A czy radiesteta badając działkę pod studnię sprawdza całą działkę, czy tylko miejsca które mu wskażesz? Bo jeśli Mieszko nie wspomni o tym kącie to radiesteta może go w ogóle pominąć.
Mam takie konkretne pytanie do Mieszko - jak duża jest ta działka? Bo przy małej działce może się okazać że opcji lokalizacyjnych jest mało i te 'złe' i 'dobre' miejsca są blisko siebie, a przy dużej jest z czego wybierać.
Działka ma chyba z 1200 metrów kwadratowych, coś kolo tego, trójkąt nieregularny. Dom jest w środku mniej więcej, więc zostaje pas dookoła. Ten kąt przy sadzie jest w najdalszym rogu od domu, z dojazdem dla wozu strażackiego po drugiej stronie.
1200 metrów to całkiem przyzwoita przestrzeń do pracy. Przy takiej działce radiesteta ma gdzie szukać i porównywać. Mnie bardziej ciekawi inna kwestia - Mieszko, czy ten kąt przy sadzie jest zawsze taki czy masz wrażenie że coś tam się zmienia w zależności od pory roku albo pogody?
Teraz jak pytasz to chyba latem jest gorzej? Albo po deszczu. Ale nie jestem pewien bo nie zwracałem aż tak uwagi, to bardziej takie wrażenie ogólne przez lata że tam jest nieswojo.
To co mówisz Mieszko jest bardzo wskazujące. Nasilenie po deszczu i latem to typowa reakcja na żyłę wodną - kiedy poziom wód gruntowych rośnie, oddziaływanie jest silniejsze. To przemawia za tym że tam faktycznie jest aktywna żyła, a nie tylko statyczna linia siatki.
Czyli paradoksalnie to najgorsze energetycznie miejsce na działce może być najlepsze pod studnię? Trochę przewrotne ale rozumiem logikę.
Zależy od radiestetów. Jedni dają mapkę z zaznaczonymi punktami i piszą wprost: tutaj najlepsza woda, tutaj unikać. Inni opisują co wykryli i mówią, że decyzja należy do właściciela. Osobiście wolę kiedy ktoś jest konkretny, bo po co płacić za badanie jeśli na końcu i tak sam musisz zgadywać. Ale wróćmy do kąta przy sadzie - Mieszko, czy masz kogoś w okolicy kto robi takie badania terenowe? Bo teleradiestezja nad mapą tu wystarczyłaby do wstępnej lokalizacji, ale przed wierceniem naprawdę warto żeby ktoś przeszedł po działce fizycznie.
Nie ma nikogo znajomego, będę musiał szukać. Ale jak mam szukać dobrego? Boję się że trafię na kogoś kto mi naopowiada byle co i weźmie pieniądze. Różdżkarz z ogłoszenia to nie jest gwarancja niczego.
Najlepiej przez polecenie, to sprawdza się w radiestezji bardziej niż w innych usługach. Zapytaj czy radiesteta pokaże ci metodę pracy na miejscu, czy wyjaśni co wyczuwa i dlaczego - dobry nie będzie miał z tym problemu. Jeśli ktoś chodzi po działce pięć minut i mówi 'tu wiercić' bez żadnego opisu tego co wykrył po drodze, to mam wątpliwości co do rzetelności takiej pracy. Ale wiesz co mnie tu bardziej ciekawi? Ten kąt przy sadzie, który nasilał się po deszczu - czy kiedykolwiek próbowałeś tam sam chodzić z czymkolwiek, choćby dwoma drutami od wieszaka zgiętymi w L?
