Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neutralizacja skrzyżowań linii geopatycznych w małych pokojach - czy to możliwe?

Strona 1 / 5

Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Mam małą sypialnię, jakieś 9 metrów kwadratowych, i od dłuższego czasu kiepsko sypiam, budzę się zmęczona, czasem z bólem głowy. Koleżanka powiedziała mi, że to może być kwestia stref geopatycznych i że w małych pokojach skrzyżowania linii Hartmanna czy Curry'ego mogą bardzo dawać się we znaki, bo nie ma gdzie ich uniknąć. Ale zastanawiam się, czy w ogóle można coś z tym zrobić, jeśli pokój jest tak mały? Czy neutralizacja w takiej przestrzeni w ogóle ma sens, czy skrzyżowania po prostu zawsze tam będą i trzeba się po prostu wyprowadzić?


Odpowiedz
226 odpowiedzi
Wpisy: 415
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Sieć Hartmanna ma oczka mniej więcej 2,5 na 2 metry, więc w pokoju 9-metrowym statystycznie masz kilka węzłów siatki. Pytanie, gdzie akurat stoi twoje łóżko. Nie każdy węzeł jest jednakowo obciążony, bo to zależy też od tego, czy w tym miejscu krzyżuje się tylko Hartmann, czy jeszcze nałożona jest na to sieć Curry albo ciek wodny pod spodem. Zanim zaczniesz neutralizować, sprawdziłabym najpierw wahadłem albo prętem L, gdzie dokładnie są te węzły i czy łóżko stoi akurat na którymś z nich.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Lipowa00 a jak sprawdzić, czy na węzeł Hartmanna nakłada się jeszcze coś innego? Pytam, bo sam miałem podobny problem w starym mieszkaniu i nie wiedziałem, czy mam do czynienia z jedną siecią, czy kilkoma naraz. Jest jakiś sposób, żeby to rozróżnić przy pracy z wahadłem?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Jacek73 przy wahadle można ustawić sobie pytania sekwencyjnie. Najpierw pytasz, czy w danym miejscu przebiega linia Hartmanna, potem osobno o Curry'ego, potem o ciek wodny. Każde pytanie z osobna, czekasz na zatrzymanie i zadajesz kolejne. Niektórzy używają do tego świadków, np. próbki wody przy pytaniu o ciek, ale można też pracować bez nich, jeśli masz dobrze skalibrowane wahadło i jasno postawione intencje.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja bym jeszcze dodała, że w małych pokojach bywa tak, że to nie samo skrzyżowanie jest problemem, ale kumulacja. Kiedy byłam ostatnio w starym dworku na Mazowszu, gdzie badałam energetykę terenu, poczułam wyraźnie, że pewne narożniki pomieszczeń zbierają energię inaczej niż środek pokoju. W narożnikach często nakładają się różne linie i tam obciążenie jest największe. Czy twoja sypialnia ma łóżko przy ścianie, w narożniku czy raczej na środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Goplana łóżko stoi przy ścianie, głową w narożniku właściwie. Teraz jak to piszę, to zaczynam rozumieć, o co może chodzić. Czy to znaczy, że samo przestawienie łóżka mogłoby pomóc, nawet bez żadnych neutralizatorów?


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Sama przestawiałam meble parę razy, bo słyszałam, że to pomaga, ale szczerze nie wiem jak sprawdzić czy coś się zmieniło energetycznie. Nie mam wahadła ani różdżki. Czy jest jakiś inny sposób żeby to poczuć albo ocenić bez tych przyrządów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 445

@Daneczka wiesz, ciało samo daje sygnały, tylko trzeba je zauważyć. Jeśli po przestawieniu łóżka budzisz się wyraźnie inaczej, masz więcej energii rano, mniej bólów głowy, to już jest jakaś informacja. Nie musisz od razu mieć wahadła, żeby obserwować własne samopoczucie. Ja zresztą zaczęłam od właśnie takich obserwacji, zanim w ogóle wzięłam do ręki cokolwiek do mierzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 5 miesięcy temu

A mnie ciekawi jedno, bo czytałem różne rzeczy o sici Hartmanna i Curry'ego, ale nie do końca rozumiem, czy te linie można w ogóle trwale zneutralizować, czy one zawsze wracają? Słyszałem, że odpromienniki działają tylko przez jakiś caz, potem tracą moc. To prawda cyz mit?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Linie jako takie nie znikają. Sieć Hartmanna i Curry'ego są stałą strukturą pola ziemskiego. Neutralizatory nie kasują linii, one zmieniają jakość energii w tym miejscu, łagodzą jej oddziaływanie na organizm. Dobry odpromiennik może działać latami, ale wymaga od czasu do czasu oczyszczania i sprawdzenia, czy nie jest przeciążony, szczególnie jeśli stoi akurat na mocnym węźle.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 10 miesięcy temu

No ale jak długo to trwa zanim człowiek poczuje różnicę po ustawieniu neutralizatora? Bo rozumiem, że to nie jest tak, że jutro od razu lepiej śpisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Bibianna różnie, naprawdę różnie. Znam przypadki, gdzie po tygodniu od ustawienia odpromiennika sen wyraźnie się poprawił, ale znam też takie, gdzie zmiany były stopniowe i przez kilka tygodni nie było nic wyraźnego. Dużo zależy od tego, jak długo dana osoba była narażona na to obciążenie i jak mocne jest samo skrzyżowanie. Ciało potrzebuje czasu na regenerację, nawet jeśli przyczyna zostanie usunięta.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja miałam podobną sytuację jak osoba, która założyła ten temat. Mały pokój, łóżko przy ścianie, budziłam się co rano z takim dziwnym niepokojem bez powodu. Poprosiłam znajomego radiestety, żeby przyszedł i sprawdził. Okazało się, że miałam skrzyżowanie sieci Hartmanna dokładnie pod głową łóżka i dodatkowo lekki ciek wodny gdzieś metr niżej. Przestawiliśmy łóżko o półtora metra i postawiłam spiralę neutralizującą. Po kilku dniach poczułam różnicę. Ale zaznaczam, że w moim przypadku mieliśmy konkretne badanie radiestetyczne, nie strzelałam na ślepo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Paprotka a ta spirala neutralizująca to był konkretny model, czy cokolwiek? Bo widzę w sklepach różne rzeczy opisywane jako odpromienniki i szczerze nie wiem, które mają jakieś realne działanie, a które to tylko ozdoba.


Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Jacek73 ten znajomy radiesteata przyniósł swój, ręcznie robiony z miedzi. Mówił, że fabrycznie robione bywają nierówne, bo nikt ich nie sprawdza indywidualnie pod kątem mocy węzła, który mają neutralizować. Ja mu ufam, bo znam go od lat i widziałam jego pracę w kilku domach. Ale rozumiem, że jak ktoś kupuje coś z internetu bez żadnego badania, to może być loteria.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, właśnie to mnie trochę zatrzymuje w temacie, bo jak słyszę 'znajomy radiesteata przyniósł swoją miedzianą spiralę' to zaczynam się zastanawiać, czy nie ma tu za dużo miejsca na sugestię. Skąd wiadomo, że to spirala zadziałała, a nie po prostu zmiana miejsca łóżka? Samego przesunięcia nikt nie wykluczył, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Strzaska96 uczciwe pytanie. Nie wykluczyłam, szczerze. Ale ja sama też sprawdzałam wahadłem przed i po i wyraźnie czułam zmianę w rotacji nad starym miejscem łóżka. Może to nie dowód dla wszystkich, ale dla mnie wystarczyło. Efekt placebo też ma swoje granice, przynajmniej ja tak uważam.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

A gdyby tak zacząć od początku, bo trochę się zgubiłem w tej dyskusji. Jak w ogóle rozpoznać, że w pokoju jest strefa geopatyczna, jeśli się nie ma wahadła ani doświadczenia? Są jakieś znaki, które widać bez żadnych przyrządów? Bo czytam ten wątek i zastanawiam się, czy moje własne problemy ze snem to nie jest właśnie to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Vormik objawy, o których mówi się najczęściej, to właśnie zły sen i budzenie się zmęczonym, bóle głowy głównie rano, chroniczne zmęczenie mimo odpoczynku, drażliwość bez wyraźnej przyczyny, u dzieci niespokojny sen i częste zmiany pozycji podczas snu, a u roślin doniczkowych więdnięcie bez powodu w konkretnych miejscach. Koty podobno szukają węzłów geopatycznych, a psy ich unikają. Jeśli twój pies nie chce wejść w jakiś kąt pokoju, to też bywa sygnałem.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

To niesamowite, co piszesz o zwierzętach, bo moja kotka zawsze kładzie się akurat tam, gdzie stoi moje łóżko. Myślałam, że to dlatego, że moje miejsce, że mój zapach. A może to właśnie węzeł geopatyczny ją przyciąga? Czyli kot śpi tam gdzie dobrze dla kota, ale źle dla mnie?


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

To z kotką jest naprawdę ciekawe. Koty są znane z tego, że szukają stref geopatycznych, wręcz odczuwają je instynktownie. Psy natomiast unikają takich miejsc. Więc jeśli Twoja kotka regularnie wraca w jedno miejsce i śpi tam spokojnie, to może być sygnał. Ale pytanie jest inne - czy kotka śpi AKA ty śpisz, czy trochę obok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Goplana ona śpi dosłownie przy moich nogach, na krawędzi materaca. Zawsze tam samo, jakby miała wyznaczone miejsce. Czy to znaczy, że ta strefa jest szeroka na cały materac, czy tylko fragment?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

linie Hartmanna mają szerokość około 20-25 centymetrów, ale węzeł, gdzie się przecinają, to już kilkadziesiąt centymetrów i tam natężenie jest największe. Więc jeśli kotka siedzi przy nogach, a Ty głową przy narożniku, całkiem możliwe, że oboje jesteście w tej samej strefie, tylko w różnych punktach. Warto by sprawdzić wahadłem dokładny przebieg.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Lipowa00 a te 20-25 cm to szerokość samej linii, tak? Bo wcześniej czytałem, że różne źródła podają różne wartości. Jedne piszą o kilkunastu centymetrach, inne o metrze. Skąd te różnice?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Jacek73 różnice biorą się stąd, że sieć nie jest jednorodna. Podstawowe linie Hartmanna mają tę klasyczną szerokość, ale bywa, że w pobliżu cieków wodnych, złóż mineralnych albo po prostu w miejscach o specyficznej budowie geologicznej linie się rozszerzają albo zagęszczają. Niektórzy badacze wyróżniają też linie drugiego rzędu, grubsze. To nie jest prosty geometryczny schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak się ma siatka Hartmanna do Curry'ego pod kątem tych wymiarów? Bo gdzieś czytałem że Curry jest większa ale nie pamiętam o ile. I czy ich skrzyżowania padają w tych samych miejscach czy raczej inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Okultysta siatka Curry'ego ma większy rozstaw, około 3,5 metra, i biegnie pod kątem 45 stopni względem Hartmanna. Więc ich węzły rzadko nakładają się dokładnie, ale bywa, że są blisko siebie, i wtedy mamy do czynienia z obciążeniem podwójnym. To są miejsca, na które radiesteci zwracają szczególną uwagę przy badaniu sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy, że w małym pokoju, powiedzmy 10-12 metrów kwadratowych, może być kilka takich nakładających się punktów naraz? Bo zaczynam rozumieć skalę problemu, ale nie do końca wyobrażam sobie, jak to wygląda przestrzennie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Vormik w pokoju 10-12 metrów możesz mieć dwa, może trzy węzły Hartmanna i jeden lub dwa węzły Curry'ego. Jeśli do tego dochodzi ciek wodny pod spodem, to rozkład jest jeszcze bardziej skomplikowany. Mój znajomy radiesteata rysuje to zawsze na prostym rzucie pokoju, żeby było widać, gdzie co przebiega. Bez takiej mapy ciężko ogarnąć głową.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Czy można samemu narysować taką mapę swojego pokoju bez radiestety? Mam na myśli czy jest jakaś metoda, żeby to zrobić krokowo, jak się nie ma dużego doświadczenia? Bo rozumiem, że bez wahadła ani rusz, ale może jest jakiś prostszy sposób na start.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 445

@Daneczka jest metoda chodzenia z prętem L po pokoju - powoli, krok za krokiem, i zaznaczania miejsc, gdzie pręty się rozchodzą. Potem to wszystko rysujesz na kartce z zaznaczonymi wymiarami. Zajmuje to trochę czasu, ale można to zrobić samemu. Wahadło jest precyzyjniejsze przy pytaniach o głębokość czy typ linii, ale do wstępnego mapowania pręty L wystarczą.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, ale wróćmy do pytania, które moim zdaniem jest tu kluczowe, bo jakoś zeszliśmy z tematu. Czy neutralizacja w małym pokoju w ogóle jest możliwa? Bo czytam tę dyskusję i mam wrażenie, że problem jest zdiagnozowany na dziesiątki sposobów, ale nikt wprost nie powiedział, że tak, da się to zrobić skutecznie. Albo że nie da się.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Strzaska96 masz rację, że to było trochę z boku. Odpowiem wprost: da się, ale z zastrzeżeniami. W małym pokoju neutralizacja jest możliwa, ale wymaga dokładnego zbadania, nie zgadywania. Jeden odpromiennik postawiony w rogu nie wystarczy, jeśli nie wiesz dokładnie, gdzie są węzły. Dlatego mapowanie jest krokiem pierwszym, a nie opcjonalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co jeśli nie mogę sobie pozwolić na wizytę radiestety, bo to kosztuje? Czy jest jakaś tańsza alternatywa, żeby przynajmniej zacząć? Mówicie o prętach L, ale gdzie je dostać i ile kosztują, bo tego nie widzę w dyskusji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Bibianna pręty L można kupić za kilkanaście złotych w sklepach z akcesoriami ezoterycznymi, są też w internecie. Ale można też zrobić samemu z drutu miedzianego - to był tradycyjny sposób. Ważne, żeby były odpowiedniej grubości, nie za cienkie, bo za bardzo drżą od najmniejszego ruchu ręki. Sam zaczynałem od kupionych gotowych i tyle wystarczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

Ja też czytam ten wątek od dłuższego czasu i zastanawia mnie jedna rzecz. Skoro koty szukają stref geopatycznych, a psy ich unikają, to skąd to wiadomo? Czy to jakoś zostało zbadane przez radiestetów, czy to bardziej obserwacja przekazywana z pokolenia na pokolenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Kamilcia to jest obserwacja stara, sięgająca co najmniej XIX-wiecznych radiestetów europejskich, głównie niemieckich i francuskich. Powtarzana wielokrotnie przez niezależnych badaczy. Oczywiście nie każdy kot i nie każdy pies, bo zwierzęta mają też inne przyzwyczajenia, ale jako ogólna prawidłowość jest dobrze znana wśród praktyków. Mrówki podobno też budują mrowiska dokładnie na węzłach.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

To teraz się zastanawiam, czy jak kotka śpi przy moich nogach, a ja sypiam z głową w kierunku narożnika, to może powinnam obrócić łóżko o 180 stopni? Czy to miałoby sens energetycznie, jeśli węzeł jest przy narożniku - żebym miała nogi, nie głowę, w tym miejscu?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

To zależy, gdzie dokładnie jest węzeł. Jeśli jest przy narożniku, obrócenie łóżka przenosi tylko problem z głowy na nogi - i część badaczy mówi, że nogi są mniej wrażliwe niż głowa i tułów, gdzie masz serce i mózg. Ale inne badania wskazują, że długotrwałe oddziaływanie na nogi też nie jest obojętne. Więc to nie jest tak, że samo obrócenie w pełni rozwiązuje sprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Poza tym jest jeszcze kwestia kierunku magnetycznego, nie tylko węzłów. Spanie głową na północ czy na południe też ma znaczenie według wielu radiestetów. Więc zanim przestawisz łóżko, sprawdź też, jak masz ustawiony kompas. Czasem obrót o 90 stopni zamiast 180 robi większą różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, bo Paprotka wspomniała o kierunku magnetycznym i kompasie, i to mnie zaciekawiło. Czy to znaczy, że jak się obróci łóżko żeby uniknąć węzła, to można przez przypadek trafić na niekorzystny kierunek magnetyczny? Że jedno rozwiązuje się, a drugie psuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Strzaska96 dokładnie o to chodzi i dlatego mówię, że przestawianie łóżka bez wcześniejszego zbadania całego pokoju to trochę strzelanie w ciemno. Kierunek magnetyczny, przebieg linii i ewentualny ciek - to trzeba analizować razem, nie osobno. Inaczej można rzeczywiście poprawić jeden aspekt kosztem drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

A jak to w praktyce wygląda, jak ktoś przyjeżdża zbadać mieszkanie? Pyta się, jak stoi łóżko, czy mierzy wszystko od zera? Bo zastanawia mnie, czy doświadczony radiesteata od razu widzi - no, wyczuwa - gdzie jest problem, czy to jest długi proces.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Vormik u mojego znajomego to zawsze zaczyna się od wejścia i przejścia przez wszystkie pomieszczenia z prętem, zanim w ogóle czegokolwiek dotknie czy o coś zapyta. Mówi, że chce mieć swój niezakłócony obraz. Dopiero potem zadaje pytania i porównuje swoje odczucia z tym, co mówi mieszkaniec. Zdarzyło mu się nieraz, że wyczuł problem w miejscu, o którym nikt wcześniej nie wspomniał.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe, bo jak byłam u pewnej pani, która robi takie badania, to ona od razu po wejściu powiedziała, że czuje ciężar po lewej stronie salonu. I faktycznie mój mąż tam siedzi i ciągle narzeka na bóle karku. Czy to może być właśnie ten typ nakładania się stref, o którym mówiliście wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Bóle karku i ramion to jeden z częściej wymienianych objawów długiego przebywania w strefie geopatycznej, szczególnie przy węzłach Hartmanna. Ale - i to ważne - nie każdy ból karku to geopatia, i nie każda geopatia daje ból karku. To nie jest tak proste. Co jeszcze zauważasz u męża, jeśli chodzi o samopoczucie w tym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Goplana no właśnie, on też śpi gorzej niż wcześniej, odkąd się tu wprowadziliśmy. Mówi, że ma dziwne uczucie w nocy, jakby coś go przygniatało. Chociaż on jest z tych, co w nic nie wierzą, więc tym bardziej mnie to zastanawia, że się skarży.


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

A to że on nie wierzy, a i tak odczuwa, to akurat jest jeden z mocniejszych argumentów według mnie. Gdyby wiedział o strefach i był nastawiony, można by powiedzieć, że to sugestia. A tak odczuwa coś, czego nie ma jak sobie wytłumaczyć. Spałaś też kiedyś w tym salonie, żeby porównać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Jacek73 nie, w salonie nie, ale mam pytanie do całej grupy - czy to uczucie przygniatania w nocy to rzeczywiście objaw strefy geopatycznej, czy to może być coś innego? Nie chcę mieszać tematów, ale chciałam zapytać w kontekście tej diagnozy, którą zrobiła ta pani.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: