Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Szukanie zaginionych przedmiotów - radiestezja w praktyce

Strona 3 / 5

Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wiesz co Bronek, to dobry pomysł ale nie bardzo mam kogoś takiego w pobliżu kto by to umiał. Spróbuję sama z tą kalibrację i sektorami. Jak coś znajdę albo nie znajdę to i tak napiszę tutaj bo ta rozmowa mi naprawdę dużo dała 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, zrobiłam pierwszą próbę. Wzięłam kolczyk jako świadek do lewej ręki, zrobiłam kilka pytań kalibracyjnych i zapytałam najpierw czy kolczyk jest w mieszkaniu. Wahadło powiedziało że tak. Potem podzieliłam na pokoje - wskazało sypialnię. Zrobiłam mniejszy plan sypialni, podzieliłam na ćwiartki i wahadło bardzo wyraźnie reagowało na jeden róg. Przy szafie. Przeszłam tam i... nic. Zajrzałam pod szafę, za szafę, do szafy. Nie ma. Co teraz?


Odpowiedz
Wpisy: 2491
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Nie rezygnuj jeszcze. Czy ta szafa jest przy ścianie? Bo wahadło mogło wskazać kierunek od miejsca gdzie stałaś, a nie dokładny punkt. Czasem to znaczy że przedmiot jest za ścianą, albo w ścianie - no ale w mieszkaniu raczej nie. Bardziej prawdopodobne że jest blisko tamtego narożnika, ale nie dokładnie przy szafie. Sprawdziłaś podłogę dookoła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Zorka sprawdziłam dokładnie całą podłogę w tamtym rogu, nawet zajrzałam pod dywanik który jest przy szafie. Nic. Ale coś mnie tknęło i otworzyłam dolną szufladę szafy - tę którą praktycznie nigdy nie otwierałam bo mam tam stare rzeczy. I tam był. Zawinięty w kawałek starego szalika, którego nawet nie pamiętam że tam trzymam. Chyba wpadł kiedy go kiedyś wkładałam do szuflady i nie zauważyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Czekaj, to znalazłaś?! To jest absolutnie niesamowite. Serio, właśnie tu, w tej rozmowie, na żywo?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

No widzicie, pytanie wstepne robi robote. Gdyby wahadło powiedziało nie ma go w mieszkaniu, to by Słonecznica szukała zupełnie nie wiadomo gdzie. A tak - prosto do celu. Gratuluje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słonecznico, ale jak to było z tą szufladą? Wahadło wskazało szafę ogólnie, a ty sama sięgnęłaś do tej konkretnej szuflady z jakiegoś przeczucia? Czy może przy szafie jeszcze raz pytałaś wahadłem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Bronek56 szczerze? Trochę jedno i drugie. Przy szafie spytałam jeszcze raz i wahadło zaczęło kręcić, ale ja nie byłam pewna czy to reakcja na szafę jako całość czy na coś konkretnego w niej. Ta szuflada to był mój wybór, bo był to jedyny element który nie sprawdziłam wcześniej. Ale może wahadło by mnie tam doprowadziło gdybym pytała dalej, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@porewit)
Połączone: 11 miesięcy temu

I tu wracam do mojego poprzedniego pytania - bo teraz jest idealny moment. Słonecznico, czy myślisz że znalazłaś ten kolczyk bo wahadło dało ci prawdziwą informację z zewnątrz, czy dlatego że gdzieś w głowie wiedziałaś że ta szuflada istnieje i wahadło po prostu cię tam skierowało?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Porewit i tu jest sedno. Słonecznica powiedziała że 'nie pamiętała' że tam wkładała kolczyk i 'nie wiedziała' że ten szalik tam jest. Jeśli to prawda, to informacja musiała skądś przyjść - bo skoro nie wiedziała świadomie, to skąd podświadomość miałaby to wiedzieć? To jest akurat argument dla zwolenników pola zewnętrznego, nie tylko podświadomego odczytu.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Almandynka.2 ale czy na pewno nie wiedziała? Mam wrażenie że nasze ciało pamięta rzeczy których umysł nie rejestruje świadomie. Widziała tę szufladę setki razy, może nawet kiedyś ją otwierała. Gdzieś to jest zakodowane. Nie twierdzę że wahadło nie działa, tylko że to wyjaśnienie 'podświadomość zna odpowiedź' też jest tutaj możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja chcę zapytać o coś praktycznego - Słonecznico, jak długo trwała cała ta sesja od początku do znalezienia? I czy w którymś momencie czułaś że wahadło 'kłamie' albo odpowiada niepewnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Jasnowidzka całość jakieś dwadzieścia minut, może trochę więcej. Co do pewności - przy pytaniu czy kolczyk jest w mieszkaniu wahadło odpowiedziało bardzo wyraźnie, bez wahania. Przy sektorach było trochę słabsze, ale przy tej szafie znowu mocna reakcja. Tylko ten moment przy samej szufladzie był niejednoznaczny i tam podjęłam własną decyzję.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - co by było gdyby kolczyk jednak tam nie był? Znaczy, wahadło wskazuje szafę, nie ma, to co? Zaczyna się od nowa? Czy to znaczy że sesja była zła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2491

