Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neutralizacja skrzyżowań linii geopatycznych w małych pokojach - czy to możliwe?

Strona 2 / 5

Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

W radiestezji przygniatanie w nocy lub poczucie ciężkości na klatce piersiowej bywa wiązane ze strefami geopatycznymi, szczególnie gdy łóżko stoi na skrzyżowaniu linii. Ale zanim wyciągnie się wniosek, trzeba sprawdzić kilka rzeczy: czy objaw pojawia się tylko w tym miejscu, czy mąż czuje się lepiej po nocach spędzonych gdzie indziej - u rodziny, w podróży. To jest najprostszy test, który można zrobić bez żadnego sprzętu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bibianna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Syriusza.2 a ile takich nocy trzeba żeby to ocenić? Bo rozumiem, że jedna noc gdzieś indziej to może być za mało, ale nie wiem jak długo trzeba testować żeby wynik cokolwiek znaczył.


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Bibianna minimum trzy do pięciu nocy w innym miejscu, i najlepiej nie po kolei, żeby wykluczyć efekt zmiany otoczenia jako takiej. Jeden dobry sen po wyjeździe nic nie dowodzi. Dopiero jeśli wzorzec jest konsekwentny, zaczyna to mówić coś sensownego.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@werbena)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracając do tematu neutralizacji, bo trochę odpłynęliśmy - ktoś wcześniej wspomniał o odpromiennikach, ale nie było powiedziane, jakie konkretnie typy się sprawdzają w małych pomieszczeniach. Bo co innego neutralizuje w dużym domu, a co innego w pokoju dziesięciu metrów. Czy spirale miedziane to dobry wybór na start?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Werbena spirale miedziane są popularnym wyborem, ale skuteczność zależy od ich wykonania i od tego, jak precyzyjnie są ustawione względem węzła. Umieszczona obok węzła, a nie na nim, działa o wiele słabiej. Poza tym w małym pokoju trzeba uważać z ilością - zbyt wiele elementów neutralizujących może zaburzyć energię miejsca w sposób trudny do przewidzenia bez kolejnego pomiaru.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy te spirale to sie kupuje gdzies gotowe czy trzeba samemu robić? Bo widzialem w sieci jakies sklepy ale nie wiem czy to wiarygodne rzeczy czy zwykly drucik sprzedawany za 50 zl.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Okultysta to jest naprawdę ważne pytanie, bo rynek jest pełen rzeczy, które wyglądają podobnie, a działają zupełnie inaczej. Dobra spirala miedziania powinna być ręcznie wykonana, nawinięta w odpowiednim kierunku i najlepiej naładowana przez kogoś, kto to robi świadomie. Masowa produkcja często tego nie zapewnia. Ja swoje kupiłam od osoby polecanej przez innych radiestetów i to czułam różnicę w pomiarze wahadłem przed i po ustawieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Czułaś różnicę w pomiarze wahadłem - ale jak to sprawdzić, że ta różnica to efekt spirali, a nie tego, że inaczej trzymałaś wahadło albo byłaś bardziej skupiona? To jest moje podstawowe pytanie do tego tematu i chyba do całej radiestezji. Skąd wiadomo, że pomiar jest obiektywny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Strzaska96 to jest uczciwe pytanie i nie ma co go zbywać. Odpowiedź jest taka: doświadczony radiesteata powtarza pomiar kilkakrotnie, w różnych stanach skupienia, i sprawdza powtarzalność wyników. Jeśli za każdym razem wahadło wskazuje to samo miejsce jako obciążone, i jeśli po ustawieniu neutralizatora wynik się zmienia konsekwentnie - to dla praktykującego jest to wystarczający dowód. Oczywiście to nie jest dowód laboratoryjny, tylko radiestezyjny. Ale właśnie w tej kategorii rozmawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

A czy można mierzyć skalą Bovisa, żeby sprawdzić, czy neutralizacja zadziałała? Bo gdzieś czytałam, że to jest bardziej obiektywna metoda pomiaru energii miejsca niż samo wahadło tak / nie. Czy ktoś to robi w praktyce, przed i po?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Kamilcia tak, część radiestetów używa biometru właśnie jako narzędzia weryfikacji. Mierzą energię węzła przed postawieniem neutralizatora i po, i patrzą, czy wartość na skali Bovisa wzrosła. Ale biometr to też wahadło w określonym układzie, więc te same pytania o obiektywność można zadać. Wiele zależy od tego, kto mierzy i jak długo to robi.


Odpowiedz
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Jacek73 ale właśnie o to chodzi - biometr jest wahadłem, skala Bovisa jest odczytywana wahadłem, więc jak możemy mówić, że to bardziej obiektywna weryfikacja? To trochę jak sprawdzanie termometru innym termometrem tej samej marki.


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Strzaska96 to nie jest tak uproszczone. Biometr to specyficzny układ, który ma swoje wzorce reakcji niezależne od pytania tak/nie. Operator nie decyduje, gdzie wskazuje skala - układ geometryczny biometru wchodzi w rezonans z mierzonym polem. Ale masz rację, że operator to zawsze zmienna. Dlatego mówię o powtarzalności i o pomiarach przez różne osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś tu robił pomiary Bovisa przed i po postawieniu spirali i dostał inne wyniki? Bo to jest właśnie coś, co chciałabym zobaczyć opisane konkretnie - nie w teorii, tylko że ktoś zmierzył, zapisał i porównał.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Kamilcia ja robiłam takie porównanie w sypialni po ustawieniu spirali miedzianej na węźle. Przed postawieniem wychodziło mi bardzo nisko, gdzieś w okolicach 2000-3000 jednostek Bovisa przy łóżku. Po kilku dniach zmierzyłam ponownie i wychodziło powyżej 6000. Ale uczciwie powiem - nie wiem, ile w tym zasługi spirali, a ile tego, że byłam spokojniejsza i może inaczej trzymałam wahadło. To jest problem, który trudno wyeliminować.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@werbena)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie to jest sedno problemu z całą tą weryfikacją. Wracając do tematu neutralizacji w małych pokojach - czy ktoś próbował czegoś innego niż spirale? Pytam, bo słyszałam o płytach turmalinowych i o odpromiennikach z shungitu, ale nie wiem, czy w małym pokoju to ma sens, skoro nie da się zachować odpowiednich odległości między nimi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Werbena shungit to raczej temat przy kamieniach ochronnych, tu bardziej chodzi o kształt i materiał odpromiennika. Ale ja też słyszałem, że w małych pomieszczeniach zbyt wiele elementów neutralizujących może działać chaotycznie - jedna spirala, jedno centrum energetyczne, nie kilka nakładających się rzeczy naraz. Czy ktoś to kiedyś sprawdzał?


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 5 miesięcy temu

A co to znaczy że działa chaotycznie? Tzn jak to wyglada w praktyce, bo nie za bardzo rozumiem co się może stać jak sie postawi za dużo tych spirali?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Okultysta chodzi o to, że każda spirala tworzy własne pole korekty. Jeśli masz trzy spirale w pokoju dziesięciometrowym, ich oddziaływania mogą się nakładać i zamiast wygasić węzeł, mogą tworzyć nowe miejsca zaburzeń. Nie jest to powszechna zasada, ale część radiestetów właśnie tak to opisuje. Optymalna liczba zależy od liczby węzłów i powierzchni.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to jak się właściwie wie, ile tych węzłów jest w pokoju? Czy to trzeba za każdym razem wołać kogoś z zewnątrz, czy można samemu to sprawdzić? Bo mam małą sypialnię i chciałabym się dowiedzieć, nie czekając miesiącami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Bibianna można samemu, jeśli masz już jakieś doświadczenie z wahadłem i prętem L. Siatka Hartmanna ma dość regularny układ - linie co około 2,5 metra w kierunku północ-południe i co około 2 metra wschód-zachód. W pokoju dziesięciometrowym może być więc kilka skrzyżowań, a nie kilkanaście. Problem zaczyna się, gdy nałoży się na to Curry lub żyła wodna - wtedy samodzielne rozróżnienie bywa trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

A jak to jest z tą żyłą wodną - czy ona może przebiegać przez budynek i zmieniać przebieg w zależności od piętra? Bo my jesteśmy na trzecim piętrze i zastanawiam się, czy żyła pod fundamentami w ogóle dosięga aż do nas.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Żyły wodne wysyłają promieniowanie w pionie, więc tak - oddziałują przez wszystkie piętra. Głębokość samej żyły pod ziemią nie chroni pięter wyżej. Znane są przypadki, gdzie mieszkanie na czwartym piętrze było bardziej obciążone niż parter, bo żyła biegła ukośnie i na wyższym piętrze wychodziła dokładnie pod sypialnią. To jest właśnie argument za pomiarami in situ, a nie za rozumowaniem w oparciu o logikę budynku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Goplana ale jak to możliwe, że żyła biegnie ukośnie? Myślałem, że idzie prosto w dół, a promieniowanie idzie prosto w górę. Czy to znaczy, że w różnych pokojach na różnych piętrach może być inaczej?


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Vormik żyły wodne to naturalne kanały w ziemi, które mogą skręcać, rozgałęziać się, biec pod kątem. Promieniowanie idzie pionowo ku górze z każdego punktu, przez który przechodzi żyła. Więc jeśli żyła wchodzi pod budynek od północy i wychodzi od południa, mogąc po drodze skręcić, to każde piętro ma inny punkt, gdzie to promieniowanie jest najsilniejsze. Dlatego mapowanie na każdym piętrze osobno ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

To trochę brzmi jak coś, co jest tak elastyczne w opisie, że zawsze można znaleźć wyjaśnienie po fakcie. Jeśli żyła może biec w dowolnym kierunku i każde piętro jest inne, to jak ktokolwiek może powiedzieć, że się myli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Strzaska96 to jest pytanie o falsyfikowalność i rozumiem, że się nasuwa. Ale z drugiej strony - geologia jest skomplikowana i rzeczywiście żyły nie biegną prosto, bo skały też nie biegną prosto. Pytanie nie jest czy tak może być, tylko czy pomiar jest powtarzalny przez różnych radiestetów niezależnie. I tu wiem, że wyniki bywają różne między badającymi, co jest problemem.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy może do pytania Klarysy, bo mnie też ciekawi konkretna rzecz - jeśli neutralizacja jest zrobiona dobrze i działa, to jak długo trzyma? Spirala stoi miesiąc, rok, dziesięć lat i wciąż działa tak samo? Czy trzeba ją wymieniać albo ładować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Kamilcia to zależy od materiału i wykonania. Miedź nie traci właściwości fizycznych, ale część praktyków mówi, że spirale się 'nasycają' energią ze strefy i po pewnym czasie działają słabiej. Stąd zalecenia oczyszczania ich co kilka miesięcy - płukanie w zimnej wodzie, wystawienie na słońce. Nie mam jednej odpowiedzi, bo widziałam różne podejścia. Ktoś u mnie miał spiralę osiem lat i twierdził, że dalej działa. Inni wymieniają co dwa lata.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@werbena)
Połączone: 4 tygodnie temu

A oczyszczanie spirali to nie jest przypadkiem temat na inny wątek? Bo wchodzimy już w energetykę przedmiotów. Chciałam się upewnić, że dobrze rozumiem to, co Lipowa pisała wcześniej o ilości spiral w małym pokoju - czyli rekomendacja to jedna spirala na węzeł, ale nie więcej niż tyle ile węzłów, tak?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Werbena mniej więcej tak, choć to nie jest sztywna reguła. Zasada jest raczej taka: nie umieszczaj spirali w miejscu, gdzie nie ma węzła, bo stworzy zakłócenie zamiast korekcji. I nie próbuj jedną spiralą neutralizować dwóch węzłów, bo zasięg miedzianych spiral jest ograniczony - orientacyjnie do metra, metra dwudziestu. W pokoju dziesięciometrowym przy dwóch węzłach - dwie spirale, każda na swoim.


Odpowiedz
(@bibianna)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Lipowa00 czyli jeśli dobrze rozumiem - mam zmierzyć węzły, policzyć ile ich jest, i kupić dokładnie tyle spiral ile węzłów? I po prostu postawić każdą bezpośrednio na węźle? Czy jest jakieś centrum pokoju, gdzie się je lepiej umieszcza?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Bibianna nie centrum, tylko konkretne miejsce węzła - to jest właśnie sedno. Centrum pokoju to przypadkowy punkt, który może nie mieć nic wspólnego z przebiegiem siatki. Najpierw pomiar, potem ustawienie. Kolejność jest tutaj kluczowa.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

A jak w ogóle wygląda ten pomiar w praktyce dla kogoś, kto nigdy nie używał pręta L? Bo słyszałam, że to wymaga dużo ćwiczeń, żeby pręt reagował na cokolwiek sensownego, a nie tylko na ruchy ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Pręty L to faktycznie kwestia wprawy, ale żyły wodne i siatka Hartmanna to nie to samo pod względem siły sygnału. Żyły dają wyraźniejszy impuls, siatka jest subtelniejsza. Na początku łatwiej pracować właśnie z żyłami - sygnał jest czytelniejszy i łatwiej go zweryfikować przez powtórkę w tym samym miejscu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Syriusza.2 ale jak się powtarza pomiar i za każdym razem wychodzi w tym samym miejscu, to skąd wiadomo, że to nie jest po prostu pamięć mięśniowa - że ręka pamięta, gdzie poprzednio zareagowała?


Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Vormik to jest uczciwe pytanie i sama sobie je zadawałam. Sprawdzałam przez pomiar z zamkniętymi oczami, kiedy ktoś drugi zaznaczał miejsce na podłodze. Wyniki się pokrywały z wcześniejszymi pomiarami. Nie twierdzę, że to dowód dla wszystkich, ale dla mnie było wystarczające.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

No ale osoba która zaznaczała wiedziała gdzie poprzednio wychodziło, więc mogła nieświadomie dawać jakieś wskazówki. Żeby to było naprawdę przekonujące, musiałby to robić ktoś, kto w ogóle nie wie o poprzednich wynikach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilcia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 66

@Strzaska96 masz rację co do metodologii, ale myślę że tu nie chodzi o przeprowadzanie eksperymentu laboratoryjnego, tylko o osobiste przekonanie się czy działa. Jeśli ktoś czuje różnicę w samopoczuciu po neutralizacji, to dla niego to jest wystarczający argument, nie?


Odpowiedz
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Kamilcia no tak, ale wcześniej sami prosiliście o konkretne pomiary Bovisa przed i po, żeby nie bazować na odczuciach. Nie można jednocześnie mówić, że odczucia wystarczą i że trzeba mierzyć - to trochę sprzeczne.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@werbena)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wróćmy może do tego, co Klarysa pytała o trzecie piętro, bo to mnie bardziej interesuje w kontekście neutralizacji. Jeśli żyła przebiega pod budynkiem i promieniuje przez wszystkie piętra, to czy neutralizacja na jednym piętrze cokolwiek zmienia dla pięter wyżej albo niżej? Czy trzeba neutralizować każde piętro osobno?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Werbena każde piętro osobno. Spirala ustawiona w mieszkaniu na pierwszym piętrze neutralizuje promieniowanie w tym konkretnym miejscu, ale nie blokuje całego strumienia idącego wyżej. To trochę jak parasol - chronisz siebie, nie usuwasz deszczu dla wszystkich.


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Goplana to ciekawe porównanie, ale chyba nie do końca trafne? Bo parasol trzymasz nad głową i chronisz siebie fizycznie. A spirala stoi w jednym miejscu - czy jej zasięg działa tylko w poziomie, czy też w pionie w obrębie tego pokoju?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Jacek73 dobre pytanie. Zasięg spirali miedzianej jest zazwyczaj opisywany jako sferyczny albo jajowaty - rozchodzi się we wszystkich kierunkach od punktu ustawienia. Ale jego skuteczność maleje z odległością. W praktyce dla mieszkania na danym piętrze działa wystarczająco w obrębie pokoju, nie sięga do sąsiadów piętro wyżej.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy, że sąsiedzi piętro niżej, nad którymi żyła też przebiega, musieliby sami zadbać o swoje pomieszczenia? A co jeśli oni w ogóle o tym nie wiedzą i nic nie robią - czy ich brak neutralizacji wpływa jakoś na skuteczność mojej?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Nie wpływa. Każda neutralizacja działa lokalnie i niezależnie. Nie ma mechanizmu, przez który brak działania sąsiadów osłabiałby twoją spiralę. To nie jest sieć naczyń połączonych.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@okultysta)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak sie w ogóle czuje te węzły jak się chodzi po pokoju bez żadnych narzedzi? Bo czytałem że niekturzy ludzie czują je fizycznie jako ucisk albo chłód - to prawda że tak moze byc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Okultysta tak, niektórzy opisują właśnie ucisk w skroniach, nagłe uczucie zimna albo ciężkości w nogach przy wchodzeniu na węzeł. To nie jest reguła - wrażliwość jest bardzo różna - ale kilka osób, z którymi pracowałam, potrafiło samodzielnie wskazać węzły zanim zmierzyłam je prętem, i ich wskazania były trafne.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to jak ja mam to zrobić - zamknąć oczy i chodzić po pokoju i czekać aż poczuję ucisk? Serio pytam, nie ironicznie, bo nie mam ani pręta, ani wahadła, a chciałabym zacząć od czegoś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Bibianna możesz zacząć od obserwacji - gdzie w pokoju najgorzej śpisz, gdzie zwierzęta nie chcą leżeć, gdzie zawsze czujesz się bardziej zmęczona niż powinna. To nie daje precyzji pomiaru, ale daje punkty orientacyjne, które potem można sprawdzić sposóbm. Koty podobno szukają węzłów, psy ich unikają - to stary radiestezyjny punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@albinka)
Połączone: 16 godzin temu

U mnie pies zawsze omijał jeden kąt w sypialni i nigdy tam nie kładł, mimo że to był spokojny kąt bez żadnych mebli. Dopiero jak czytałam o siatce Hartmanna, to mi coś wskoczyło. Muszę kiedyś to zmierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@albinka)
Połączone: 16 godzin temu

Zastanawiam się, czy to z psem nie jest właśnie jeden z tych sygnałów, o których Paprotka pisała. Że zanim w ogóle sięgniemy po jakiekolwiek sposób, zwierzęta już wiedzą. Mój znajomy miał kota, który przez lata spał tylko w jednym miejscu na kanapie - i właśnie tam, jak potem zmierzono, był węzeł Curry'ego. Ale z drugiej strony - czy to nie może być po prostu zbieg okoliczności?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goplana)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Albinka zbieg okoliczności może być, ale jak takich zbiegów jest kilka niezależnie od siebie, to zaczyna to wyglądać inaczej. Koty szczególnie są opisywane jako zwierzęta, które węzły wręcz lubią - w odróżnieniu od psów, które ich unikają. Jeśli twój pies omijał ten kąt, to naprawdę warto to sprawdzić. Czy ten kąt to też miejsce, gdzie ty sama rzadko przebywasz?


Odpowiedz
(@albinka)
Połączone: 16 godzin temu

Wpisy: 191

@Goplana właściwie... tak. Nigdy tam nie kładę poduszek ani niczego do siedzenia, zawsze wydawał mi się jakoś niekomfortowy. Myślałam że to kwestia przeciągu z okna, ale okno jest po drugiej stronie pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to wychodzi na to, że obserwacja psa dała więcej niż jakikolwiek pomiar. Ale wróćmy do mojego pytania, bo nadal nie wiem od czego zacząć bez sprzętu - chodzić po pokoju i czekać na ucisk to mi się wydaje zbyt nieprecyzyjne. Czy jest jakaś metoda dla kompletnie początkujących, która nie wymaga ani pręta, ani wahadła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 728

@Bibianna jest jedna rzecz, którą możesz zrobić teraz, bez niczego. Weź kartkę papieru i zaznacz na niej rzut swojego pokoju - tak jakbyś patrzyła z góry. Potem zaznacz: gdzie śpisz, gdzie czujesz się najgorzej, gdzie zwierzę unika, gdzie masz największe problemy ze snem albo koncentracją. Już sama mapa obserwacji może wskazać, gdzie warto mierzyć. To nie jest radiestezja, ale to dobry punkt startowy przed pierwszym pomiarem.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Ale to trochę jak budowanie teorii na podstawie tego, co chcemy zobaczyć, nie? Jeśli z góry zakładam, że gdzieś jest węzeł, to pewnie każdy dyskomfort w tym miejscu zaczynam z nim łączyć. Nie mówię, że to nieprzydatne ćwiczenie, ale jako wstęp do pomiaru może zaburzyć wyniki, bo człowiek idzie z gotową odpowiedzią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 445

@Strzaska96 rozumiem ten argument, ale tu chodzi o coś innego - nie o to, żeby sugerować sobie wynik, tylko żeby w ogóle wiedzieć, które miejsca w pokoju są warte sprawdzenia. Pokój ma kilkanaście metrów, nie możesz mierzyć każdego centymetra. Obserwacja zwęża obszar, a potem i tak mierzysz prętem albo wahadłem - i wynik tego pomiaru już nie jest sugestią, tylko reakcją narzędzia.


Odpowiedz
Wpisy: 140
Rozpoczynający temat
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i w kontekście małego pokoju to nabiera sensu. Mam niecałe jedenaście metrów, łóżko zajmuje sporą część, więc tak naprawdę strefy do sprawdzenia są ograniczone. Zastanawiam się, czy w tak małej przestrzeni w ogóle uda się ustawić cokolwiek neutralizującego sensownie, jeśli skrzyżowanie wypada akurat pod łóżkiem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Klarysa06 To jest sedno całego wątku i dobrze, że do tego wracasz. W małym pokoju ustawienie spirali pod łóżkiem jest możliwe - jeśli jest łóżko na nogach, można ją wsunąć pod środek. Jeśli stoi na podłodze, można ją przykleić pod ramą albo ustawić jak najbliżej węzła w dostępnym miejscu. Skuteczność spada liniowo z odległością, ale nie zeruje się od razu.


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Syriusza.2 a jak duże jest to spadanie? Znaczy - jeśli węzeł jest dokładnie pod środkiem łóżka, a spiralę mogę ustawić tylko przy jego krawędzi, to ile tracimy? Czy jest jakaś orientacyjna odległość, po której spirala przestaje mieć sens?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Jacek73 nie ma jednej liczby, bo to zależy od rodzaju spirali i jej wielkości. Małe spirale miedziane działają w promieniu do około półtora metra od punktu ustawienia - to jest orientacyjna wartość, którą podaje się przy spiralach o średnicy 8-10 cm. Większe modele mają zasięg szerszy. Krawędź łóżka to zwykle mniej niż metr od środka, więc przy standardowej spirali powinno być w zasięgu, choć z mniejszą skutecznością niż ustawienie centralnie.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: