Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Praca radiestezjna w budynkach metalowych - czy konstrukcja wpływa na wyniki?

Strona 1 / 4

Wpisy: 433
Rozpoczynający temat
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

Mam takie pytanie do bardziej doświadczonych - mieszkam w bloku z wielkiej płyty, ale kilka lat temu robili remont i część ścian działowych wymienili na metalowe profile z płytą gipsową. Zastanawiam się, czy taka konstrukcja może zakłócać pomiary siecią Hartmanna. Wahadło zachowuje się dość nerwowo w jednym z pomieszczeń i nie wiem, czy to kwestia faktycznego krzyżowania linii, czy może właśnie te profile stalowe coś rozwalają. Czy ktoś miał podobny problem w budynku z dużą ilością metalu?


Odpowiedz
165 odpowiedzi
Wpisy: 650
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

To jest jeden z tych tematów, gdzie radiesteci naprawdę się różnią w opiniach. Jedni twierdzą, że metal - szczególnie stal zbrojeniowa i profile konstrukcyjne - potrafi lokalnie zmodyfikować przebieg linii sieciowych, jakby je przyciągał albo odbijał. Inni z kolei mówią, że sieć Hartmanna jest zakorzeniona w strukturze ziemi i metal w budynku jej nie przesunąłby, ale mógłby wpłynąć na czułość wahadła poprzez tworzenie własnych pól. Zanim jednak powiem więcej - opowiedz dokładniej, jak zachowuje się wahadło. Mówisz 'nerwowo' - kręci się chaotycznie, zatacza owale, cofa się? To ważne, żeby rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 433

@Dadzbog.x Głównie kręci się eliptycznie zamiast dać mi wyraźne kółko albo liniowe wahnięcie. Zdarza się też, że zmienia kierunek w połowie ruchu. Pracuję egipskim wahadłem z kryształu górskiego, więc raczej nie ma problemów z samym sposóbm. Ale właśnie - czy to mogą być zakłócenia od tych profili, czy raczej powinienem interpretować tę elipsę jako wskazanie strefy geopatycznej?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Elipsa to zwykle sygnał przejściowy albo nakładanie się kilku bodźców jednocześnie. W miejscach gdzie krzyżuje się Hartmann z Curry'ego wahadło często właśnie tak reaguje - nie daje czystego kółka, bo dostaje dwa różne impulsy. Metal może to jeszcze bardziej komplikować. Ale mam pytanie - czy robiłeś pomiary na zewnątrz budynku, żeby ustalić bazowy rytm siatki? Bez punktu odniesienia ciężko ocenić, co zakłóca, a co jest faktyczną linią.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@awenturynka00)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Filomena Nie do końca się zgodzę, że elipsa zawsze znaczy nakładanie. Przy pracy w pomieszczeniach z dużą ilością instalacji elektrycznej albo metalowych konstrukcji wahadło może dawać elipsę po prostu dlatego, że jego pole jest rozstrojone przez otoczenie elektromagnetyczne. To nie musi być od razu sygnał krzyżowania. Kalikst, a co z instalacją elektryczną w tej ścianie? Czy w pobliżu są gniazdka, skrzynka bezpiecznikowa, cokolwiek?


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 433

@Awenturynka00 O, to dobry trop. Właściwie w tej ścianie jest tabliczka rozdzielcza mieszkania. Nigdy o tym nie pomyślałem w kontekście pomiaru. Czy to znaczy, że powinienem w ogóle omijać tę strefę przy mapowaniu, czy da się jakoś to oddzielić od odczytów sieciowych?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Też mieszkam w budynku z dużą ilością żelbetu i miałam podobny problem z chaotycznymi odczytami. W końcu okazało się, że krzyżowanie Hartmanna wypadło dokładnie przy słupie nośnym. Nie wiem, czy metal coś przesunął, czy to zbieżność, ale słup i linia były razem. Ciekawe czy u Ciebie jest podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@meliska)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przy tablicy rozdzielczej to bym w ogóle nie wróżył, bo tam jest taki chaos energetyczny, że żadne wahadło nic sensownego nie pokaże. Myślę, że najlepiej po prostu zaznaczyć ten obszar jako wyłączony z pomiarów i skupić się na reszcie mieszkania. Siatka Hartmanna i tak omija metalowe konstrukcje, więc linie pewnie biegną gdzieś obok.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Meliska Skąd takie przekonanie, że siatka omija metalowe konstrukcje? Nie spotkałem się z tym w żadnym poważnym opracowaniu radiestezyjnym. Linie Hartmanna są kosmiczno-ziemskim fenomenem i metal w ścianie raczej nie zmienia ich biegu - natomiast może rzeczywiście utrudniać odczyt, bo sam generuje pewne napięcie energetyczne. To różnica.


Odpowiedz
(@meliska)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 146

@Dadzbog.x No może trochę uprościłam. Miałam na myśli to, że metal skupia energię na sobie i wahadło reaguje na metal, a nie na linię pod nim. Ale okej, rozumiem Twój punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale czy możecie mi wyjaśnić - sieć Hartmanna to są linie biegnące przez całą Ziemię, tak? I one mają stały odstęp między sobą? Pytam, bo nie rozumiem, dlaczego budynek miałby w ogóle na nie wpływać, skoro są czymś globalnym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Niezapominajka Tak, siatka Hartmanna to regularna sieć energetyczna biegnąca wokół całej Ziemi - linie ustawione mniej więcej z północy na południe i ze wschodu na zachód, w odstępach około 2 metrów. Ale 'regularny' nie znaczy sztywny jak metal - linie mogą lokalnie zmieniać swoje położenie pod wpływem różnych czynników, w tym właśnie obecności dużych mas metalicznych, cieków wodnych czy geologicznych uskoków. Stąd pytanie Kaliksta jest jak najbardziej zasadne.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@edytka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziękuję za to wyjaśnienie, sama się teraz dużo uczę! Słuchajcie, a czy ktoś próbował mapować siatkę w mieszkaniu używając prętów L zamiast wahadła? Zastanawiam się, czy w budynkach z metalem pręty nie byłyby bardziej odporne na zakłócenia, bo działają trochę inaczej mechanicznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@awenturynka00)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Edytka To sensowne pytanie, ale moim zdaniem zależy od osoby. Pręty L reagują na zmianę energii w sposób bardziej binarny - krzyżują się albo otwierają. Dla niektórych to jest właśnie plus w zakłóconym środowisku, bo nie łapią tych pośrednich elips. Ale dla innych ta binarność sprawia, że mogą przegapić strefę o słabszym oddziaływaniu. Kalikst, a próbowałeś w ogóle porównać wyniki wahadła z prętami w tym samym miejscu?


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 433

@Awenturynka00 Nie próbowałem, bo pręty mam dość podstawowe, aluminiowe, i nie byłem pewien czy nadają się do pracy w pomieszczeniu. Ale po tej dyskusji chyba warto spróbować dla porównania. Mam pytanie do Dadzboga albo Filomeny - czy jest jakaś ustalona kolejność pracy przy mapowaniu? Znaczy, czy najpierw powinienem wyjść z domu i ustalić bazowy rytm linii na zewnątrz, jak Filomena sugerowała, a dopiero potem wejść do środka?


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Tak, pomiar bazowy na zewnątrz to dobra praktyka, szczególnie w takim przypadku jak Twój. Wychodzisz na chodnik albo trawnik przed budynkiem, ustalasz regularny rytm siatki, mierzysz odstępy między liniami - i to jest Twój punkt odniesienia. Potem wchodzisz do mieszkania i sprawdzasz, czy rytm się zgadza, czy coś jest przesunięte albo zagęszczone. Jeśli w środku linie są bliżej siebie niż na zewnątrz, albo całkowicie nieregularne, to masz wskazówkę, że budynek faktycznie coś zaburza. Tylko muszę zapytać - masz wahadło skalibrowane do siatki Hartmanna? Bo to nie jest to samo co ogólna kalibracja na tak/nie.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej dyskusji i zapisuję, bo sam temat metal a pomiar to coś, czego nigdzie nie widziałam tak omówionego. Mam analogiczne pytanie - czy w budynkach stalowych, jak hale produkcyjne czy sklepy w metalowych kontenerach, w ogóle da się pracować radiestezyjnie? Bo tam metal jest absolutnie wszędzie, w podłodze, ścianach, suficie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Karinka.x W halach stalowych to jest naprawdę ciekawy przypadek. Zetknęłam się z opisami radiestezyjnego badania takich obiektów i wyniki bywają bardzo niejednorodne. Część radiestetów stosuje wtedy tak zwaną metodę pośrednią - zamiast szukać linii bezpośrednio, pracują ze świadkiem, czyli próbką ziemi z danej lokalizacji, albo mapą obiektu. Teleradiestezja w pewnym sensie ominęłaby problem zakłóceń konstrukcyjnych. Ale to jest już zupełnie inny poziom pracy niż mapowanie wahadłem w pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Sorki, że takie głupie pytanie, ale co to jest świadek? Słyszałam to słowo tu i tam, ale nie do końca rozumiem jak coś takiego działa przy szukaniu linii w mieszkaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Jagienka_J Świadek to fizyczny przedmiot lub próbka, która 'reprezentuje' badane miejsce lub osobę podczas pracy na odległość. Przy teleradiestezji nad mapą możesz położyć kawałek ziemi z działki albo zdjęcie budynku jako łącznik między sobą a miejscem. Wahadło reaguje na świadka jak na informację. W przypadku mapowania mieszkania z zakłóceniami metalowymi niektórzy radiestetcy właśnie tak próbują 'ominąć' szumy - pracują z mapą narysowaną na papierze zamiast chodzić fizycznie po pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Okej, rozumiem już z grubsza co to świadek. Ale wróćmy do tego co pisał Kalikst - czy ktoś może mi powiedzieć wprost, jak to wygląda w praktyce? Wychodzisz przed budynek, mierzysz tam, potem wracasz do środka i porównujesz? I jak w ogóle zapamiętać ten rytm z zewnątrz, żeby móc go potem zestawić z tym co czujesz w mieszkaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

To dobre pytanie i nie ma w nim nic głupiego - wielu praktyków robi to intuicyjnie i zapomina o dokumentacji, a potem się dziwi, że porównanie nie wychodzi. Przy pomiarze bazowym na zewnątrz warto mieć ze sobą kartkę i długopis. Zaznaczasz gdzie stoisz, mierzysz krokami lub taśmą odległość między kolejnymi liniami i rysujesz schemat. Potem wnosisz ten schemat do środka i sprawdzasz, czy siatka wewnątrz zachowuje te same odstępy. Jeśli nie - masz już konkretny punkt wyjścia do rozmowy o tym, co mogło zaburzyć przebieg linii.


Odpowiedz
Wpisy: 433
Rozpoczynający temat
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o tym myślałem po Twoim poprzednim poście, Dadzbog - żeby narysować siatkę na papierze w skali. Mam plan mieszkania z czasu remontu, więc mógłbym nanosić linie bezpośrednio na niego. Tylko nie wiem, czy powinienem zaczynać pomiar od konkretnej ściany, czy mogę zacząć z dowolnego miejsca w pokoju?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zazwyczaj wygodniej zacząć od ściany zewnętrznej i przesuwać się prostopadle do niej. Masz wtedy naturalny punkt startowy i łatwiej utrzymać równoległy kierunek skanowania. Ważne żebyś przy każdym przejściu szedł wolno i równomiernie - pospieszone przejście potrafi sprawić, że wahadło w ogóle nie zdąży zareagować na wąską linię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@awenturynka00)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Filomena Ale właśnie przy budynkach metalowych to 'wolno i równomiernie' może być problem, bo wahadło w takim otoczeniu potrafi być ciągle lekko pobudzone. Kalikst pisał wcześniej o tej elipsie - jeśli wahadło wychodzi z punktu zerowego już przed wejściem na linię, jak właściwie rozpoznajesz moment faktycznego przekroczenia? Ciekawi mnie, jak Ty to rozwiązujesz.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Awenturynka00 Dobry zarzut. W takich warunkach szukam zmiany charakteru ruchu, nie samego ruchu. Jeśli wahadło przez cały czas daje elipsę, ale przy linii ta elipsa nagle się rozszerza albo zmienia oś - to jest sygnał. Nie jest tak czysty jak kółko na neutralnym tle, ale daje się z tym pracować po pewnym czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dokładnie tak to u mnie wyglądało. Nie tyle poszukiwałam momentu 'zero' i 'reakcja', tylko uczyłam się rozpoznawać zmiany w tym co wahadło już robiło. Trochę jak strojenie radia - nie zawsze usłyszysz ciszę przed stacją, ale słyszysz, że coś się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@meliska)
Połączone: 12 miesięcy temu

A ja mam pytanie do Promyczki - wspominałaś wcześniej, że u Ciebie linia Hartmanna wypadła przy słupie nośnym. Jak to w ogóle sprawdziłaś? Zrobiłaś pomiar po obu stronach słupa, żeby upewnić się, że to nie słup sam w sobie wywołał reakcję wahadła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Meliska Nie powiem, że to zrobiłam metodycznie - trochę żałuję. Zrobiłam kilka przejść i za każdym razem reakcja była w tym samym miejscu, mniej więcej przy słupie. Ale Twoje pytanie mnie zastanawia. Czy jest jakiś sposób, żeby rozróżnić 'to jest linia' od 'to jest reakcja na metal'?


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

To jest sedno całej dyskusji w tym wątku i myślę, że nie ma na to prostej odpowiedzi. Jeden ze sposobów to pomiar z różnych kątów - jeśli reagujesz na linię Hartmanna, powinna dawać sygnał niezależnie od tego, w którym kierunku do niej podchodzisz. Jeśli słup zaburza pole tylko lokalnie, reakcja może być wyraźna przy podejściu z jednej strony, a słabsza z drugiej. To nie jest stuprocentowa metoda, ale daje pewne informacje.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Zapisuję to w notatках jako 'test kierunkowy'. Dadzbog, czy to działa tak samo z prętami L, czy tylko z wahadłem? Pytam, bo Edytka wspominała wcześniej o prętach jako alternatywie dla zakłóconych środowisk i zastanawiam się, czy ten test z różnych kątów ma w ogóle sens przy prętach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edytka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 105

@Karinka.x Och, cieszę się, że to rozwinęłaś, bo sama nie wiedziałam jak dopytać! Dadzbog, czy mógłbyś wyjaśnić, czy jest jakaś różnica w tym jak pręty L a wahadło reagują na metal? Bo z jednej strony Awenturynka mówiła że pręty są bardziej binarne, ale nie wiem czy to znaczy że są 'odporniejsze' na zakłócenia od słupów i instalacji.


Odpowiedz
(@awenturynka00)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Edytka Nie powiedziałabym 'odporniejsze' - raczej inaczej zakłócone. Pręty L przy metalowej konstrukcji mogą się po prostu otworzyć albo skrzyżować i trzymać tę pozycję przez kilka kroków, zamiast dawać tę pośrednią elipsę. To może wyglądać jak wyraźniejszy sygnał, ale w rzeczywistości możesz tylko rejestrować zasięg pola elektromagnetycznego, a nie przebieg linii. Więc 'łatwiej' nie znaczy 'dokładniej'.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że znowu przerywam z podstawowym pytaniem, ale - czy ktoś może mi powiedzieć jak w praktyce wygląda 'pole elektromagnetyczne' instalacji? Czy to w ogóle jest coś co radiesteta powinien osobno rejestrować, czy to jest zakłócenie, które trzeba wyeliminować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Niezapominajka To dobre pytanie i myślę, że odpowiedź zależy od podejścia do radiestezji. Część radiestetów traktuje reakcję na pole instalacji elektrycznej jako osobny rodzaj odczytu - coś do odnotowania na mapie, bo wpływa na jakość energetyczną przestrzeni. Inni uważają to za szum, który trzeba nauczyć się filtrować. W praktyce przy mapowaniu mieszkania warto zaznaczać na planie i linie Hartmanna, i miejsca instalacji - bo obie informacje mają znaczenie dla oceny miejsca, nawet jeśli są różnej natury.


Odpowiedz
Wpisy: 433
Rozpoczynający temat
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

To coraz bardziej rozbudowana mapa, którą muszę narysować 🙂 Plan mieszkania, linie Hartmanna, instalacje elektryczne, słupy czy metalowe elementy... Trochę się boję, że zanim skończę mapowanie, to nie będzie gdzie postawić łóżka. Chociaż właściwie - czy jest jakaś zasada ile krzyżowań Hartmanna w jednym pokoju to jeszcze w porządku, a ile to już za dużo?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie ma sztywnej liczby - to zależy od wielkości pomieszczenia i od tego, ile czasu w nim spędzasz. Przy siatce Hartmanna co dwa metry w dużym salonie możesz mieć kilka krzyżowań i jeśli żadne nie wypada przy miejscu, gdzie długo siedzisz albo śpisz, to nie jest problem. Gorzej gdy krzyżowanie akurat trafia w fotel, przy którym siedzisz godzinami.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

A co z łóżkiem? Słyszałam, że krzyżowanie pod łóżkiem to najgorsze co może być. Czy to dotyczy też krzyżowania Hartmanna z Curry'ego razem, czy każdego z osobna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Dobrusia_69 Krzyżowanie Hartmanna z Curry'ego jednocześnie w jednym punkcie to jest tak zwany podwójny węzeł i tak, to jest uważane za szczególnie niekorzystne miejsce na długi pobyt, a już na pewno na miejsce snu. Samo krzyżowanie dwóch linii Hartmanna to już mniejsza sprawa, choć zależy czy linie są pozytywne czy negatywne - siatka Hartmanna ma naprzemiennie linie o różnym charakterze i ich skrzyżowania nie są równoważne.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Dadzbog, a jak to się ma do budynków metalowych, o których jest cały ten wątek? Czy w konstrukcji stalowej te podwójne węzły mogą być trudniejsze do zlokalizowania, właśnie przez te zakłócenia o których mówiliście? Bo jeśli tak, to Kalikst ma naprawdę ciężkie zadanie przed sobą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Kunisia97 Tak, to jest realny problem. W konstrukcji stalowej węzły mogą być trudniejsze do zlokalizowania z tego prostego powodu, że wahadło jest permanentnie lekko pobudzone i subtelne różnice w reakcji mogą umknąć. Ale czy niemożliwe? Nie sądzę. Wymaga to po prostu większej liczby przejść i - jak mówiłem wcześniej - testowania z kilku kierunków. Kalikst, masz plan mieszkania, więc możesz to zaplanować metodycznie, a nie tylko chodzić intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Czy ten problem z zakłóceniami dotyczy jednakowo całego mieszkania w metalowym budynku, czy może są w nim strefy spokojniejsze? Pytam, bo moje mieszkanie nie jest w typowej 'metalowej' konstrukcji, ale mam ścianę z prowadnicami i szyny rolet i właśnie przy niej wahadło zawsze się dziwnie zachowuje. Reszta jest spokojniejsza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@awenturynka00)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Promyczka To ma sens. Metal w ścianie to nie to samo co stalowy szkielet całego budynku. Przy lokalnym elemencie metalowym zakłócenie jest bardziej punktowe, przy całej konstrukcji to bardziej tło. Kalikst pisał o bloczym budownictwie ze zbrojeniem - tam to 'tło' jest rozłożone równomiernie, co paradoksalnie może być łatwiejsze do opanowania niż jeden duży element w konkretnym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 433
Rozpoczynający temat
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe rozróżnienie, bo właściwie nigdy nie myślałem o tym w kategoriach 'tło kontra punkt'. Mój budynek to chyba właśnie to pierwsze - żelbet w ścianach zewnętrznych i stropach, bez dramatycznego stalowego szkieletu. Może więc moja sytuacja nie jest tak zła jak myślałem? Chociaż nadal nie wiem jak to sprawdzić zanim zacznę pomiar.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Żelbet to nie to samo co szkielet stalowy, masz rację. Zbrojenie w żelbecie jest zatopione w betonie, więc jego oddziaływanie jest częściowo tłumione przez masę betonową. Stalowy szkielet - belki, słupy, stężenia - jest bardziej 'otwarty' i może silniej wpływać na czułe wahadło. Kalikst, czy masz jakieś informacje o tym co jest w Twoich ścianach, z dokumentacji budynku albo od zarządcy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 433

@Filomena Nie mam dokumentacji technicznej, tylko plan rzutu. Budynek z wczesnych lat siedemdziesiątych, wielkopłytowy. Zakładam standardowe zbrojenie, ale nie wiem szczegółów. Czy jest jakiś sposób żeby wstępnie ocenić poziom zakłóceń przed właściwym pomiarem?


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja bym zaczęła od kalibracji w środku mieszkania, nie na zewnątrz. Wchodzisz do środka, siadasz w miejscu gdzie prawdopodobnie nie ma instalacji ani słupów - środek pokoju z dala od ścian - i sprawdzasz jak zachowuje się wahadło w neutralnym pytaniu testowym. Jeśli odpowiedź jest czysta i klarowna, zakłócenia tła są do opanowania. Jeśli już tam wahadło kręci inaczej niż powinno, to masz informację, że trzeba dobrać technikę.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 313

@Rozalinda A 'neutralne pytanie testowe' to co konkretnie? Przepraszam, że się pytam o takie podstawy, ale nie chcę żebyś zakładała, że wiem rzeczy których nie wiem.


Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Niezapominajka Najprościej: pytasz wahadło o coś, na co znasz odpowiedź. Na przykład pokazujesz mu swoje imię na kartce i pytasz 'czy to moje imię?' - powinna być odpowiedź tak. Potem kartka z innym imieniem, pytasz to samo - powinno być 'nie'. Jeśli obie odpowiedzi są wyraźne i zgodne z tym co wiesz, wahadło jest skalibrowane i środowisko nie zakłóca go poważnie.


Odpowiedz
(@edytka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 105

@Rozalinda O, to naprawdę sprytny sposób! Ja wcześniej tylko pytałam wahadło czy jest gotowe do pracy i myślałam, że to wystarczy. Ale ten test z kartką jest o wiele konkretniejszy. Czy to samo zadziała jeśli sprawdzę to na początku każdej sesji, zanim zacznę szukać linii Hartmanna?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Edytka Tak i powinnaś to robić. To nie jest jednorazowa kalibracja - wahadło można kalibrować na początku każdej sesji, szczególnie w nowym miejscu lub kiedy coś się zmieniło w otoczeniu. Ale wróćmy do Kaliksta, bo jego pytanie o metodę wstępnej oceny jest kluczowe dla tego wątku. Rozalinda opisała test kalibracji, ale czy ktoś próbował oceniać zakłócenia przez skalę Bovisa przed właściwym szukaniem linii?


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: