Po tej dyskusji jestem wdzięczna że nie mam liczby mistrzowskiej. Brzmi jak ciężka praca.
Czy macie jakieś książki do polecenia na temat liczb mistrzowskich? Po polsku najlepiej.
Felicia Bender ma "Master Numbers 11, 22, and 33: The Ultimate Guide" - po angielsku niestety, ale najlepsza książka jaką czytałam. Po polsku... nie ma czegoś równie kompleksowego. Arabella Obaker ma na swoim blogu dobre artykuły.
I eNumerologia.pl ma świetny artykuł "Liczby mistrzowskie - 6 mitów". Rozwiewają wiele popularnych błędów.
Tylko uważajcie na niektóre polskie źródła. Są teksty które bezrefleksyjnie powtarzają błędy z lat 90. Problem Gladys Lobos nadal widać w polskiej numerologii.
Dlatego zawsze sprawdzam źródła. Czy autor rozumie różnicę między systemami (pitagorejski, chaldejski, kabalistyczny)? Czy mówi o tym że liczby mistrzowskie to trend amerykański XX wieku czy starsza tradycja? Te detale mówią o jakości źródła.
Czyli jednak nie ma jednej "prawdziwej" numerologii?
Nie ma. Są różne tradycje, różne systemy, różne interpretacje. Wszystkie mogą być użyteczne, ale musisz być świadomy z którego systemu korzystasz i być konsekwentny.
A która tradycja jest "najlepsza" dla liczb mistrzowskich?
Pitagorejska jeśli chodzi o koncepcję liczb mistrzowskich jako taką, bo ona je w ogóle wyróżnia jako specjalne. Chaldejska kompletnie inaczej patrzy na te liczby. Kabalistyczna ma inny focus - bardziej duchowy.
Dla praktycznego użycia, z mojego doświadczenia, pitagorejska jest najprostsza i najbardziej accessible. Chaldejska wymaga głębszego zanurzenia w okultystycznych tekstach.
Ostatnie pytanie - czy warto powiedzieć np. pracodawcy że ma się liczbę mistrzowską? Jako wyjaśnienie swoich mocnych stron?