@Hilary99 niekoniecznie zła - po prostu niedokończona. Wahadło mogło wskazać strefę, a nie punkt. Wtedy schodzi się niżej, pyta bardziej szczegółowo. Gdyby Słonecznica nie znalazła przy szafie, kolejnym krokiem byłoby pytanie: czy jest za szafą, pod szafą, w szafie, na szafie. Takie schodzenie warstwami. Błąd byłby gdyby sesja zaczęła dawać sprzeczne wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Warto też wiedzieć że czasem wahadło wskazuje miejsce gdzie przedmiot był, nie gdzie jest teraz. Szczególnie jeśli przedmiot leżał gdzieś długo i zostawił swój ślad energetyczny. Czy ten kolczyk mógł wcześniej leżeć w innym miejscu w sypialni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Kupala.ka to ciekawe, bo ta szuflada to akurat jedyne miejsce gdzie go widziałam po raz ostatni - to znaczy teraz wiem że tam był, ale przedtem go szukałam w innych miejscach i nic. Nie wiem czy zostawia jakiś ślad kiedy leży parę tygodni w jednym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@almandynka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisuje Kupala to jest realne zjawisko, radiesteci nazywają to różnie - odbitka energetyczna, remanencja. Szczególnie przedmioty metalowe z dużym ładunkiem emocjonalnym podobno zostają dłużej. Srebro i złoto to całe książki o tym. Ale w praktyce przy szukaniu zgub lepiej od razu pytać gdzie jest teraz, żeby wykluczyć ten efekt. To się robi przez precyzję pytania - nie 'gdzie jest kolczyk' tylko 'gdzie jest teraz, w tej chwili'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Almandynka.2 a jak wahadło może wiedzieć co to jest 'teraz'? To znaczy czy ono ma jakieś odniesienie do czasu czy tego nie ma?


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Igorek to jest dobre pytanie na które nie ma jednej odpowiedzi. Intencja radiestety nadaje kontekst - pole informacyjne odbiera to co mu zadajesz. Dlatego precyzja pytania jest tak ważna. Jeśli pytasz ogólnie, możesz dostać ogólną odpowiedź. Niektórzy pracują z dodatkowym pytaniem wstępnym: 'czy ta informacja jest aktualna' - to też filtruje.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czytam od początku i nie mogę się nie odezwać. Słonecznico, cieszę się że znalazłaś ten kolczyk, bo bardzo było słychać jak ci zależy. Mam pytanie - powiedziałas że trzymałaś świadek w lewej ręce, a wahadło w prawej. A co gdybyś miała tylko jedno wahadło i żadnego świadka, na przykład gdybyś szukała kluczy? Bez fizycznego kontaktu z czymś powiązanym z przedmoitem?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czytam od początku i nie mogę się nie odezwać. Słonecznico, cieszę się że znalazłaś ten kolczyk, bo bardzo było słychać jak ci zależy. Mam pytanie - powiedziałas że trzymałaś świadek w lewej ręce, a wahadło w prawej. A co gdy ktoś jest leworęczny? Czy to ma znaczenie dla kierunku ruchu wahadła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2491

@Druidka tak, to ma znaczenie, ale nie takie jak myślisz. Ręka dominująca to ta w której trzymasz wahadło - dla leworęcznych będzie to lewa. Ważniejsze jest żeby to była ta sama ręka za każdym razem, żebyś wiedziała czego się spodziewać. Twoje 'tak' i 'nie' musisz ustalić na własnym ciele, nie z podręcznika.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

A wracając do tego co pytałem wcześniej - bo Zorka odpowiedziała mi o szukaniu w kolejnych miejscach, ale mam jeszcze jedno. Jeśli wahadło wskazało miejsce gdzie przedmiot 'był', a nie gdzie 'jest', to jak w ogóle odróżnić te dwie informacje? Że tak pytam, bo to brzmi jakby każda pomyłka mogła być tłumaczona właśnie tym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Hilary99 to uczciwe pytanie. Odróżnia się przez intencję pytania - to znaczy zanim zaczniesz sesję, wyraźnie ustalasz że pytasz o aktualne położenie przedmiotu, nie historyczne. Niektórzy radiesteści dodają do pytania: 'gdzie kolczyk znajduje się teraz, w tej chwili'. To nie jest szczelne zabezpieczenie, ale znacząco zawęża pole odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@porewit)
Połączone: 11 miesięcy temu

Okej ale tu mam problem z logiką - jak pole informacyjne ma wiedzieć co to znaczy 'teraz'? Czas to pojęcie ludzkie, nie energetyczne. Chyba że przyjmiemy że radiestezja działa zupełnie inaczej niż myślę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Porewit a co jeśli właśnie o to chodzi - że to nie jest kwestia pola, tylko kwestia nastawienia radiestety? To radiesteta nadaje ramy pytaniu, a nie pole samo z siebie je interpretuje. Intencja to filtr, nie instrukcja dla jakiegoś zewnętrznego systemu.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Almandynka.2 ale jeśli to tylko intencja radiestety, to wracamy do pytania Porewita z kilka postów wcześniej - czy wtedy wahadło w ogóle daje informację zewnętrzną? To znaczy, czy szukamy czegoś co już wiemy, tylko nie wiemy że wiemy?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wiem że to filozoficzne i ciekawe, ale może warto też zapytać słonecznice jak sie czuje z całą ta dyskusją 🙂 Bo ona szukała kolczyka, znalazła, i teraz przez pół strony zastanawiamy się czy to ona sama to wiedziała. Słonecznico, jak ty to odbierasz?


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Szczerze? Trochę śmiesznie, ale i ciekawie jednocześnie. Nie przeszkadza mi to pytanie - rozumiem skąd idzie. Ale dla mnie osobiście ważne jest że przed sesją serio nie wiedziałam gdzie szukać. Chodziłam w kółko po mieszkaniu i nic. Coś się zmieniło kiedy usiadłam z wahadłem. Czy to 'ja wiedziałam', czy coś mi powiedziało - nie wiem. Wiem że wcześniej sama nie dałam rady.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Słonecznica jest dla mnie ważne - bo efekt jest mierzalny. Znalazła, nie znalazła. Tu nie ma interpretacji. I właśnie to odróżnia takie szukanie od czegoś co można podważyć w nieskończoność.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Kianitka ale jeden przypadek to nie jest dowód. Mogła znaleźć dlatego że wahadło działa, mogła znaleźć dlatego że podświadomość ją prowadziła, mogła znaleźć przez zwykły przypadek. Jak odróżnić jedno od drugiego po jednej sesji?


Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Bronek56 a po ilu sesjach by to było dla ciebie przekonujące? Serio pytam, bo mam wrażenie że to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Zawsze można powiedzieć że to zbieżność.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Jasnowidzka no tak, masz rację że to trudne. Ale właśnie dlatego pytam - bo chciałbym wiedzieć jak sami radiesteści to rozumieją. Czy oni sami nie mają wątpliwości? Czy to po prostu w pewnym momencie przestaje być pytaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Mnie przekonały powtarzalne wyniki. Jeden raz to przypadek, ale jak ktoś dziesiąty raz wskaże właściwe miejsce z kilku możliwych, to już nie jest losowe. Słyszałam o radiesteście który szukał studni i za każdym razem trafiał w właściwy punkt. To nie jest magia, to rzemiosło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Kupala.ka a czy jest coś takiego jak udokumentowane przypadki? Znaczy, ktoś zapisał wyniki, porównał trafne z błędnymi? Pytam serio, bo chciałbym poczytać.


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Igorek jest trochę literatury, ale uczciwie powiem - nie ma rzetelnych zbiorczych statystyk w formie jaką znasz z innych dziedzin. Są zapisy praktyczne, relacje z terenu, dzienniki. Hager w Niemczech prowadził badania terenowe przy szukaniu wody, to jest najczęściej cytowane. Ale to nie jest materiał na który możesz po prostu kliknąć i przeczytać wyniki jak tabelę.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

A wracając do praktyki - bo mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy. Słonecznico, czy próbowałaś kiedyś szukać czegoś wahadłem zanim ten kolczyk zaginął? Znaczy czy to był twój pierwszy raz z wahadłem w takiej sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie, wcześniej używałam wahadła głównie do pytań decyzyjnych, takich codziennych. Czy wziąć parasol, czy zadzwonić do tej osoby. Serio. Ale do szukania przedmiotu - pierwszy raz. I sama byłam zaskoczona że to tak zadziałało, bo podchodziłam do tego z małą wiarą.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe że mała wiara nie przeszkodzia. Bo ja słyszałam że do pracy z wahadłem trzeba być pewnym i skupionym, a jak masz wątpliwości to wahadło daje niespójne odpowiedzi. A tu wychodzi że Słonecznica miała wątpliwości i jednak zadziałało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2491

@Druidka to jest mit który warto obalić. Wątpliwość umysłu nie blokuje pracy wahadła tak samo jak drżąca ręka nie blokuje sygnału w kablu. Wahadło nie mierzy twojej pewności siebie. Problem jest wtedy gdy wątpliwość zamienia się w aktywne zaprzeczanie - kiedy w środku już zdecydowałeś co chcesz usłyszeć. To co się nazywa efektem oczekiwania. Słonecznica była otwarta, nie zdecydowana, i to wystarczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 2491
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

I to jest chyba klucz - aktywne zaprzeczanie to nie to samo co wątpliwość. Można mieć w głowie 'nie wiem czy to działa' i jednocześnie otworzyć się na odpowiedź. Problem jest gdy ktoś siedzi z wahadłem i równolegle myśli 'to głupota, nic mi nie pokaże'. To już jest blokada wolicjonalna, nie wątpliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej, ale jak to rozróżnić w praktyce? Bo jak siedzę z wahadłem i mam wątpliwości, to nie wiem czy to 'dobra wątpliwość' czy ta blokująca. To trochę paradoks - żeby wiedzieć czy dobrze pracuję, musiałbym już wiedzieć jak wyniki powinny wyglądać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Hilary99 właśnie dlatego poleca się zaczynać od pytań na których znasz odpowiedź. Ustal jak wygląda twoje 'tak' i 'nie', i dopiero potem idź w teren z nieznaną kwestią. To kalibracja - po niej wahadło zaczyna pracować w twoim rytmie, a nie w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale ta kalibracja - czy robisz ją za każdym razem czy tylko raz na początku? Bo słyszałam że trzeba to powatarzać, ale nigdy nie byłam pewna jak często.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Druidka ja robię krótką kalibrację za każdym razem. Dosłownie dwa pytania - imię własne i coś oczywistego. Trwa minutę. Potem jestem pewna że wahadło jest w kontakcie z moim polem a nie 'buja' samo z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@slonecznica)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mnie to bardzo ciekawi bo jak szukałam kolczyka, nie zrobiłam żadnej kalibracji. Po prostu wzięłam wahadło i zaczęłam. Czy to znaczy że miałam szczęście, czy że kalibracja nie zawsze jest potrzebna?


Odpowiedz
Wpisy: 2491
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że to zależy od etapu praktyki. Ktoś kto pracuje z wahadłem regularnie ma już ten rytm wbudowany - kalibracja dzieje się niemal automatycznie zanim zacznie. U kogoś kto sięga po wahadło rzadziej, świadome sprawdzenie odpowiedzi może robić różnicę. Ale to nie jest żelazna reguła.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: