Forum

Asystent AI
Wahadło na łańcuszk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadło na łańcuszku versus wahadło na sznurku - jaki materiał jest najlepszy?

Strona 4 / 4

Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytałem o tym w kontekście sieci Curry - podobno węzły Curry są szczególnie atrakcyjne dla kotów. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych, czy da się wahadłem zbadać wpływ linii na zwierzę, czyli zapytać czy ta linia szkodzi konkretnemu stworzeniu, czy to jest pytanie zbyt abstrakcyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Onufry56 to pytanie jest jak najbardziej sensowne dla teleradiestezji, ale przy pracy w miejscu też możesz je zadać. Kluczowe jest sformułowanie - nie 'czy to szkodzi' ogólnie, ale 'czy to miejsce jest korzystne dla zdrowia tego konkretnego stworzenia'. Różnica jest znacząca dla wahadła.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe że ta rozmowa zaczęła się od sznurka i łańcuszka, a doszliśmy do kotów i formulowania pytań. Ale ja zauważam że właśnie pytanie jest tym co łączy cały wątek - zarówno przy wyborze materiału zawieszenia, przy mapowaniu sieci, jak i przy badaniu wpływu na zwierzęta. Wszystko zaczyna się od tego jak pytasz. Czy ktoś ma jakiś sprawdzony sposób na to żeby formulować pytania radiestezyjne precyzyjnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Chiromantka właśnie - i to pytanie do wahadła musi być sformułowane zanim w ogóle zdecydujesz czy bierzesz sznurek czy łańcuszek, bo inaczej nie wiesz co właściwie mierzysz. Ja miałam przez długi czas problem z tym że zadawałam pytanie otwarte i wahadło mi odpowiadało na coś innego niż myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, i dlatego ja zawsze powtarzam że łańcuszek wymusza większą dyscyplinę pytania - sznurek jest bardziej 'wyrozumiały' na niedokładne sformułowania, co paradoksalnie jest wadą, nie zaletą. Ktoś kto pracuje na sznurku może latami nie wiedzieć że zadaje złe pytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Symeon75 skąd ta teza, że łańcuszek wymusza dyscyplinę, a sznurek nie? To brzmi jakbyś przypisywał materiałowi zawieszenia właściwość która należy raczej do prowadzącego. Wahadło nie ocenia jakości pytania bez względu na to z czego wisi.


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Mandragorka mam podobne zastrzeżenie. Różnica między łańcuszkiem a sznurkiem to jest sprawa odpowiedzi na bodźce, czułości i tłumienia, a nie sprawa 'kto wymaga dyscypliny'. To jest jak powiedzieć że ostry nóż sprawia że gotujemy lepiej. Ostry nóż jest dokładniejszy, ale kucharz musi i tak umieć gotować.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobre porównanie z nożem. Choć powiedziałbym że przy mapowaniu sieci Hartmanna i Curry'ego łańcuszek faktycznie daje ostrzejszy sygnał na przejście przez linię - to jest obserwacja praktyczna, nie ocena moralna. Sznurek może 'rozmywać' moment przejścia przez kilka centymetrów.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

A to ma znaczenie jeśli pracuję tylko w jednym mieszkaniu? Bo ja nie maluję map, tylko chcę znaleźć czy moje łóżko stoi w złym miejscu. Czy te kilka centymetrów w ogóle robi różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

Topielica_77, przy badaniu miejsca snu różnica kilku centymetrów może być ważna jeśli linia przebiega blisko głowizny - to jest strefa, gdzie długotrwałe oddziaływanie jest inne niż przy nogach. Ale do ogólnej oceny czy łóżko leży w węźle sieci wystarczy sznurek, bo węzeł to obszar, nie punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

zaraz, czyli węzeł sieci to jest jakiś obszar, a nie dokładne przecięcie dwóch linii? Bo ja myślałam że to jest jeden punkt na podłodze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Felicytka.x linia ma szerokość, węzeł też - przy sieci Hartmanna linia ma zwykle kilkanaście centymetrów szerokości, a węzeł to jest strefa gdzie te pasy się nakładają, co daje obszar mniej więcej 20-30 centymetrów. Przy Curry jest nieco inaczej bo linie biegną pod kątem i obszar nakładania jest mniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli de facto spanie z głową w odległości 15 centymetrów od środka węzła to nadal jest 'w węźle'? To trochę zmienia moje myślenie bo próbowałem przestawić łóżko o 20 centymetrów i zakładałem że to wystarczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Onufry56 20 centymetrów może nie wystarczyć jeśli linia jest szersza. Sprawdziłeś potem wahadłem czy nowe miejsce jest faktycznie poza strefą, czy tylko założyłeś że tak jest? Bo to jest właśnie jeden z tych momentów gdzie weryfikacja po przestawieniu jest kluczowa.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

no własnie, ja miałam podobnie i po przestawieniu łózka o 30cm okazało sie ze nadal stoje w pasie hartmanna bo linia była szersza niż myslałam. dopiero kolejne 20cm dało mi wyraźne 'nie' na pytanie o obecność linii


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Perydotka a czym to badałaś, wahadłem czy prętem? Bo mam wrażenie że pręt L w terenie jest tu bardziej wiarygodny niż wahadło, bo odpowiedź jest bardziej mechaniczna i mniej zależna od stanu prowadzącego.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Symeon75 to jest ciekawe bo kilka postów wyżej sam twierdziłeś że łańcuszek jest bardziej wiarygodny od sznurka, a teraz mówisz że pręt jest bardziej wiarygodny od wahadła. Masz jakiś ogólny model co jest bardziej wiarygodne od czego, czy to zależy od sytuacji?


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Mandragorka zależy od sytuacji, nie przeczę. Pręt do lokalizacji w terenie, wahadło do pytań analitycznych i mapowania nad planem - to jest moja praktyczna zasada, niekoniecznie jedyna słuszna.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest podział który ma sens, choć dodałbym że wahadło na łańcuszku w terenie też działa dobrze jeśli ktoś ma już dobre wyczucie. Pręt jest bardziej intuicyjny mechanicznie, łańcuszek jest precyzyjniejszy analitycznie - sznurek jest gdzieś pośrodku, dobry do nauki obu bez twardego wyboru.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

To dla mnie jako osoby zaczynającej jest trochę przytłaczające - mam się uczyć na sznurku, potem przejść na łańcuszek, potem wziąć pręty? To jest jak trzy różne instrumenty do grania tej samej melodii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Chiromantka ja zaczęłam od sznurka, nie wróciłam do łańcuszka bo sznurek mi po prostu odpowiada - i mam sensowne wyniki, weryfikowane potem prętem. Nie musisz przechodzić przez wszystkie etapy jeśli jeden sposób działa.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@kwarcowa_g)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale czy można wpaść w pułapkę że sznurek 'odpowiada' dlatego że jest łatwiejszy, a nie dlatego że jest dokładniejszy? Słyszałam że to co wygodne nie zawsze jest najlepsze do poważnej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

Kwarcowa_G, to pytanie wraca przez cały ten wątek w różnych formach i myślę że nie ma na nie jednej odpowiedzi. Wygoda i dokładność nie muszą stać w sprzeczności - jeśli ktoś pracuje regularnie na sznurku i weryfikuje wyniki innymi metodami, to jego wyniki są tyle samo warte co wyniki kogoś kto z zasady używa łańcuszka. Problem nie jest w materiale, tylko w tym czy ktoś w ogóle weryfikuje.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

Czekaj, bo trochę zgubiłam wątek - rozmawiamy o sznurku kontra łańcuszek, ale teraz ktoś wspomniał o sieci Hartmanna i Curry'ego jakby to była oczywistość. Czy ktoś mógłby wyjaśnić czym te dwie sieci różnią się od siebie? Bo ja myślałam że to jest jedno i to samo, tylko różne nazwy.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@brygida)
Połączone: 11 miesięcy temu

To są dwie osobne siatki energetyczne, zupełnie różnie zorientowane. Sieć Hartmanna biegnie mniej więcej z północy na południe i ze wschodu na zachód, tworząc prostokątną kratkę - linie oddalone są od siebie o około 2 metry w jednym kierunku i 2,5 metra w drugim. Curry biegnie ukośnie, pod kątem 45 stopni do Hartmanna, z liniami oddalonymi o 3,5 metra. Dlatego węzły Curry i węzły Hartmanna nie pokrywają się w tych samych miejscach - no chyba że trafiasz na podwójny węzeł, ale to osobna historia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicytka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Brygida a który z nich jest bardziej niebezpieczny? Bo słyszałam że Curry jest gorszy, ale nie wiem skąd to się wzięło.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Felicytka.x słyszałam to samo i przez długi czas przyjmowałam to za pewnik, ale szczerze mówiąc nie jestem przekonana że to takie proste. Czy ktoś ma jakieś własne obserwacje - bo sam fakt że Curry jest ukośna i rzadsza niekoniecznie musi oznaczać że jest groźniejsza, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Z mojego doświadczenia, i z tego co znam z literatury radiestezyjnej, węzły sieci Curry są uznawane za bardziej obciążające niż węzły Hartmanna - szczególnie te podwójne, gdzie dwie linie Curry przecinają się z linią Hartmanna. Ale sam przebieg linii bez węzła to jest już mniejsza sprawa, bez względu na to która sieć. Problemem jest długotrwałe przebywanie w węźle, a nie sama sieć jako taka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 216

@Kosma a co to znaczy 'podwójny węzeł'? To jest węzeł Hartmanna i węzeł Curry w tym samym miejscu? Bo jeśli tak, to jak w ogóle to wykryć wahadłem, skoro i tak badasz jedno miejsce na raz?


Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Onufry56 tak, chodzi o sytuację gdy przecięcie linii Curry pokrywa się z przecięciem linii Hartmanna w bardzo bliskim miejscu. Wykrywa się to przez sekwencję pytań - najpierw pytasz czy jest linia Hartmanna, potem czy jest Curry, potem czy jest węzeł i którego rodzaju. Wahadło na łańcuszku daje tu wyraźniejsze rozróżnienie niż sznurek, przynajmniej w mojej praktyce, bo odpowiedzi 'tak' i 'nie' są ostrzejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, i tu wracamy do sedna wątku - łańcuszek daje lepsze rozróżnienie przy pytaniach analitycznych. Przy pytaniu o typ sieci to nie jest kwestia wygody, tylko jakości odpowiedzi. Sznurek może 'tak' i 'nie' wyrabiać mniej czytelnie kiedy pytania są złożone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 590

@Symeon75 ale to chyba zależy też od długości zawieszenia, nie? Ja na sznurku mam bardzo wyraźne 'tak' i 'nie' odkąd skróciłam do około 8 centymetrów. Na dłuższym rzeczywiście było rozmycie, ale nie sądzę żeby to był problem materiału, tylko geometrii ruchu.


Odpowiedz
Wpisy: 582
Rozpoczynający temat
(@jarzebina)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ważna uwaga - długość zawieszenia wpływa na amplitudę i czas reakcji, niezależnie od tego czy to łańcuszek czy sznurek. Krótsze zawieszenie daje szybszą, bardziej zwartą odpowiedź. Ale przy sieci Hartmanna i Curry'ego ważne jest też żeby rozróżniać pytania - jedna sesja na jedno pytanie, bo mieszanie w jednym przejściu 'czy jest linia jakiejkolwiek sieci' może dać niejednoznaczny sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

No ale jak wy to w ogóle rozróżniacie w praktyce? Chodzisz po pokoju i zadajesz pytanie osobno o Hartmanna i osobno o Curry w każdym miejscu? To by trwało godzinami przy całej sypialni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 374

@Topielica_77 w praktyce robi się to metodycznie - najpierw jedno przejście z pytaniem o Hartmanna, zaznacza się miejsca gdzie wahadło reaguje, potem drugie przejście z pytaniem o Curry. Nie musisz sprawdzać każdego centymetra podłogi, tylko przechodzisz liniami równoległymi w odstępach metra i wahadło reaguje gdy przekraczasz linię. Sypialnia 3 na 4 metry to jest kwadrans, może dwadzieścia minut jeśli pracujesz spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

ja robiłam właśnie tak jak mówi Wizjonerka i polecam zacząć od Hartmanna bo linie są gęściej i łatwiej sie wyłapuje ruch wahadła. przy Curry linie są rzadsze wiec mozna przegapic jezeli idziesz za szybko. a jezeli pracujesz sznurkiem to szczegolnie nie spiesz sie bo ten moment przejscia przez linie jest lagodniejszy niz na łancuszku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Perydotka a masz jakiś sposób żeby sprawdzić potem czy dobrze zaznaczyłaś linie? Bo boję się że zrobię to ćwiczenie i nie będę wiedziała czy wyniki są prawidłowe, czy zupełnie się pomyliłam i zaznaczam losowe miejsca.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: