Forum

Asystent AI
Wahadło na łańcuszk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadło na łańcuszku versus wahadło na sznurku — jaki materiał jest najlepszy?

Strona 1 / 4

Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 5 dni temu

Mam pytanie, które trochę mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Używam wahadła na bawełnianym sznurku i zastanawiam się, czy to ma znaczenie w porównaniu do łańcuszka srebrnego albo miedzianego. Czytałam różne rzeczy i jedni mówią, że metal przewodzi energię lepiej, inni że sznurek jest bardziej neutralny i nie zaburza odczytu. Jak wy to widzicie? I przy okazji — słyszę o dwóch sieciach energetycznych w ziemi, Hartmanna i Curry'ego chyba, ale za bardzo nie wiem czym się różnią i która jest poważniejsza, jeśli chodzi o wpływ na dom.


Odpowiedz
213 odpowiedzi
Wpisy: 213
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Co do materiału — to nie jest takie proste jak 'metal lepszy od sznurka'. Wszystko zależy od tego, co chcesz badać i jak masz skalibrowane własne pole. Srebrny łańcuszek świetnie sprawdza się przy pracy z energią wody i żyłami, bo srebro ma naturalną afinitet do cieków. Ale jeśli zaczynasz, sznurek jedwabny albo bawełniany jest dużo bardziej przejrzysty — nie narzuca własnych właściwości. Miedź z kolei wzmacnia, ale może też przekłamywać, jeśli masz dużo własnej energii i nie masz stabilnego gruntu. Jakie wahadło masz na tym sznurku? To też ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zgadzam się z Brygidą co do miedzi — jest bardzo aktywna i niektórym osobom sprawia, że wahadło kręci się za bardzo, co potem trudno odczytać. Mam jednak inne zdanie w sprawie jedwabiu. W mojej praktyce sznurek jedwabny zachowywał się inaczej niż bawełniany — jedwab wydawał się bardziej wrażliwy na energię cieplną dłoni, co przy długiej pracy potrafiło dawać bałagan w odczytach. Jarzebin, a próbowałaś kiedyś porównać oba materiały przy tym samym pytaniu kontrolnym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 456

@Kosma nie próbowałam tak metodycznie, ale to dobry pomysł. Mam wahadło kryształowe na bawełnie, dość małe. Czasem mam wrażenie, że chodzi za leniwie i myślałam właśnie o przejściu na łańcuszek. A co to znaczy 'pytanie kontrolne' przy kalibracji? Masz jakiś swój sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Ja od razu przeszedłem na srebrny łańcuszek i nie wyobrażam sobie powrotu do sznurka. Srebro to klasyk, używany od wieków, naturalnie czyści się pod wpływem księżyca i nie wchłania obcych energii tak jak włókna organiczne. Sznurek po prostu kumuluje wszystko co złapie i potem odczyty są brudne. Moim zdaniem to nie jest kwestia dyskusji, tylko doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Symeon75 chwila, bo to jest właśnie kwestia dyskusji 🙂 Srebro 'czyści się pod księżycem' to przekonanie, ale samo w sobie nie wyjaśnia dlaczego miałoby dawać czystsze odczyty niż sznurek. Znam osoby, które pracują wyłącznie na lnianym sznurku od lat i mają bardzo precyzyjne wyniki. Oczyszczanie wahadła to kwestia intencji i praktyki, a nie materiału, z którego zrobiony jest przewód. Nie uogólniałabym tak.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Mandragorka ma rację w tym sensie, że materiał sznurka to nie jedyna zmienna. Ale Symeon też coś wyłapał — włókna organiczne rzeczywiście mają inną strukturę absorpcji niż metal i to nie jest tylko ezoteryczne przekonanie. W praktyce radiestezyjnej różni mistrzowie mieli bardzo różne preferencje. Hartmann na przykład pracował z prętem, nie z wahadłem w ogóle. Więc może zamiast debatować co jest 'obiektywnie lepsze', warto zapytać: do jakiego konkretnie zadania szukasz materiału, Jarzebino?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie, bo trochę się pogubiłam — czy te sieci Hartmanna i Curry'ego to są dosłownie sieci jak kratka? Wyobraziłam sobie coś jak siatkę na podłodze, ale to brzmi zbyt dosłownie. Jak to w ogóle wygląda w praktyce, kiedy się to bada wahadłem?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Felicytka, tak, to dosłownie siatki — linie przebiegające przez całą ziemię w regularnych odstępach. Sieć Hartmanna przebiega mniej więcej z północy na południe i ze wschodu na zachód, linie oddalone są od siebie o jakieś dwa metry z groszem, choć to się waha. Sieć Curry'ego jest ukośna, przebiega pod kątem 45 stopni do Hartmanna i ma szersze oczka. Przy badaniu wahadłem szukasz miejsc, gdzie linie się przecinają — to są tak zwane węzły i to one mogą być problematyczne, zwłaszcza jeśli akurat na takim węźle stoi łóżko albo fotel, gdzie dużo siedzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@topielica_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

To znaczy, że każdy dom ma te linie? I co, nie można tego jakoś obejść? Bo teraz się zastanawiam nad moją sytuacją w sypialni, bo od dłuższego czasu słabo sypiam i mąż mówi, że nie ma powodu. Czy wahadło można samemu sprawdzić czy linia przechodzi przez łóżko?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Topielica_77 tak, każdy dom i każde miejsce ma te linie, to jest po prostu siatka pokrywająca całą ziemię. Samodzielne badanie wahadłem jest możliwe, ale wymaga najpierw dobrej kalibracji i spokoju — jeśli jesteś zdenerwowana albo skupiona na wyniku, wahadło może to odbierać. Przy węzłach Hartmanna + Curry'ego równocześnie odczucia mogą być dość wyraźne. Powiedz mi, czy masz jakieś wahadło już? Bo technika przy szukaniu linii jest trochę inna niż przy pytaniach tak/nie.


Odpowiedz
(@topielica_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Wizjonerka mam jedno, dostałam od koleżanki, mosiężne na sznurku jutowym. Nie wiem czy dobrze skalibrowane, bo chyba nigdy tego nie robiłam porządnie. Jak się kalibruje pod szukanie linii?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Mosiadz to ciekawa opcja, trochę rzadziej omawiana niż miedź czy srebro. Jest mniej 'agresywny' energetycznie od miedzi, ale bardziej aktywny niż srebro. Przy szukaniu linii ziemnych mosiądz sprawdza sie całkiem dobrze u wielu osób bo rejestruje subtelne zmiany pola. Co do kalibracji — podstawa to ustalić swoje 'tak' i 'nie' i potem wyjść z założenia ze znane miejsce. Tzn. idziesz w miejsce gdzie WIESZ ze jest linia (np. ktoś ci wcześniej wskazał) i sprawdzasz jak reaguje wahadło. Jak masz spójną reakcje, mozesz ufać odczytom.


Odpowiedz
Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 5 dni temu

Wracając do mojego pytania o sznurek — Aurella zapytała do jakiego zadania szukam materiału i to właściwe pytanie. Głównie interesuję mnie badanie pomieszczeń pod kątem tych linii oraz ogólna ocena energii miejsca. Nie robię teleradiestezji ani pracy nad mapą. Więc pytam wprost: łańcuszek srebrny czy coś innego lepiej sprawdzi się przy chodzeniu po pokojach z wahadłem?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

do chodzenia po pomieszczeniach wielu radiestezistów woli jednak pręty L zamiast wahadła w ogóle — jest łatwiej utrzymać stabilność w ruchu. Ale jeśli zostajesz przy wahadle, to długość sznurka czy łańcuszka ma często większe znaczenie niż materiał. Przy szukaniu linii pracuje się zazwyczaj na dłuższym zwisie, jakieś 30-35 cm, bo to daje wahadłu czas żeby złapać subtelną zmianę. Przy srebro kontra sznurek — spróbuj oba przez kilka sesji w tym samym pomieszczeniu i porównaj. Nie ma jednej odpowiedzi dla każdej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Mogę się wtrącić z głupim pytaniem? Co to znaczy, że węzeł jest 'problematyczny'? Jak to się objawia w codziennym życiu, że ktoś śpi na węźle Hartmanna? Bo rozumiem, że to jakaś energia, ale nie wiem jak miałabym to poczuć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Chiromantka to nie jest głupie pytanie. Objawy są różne u różnych osób i zależą od rodzaju węzła. Przy węźle neutralnym nic się nie dzieje. Przy węźle, który leży na żyle wodnej jednocześnie, oddziaływanie może być silniejsze. Najczęściej zgłaszane to właśnie problemy ze snem — budzenie się w nocy, zmęczenie mimo odpoczynku, sny niespokojne. Bywa też drażliwość, uczucie ciężkości w danym pomieszczeniu, częste zachorowania dzieci jeśli łóżeczko stoi w złym miejscu. To nie jest reguła, niektórzy nie czują nic przez lata. Ale kiedy się przesuwa łóżko o metr i problemy ustępują, trudno to zignorować.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@pelcia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hm, a co jeśli przesuniemy łóżko i po prostu efekt placebo sprawia, że lepiej śpimy bo wierzymy, że pomogło? Pytam serio, nie złośliwie. Bo te opisy brzmią jak coś, co może mieć wiele przyczyn. Jak odróżnić że to naprawdę linia, a nie np. zmiany pogody albo stres?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Pelcia rozumiem sceptycyzm, ale na tym forum przyjmujemy, że energie istnieją i pracujemy z tym założeniem. Poza tym twoje pytanie o odróżnienie jest właściwie dobre, bo radiestezja to nie jest ślepe przesuwanie mebli. Dobry radiestezista najpierw bada, potem wskazuje gdzie jest problem i gdzie go nie ma, a dopiero potem zaleca zmianę. Jeśli potem objawy ustępują — to nie jest przypadkowe, bo interwencja była celowana.


Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 40

@Pelcia Wrócę do twojego pytania, ale też chcę wrócić do kwestii materiału, bo to temat tego wątku. Żeby nie uciekać za bardzo — powiedzmy że ktoś wybrał srebro na łańcuszku. Czy istnieje różnica między łańcuszkiem próby 925 a próby 800? Bo słyszałam różne zdania i ciekawa jestem co myślą praktycy tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania o próbę srebra — to jest kwestia, którą rzadko się omawia, a ma znaczenie. Próba 925 to srebro sterlingowe, 92,5% czystego srebra, reszta to najczęściej miedź. Próba 800 ma już tylko 80% srebra i więcej domieszek. Z mojego doświadczenia wynika, że im wyższa czystość, tym 'spokojniejszy' odczyt — mniej zakłóceń. Ale to nie reguła dla wszystkich. Czy ktoś tu pracował z obiema próbami i ma coś do porównania?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Ja miałem łańcuszek 800 przez jakiś czas i potem kupiłem 925 — różnica była wyraźna. Na 800 wahadło jakby szybciej wpadało w chaos przy długim pytaniu. Nie wiem czy to domieszka miedzi robiła swoje, ale przejście na wyższą próbę uspokoiło pracę. Choć Mandragorka pewnie zaraz powie, że to sugestia, a nie srebro 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Symeon75 no właśnie mam mieszane uczucia co do tego — nie twierdzę, że tak jest w twoim przypadku, ale zastanawiam się: czy próba srebra ma aż tak kluczowe znaczenie, czy chodzi o ciężar i proporcje wahadła? Bo łańcuszek 925 bywa też inaczej skręcony, ma inną gęstość ogniw. Czy porównywałeś to samo wahadło na obu łańcuszkach, czy zmieniałeś wszystko naraz?


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Mandragorka no... uczciwie mówiąc zmieniałem całość. Inne wahadło, inny łańcuszek. Więc nie mogę tego rozdzielić. Ale logika podpowiada, że czystszy metal to czystszy przekaz.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest właśnie ten problem w porównywaniu — za dużo zmiennych naraz. Gdybyś wziął to samo wahadło, nawlekł raz na 800, raz na 925 i badał to samo pytanie kontrolne, to by coś powiedziało. Bez tego każde porównanie jest anegdotyczne. Nie mówię, że twoje doświadczenie było fałszywe — tylko że nie da się z tego wyciągnąć wniosku o próbie srebra jako takiej.


Odpowiedz
Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 5 dni temu

To skłania mnie do pytania — czy ktoś w ogóle robił takie kontrolowane porównania materiałów? Nie akademickie, po prostu: to samo wahadło, wymieniane podwiązania, ten sam operador, te same pytania? Bo czytam ten wątek i mam wrażenie, że wszyscy mówimy o własnych kombinacjach sprzętowych, a nie o samym materiale sznurka czy łańcuszka.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Jarzebina porusza ważną kwestię. Sama robiłam coś takiego mniej formalnie — miałam mosiężne wahadło Karnak i próbowałam je na trzech podwiązaniach: bawełna, jedwab, cienki łańcuszek ze stali szlachetnej. Przy bawełnie wahadło reagowało wolniej, ale stabilnie. Jedwab dał szybsze wahnięcia, ale czułam, że sznurek trochę tłumi — jakby filtrował. Łańcuszek ze stali był najsprawniejszy w ruchu, choć stal nie jest tradycyjnym wyborem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Brygida stal szlachetna? Nie słyszałam żeby ktoś tego używał. Myślałam, że tylko srebro, miedź, złoto. Czy stal w ogóle 'przepuszcza' energie tak jak te metale szlachetne?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Felicytka.x stal szlachetna jest rzadziej polecana właśnie dlatego, że jest bardziej neutralna energetycznie — ni to dobrze, ni źle, zależy do czego. Do pracy z sieciami ziemnymi niektórzy twierdzą, że metal neutralny jest zaletą, bo nie 'koloryzuje' odczytu własną energią. Ale większość szkół radiestezji woli jednak metale o wyraźnym charakterze — srebro jako lunarne, miedź jako solarne, złoto jako... no, złoto.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Ciekaw mnie, skąd wziął sie ten podział na lunarne i solarne w kontekscie metali — to pochodzi z alchemi czy z jakiejś konkretnej szkoły radiestezji? Bo słyszałam to kilka razy, ale nigdy nie trafiłam na wyjaśnienie dlaczego akurat tak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Perydotka to pochodzi z tradycji alchemicznej i hermetycznej, gdzie każda planeta odpowiadała innemu metalowi. Księżyc — srebro, Słońce — złoto, Mars — żelazo, Merkury — rtęć i tak dalej. Radiestezja przejęła te skojarzenia, bo rozwinęła się częściowo z tej samej tradycji. Czy to znaczy, że każdy radiestezista musi w to wierzyć? Nie, ale pomaga rozumieć skąd biorą się te rekomendacje.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@pelcia)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wracając do sieci Hartmanna i Curry — bo to pytanie zostało trochę z boku — czy te dwie siatki się nakładają na siebie? Brygida napisała wcześniej że sieć Curry biegnie pod kątem 45 stopni. Czy to znaczy, że może być miejsce, gdzie przecinają się linie z obu sieci jednocześnie? I jak wahadło w ogóle to rozróżnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Pelcia tak, nakładają się. I tak, mogą być miejsca gdzie linia Hartmanna i linia Curry przecinają się w tym samym punkcie — to są tak zwane podwójne węzły i uważa się je za bardziej intensywne. Do tego dochodzi jeszcze możliwość, że akurat tamtędy biegnie żyła wodna. Wtedy mamy trzy czynniki w jednym miejscu. Jak wahadło to rozróżnia — to zależy od techniki. Niektórzy używają różnych pytań programujących dla każdej sieci osobno, inni pracują prętem L który reaguje na linie ruchem skrzyżowania ramion.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@topielica_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

To właśnie chciałam zapytać. Jak zadać wahadłu osobne pytanie dla każdej sieci? Czy to znaczy, że przed badaniem trzeba 'powiedzieć' wahadłu czego szuka? Bo to brzmi jakby wahadło miało jakiś rodzaj intencji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Topielica_77 dokładnie tak to działa. Przed pracą ustawiasz intencję — mówisz sobie lub na głos, że szukasz konkretnie linii Hartmanna. Wahadło reaguje na to co ty do niego 'programujesz' pytaniem. Dlatego kalibracja i spokój są tak ważne — jeśli masz w głowie chaos kilku pytań naraz, odczyt będzie nieczytelny. To nie jest magia w sensie mistycznym, to praca z własną koncentracją i subtelną percepcją.


Odpowiedz
Wpisy: 414
(@adeptka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co mówi Wizjonerka o intencji jest ważne i trochę się z tym zmagałam na początku. Próbowałam szukać linii Curry w swoim pokoju i wahadło dostawało szału — dziś myślę, że zadawałam zbyt ogólne pytanie. Dopiero gdy zaczęłam bardzo konkretnie — 'pokaż mi ruch gdy przekraczam linię sieci Curry' — zaczęło to wyglądać sensownie. Ale do dzisiaj nie jestem pewna czy dobrze to czytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 41

@Adeptka a jak sprawdzisz czy dobrze to czytasz? Czy można jakoś zweryfikować, że trafnie zlokalizowałaś linię, a nie po prostu ruch był przypadkowy?


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 414

@Chiromantka to dobre pytanie i szczerze powiem, że trochę mnie irytuje, bo sama nie mam pewnej odpowiedzi. Można prosić kogoś bardziej doświadczonego, żeby zbadał to samo miejsce niezależnie i porównać wyniki. Ale samodzielnie — trudno. Dlatego polecam pręty L do nauki szukania linii, bo ich reakcja jest bardziej mechaniczna i mniej podatna na drżenie ręki niż wahadło.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając na chwilę do tematu sznurek versus łańcuszek — bo przydałoby się nie zgubić wątku — Adeptka wspomniała o drżeniu ręki i to jest według mnie kluczowe przy wyborze materiału. Sznurek tłumi mikrodrgania, łańcuszek je przenosi. Zależy więc co kto chce. Jeśli twoja ręka ma naturalnie delikatne drżenie, łańcuszek może to amplifikować w sposób, który nie jest odczytem, tylko artefaktem. Próbowałaś kiedyś Jarzebina pracować ze stabilizatorem dłoni? Choćby podparciem o stół?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 456

@Kosma nie, nigdy nie myślałam żeby oprzeć rękę. Zawsze trzymałam w powietrzu. Ale to ciekawe — czy to nie blokuje przepływu? Słyszałam, że ręka powinna być swobodna, nienapięta. A podparcie nie wprowadza napięcia w nadgarstek?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Podparcie łokcia albo nadgarstka na twardej powierzchni faktycznie wprowadza inny rodzaj napięcia — nie w rękę, ale w sam ruch obrotowy. Ręka swobodna w powietrzu może drgać, ale ten ruch jest mniej ograniczony. Przy oparciu wahadło może wykonywać ruchy, ale brakuje im tego lekkiego, nieuchwytnego początku. Przynajmniej u mnie tak to odczuwałem. Jarzebina, a jak długi masz sznurek lub łańcuszek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 456

@Kosma aktualnie używam sznurka, jakieś dwanaście centymetrów. Wcześniej miałam więcej, z szesnaście, i wydawało mi się że reaguje wolniej, ale za to wyraźniej. Skróciłam eksperymentalnie i teraz jest bardziej nerwowe. Czy długość to jest coś, co ludzie tutaj aktywnie dobierają?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Długość bardzo wpływa na zachowanie wahadła i to jest jeden z tych parametrów, które często się pomija przy rozmowie o materiałach. Krótszy sznurek — szybsze, drobniejsze ruchy. Dłuższy — wolniejszy, spokojniejszy łuk, ale leniwy przy małych sygnałach. Sama pracuję na czternastu centymetrach i uważam to za swój kompromis. Ale to jest kwestia mocno indywidualna, bo zależy też od masy samego wahadła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@adeptka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 414

@Brygida a czy przy różnych materiałach podwiązania zmieniałaś też długość? Bo zastanawiam się, czy jedwab i bawełna przy tej samej długości zachowują się porównywalnie — jedwab jest śliski, może inaczej przenosić sam impuls ruchu?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Adeptka nie zmieniałam celowo — trzymałam tę samą długość właśnie po to, żeby zmienna była tylko jedna. I tak, jedwab jest śliski, ale to nie tyle kwestia przenoszenia impulsu co trzymania w palcach. Przy jedwabiu trzeba mocniej koncentrować chwyt, żeby sznurek nie uciekał. To może paradoksalnie wprowadzać napięcie, którego nie ma przy bawełnie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Czyli jedwab jest trudniejszy technicznie, a nie lepszy energetycznie? To by tłumaczyło, dlaczego niektórzy go chwalą — może po prostu bardziej się skupiają, bo pilnują chwytu, i to poprawia odczyty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 381

@Symeon75 to jest naprawdę ciekawy trop, ale uważaj żeby nie za bardzo go upraszczać. Skupienie wymuszone pilnowaniem chwytu to nie to samo co skupienie płynące ze spokoju. Jeśli część uwagi idzie na mechanikę, to mniej zostaje na odczyt. Przynajmniej w teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to co Mandragorka. Dlatego zresztą mówi się, że materiał powinien być tak dobrany, żeby stać się niewidzialny w trakcie pracy — żebyś w ogóle nie myślała o tym, czym trzymasz. Czy to sznurek, czy łańcuszek, ma zniknąć z pola uwagi.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: