Forum

Asystent AI
Wahadło a fazy księ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadło a fazy księżyca — czy cykliczne zmiany wpływają na czułość?

Strona 2 / 4

Wpisy: 558
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Poczekaj, Felicjan — powiedziałeś że sól działa przy przybywającym księżycu bo 'sprzyja pochłanianiu'. Ale sól pochłania negatywne energie, czy pochłania energie w ogóle? Bo jeśli pochłania wszystko, to czy przy przybywaniu księżyca nie wchłonie też dobrych energii, które wahadło powinno zatrzymać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Anastaya Dobre pytanie i odpowiedź jest niuansowana. Sól działa selektywnie jeśli masz intencję — nie zostawiasz wahadła w soli bezmyślnie, tylko z konkretnym nastawieniem że oczyszcza z tego co nie służy. Intencja jest filtrem. Bez niej rzeczywiście może to działać zbyt 'szeroko'.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@mistika)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale właśnie to zdanie o intencji jako filtrze mnie zatrzymało. Czy naprawdę uważacie że sama myśl potrafi skierować działanie soli na konkretne rodzaje energii? To chyba największy krok wiary jaki się tu pojawił. Jak to w ogóle działa mechanicznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Mistika Radiestezja nie operuje na 'mechanice' w takim sensie jak rozumie to fizyka. Intencja w pracy z energiami to nie magia słowna — to stan skupienia, który zmienia twoje pole energetyczne, a przez to zmienia oddziaływanie między tobą a obiektem. Jeśli to dla ciebie za dużo, to może zacznij od prostszego pytania: czy wahadło reaguje inaczej gdy jesteś skupiona, a inaczej gdy myślisz o czymś innym?


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Opalinka72 Uczciwie — tak, reaguje inaczej. Ale tłumaczyłam to właśnie rozproszeniem uwagi, nie intencją jako czymś działającym na zewnątrz mnie. To może być ta sama rzecz opisana inaczej, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracając do moich prętów i tego co Opalinka mówiła wcześniej — spróbowałam je oczyścić dymem, tak jak sugerowała. Lewy jest już ciepły tak samo jak prawy. Ale mam teraz inne pytanie: czy pręty L w ogóle reagują na fazy księżyca tak samo jak wahadło? Bo mi się wydaje że wahadło jest bardziej 'czułe' na subtelne rzeczy, a pręty bardziej na przepływy.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@guslarz)
Połączone: 7 miesięcy temu

Też o tym myślałem. Bo wahadło wisi i drga od najmniejszego impulsu, a pręty L to jednak większy ciężar i ruch. Czy to nie sprawia że pręty są po prostu mniej podatne na tę całą 'czułość' o której rozmawiamy?


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

To zależy od prętów i od radiestetysty. Pręty z cienkiego drutu mogą być bardzo czułe — znam osoby które twierdzą że pręty reagują u nich na fazy tak samo wyraźnie jak wahadło. Ale zgadzam się że dla większości wahadło jest delikatniejszym instrumentem przy subtelnych pytaniach, a pręty lepiej sprawdzają się przy bardziej 'fizycznych' pomiarach jak żyły wodne. Stasiu — przy dymie, to była szałwia czy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 280

@Ludwinia53 Szałwia, bo tylko ją miałam. Ale słyszałam że inne zioła też działają — tylko nie wiem które i czy ma to znaczenie przy prętach metalowych, bo one chyba inaczej reagują niż kryształy.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

A więc zioła mają znaczenie przy prętach metalowych? Myślałam że to raczej dla kryształów i kamieni, bo metal to co innego. Czy szałwia na pręty L w ogóle ma sens, czy powinnam szukać czegoś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Stasia77 Szałwia działa na przestrzeń i na obiekty niezależnie od materiału — oczyszcza pole wokół przedmiotu, nie sam materiał. Pręty metalowe mają tę właściwość że dość szybko wyłapują to co w otoczeniu, więc dym jest jak najbardziej zasadny. Pytanie do ciebie: jak długo trzymałaś pręty w dymie i czy robiłaś to z intencją, czy po prostu machałaś nad kadzidłem?


Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 280

@Opalinka72 Szczerze? Głównie machałam. Trochę myślałam o tym żeby je wyczyścić, ale nie miałam jakiejś konkretnej intencji, nie wiedziałam że to ma takie znaczenie. To może dlatego efekt był tylko częściowy — lewy pręt jest już w porządku, ale coś mi mówi że za szybko uznam że gotowe.


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Stasia77 Właśnie tu jest ten szczegół który często się pomija. Sam dym bez skupienia to jak prysznic w ubraniu — coś się robi, ale niekoniecznie tam gdzie trzeba. Wróć do prętów z konkretnym nastawieniem: co dokładnie mają oddać, co ma zostać. Przy metalowych polecam też po dymie krótki kontakt z ziemią — połóż je na chwilę na trawie lub glebie.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@guslarz)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja wróciłbym do pytania o księżyc, bo trochę zeszliśmy w czyszczenie. Znaczy, czyszczenie jest ważne, ale zastanawiam się: jeśli pręty są mniej czułe niż wahadło na fazy księżyca jak mówiła Ludwinia, to czy w ogóle ma sens sprawdzać prętami coś delikatnego w okolicach pełni? Czy może lepiej wtedy brać wahadło?


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

To sensowne pytanie i odpowiedź jest prosta: zależy co szukasz. Przy biolokacji terenu — żyły wodne, strefy geopatyczne, sieć Hartmanna — pręty L sprawdzają się niezależnie od fazy, bo te energie są grubsze, wyraźniejsze. Przy subtelniejszych pytaniach, na które odpowiadasz tak lub nie, wahadło przy pełni daje przewagę. Nie chodzi o to że pręty są gorsze — chodzi o to do czego je używasz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia_s)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 528

@Ludwinia53 Napisałaś 'energie są grubsze' przy żyłach wodnych — co to właściwie znaczy? Grubsze intensywnością, zasięgiem? Próbuję to sobie wyobrazić, bo dla mnie to brzmi trochę jak metafora.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Klimcia_S Dobra uwaga, rzeczywiście upraszczam. Chodzi o to że energie związane z żyłami wodnymi i sieciami geomantycznymi są stabilne i nie zmieniają się z dnia na dzień — łatwiej je uchwycić, bo nie fluktuują. Wahadło przy pytaniach informacyjnych pracuje z czymś znacznie bardziej zmiennym. Stąd ta różnica w czułości na fazy.


Odpowiedz
Wpisy: 558
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to znaczy że przy szukaniu żył wodnych faza księżyca w ogóle nie ma znaczenia? Bo słyszałam że księżyc wpływa na ruch wód gruntowych — czyli energia żyły przy pełni może być jednak inna niż przy nowiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Anastaya Masz rację i to nie jest błaha uwaga. Księżyc rzeczywiście wywiera wpływ na wody — widać to w pływach, widać to w reakcjach roślin. Żyły wodne przy pełni mogą być wyraźniej wyczuwalne właśnie dlatego. Znam radiestetów którzy celowo wybierają pełnię do poszukiwania wody, bo twierdzą że przebieg żyły rysuje się wyraźniej.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@jaryla07)
Połączone: 1 rok temu

Okej, ale jakby ktoś mógł powiedzieć wprost: to kiedy iść na działkę z prętami żeby sprawdzić czy jest woda? Przy pełni, przy nowiu? Bo czytam tu dużo teorii a mi chodzi o konkret.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Jaryla07 Przy pełni masz większą szansę że żyła będzie wyraźna, ale uwaga — przy pełni masz też więcej zakłóceń jeśli miejsce jest energetycznie złożone. Jeśli działka jest 'czysta', pełnia to dobry czas. Jeśli podejrzewasz że coś tam jest, lepiej sprawdzić przy rosnącym księżycu kilka dni przed pełnią — masz już sporo energii, ale bez szczytowego chaosu.


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Felicjan99 A skąd niby wiadomo że działka jest 'czysta' zanim się jej zbada? To trochę jak mówić jedz wcześniej żeby nie być głodnym.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@guslarz)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie, to jest ten problem z tymi wskazówkami. Zawsze jest jakiś warunek wstępny którego nie znasz zanim się w ogóle zaczniesz. Może po prostu wyjść dwa razy — raz przy rosnącym, raz przy pełni, i porównać?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@roksana79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czy to w ogóle możliwe że przy pierwszym i drugim wyjściu dostaniesz inne wyniki? Bo jeśli tak, to jak wiesz który jest prawdziwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Roksana79 Tak, to możliwe i to jest normalne. Różne wyniki to nie błąd — to informacja. Jeśli przy rosnącym masz słaby sygnał a przy pełni wyraźny, to znaczy że ta żyła reaguje na fazę. Jeśli oba razy masz ten sam przebieg, masz potwierdzenie. Radiestezja w terenie wymaga więcej niż jednej wizyty, szczególnie przy ważnych decyzjach jak lokalizacja studni.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które trochę wraca do początku — czy wahadło 'pamięta' energie z poprzednich sesji? Bo jeśli tak, to czy czyszczenie przed każdym użyciem jest obowiązkowe, czy tylko co jakiś czas?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Wisnia Wahadło zbiera energie — bardziej lub mniej zależnie od materiału. Kryształ zbiera więcej i szybciej niż metal, drewno gdzieś pośrodku. Czy to 'pamięć'? Używam raczej słowa nasycenie. I tak, przy intensywnej pracy czyszczenie przed sesją ma sens, szczególnie jeśli pracowałaś z trudnymi pytaniami albo w miejscu o złej energii. Przy codziennym użyciu wystarczy raz na tydzień, chyba że wahadło samo sygnalizuje że potrzebuje wcześniej.


Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 91

@Opalinka72 A jak wahadło 'sygnalizuje' że potrzebuje czyszczenia? Czekam na jakiś konkretny znak czy to raczej intuicja?


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Wisnia Najczęściej mówisz że coś jest nie tak z odpowiedziami — wahadło kręci się wolniej niż zwykle, nie reaguje na pytania kalibracyjne tak jak powinno, albo daje odpowiedzi sprzeczne z tym co czujesz że jest prawdą. To nie jest mistyczny znak, to po prostu sygnał że instrument nie pracuje czysto. Tyle. Intuicja jest tu pomocna ale dopiero jak masz już jakieś doświadczenie z konkretnym wahadłem i znasz jego 'normalny' rytm.


Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 91

@Felicjan99 Okej, czyli to takie praktyczne sygnały, nie żaden mistyczny komunikat. A czy to wolniejsze kręcenie może być też przez moją słabszą koncentrację danego dnia, a nie przez nasycenie wahadła?


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Wisnia Dobre pytanie i szczera odpowiedź: może być jedno albo drugie, albo oba naraz. Właśnie dlatego najpierw sprawdzam siebie — pytanie kalibracyjne, coś co wiem na pewno. Jeśli wahadło na to reaguje normalnie, problem nie leży we mnie. Jeśli nie reaguje, odkładam wahadło zamiast zrzucać winę na nasycenie.


Odpowiedz
Wpisy: 528
(@klimcia_s)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czekajcie, bo trochę gubię wątek. Rozmawialiśmy o fazach księżyca i czułości wahadła, a teraz jesteśmy przy kalibracji i nasyceniu. Czy ktoś próbował sprawdzić czy samo nasycenie wahadła zmienia się zależnie od fazy? Bo jeśli księżyc wpływa na czułość, może też przyspiesza zbieranie energii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Klimcia_S To bardzo ciekawe połączenie tych wątków. Moje obserwacje są takie, że przy pełni wahadło z kryształu nasyca się szybciej — szczególnie jeśli pracuję nad trudnymi pytaniami albo w miejscu obciążonym. Nie mam tego zmierzonego, ale czyszczę częściej właśnie po sesjach przy pełni niż przy nowiu.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@guslarz)
Połączone: 7 miesięcy temu

No i mamy odpowiedź na pytanie o czyszczenie i fazy razem. Przy pełni — czyść częściej. Ale to rodzi kolejne pytanie: czy czyszczenie przy pełni jest skuteczniejsze, czy właśnie trudniejsze bo środowisko energetyczne jest bardziej naładowane?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Czyszczenie przy pełni to temat na osobną dyskusję, ale krótko: zależy od metody. Wystawianie na światło księżyca działa przy pełni najlepiej. Natomiast jeśli chodzi o oczyszczanie solą albo dymem — faza nie ma takiego znaczenia, bo to działa inaczej, bardziej przez intencję i właściwości materiału.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 558

@Opalinka72 A można łączyć metody? Bo słyszałam żeby nie mieszać, że to może zaburzyć energię wahadła, ale nie wiem skąd to przekonanie pochodzi.


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Anastaya Można łączyć, ale z sensem. Sól najpierw, żeby wyciągnąć to co zebrało, potem światło — żeby naładować. Odwrotna kolejność to trochę jak mycie po nałożeniu kremu. Skąd to przekonanie o mieszaniu — szczerze, nie wiem, może ktoś kiedyś upraszczał żeby nie komplikować początkującym.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@roksana79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale ile tej soli i na jak długo? Bo widziałam różne wskazówki — od kilku minut po całą dobę. Nie chcę przetrzymać i czegoś zepsuć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Roksana79 Kryształ zostawiasz w soli maksymalnie kilka godzin, nie dłużej, bo sól może go uszkodzić dosłownie — zarysować albo wchłonąć wilgoć. Metal i drewno znoszą to lepiej. Kilkanaście minut przy spokojnej intencji to wystarczy przy regularnym czyszczeniu. Przy głębszym nasyceniu możesz zostawić do godziny.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

A ktoś próbował po prostu trzymać wahadło chwilę pod bieżącą wodą? Mam metalowe i zastanawiam się czy to w ogóle ma sens energetycznie, nie tylko fizycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Stasia77 Woda bieżąca działa, i to całkiem dobrze przy metalowych — szczególnie jeśli to srebro albo miedź, bo te materiały mają własną zdolność do oczyszczania się w kontakcie z wodą. Kluczowe jest żebyś miała intencję podczas trzymania, nie żebyś po prostu je płukała jak łyżkę.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@jaryla07)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, trochę odbiję od czyszczenia bo nadal mnie nurtuje to z działką. Skoro pełnia daje wyraźniejszy sygnał żył wodnych — to czy w takim razie przy pełni mogę też dostać fałszywy wyraźny sygnał? Że pręty reagują na coś czego normalnie by nie wyczuły?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 560

@Jaryla07 Tak, to realne ryzyko. Przy pełni każdy sygnał jest głośniejszy, i ten prawdziwy, i ten który normalnie byś zignorował. Dlatego właśnie mówiłam wcześniej o potwierdzaniu przy różnych fazach. Jeden wyraźny wynik przy pełni to jeszcze nie pewność.


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Ludwinia53 Czyli właściwie wychodzi na to że i tak trzeba wyjść kilka razy. Nie ma jednej dobrej fazy, jest kilka koniecznych. Rozumiem, tylko trochę to więcej zachodu niż myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 528
(@klimcia_s)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale właściwie czy ktoś tu robił takie porównanie systematycznie? Nie jednorazowo, tylko przez kilka cykli księżycowych w tym samym miejscu? Bo te wszystkie wskazówki brzmią logicznie, ale ciekawi mnie czy ktoś to faktycznie sprawdzał a nie tylko powtarza co gdzieś słyszał.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam doświadczenie z mapowaniem tej samej działki przez trzy kolejne cykle. To nie jest kwestia powtarzania zasłyszanego. Przy pełni żyły były przesunięte o kilkanaście centymetrów względem nowiu — albo raczej wydawały się przesunięte, bo sygnał był szerszy, jakby rozlany. Przy nowiu linia była ostrzejsza, węższa. Który wynik jest 'prawdziwy'? Oba. To ta sama żyła, tylko inaczej wyczuwalna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Aurella To jest konkret którego szukałem w tym wątku. Czyli przy pełni wychodzi ci szerszy sygnał — to ma sens jeśli wody faktycznie są wtedy w ruchu. Ale jak to przekłada się na praktykę przy badaniu działki pod budowę? Czy strefy zakazu sypialni liczyć od szerokiego sygnału pełni czy od wąskiego nowiu?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Liczyć od szerokiego, zawsze. Przy budowie lepiej wziąć margines. Jeśli żyła przy pełni daje sygnał na metr szerokości a przy nowiu na pół metra, to ten jeden metr traktujesz jako strefę i zostawiasz bufor. Pomylisz się tylko na swoją korzyść.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do wahadła i faz — skoro pełnia daje szerszy sygnał przy żyłach, to czy przy pytaniach wahadłem też odpowiedź jest 'szersza'? Rozumiem przez to mniej precyzyjna, bardziej rozmyta? Bo to by tłumaczyło dlaczego moje sesje przy pełni bywają chaotyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Wisnia Tak, dokładnie to obserwujesz. Przy pełni wahadło jakby nie chce się zatrzymać na jednej odpowiedzi — kręci się z rozmachem, ale brakuje mu tego ostrego punktu który jest przy nowiu. To nie znaczy że odpowiedź jest zła, ale wymaga interpretacji z większym marginesem.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@guslarz)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, ale to trochę przewraca do góry nogami to co myślałem o pracy z wahadłem. Przez cały czas zakładałem że wyraźniejszy sygnał = lepsza odpowiedź. A tu wychodzi że wyraźny może znaczyć rozmyty?


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wyraźny i precyzyjny to dwie różne rzeczy. Wahadło może huśtać się bardzo dynamicznie i jednocześnie dawać niejednoznaczny wynik — bo wyczuwa coś realnego, ale to coś jest właśnie szersze, mniej skonkretyzowane. Przy pełni energia jest w ruchu, więc i odpowiedź bywa w ruchu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia_s)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 528

@Ludwinia53 A jak to rozróżnić w praktyce? Bo dla kogoś kto zaczyna, silne wahadło = dobry znak. Nie masz jakiegoś prostego kryterium które pomaga odczytać czy to precyzja czy tylko amplituda?


Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 40

@Klimcia_S Obserwuj kształt ruchu, nie tylko jego wielkość. Wahadło przy precyzyjnej odpowiedzi twierdzącej — przynajmniej u mnie — kreśli wyraźną elipsę albo prosty łuk. Przy rozmytym sygnale ruch jest bardziej chaotyczny, zaczyna się i kończy w różnych miejscach. To różnica którą czujesz zanim zaczniesz analizować.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@roksana79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale żeby to rozróżniać to chyba trzeba mieć już dużo godzin z wahadłem za sobą, nie? Bo jak dopiero ustalasz co znaczy twoje tak i nie, to jak masz jeszcze analizować kształt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Roksana79 Masz rację, że to przychodzi z czasem, ale niekoniecznie z latami. To bardziej kwestia świadomego ćwiczenia. Jeśli przez pierwsze kilka tygodni robisz sesje przy nowiu albo w kwadratury — fazy gdy sygnał jest stabilniejszy — to budujesz punkt odniesienia. Potem pełnia przestaje być dezorientująca, bo wiesz do czego porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@jaryla07)
Połączone: 1 rok temu

To logiczne. Czyli nauka powinna zaczynać się przy nowiu, nie przy pełni — choć pełnia jest bardziej spektakularna i może kusić żeby właśnie wtedy sięgać po wahadło?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: