Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Praca z wahadłem przez ścianę - czy można badać sąsiednie pomieszczenia?

Strona 2 / 5

Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja zazwyczaj liczę do pięciu i przy tym skupiam myśl na pustce, żeby nie przenosić intencji z poprzedniego pytania. Ale to nie jest żadna sztywna reguła - chodzi o to żebyś poczuła że wahadło jest naprawdę w spoczynku, nie tylko wizualnie, ale energetycznie. Z czasem po prostu wyczuwasz ten moment.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 500

@Kamilka51 A jak w ogóle wyczuć ten 'moment energetyczny' o którym mówisz? Dla mnie to brzmi bardzo abstrakcyjnie. Wahadło albo się rusza albo nie, co to znaczy że jest w spoczynku energetycznie, ale wizualnie jeszcze się kołysze?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Nikodem76 Może niezbyt ściśle to ująłam. Chodzi o to że zatrzymujesz je fizycznie, czekasz chwilę i w tym czasie nie myślisz o poprzednim pytaniu ani następnym. To przerwa mentalna, nie tylko mechaniczna. Jeśli w głowie masz jeszcze echo poprzedniego pytania, wahadło to 'czuje'.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwila - czy to nie jest trochę tak, że my sami nieświadomie poruszamy wahadłem zgodnie z tym co mamy w głowie? Bo to co opisujesz Kamilko, że wahadło 'czuje' echo myśli, brzmi jakbyś potwierdzała że to my jesteśmy źródłem ruchu, nie żadne zewnętrzne pole.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Alojzy To jest stary spor i nie ma sensu go teraz otwierac od nowa. Ruch wahadła to wspolna praca - radiesteta jest kanałem, nie źródlem. Kanał musi byc czysty żeby sygnał przeszedl bez zaklocen. Temu słuzy ta przerwa miedzy pytaniami.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

No i mamy w tym wątku klasyczne zejście w stronę 'czy to działa czy nie działa'. Wróćmy do praktycznego problemu, bo Jagusieńka ma konkretny węzeł Hartmanna przy pokoju córki i chce wiedzieć co z nim zrobić. Samo ustalenie że jest, to dopiero pierwszy krok, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie, Orliko, bardzo dziękuję że to mówisz! Bo ja trochę utknęłam na tym etapie 'jest czy nie ma' i nie wiem co dalej. Załóżmy że jutro rano zbadamy dokładnie - pusty pokój, wszystko jak trzeba. I okazuje się że węzeł jest i rzeczywiście leży przy łóżku córki. Co wtedy? Czy można ten węzeł jakoś zneutralizować bez przestawiania mebli?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przestawienie łóżka jest najprostszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem. Neutralizatory działają, ale każdy radiesteta ci powie że pierwsze co robisz to usuwasz człowieka ze strefy, a nie strefę spod człowieka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Ryszard A co jeśli pokój jest mały i nie ma gdzie przestawić łóżka? Pyta się dla znajomej, ale też trochę dla siebie, bo mój pokój jest w zasadzie kwadratem i łóżko może stać tylko w jednym sensownym miejscu.


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Mistika Wtedy wchodzi w grę orientacja łóżka. Nawet jeśli nie możesz go przesunąć bocznie, czasem wystarczy obrócić je o 90 stopni - głowa gdzie były nogi i odwrotnie. Węzły Hartmanna mają konkretny punkt, nie zajmują całego łóżka, więc zmiana osi może wystarczyć żeby głowa spała poza węzłem.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@kasztanka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, a jak w ogóle wiadomo gdzie dokładnie leży ten punkt węzła? Bo rozumiem że wahadło wykrywa że 'gdzieś przy tej ścianie jest', ale czy można go zlokalizować na tyle precyzyjnie żeby wiedzieć czy głowa jest w węźle czy nogi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Kasztanka Tak, to sie robi krokami. Chodzisz powoli wzdluz ściany i obserwujesz gdzie wahadlo zmienia ruch. W punkcie wezla zazwyczaj zaczyna krecic sie szybciej albo zmienia kierunek obrotu. Mozna tez połozyc na podlodze kawałek sznurka i pytac wahadlem: 'czy wezłe lezy przed tym sznurkiem' i stopniowo przesuwac sznurek.


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Och, ta metoda ze sznurkiem brzmi bardzo praktycznie! Właśnie coś takiego mi było potrzebne. Ale wróćmy na chwilę do tematu przez ścianę, bo mam jeszcze jedno pytanie - jeśli jutro zbadają pusty pokój od środka i np. wynik nie będzie jednoznaczny, to czy próba przez ścianę może być dobrym 'potwierdzeniem' czy dwa różne pomiary powinny dać identyczny wynik?


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie muszą być identyczne, bo to dwa różne pytania energetycznie - raz jesteś w przestrzeni, raz za nią. Powiedziałabym że jeśli oba pomiary wskazują na to samo miejsce, to masz solidne potwierdzenie. Ale jeśli się różnią, to raczej nie ufałabym pomiarowi przez ścianę jako nadrzędnemu.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@teofilka83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę trochę z boku, ale czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które chyba nie padło - czy badanie przez ścianę to coś co wymaga jakiegoś szczególnego wahadła, czy każde działa? Bo mam wahadełko kryształowe, dość lekkie, i zastanawiam się czy to w ogóle nadaje się do takich pomiarów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Teofilka83 Lekkie wahadło jest generalnie czulsze na subtelne sygnały, więc nie jest złym wyborem. Problem może być taki że przy pracy przez ścianę potrzebujesz mocniejszej intencji i dłuższego skupienia, a lekkie wahadło reaguje szybko na każde drobne drżenie ręki. Niektórzy wolą do takich badań coś cięższego, np. wahadło metalowe albo wypełnione.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

A mnie interesuje jedno - ile z tego co tutaj opisujecie da się zweryfikować? Nie mówię że to nie działa, ale ciekawe jest to że jeśli dwa różne pomiary, przez ścianę i z pokoju, wychodzą różnie, to skąd wiadomo który jest 'prawdziwy'? Jak radiesteta w ogóle wie że ma rację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Nikodem76 Porownujesz wyniki z obserwacją. Jak ktos sie źle wysypia od lat w jednym miejscu, a po przestawieniu lozka spi lepiej - to jest weryfikacja. Radiestezja nie jest laboratoryjna ale ma swoja logike praktyczna. Wynik sprawdza zycie, nie pomiar.


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tak to rozumiem i dlatego w ogóle zaczęłam się tym interesować - córka faktycznie od dłuższego czasu nie śpi dobrze i nic medycznie nie wychodzi. Więc dla mnie to jest bardzo konkretny cel, nie abstrakcja. Jutro rano jak tylko ona pójdzie do szkoły siadam z wahadłem w jej pokoju i tym razem robię wszystko metodycznie: zatrzymuję wahadło między pytaniami, pytam warstwami, nie spieszę się. I dam znać co wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, jutro rano siadam do tego na poważnie. Ale zanim zaśnę mam jeszcze jedno pytanie które mi chodzi po głowie - czy jak będę badać od środka pokoju, to powinnam chodzić wzdłuż każdej ściany osobno, czy raczej zacząć od środka i iść promieniście? Nie wiem czy kierunek marszu ma znaczenie przy szukaniu węzła.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Lepiej zacznij od środka pokoju i chodz powoli ku ścianom, niekoniecznie promieniście, raczej pasami. Wyobraź sobie ze skanujesz podlogę jak drukarka - rząd po rzędzie. W ten sposob nie omijasz zadnego miejsca i nie sugerujesz wahadłu z gory gdzie ma reagować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Wrozbiarz58 Zgadzam się z pasami, ale ja zazwyczaj najpierw pytam wahadłem ogólnie stojąc w drzwiach - 'czy w tym pokoju jest węzeł Hartmanna?' i czekam na odpowiedź. Jeśli tak, to dopiero wchodzę i szukam. To mi oszczędza czas i nie chodzę bez celu.


Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Kamilka51 A nie ma ryzyka że to ogólne pytanie na wstępie jakoś zabarwia cały pomiar? Czyli że skoro już wiesz że 'jest', to potem podświadomie szukasz potwierdzenia?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Orlikowa.pl To uczciwe pytanie. Myślę że to zależy od radiestety - ktoś doświadczony potrafi utrzymać intencję neutralną nawet po wstępnej odpowiedzi, ale rozumiem że dla kogoś zaczynającego to może być problem. Jagusieńka, a jak ty masz z tym? Czujesz że wstępna odpowiedź 'tak/nie' by cię nie ciągnęła w żadną stronę?


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Nie jestem pewna. Chyba wolę zacząć od razu od skanowania, bez wstępnego pytania. Jak już coś znajdę, to zapytam potwierdzająco. Dzięki za tę wskazówkę, bo naprawdę bym nie pomyślała że kolejność pytań może mieć znaczenie!


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@teofilka83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróćcie do tego co pisał Wrozbiarz o parowaniu wahadłem wzdłuż ściany - mam pytanie bo to mnie bardzo interesuje. Czy przy tej metodzie ze sznurkiem na podłodze pytasz o każdy odcinek osobno, jak 'czy węzeł jest w tym metrze?', czy raczej przesuwasz wahadło wzdłuż sznurka i obserwujesz w którym miejscu reaguje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Teofilka83 Ja robie to przez obserwację ruchu wahadla podczas przesuwania, nie pytam słownie o kazdy odcinek. Kiedy wchodzisz w strefe węzła wahadło samo zaczyna inaczej pracować - to nie jest efekt jednorazowy, mozna go powtorzyc. Słowne pytanie o kazdy odcinek jest mozliwe ale bardzo powolne i moze sie zacząc mieszac intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, ale tu mam wątpliwość - jeśli wahadło 'samo zaczyna inaczej pracować' podczas chodzenia, to jak odróżnić zmianę ruchu od zwykłego drżenia ręki przy kroku? Przy chodzeniu ręka się trochę rusza inaczej niż przy staniu w miejscu, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Nikodem76 Dlatego doświadczeni radiesteci uczą się własnego ruchu neutralnego w marszu - czyli czym jest 'baseline' ich wahadła podczas chodzenia. Jeśli coś się wyróżnia ponad ten poziom, to jest sygnał. To kwestia praktyki, nie teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak długo trwa dojście do tego żeby w ogóle wiedzieć co to jest własny 'baseline'? Bo mam wrażenie że to jest jedna z tych rzeczy gdzie słyszysz 'kwestia praktyki' ale nikt nie mówi ile tej praktyki konkretnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Mistika Uczciwie? Różnie. Ja potrzebowałam kilku tygodni codziennej pracy żeby zacząć rozróżniać własne drżenie od sygnału. Ale znam osoby którym zajęło to dwa popołudnia. Zależy od wrażliwości i od tego ile czasu poświęcasz na ćwiczenie w miejscach gdzie wiesz jaki wynik powinien być - wtedy możesz się kalibrować.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie - 'miejsca gdzie wiesz jaki wynik powinien być'. Skąd wiesz jaki wynik powinien być zanim zaczniesz mierzyć? To trochę błędne koło, nie? Bo jeśli kalibrujesz się w miejscu o którym ktoś powiedział że jest węzeł, to ufasz tej osobie, a ona kalibrowana była przez kogoś innego...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Alojzy Można kalibrować się na wodzie. Jeśli wiesz że pod podłogą przechodzi rura wodna - na przykład przy liczniki wody albo w piwnicy - to masz punkt odniesienia który możesz sprawdzić niezależnie. Wahadło powinno reagować na ciek wodny, więc masz coś fizycznego do porównania.


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Oo, to jest bardzo sprytne z tą rurą! Mam w domu na parterze łazienkę i dokładnie wiem gdzie idą rury. Czy to znaczy że mogłabym ćwiczyć właśnie tam, żeby sprawdzić czy wahadło w ogóle reaguje tak jak powinno? Zanim zacznę szukać węzłów u córki?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

To jest swietny pomysl i polecam. Zacznij od pewnego punktu - rury wodne są doskonałe bo ich przebieg można sprawdzic np. ogladajac jak połozone są sciany łazienki. Jak wahadlo reaguje tam gdzie powinno, to masz potwierdzenie ze jesteś skalibrowana i możesz isc dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@kasztanka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale przy węźle Hartmanna - czy jest jakaś różnica w tym jak wahadło reaguje na węzeł a jak na żyłę wodną? Pytam bo jak czytam te opisy to zawsze jest 'zmiana ruchu' ale nie wiem czy ta zmiana wygląda tak samo w obu przypadkach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Kasztanka U mnie żyła wodna to zazwyczaj mocne wahadło w lewo, a węzeł Hartmanna to ruch kołowy - szybszy i jakby nerwowy. Ale to jest mój wzorzec, innych radiestezistów mogą mieć inne. Dlatego każdy musi wypracować własne 'słowniczek' sygnałów i go konsekwentnie stosować.


Odpowiedz
(@teofilka83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Ryszard A czy ten 'słowniczek' można sobie świadomie ustalić na początku, jak ustalasz odpowiedzi tak/nie, czy on się raczej sam wypracowuje z czasem i nie da się go narzucić z góry?


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Można próbować ustalić go z góry, ale moje doświadczenie jest takie że ciało i tak ma swoje zdanie 🙂 Ja próbowałam raz na początku ustalić że obrót w lewo to żyła wodna, ale wahadło konsekwentnie robiło coś innego. Po jakimś czasie przyjęłam to co dostawałam i okazało się spójne. Więc bym powiedziała - zaproponuj, ale słuchaj co dostajesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teofilka83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Kamilka51 To bardzo ciekawe że ciało i tak robi swoje. Ale jak w takim razie w ogóle wiesz że to co dostajesz jest 'twoje' a nie przypadkowe? Tzn. że ten słowniczek który się wytworzył jest faktycznie spójny?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Teofilka83 Sprawdzam przez powtarzalność. Wracam w to samo miejsce kilka razy i patrzę czy dostaję tę samą odpowiedź tą samą reakcją wahadła. Jak jest konsekwentnie, to uznaję że to mój sygnał, nie szum.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to znowu to samo błędne koło co Alojzy wcześniej wskazał - skoro nie wiesz niezależnie czy miejsce jest 'takie samo energetycznie' przy kolejnych wizytach, to skąd wiesz że powtarzalność to kalibracja a nie konsekwentny błąd?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Nikodem76 Dlatego wlasnie sie zaczyna od rur wodnych, tak jak Orlikowa mówiła. Rura nie zmienia miejsca, nie zmienia energii, jest fizyczna. To jest jedyny punkt który mozna sprawdzic niezaleznie. Reszta buduje sie na tej bazie.


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to ja już wiem co robię w weekend - idę z wahadłem do łazienki i ćwiczę na rurach! Ale mam pytanie do Was wszystkich: czy przy badaniu przez ścianę - bo to był przecież pierwotny temat - ten kalibrowany słowniczek sygnałów powinien być taki sam jak przy bezpośrednim staniu nad miejscem? Czy przez ścianę może to wyglądać inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

To bardzo dobre pytanie. U mnie przez ścianę sygnały są jakby słabsze amplitudą, ale tego samego rodzaju. Jakbyś słyszała to samo słowo, tylko wypowiedziane ciszej. Treść ta sama, siła mniejsza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Ryszard A nie ma ryzyka że ta 'mniejsza siła' przez ścianę po prostu trudniej odróżnić od szumu? Szczególnie na początku, kiedy jeszcze i tak nie jest się pewnym swojego baseline'u?


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Orlikowa.pl Tak, to jest realne ryzyko. Dlatego przez ścianę poleciłbym komuś kto już zna swój sygnał dość dobrze. Jagusieńka - zanim zaczniesz bawić się w skanowanie przez ścianę, naprawdę warto najpierw przejść ten etap z rurami.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie chciałam zapytać o coś podobnego. Jagusieńka napisała na początku że dostaje sprzeczne odpowiedzi w odstępie kilku minut. I teraz czytam że sygnał przez ścianę jest słabszy. Czy to nie jest możliwe że te sprzeczne odpowiedzi to właśnie efekt próby pracy przez ścianę zanim jest się gotową?


Odpowiedz
Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@jagusieńka-pl)
Połączone: 1 rok temu

O rany, Mistika, to by dużo wyjaśniało! Bo te sprzeczne odpowiedzi dostawałam właśnie kiedy próbowałam skanować pokój córki stojąc na korytarzu. Nie pomyślałam że może to być połączone.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: