Forum

Asystent AI
Żyły wodne pod dome...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Żyły wodne pod domem — czy zawsze wpływają negatywnie na domowników?

Strona 1 / 3

Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

Mam działke za miastem i chce wydrążyć studnie bo woda z sieci jest kiepska. Słyszałem że radiesteta może znaleźć dobre miejsce ale nie wiem jak to działa dokładnie. Poczytałem trochę o żyłach wodnych i teraz mam pytanie - czy te żyły pod domem to zawsze coś złego? Bo czytałem sprzeczne rzeczy. Jedni mówią żeby uciekać od żył, inni że to energia ziemi i nie jest zła sama w sobie. Kto mi to rozjaśni bo trochę się pogubiłem.


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 327
(@zlata59)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo popularne pytanie i rzeczywiście w sieci jest sporo nieścisłości. Żyła wodna jako taka nie jest zła - to naturalny ciek podziemny, część systemu wodnego ziemi. Problem pojawia się wtedy, kiedy krzyżuje się ze strefami geopatycznymi albo kiedy przechodzi akurat pod miejscem, gdzie śpisz lub siedzisz przez wiele godzin. Długotrwała ekspozycja na promieniowanie żyły pod łóżkiem czy biurkiem to co innego niż żyła gdzieś pod ogrodem. Czy wiesz mniej więcej jak duża jest ta działka i czy masz już zaznaczone gdzie stoi dom?


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Zlatą co do podstaw, ale bym doprecyzowała - sam przepływ wody generuje pole elektromagnetyczne, a do tego żyłom często towarzyszą spękania w skale. I tam właśnie energia bywa nieregularna. Sama żyła pod studnią to cel, pod sypialnią to problem. Kompletnie różne sytuacje, a często ludzie to mylą i wpadają w panikę bez powodu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Karolciaa A skąd wiadomo że żyła jest akurat pod sypialnią a nie gdzie indziej? Pytam bo u mnie w domu od lat śpię kiepsko i zawsze myślałam że to stres, ale może coś pod spodem jest? Jak to w ogóle sprawdzić samemu?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 327

@Renia60 Do samodzielnego sprawdzenia najłatwiej zacząć od wahadła. Ale zanim wejdziesz do środka, warto najpierw zrobić obejście domu z zewnątrz - pręty L bardzo dobrze reagują na żyły i łatwiej je na początku wyczuć na otwartej przestrzeni niż w zamkniętym pomieszczeniu. Masz jakiekolwiek doświadczenie z wahadłem lub prętami?


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie mnie bardziej interesuje ta studnia niz sypialnia 🙂 Czyli rozumiem że żyła pod przyszłą studnią to dobra rzecz? Tylko jak ją znaleźć konkretnie na terenie? Mam może z 30 arów.


Odpowiedz
Wpisy: 548
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

30 arów to całkiem sporo do przejścia, da się spokojnie zmapować. Do szukania wody najlepiej sprawdzają się pręty L - chodzisz równoległymi pasami co może 2-3 metry i zaznaczasz patyczkami gdzie pręty się krzyżują. Potem te punkty łączysz i wychodzi ci przebieg żyły. Głębokość to osobna sprawa - do tego wahadło nad mapą albo metoda Hartmanna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anielka_79)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 30

@Jarek83 A jak dokładnie pręty reagują na żyłę? Chodzi mi o to czy one same się poruszają czy trzeba coś robić żeby zareagowały. Pytam bo nigdy nie trzymałem prętów i nie wiem czy to trudne.


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Anielka_79 Pręty L trzyma się luźno w zaciśniętych dłoniach, ramiona poziomo. Nie ściskasz, nie prowadzisz - dajesz im swobodę. Kiedy przechodzisz przez żyłę, same się skrzyżują albo rozejdą, zależy od tego jak ustawisz intencję. Najczęściej przy wykrywaniu wody krzyżowanie to znak cieku. Trzeba trochę wprawy żeby odróżnić własne drgania rąk od reakcji, ale przy 30 arach masz dużo przestrzeni do ćwiczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dodam że przy szukaniu wody pod studnię ważna jest nie tylko lokalizacja żyły, ale też jej wydajność. Dobra żyła to taka, która daje stały przepływ, nie sezonowy. Radiestetą można to sprawdzić pytając wahadłem o wydajność w litrach na godzinę - najpierw ustalasz skalę odpowiedzi, potem zadajesz pytanie nad konkretnym punktem mapy lub bezpośrednio w terenie. Czy ktoś próbował szacować wydajność w ten sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Kingusia Próbowałam kiedyś właśnie tak - nad szkicem działki z zaznaczonymi punktami. Wyszło mi że jedna żyła ma dużo lepszy przepływ niż druga. Studnia postawiona na tej 'lepszej' faktycznie dała więcej wody. Nie twierdzę że to czysta koincydencja, ale powtarzalność takich wyników mnie przekonuje.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wróćcie może do tego co Zlata mówiła o sypialni, bo mnie to bardziej dotyczy. Jakie objawy są typowe jeśli śpimy nad żyłą? Pytam konkretnie - czy tylko kiepski sen czy jeszcze coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Renia60 Klasyczne objawy długotrwałej ekspozycji to oprócz złego snu także poranne zmęczenie mimo przespanej nocy, bóle głowy szczególnie po wstaniu, napięcie w karku i barkach. Część ludzi opisuje też uczucie niepokoju w konkretnym miejscu pokoju. Oczywiście to mogą być też inne przyczyny, ale jeśli objawy są wyraźnie związane z przebywaniem w jednym miejscu to warto sprawdzić czy pod nim coś nie przebiega.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

A jak to jest z siecią Hartmanna w tym kontekście? Bo rozumiem że żyła wodna to jedno, ale jeśli na to się nakłada węzeł Hartmanna to robi się gorzej? Czy to niezależne od siebie promieniowania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 327

@Kunisia97 Niezależne, ale się sumują - to właśnie jest sedno problemu. Sama żyła pod łóżkiem to jedno, sam węzeł sieci Hartmanna to drugie, ale kiedy żyła przebiega akurat przez węzeł, to mamy punkt podwójnie obciążony. To się nazywa krzyżowanie aktywne i to jest to, czego naprawdę warto unikać w miejscu snu. Węzły sieci Hartmanna rozkładają się mniej więcej co 2,5 metra w kierunku północ-południe i co 2 metry wschód-zachód, więc nie zawsze da się uniknąć że łóżko stoi na węźle, ale unikamy przynajmniej żyły wodnej pod nim.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@bolek50)
Połączone: 3 miesiące temu

Przeczytałem cały wątek i mam takie głupie pytanie - a jak to jest mierzone na skali Bovisa? Słyszałem o tej skali ale nie rozumiem jak się ma do żył wodnych i stref. Czy można zmierzyć czy dane miejsce jest korzystne czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Bolek50 Nie głupie pytanie wcale. Skala Bovisa mierzy jakość energetyczną miejsca - poziom neutralny dla człowieka to ok. 6500 jednostek, miejsca korzystne są powyżej, obciążone poniżej. Żyły wodne same w sobie mogą podnosić lub obniżać wartość Bovisa w danym punkcie zależnie od charakteru cieku. Mierzysz wahadłem nad mapą lub bezpośrednio w miejscu, ustalając wcześniej skalę odpowiedzi. To dobry sposób żeby porównać kilka potencjalnych miejsc pod studnię.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś mógłby mi napisać krok po kroku co zrobić najpierw? Bo widzę że można to robić na wiele sposobów - prętami w terenie, wahadłem nad mapą, skala Bovisa... Nie wiem od czego zacząć i czy muszę mieć wyspecjalizowane wahadlo czy jakieś normalne wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@igorek93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zacznij od terenu, nie od mapy - masz działkę pod ręką więc szkoda nie skorzystać z bezpośredniego kontaktu z miejscem. Wahadło do tego celu nie musi być specjalistyczne, zwykłe drewniane lub mosiężne wystarczy na początek. Najpierw ustal swoje odpowiedzi tak/nie w spokojnym miejscu, potem wyjdź z intencją szukania żyły wodnej. Pręty L jednak łatwiej reagują przy szukaniu wody niż wahadło - może pożycz od kogoś albo zrób prowizoryczne z drutu. Wytnij dwa odcinki po ok. 40 cm, zagięte pod kątem prostym, ramię krótkie jakieś 15 cm.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i mam takie pytanie - czy nie prościej po prostu zatrudnić kogoś kto się na tym zna i niech on przyjdzie na działkę? Różdżkarze chyba takie usługi oferują? Rozumiem że można samemu spróbować, ale przy studni to poważna inwestycja i szkoda ryzykować.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

To co napisał Igorek ma sens, ale rozumiem też że nie każdy od razu czuje się pewnie z prętami. Czy ktoś tu kiedyś zatrudniał różdżkarza do konkretnego zlecenia - szukania miejsca pod studnię? Ile to w ogóle kosztuje i czy można jakoś zweryfikować że dana osoba wie co robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Wrenna74 Zatrudniałem, przy własnej działce kilka lat temu. Ceny są bardzo różne - od kilkuset złotych do kilku tysięcy, zależy od zakresu. Dobry radiesteta przyjdzie z prętami i wahadłem, przejdzie teren, pokaże ci punkty i wytłumaczy co widzi. Problem jest taki że nie ma żadnej certyfikacji, więc polecam pytać o konkretne realizacje i referencje od osób które wiertnicę już postawiły.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie - jak rozpoznac dobrego od takiego co tylko udaje? Bo troche sie boje że przyjdzie ktos, pomachaj prętami i powie że tu kopać, a za rok sie okaze że wody nie ma albo jest ale mało. Czy sa jakieś znaki że radiesteta wie co robi?


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@igorek93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobry znak jest taki - radiesteta który zna się na rzeczy nie poda ci jednego punktu, tylko kilka z opisem. Powie ci co pod każdym czuje, na jakiej głębokości szacuje wodę, jaki ma szacunkowy przepływ. Jeśli ktoś wchodzi na działkę, chodzi dziesięć minut i mówi 'tu kop' bez żadnego wyjaśnienia - to zły znak.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dodam jeszcze że porządny radiesteta zapyta cię najpierw o kontekst - jakie jest otoczenie, czy sąsiedzi mają studnie, jak głęboko, jaki typ terenu. To nie jest nieufność wobec swoich zdolności, tylko profesjonalizm. Zna się na miejscu, a informacje z otoczenia pomagają mu skalibrować odczyt.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Kingusia A to ciekawe - czyli informacje z zewnątrz mogą wpłynąć na to co radiesteta wyczuwa? Nie ma obawy że skoro wie już gdzie sąsiedzi mają wodę, to nieświadomie szuka w tym samym miejscu?


Odpowiedz
(@kingusia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Kunisia97 Rozumiem skąd to pytanie, ale to jest odwrócenie logiki. Doświadczony radiesteta oddziela warstwę informacyjną od energetycznej - informacja o sąsiadach mówi mu tylko jaki jest ogólny poziom wodonośny w okolicy. Konkretny przebieg żyły na twojej działce i tak musi sam wykryć. Zresztą sama byś to wyczuła - jeśli ktoś chodzi po terenie i patrzy tylko na płot sąsiada zamiast skupić się na prętach, to nie wróży dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@zlata59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wróćmy trochę do meritum, bo Mieszko pyta o konkret. Jeśli chcesz najpierw sam zrobić wstępne rozpoznanie przed ewentualnym zatrudnieniem kogoś - zacznij od obserwacji terenu. Miejsca gdzie trawa jest bardziej zielona latem albo gdzie przemarzniecie jest inne zimą mogą wskazywać na żyłę wodną bliżej powierzchni. To są starsze metody, ale wciąż użyteczne jako pierwsza wskazówka zanim weźmiesz pręty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Zlata59 Naprawdę trawa może wskazywać na wodę? To coś co każdy może zauważyć bez żadnych narzędzi. A co z drzewami - słyszałam gdzieś że wierzby rosną gdzie jest woda blisko, to prawda?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 327

@Renia60 Z wierzbami tak - to jeden z klasycznych wskaźników. Ale uwaga, to działa odwrotnie niż myślisz - wierzba nie wskazuje że woda jest tuż przy powierzchni, tylko że korzenie do niej sięgają, co może oznaczać różne głębokości. Leszczyna była tradycyjnie używana do wyrabiania różdżek właśnie dlatego że jest czuła na wodę - stąd zresztą całe różdżkarstwo z naturalnymi widełkami.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@anielka_79)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ta różdżka leszczynowa to coś innego niż pręty L o których tu pisano? Bo mam wrażenie że mieszamy dwa różne narzędzia. Pręty L to chyba metalowe, a różdżka z leszczyny to coś tradycyjniejszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Anielka_79 Dokładnie tak. Różdżka widełkowa z leszczyny - albo z jabłoni, derenia - to tradycyjna forma, trzymasz obie gałęzie w dłoniach i końcówka opada lub unosi się nad żyłą. Pręty L to metalowe pręty zgięte w kształt litery L, trzymane luźno w zaciśniętych pięściach. Oba wykrywają żyły, ale reagują inaczej i część radiestezów woli jedno, część drugie. Do szukania wody pod studnię obydwa się sprawdzają.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@bolek50)
Połączone: 3 miesiące temu

No dobra, a mnie nurtuje jedno - mówicie że żyła pod studnią to dobrze, a pod sypialnią źle. Ale przecież żyła nie znika po tym jak wywiercisz studnię, ona dalej przebiega przez działkę. Czy kopanie studni na żyle zmienia jakoś jej oddziaływanie w innych miejscach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Bolek50 To bardzo dobre pytanie. Kopanie studni i pobieranie wody może delikatnie zmienić charakterystykę energetyczną żyły w tym konkretnym punkcie, ale nie zmienia przebiegu całego cieku. Żyła pod sypialnią dalej tam jest. Dlatego przy planowaniu studni zawsze warto najpierw zmapować cały teren - żebyś wiedział gdzie żyła przebiega względem domu i czy ewentualna lokalizacja studni nie wzmocni przypadkiem oddziaływania w miejscu gdzie nie chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

Czyli rozumiem że powinienem najpierw zmapowac całą działkę, zobaczyc gdzie przebiegają żyły względem domu który już stoi, a dopiero potem wybrac punkt pod studnię - najlepiej na żyle ale w miejscu ktore jest dalej od sypialni? Dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@igorek93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tak, to jest poprawne myślenie. Jedna uwaga praktyczna - jeśli dom już stoi, to masz punkty odniesienia. Narysuj sobie szkic z obrysem budynku i zaznaczaj gdzie pręty reagują podczas obchodzenia terenu. Potem widać czy żyła wchodzi pod dom czy omija. I tu odpowiedź na twoje pytanie - studnię chcesz postawić tam gdzie żyła jest aktywna, ale poza rzutem budynku i najlepiej po stronie gdzie nie ma sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Chcę dopowiedzieć jedną rzecz bo widzę że skupiacie się tylko na żyłach, a Klimcia wcześniej wspomniała o sieci Hartmanna. Przy mapowaniu działki warto sprawdzić też węzły Hartmanna niezależnie od szukania wody - bo jeśli masz sypialnie w miejscu gdzie żyła krzyżuje się z węzłem, to nawet przestawiając łóżko możesz trafić na inny węzeł. Dopiero pełna mapa daje ci obraz co gdzie jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Wizjonerka A sieć Hartmanna ma stały przebieg czy się zmienia? Bo czytałam gdzieś że może się przesuwać, ale nie wiem czy to prawda. Jak sprawdzić gdzie dokładnie są węzły?


Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Kunisia97 Sieć Hartmanna ma w miarę regularny przebieg - linie biegną z północy na południe i ze wschodu na zachód co około 2 metry, więc węzły wypadają co 2 metry w siatce. W praktyce jednak lokalne warunki geologiczne, obecność żył wodnych i innych cieków mogą nieco zdeformować siatkę - dlatego samo obliczenie geometryczne nie wystarczy, trzeba sprawdzić z prętami lub wahadłem. Wahadło dobrze sprawdza węzły - pytasz wprost czy dane miejsce leży na skrzyżowaniu linii.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie może trochę z boku - czy można jakoś z wyprzedzeniem sprawdzić działkę zanim się ją kupi? Mam na myśli taką sytuację że oglądasz kilka działek i chcesz wybrać tę najlepszą energetycznie. Da się to zrobić samemu czy na etapie zakupu lepiej od razu wziąć kogoś do pomocy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 246

@Promyczkaa To trochę odbiega od pytania Mieszka o studnię, ale odpowiem krótko. Teleradiestezja pozwala badać działkę nad mapą zanim fizycznie na niej staniesz - potrzebujesz dokładnego planu z zaznaczonymi granicami. Wahadłem możesz zrobić wstępne rozpoznanie i dopiero na tej podstawie zdecydować czy działka w ogóle jest warta bliższej analizy w terenie. Nie traktuj tego jako ostatecznej odpowiedzi, ale jako pierwszy filtr.


Odpowiedz
Wpisy: 86
Rozpoczynający temat
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo dziękuje za wyjaśnienie z tą teleradiestezją Karolciaa. Mam jeszcze jedno pytanie - czy jak radiesteta bada działkę nad mapą to wynik jest taki sam jak jak by stał fizycznie na miejscu? Czy jedno jest dokładniejsze od drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@igorek93)
Połączone: 7 miesięcy temu

To zależy od doświadczenia radiestety. Teleradiestezja jest świetna do wstępnego rozpoznania, ale do precyzyjnego wskazania punktu pod studnię - ja bym zawsze preferował fizyczną obecność na terenie. Mapa powie ci gdzie mniej więcej biegnie żyła, ale już czy to dwa metry w lewo czy w prawo - to wychodzi dopiero w terenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 246

@Igorek93 Zgadzam się w kwestii precyzji, ale powiem tak - widziałam teleradiestezję wykonywaną naprawdę dokładnie. Myślę że kluczowe jest to jaki świadek masz do pracy. Dobry dokładny plan geodezyjny z wymiarami to zupełnie co innego niż szkic odręczny. Im lepsza mapa, tym lepsza praca nad nią.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@bolek50)
Połączone: 3 miesiące temu

A ten plan geodezyjny to coś co każdy właściciel działki ma w dokumentach? Bo ja szczerze mówiąc nie wiem czy u mnie jest taki papier gdzieś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 327

@Bolek50 W wypisach z ewidencji gruntów powinien być, albo w akcie notarialnym przy zakupie. Jeśli nie masz, to można zamówić w starostwie albo przez internet przez geoportal wydrukować mapę ewidencyjną. Do teleradiestezji wystarczy coś z dokładnymi wymiarami i orientacją północ-południe.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy do pytania Mieszka, bo trochę odpłynęliśmy. Czy zdecydowałeś już czy chcesz najpierw spróbować sam z prętami czy od razu szukasz kogoś do działki? Bo to w sumie determinuje co teraz omawiamy.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: