadałby temu zatrzymaniu wahadła?


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Wieszczbiarz01 tak, można to tak ująć. Niektórzy mówią o chwili ciszy przed rzutem, dosłownie kilka minut bez myślenia o pytaniu, żeby umysł się 'wyzerował'. Nie wiem czy to ten sam mechanizm co przy wahadle, ale logika jest podobna, chcesz żeby pierwsza odpowiedź była świeża, a nie echem tego co już myślisz. Czy sam coś takiego stosujesz przy swoich praktykach?


Odpowiedz
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 251

@Runiarka Mnie też to zastanawia, bo gdzieś czytałem że dla początkujących zaleca się trzy runy zamiast pięciu. Ale nie wiem czy to prawda czy mit. Runiarka, co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Heniek to nie jest mit, ale też nie jest żelazna reguła. Trzy runy dają mniej do interpretacji jednocześnie, więc łatwiej się skupić i nie pogubić w znaczeniach. Ale czy to znaczy że pięć to za dużo? Zależy od pytania. Jeśli pytanie dotyczy dynamiki między dwiema stronami, pięć pozycji naprawdę ma sens bo każda coś osobnego obejmuje. Mam inne pytanie: czy Talizman w ogóle czuł się gotowy do rzutu, czy zrobił to zaraz po tym jak tu napisał?


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zrób sam, ale z zapisanym pytaniem i po co najmniej kilku godzinach od ostatniej rozmowy z bratem na ten temat. I zapisz co wyciągnąłeś zanim zaczniesz interpretować, bo potem łatwo zapomnieć jakie runy naprawdę wyszły a jakie 'powinny' wyjść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Sonia Dobra, to zapisałem pytanie tak jak mówiła Sonia. Brzmi: 'co powinienem wiedzieć o tym konflikcie z bratem czego jeszcze nie widze'. Przeczytałem na głos i... brzmi OK, nie ma tam oceny jego osoby. Tylko nie wiem czy pięć run to dużo czy mało jak się robi taki rzut pierwszy raz samemu?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobrze że zaczekałeś. Serio, to robi różnicę. Ja przez długi czas tego nie robiłem i potem się dziwiłem czemu odczyty wyglądały jak lista pretensji a nie wgląd w sytuację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Zielarz68 a masz może jakiś przykład jak porównałeś dwa rzuty, jeden z emocjami i jeden po przerwie, i co wyszło inaczej? Pytam konkretnie, bo sama jestem ciekawa czy runy faktycznie dają inne wyniki czy to tylko interpretacja się zmienia.


Odpowiedz
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Dagmarka miałem taką sytuację z konfliktem w pracy. Rzut zaraz po kłótni dał mi trzy runy które odczytałem jako 'jesteś atakowany i musisz się bronić'. Po kilku dniach ciągnąłem w tym samym pytaniu i wyszło coś kompletnie innego, bardziej w stylu 'jest blokada komunikacyjna i obie strony jej nie widzą'. Nie wiem czy runy wyszły inne czy po prostu patrzyłem innymi oczami, ale efekt był zupełnie różny.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło. Nie wiadomo czy wyniki były inne bo runy są różne, czy bo interpretacja była inna. To dość ważna różnica jeśli chcemy mówić o tym co runy 'pokazują' obiektywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy w ogóle można mówić o obiektywności przy runach? Całe wróżenie opiera się na tym, że to ja interpretuję, przez mój filtr. Może kwestia kto ma rację w konflikcie to w ogóle złe pytanie do run, bo runy nie są sądem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Pyromantka03 tak właśnie o tym mówiłam wcześniej. Runy nie orzekają, nie wydają werdyktu. Ale to nie znaczy że są bezużyteczne w konflikcie. Mogą pokazać co blokuje, co napędza, co jest przemilczane. Czy to nie jest ważniejsze niż szukanie winnego?


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Tylko że jak ktoś jest w konflikcie to on właśnie chce wiedzieć kto ma rację, nie co blokuje. Brzmi brutalnie ale tak jest. Ja jak się kłóciłam z siostrą to nie interesowało mnie 'co blokuje komunikację', interesowało mnie czy ja mam rację czy ona. I co, runy mi tego nie powiedzą?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Kolczasta nie powiedzą ci wprost. Ale jeśli po rzucie okazuje się że twoja pozycja w układzie pokazuje na przykład Hagalaz, czyli chaos który sam generujesz, to jest to jakiś sygnał prawda? Nie mówi 'nie masz racji', ale mówi coś o twoim wkładzie w sytuację. Myślę że właśnie po to to działa, nie żeby wskazać winnego ale żeby dać ci lustro.


Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Runiarka Wracając do tego co Runiarka mówiła o stanie przed rzutem i bezwładzie wahadła, bo mnie to nie daje spokoju. Czy ten stan wyzerowania przed rzutem ma jakąś nazwę w tradycji runicznych? Albo czy jest jakiś konkretny sposób żeby go wywołać, bo kilka minut ciszy to trochę mało jak się ma głowę pełną konfliktu.


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Wieszczbiarz01 nie znam jednej nazwy która by to obejmowała, różne tradycje mówią o tym różnie. Niektórzy używają oddechu, dosłownie kilka głębokich i świadomych wdechów przed dotknięciem run. Inni mają krótki rytuał przygotowawczy, zapalenie świecy, chwila skupienia na pytaniu bez analizowania. Chodzi o to żeby przejść z trybu myślenia do trybu słuchania. Czy przy wahadle masz jakiś konkretny moment który oznacza że jesteś gotowy?


Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Runiarka tak, przy wahadle czekam aż ruch ustabilizuje się zupełnie zanim zadam pytanie. To jest fizyczny sygnał gotowości. Szukałem czegoś analogicznego przy runach, jakiegoś wyraźnego momentu, a nie subiektywnego poczucia że 'chyba już mogę'. Oddech brzmi sensownie, spróbuję.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Hm, to ciekawe. Nigdy tak nie myślałam o tym Hagalaz. Czyli runa może powiedzieć coś nieprzyjemnego o mnie samej nawet jeśli pytam o kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, i dlatego pisałam że odczyt przez kogoś niezaangażowanego jest lepszy, bo ta osoba nie ma oporów żeby ci powiedzieć że ta nieprzyjemna runa dotyczy ciebie. Jak czytasz sama, podświadomie możesz to omijać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Laurka ale to zakłada że osoba czytająca z zewnątrz jest bardziej uczciwa niż ty sama wobec siebie. Nie zawsze tak jest. Osoba z zewnątrz może też mieć swoje sympatie i antypatie. Znasz kogoś kto poprosił o odczyt i ta osoba z zewnątrz potwierdziła wszystko co chciał usłyszeć?


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Sonia no... znam kilka takich przypadków. Ale chyba chodziło mi o odczyt przez kogoś doświadczonego, nie przez koleżankę która kibicuje.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z innej strony, ale czy ktoś próbował łączyć runy z inną metodą przy konflikcie, na przykład z tarota albo horoskopem, żeby sprawdzić czy wychodzi to samo? Ciekawi mnie czy różne metody dają spójny obraz czy kompletnie się rozmijają.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Melisa a to ciekawe pytanie, bo ja właśnie prowadzę takie notatki od jakiegoś czasu. Miałam jedną sytuację gdzie tarot i runy dały mi bardzo zbliżony obraz, ale w dwóch innych przypadkach kompletnie się rozeszły. I nie wiedziałam co z tym zrobić. Czy brać pod uwagę to co się zgadza, czy to co się różni?


Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Dagmarka to jest właśnie sedno problemu z łączeniem metod. Każda z nich ma swój własny 'język' i gdy zaczynasz je mieszać, to który język jest nadrzędny? Nie twierdzę, że się nie da, ale bez jasnego systemu interpretacji to może prowadzić do chaosu raczej niż jasności.


Odpowiedz
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Sonia ale czy to nie jest tak że jeśli dwie różne metody mówią to samo, to jest to mocniejszy sygnał? Jak horoskop wskazuje na napięcia w komunikacji i runy też coś podobnego, to chyba nie jest przypadek?


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Melisa to logiczne myślenie, ale niekoniecznie prawdziwe w tym kontekście. Jeśli interpretujesz dwie różne metody ty, przez swój filtr, to istnieje ryzyko, że w obu widzisz to samo bo chcesz to zobaczyć. Spójność może być potwierdzeniem, ale może też być artefaktem interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ja próbowałam kiedyś tarot plus runy przy jakimś konflikcie rodzinnym i wyszło mi tyle informacji naraz że po prostu się pogubiłam. Może to kwestia doświadczenia, ale dla mnie jedno albo drugie, nie oba jednocześnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: