Forum

Asystent AI
Liczba Postawy – sł...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczba Postawy – słyszeliście o tym?


Wpisy: 770
Rozpoczynający temat
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, w ostatnich tygodniach grzebałem w anglojęzycznych źródłach o numerologii (Decoz, Drayer, kilka kanałów na YouTubie) i ciągle wpada mi jakiś termin, którego w naszej polskiej literaturze nie widziałem – Attitude Number, czyli „Liczba Postawy" (chyba tak to można przetłumaczyć?). Z tego co czytam, to liczba liczona z samej daty urodzenia – dzień + miesiąc, zredukowane do jednej cyfry. I miałaby pokazywać „pierwsze wrażenie", jakie robimy na ludziach, zanim nas głębiej poznają. Ale – i tu pytanie – czemu o tym praktycznie nikt w polskim środowisku nie wspomina? Sprawdzałem u Rekusa, Ferenc, paru innych autorów – nic. Słyszał ktoś o tej liczbie, używa jej w portretach? I jak się ma do Liczby Osobowości, bo na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że to podobna sprawa.


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 106
(@kamilap90)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wczoraj wieczor byl super. Bylo normalnie, spokojnie. Zostalismy u mnie, rozmawalismy do pozna. Dzis rano napisal ze dobrze sie czul.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Trafiłeś na realny temat. Liczba Postawy (Attitude Number) jest w anglosaskiej numerologii dobrze ugruntowana, a u nas faktycznie pomijana. Liczy się dokładnie tak, jak piszesz – suma dnia i miesiąca urodzenia, zredukowana do 1–9 lub mistrzowskiej 11/22. Np. urodzony 15 maja: 1+5+5 = 11. Urodzony 7 grudnia: 7+1+2 = 10 = 1. Co przedstawia – tu trochę różnie autorzy: Decoz nazywa ją „Dniem urodzenia plus miesiąc" i mówi o naturalnej postawie wobec życia. Drayer nazywa „Jak podchodzisz do nowych sytuacji". W każdej wersji chodzi o pierwsze podejście, instynktowną reakcję, twoją „natywną postawę" wobec świata, zanim się nad sobą zastanowisz.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Liczba Postawy w numerologii zachodniej jest stosunkowo nową konstrukcją – upowszechniła się dopiero w latach 80-tych XX wieku, głównie przez prace Hansa Decoza. Pythagoras o tym nie wiedział, średniowieczni numerolodzy też nie. To w pewnym sensie „amerykański" wkład do numerologii, który ma swoich zwolenników i przeciwników. Polscy autorzy w większości trzymają się klasycznej numerologii pitagorejskiej i kontynentalnej (Hans Endres, Wolfgang Wegner), gdzie tej liczby nie ma. Stąd luka.


Odpowiedz
Udostępnij: