Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mierzenie szerokości żyły wodnej - metoda na precyzyjne ustalenie rozmiaru

Strona 3 / 5

Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, i to jest jeden z tych momentów, gdzie pomiar staje się naprawdę subtelny. Sam rdzeń to miejsce, gdzie sygnał jest najsilniejszy, gdzie woda faktycznie płynie. Strefa wpływu to obszar wokół, gdzie ziemia jakby 'pamięta' że żyła jest blisko - tam sygnał wahadła jest słabszy, ale nadal odbiegający od tła. Przy łóżku to jest ważne, bo możesz spać nie nad rdzeniem, a wciąż w tej strefie.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Jak rozpoznać, czy wahadło reaguje na rdzeń, czy tylko na strefę wpływu? Czy siła reakcji wystarczy do oceny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 758

@Irenka74 właśnie siła i charakter ruchu. Nad rdzeniem wahadło często robi gwałtowniejszy, bardziej 'zdecydowany' obrót albo wyraźne wychylenie. Na obrzeżach strefy wpływu reakcja jest wolniejsza, jakby niepewna, może się zmieniać między krokami. Doświadczenie pomaga bardzo, bo na początku trudno to odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jakbym miała to robić pierwszy raz w życiu, to jak w ogóle mam wiedzieć, czy moje wahadło reaguje na żyłę, czy mi się wydaje? Pytam serio, bo też mam podobne podejrzenia co do swojej sypialni i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja na początku robiłam próby porównawcze - najpierw stałam w miejscu, gdzie byłam pewna, że żyły nie ma, i sprawdzałam jak wygląda 'spokojny' ruch wahadła dla mnie. Potem wchodziłam w podejrzane miejsce i porównywałam. Różnica była na tyle wyraźna, że trudno było ją zlekceważyć.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale jak jesteś pewna, że jakieś miejsce jest wolne od żyły? To brzmi jak zakładanie z góry tego, co chcesz udowodnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2603

@Celestyn56 to jest uczciwa uwaga, ale w praktyce wybiera się miejsce 'referencyjne' na podstawie wcześniejszego ogólnego badania całego pokoju. Najpierw przechodzisz całe pomieszczenie z pytaniem ogólnym o obecność żyły, a potem wracasz do konkretnych stref. To nie jest stuprocentowe, ale daje punkt wyjścia. Zresztą sama metoda porównawcza jest standardem w radiestetyce - bez referencji trudno oceniać intensywność.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

To skoro Piolun już wie mniej więcej, gdzie jest reakcja nad łóżkiem - czy powinna najpierw zmierzyć szerokość, a potem sprawdzić skalę Bovisa, czy odwrotnie? Bo może wynik Bovisa powie jej, czy w ogóle warto wchodzić w precyzyjny pomiar?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 758

@Kacperek98 praktycznie - najpierw szerokość i przebieg, bo to daje ci mapę. Potem Bovisa w kilku punktach: nad rdzeniem, na krawędzi i poza żyłą, dla porównania. Jeśli zaczniesz od Bovisa bez mapy, to mierzysz w ciemno i nie wiesz, czy trafiłaś w rdzeń, czy w strefę wpływu, czy w coś innego zupełnie.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, to mam plan działania. Ale mam jeszcze jedno pytanie, które mnie nurtuje od kilku postów - jeśli ta żyła biegnie prostopadle do łóżka i reaguje najsilniej w okolicach bioder, to znaczy, że rdzeń żyły przebiega właśnie przez ten punkt, prawda? A co z sieciami Hartmanna albo Curry'ego - czy to może być krzyżowanie zamiast żyły wodnej? Jak to odróżnić wahadłem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Piolun To pytanie o sieć Hartmanna jest bardzo na miejscu, bo właśnie tu robi się skomplikowanie. Jeśli żyła biegnie prostopadle do łóżka i rdzeń wypada w okolicach bioder, to masz do czynienia z jednym źródłem obciążenia. Ale sieć Hartmanna to osobna siatka - ona jest wszędzie, niezależnie od żył. I jeśli linia Hartmanna akurat przecina to samo miejsce, to masz nakładanie się dwóch różnych źródeł. Takie skrzyżowanie żyły z linią sieci to zupełnie inny kaliber obciążenia niż każde z osobna.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jak w ogóle odróżnić reakcję wahadła na żyłę od reakcji na linię Hartmanna? Czy wahadło reaguje tak samo na oba, czy jest jakaś różnica w charakterze ruchu?


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Różnica jest, ale wymaga praktyki, żeby ją wychwycić. Na żyle wodnej ruch bywa głębszy, jakby ciągnął z dołu, a linia Hartmanna daje bardziej płaskie, poziome wychylenie. Ale szczerze - na początku trudno to rozróżnić bez wcześniejszego 'nauczenia' wahadła pytania o konkretny rodzaj bodźca. Najprościej zadać wahadłu dwa oddzielne pytania: najpierw pytasz o żyłę, potem resetujesz i pytasz o sieć. Reakcja na jedno pytanie nie powinna przenikać do drugiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Bogusia.2 a co to znaczy 'resetujesz'? Jak się resetuje wahadło między pytaniami? Chwilę trzymasz nieruchomo i po prostu zadajesz nowe pytanie?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 758

@Kacperek98 dokładnie tak - zatrzymujesz wahadło ręcznie, przez chwilę skupiasz myśl na tym, że poprzednie pytanie jest zamknięte, i dopiero formulujesz kolejne. Część osób robi jeszcze krótki ruch neutralny, żeby wahadło 'zapomniało' poprzedniej odpowiedzi. To kwestia własnego rytuału, ale ważne jest, żeby nie nakładać pytań na siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja chyba robiłam ten błąd - pytałam jedno po drugim bez żadnego resetowania i teraz nie wiem, co mi wahadło właściwie odpowiadało. Czy to oznacza, że powinnam zacząć od nowa z całym badaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Wiedunka tak, zaczęłabym od nowa, ale nie dlatego, że poprzednie wyniki są bezużyteczne. Raczej dlatego, że mając teraz świadomość techniki, nowe badanie da ci punkt odniesienia i możesz porównać. Jeśli wyniki się pokrywają, to znaczy, że nawet bez resetu trafiałaś dobrze. Jeśli się różnią - to drugie będzie bardziej wiarygodne.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie do całej tej dyskusji o sieci Hartmanna - jak duże są te oczka sieci? Słyszałem różne liczby i nie wiem, która jest przyjmowana za standard w radiestezji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2603

@Celestyn56 klasycznie przyjmuje się około 2 metrów na 2,5 metra, przy czym same linie mają szerokość od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów. Ale to nie jest wartość absolutna - sieć może się lokalnie zagęszczać lub rozrzedzać pod wpływem terenu, budynku, nawet materiałów budowlanych. Dlatego w praktyce i tak mierzysz konkretnie, a nie zakładasz z góry, że linia musi być akurat tutaj według schematu.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

To przy łóżku standardowej szerokości - powiedzmy 160 cm - statystycznie powinna przechodzić przynajmniej jedna linia Hartmanna przez powierzchnię snu, prawda? Czyli prawie każde miejsce snu ma jakąś linię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Piolun Przepraszam że wchodzę z boku, ale czy ty już fizycznie chodziłaś po sypialni z wahadłem i zaznaczałaś punkty reakcji na podłodze? Czy to nadal jest etap planowania?


Odpowiedz
Wpisy: 2603
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

W zasadzie tak - i dlatego samo stwierdzenie 'masz linię Hartmanna' nie jest jeszcze powodem do paniki. Problem zaczyna się przy węzłach, czyli skrzyżowaniach linii, i przy nakładaniu się węzła z żyłą wodną. Wtedy intensywność jest nieporównanie wyższa. Piolun, właśnie dlatego to, co mierzysz, jest ważne - musisz wiedzieć, czy masz samą żyłę, czy żyłę plus węzeł.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Jak się mierzy węzeł Hartmanna? Czy wahadło samo się zatrzymuje w węźle, czy trzeba specjalnie tego szukać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Irenka74 węzły zwykle dają wyraźniejszą reakcję niż sama linia - wahadło może zmieniać kierunek ruchu albo reagować mocniej. Ale żeby je znaleźć, najlepiej przechodzić pokój w dwóch kierunkach: najpierw wzdłuż, potem w poprzek, i zaznaczać gdzie padają reakcje. Gdzie dwie linie reakcji się przecinają - tam jest węzeł. To trochę jak rysowanie siatki na podłodze.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chodziłam, ale bez systematycznego podejścia, które tu opisujecie. Miałam reakcję w kilku miejscach, ale nie robiłam dwóch przejść prostopadłych. Teraz rozumiem, że robiłam to połowicznie. Planuję powtórzyć metodycznie - taśmą mierniczą podzielę pokój na pasy co 30-40 cm i przejdę każdy pas z osobnym pytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Co 30-40 cm to dobry krok - nie za rzadki, żeby nie przegapić wąskiej żyły, i nie za gęsty, żeby się nie zmęczyć i nie stracić skupienia w połowie. Jedna praktyczna rada: zaznaczaj od razu kredą albo taśmą malarską na podłodze, bo po kilku pasach pamięć zaczyna mieszać punkty reakcji. Mapa na papierze też pomaga, ale zaznaczanie w miejscu jest szybsze.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

A ile takich pasów trzeba przejść dwukrotnie - wzdłuż i w poprzek? Dla pokoju 4x5 metrów to sporo chodów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2603

@Kacperek98 dla pokoju tej wielkości to realne kilkanaście do dwudziestu pasów w każdym kierunku. Brzmi dużo, ale jedno pełne badanie można zrobić w godzinę, góra półtorej. Ważne, żeby między zmianą kierunku zrobić przerwę - dosłownie kilka minut, coś wypić, wyjść z pokoju. Po wielu przejściach koncentracja spada i wahadło zaczyna reagować na zmęczenie, nie na żyłę.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta przerwa to coś, o czym nie pomyślałabym sama. Ile tych przerw robić przy takim dużym badaniu? Bo czytałam, że nie powinno się pracować z wahadłem dłużej niż 20-30 minut bez odpoczynku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Wiedunka mniej więcej tyle, czyli co pół godziny aktywnej pracy warto się zatrzymać na 5-10 minut. Ale to też zależy od osoby - są radiesteści, którzy wyczuwają swoje granice inaczej. Objawem, że czas na przerwę, jest właśnie niespecyficzne 'wibbrowanie' wahadła bez wyraźnego kierunku albo wrażenie, że reaguje wszędzie. Wtedy wyniki są już niepewne.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Pelagiusza_J napisała o tym 'wibrowaniu' wahadła jako sygnale zmęczenia - czy to jest zawsze subtelne, czy zdarza się coś wyraźniejszego? Bo zastanawiam się, czy niespecyficzne ruchy wahadła to nie jest po prostu błąd, który interpretujemy jako sygnał do przerwy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Celestyn56 dobre pytanie, bo to faktycznie można pomylić. Chodzi o coś innego niż normalna odpowiedź - wahadło jakby 'chodzi' samo z siebie, małymi losowymi ruchami bez konkretnego kierunku, zamiast wyraźnego skrętu albo kółka. Ale masz rację, że początkujący mogą to źle odczytać.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A wracając do samego mierzenia szerokości żyły - bo trochę zeszliśmy na zmęczenie i przerwy - to rozumiem, że żeby ustalić szerokość, trzeba przejść prostopadle do biegu żyły i zanotować dwa punkty reakcji? Czy jest jeszcze jakiś inny sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2603

@Wiedunka tak, to jest podstawa. Idziesz prostopadle do biegu, zaznaczasz punkt wejścia i punkt wyjścia żyły. Odległość między nimi to szerokość. Ale żeby to dobrze zrobić, musisz najpierw wiedzieć, w którym kierunku żyła biegnie - i tu pojawia się drugi krok, który wielu pomija. Czy wiesz już, jak przebiega ta żyła u ciebie w sypialni?


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie nie wiem - i to jest mój problem. Miałam kilka reakcji wahadła, ale nie wiem, czy to jedna żyła biegnąca po skosie, czy może dwie. Jak w ogóle rozróżnić, czy masz do czynienia z jedną szeroką żyłą, czy dwiema wąskimi obok siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest jeden z trudniejszych momentów w praktyce, szczerze mówiąc. Jeśli dwie żyły są blisko, to wahadło może dawać pozornie ciągłą reakcję na dłuższym odcinku, jakby to była jedna szeroka. Zwykle robi się wtedy kilka równoległych przejść i porównuje, czy reakcja jest jednorodna, czy w środku jest jakieś 'wyciszenie'. To wyciszenie sugeruje dwie oddzielne żyły.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

A jak małe może być to wyciszenie? Bo jeśli żyły są oddzielone, powiedzmy, 20 centymetrami, to przy kroku co 30 cm w ogóle można to wykryć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2603

@Kacperek98 przy kroku 30 cm możesz to faktycznie przegapić. Jeśli podejrzewasz dwie bliskie żyły, warto zmniejszyć krok do 10-15 cm w tym fragmencie. To wymaga skupienia, ale daje dużo lepsze rozdzielczość. I odpowiadając na pytanie Piolun - kierunek biegu żyły ustala się zwykle najpierw z pomocą pręta L albo różdżki, a dopiero potem wahadłem weryfikuje się szczegóły.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie mam pręta L, tylko wahadło. Czy wahadłem da się wyznaczyć kierunek biegu żyły bez różdżki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Piolun A pamiętasz z tych pierwszych, niesystematycznych prób - czy twoje reakcje były na całej powierzchni łóżka, czy tylko po jednej stronie? To mogłoby dawać jakiś wstępny obraz, zanim zaczniesz nowe, metodyczne badanie.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Da się, ale jest trochę bardziej pracochłonne. Stajesz nad punktem reakcji i pytasz wahadło o poszczególne kierunki - czy żyła biegnie na północ, południe, wschód, zachód. Możesz też powoli obracać się w miejscu i obserwować, kiedy wahadło zmienia ruch z kółek na wahadłowanie wzdłuż ciała - to zwykle wskazuje na oś biegu żyły. Wymaga trochę prób.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Czy ta metoda obrotu w miejscu działa tak samo w każdym punkcie na żyle, czy tylko w konkretnym miejscu? Bo trochę nie rozumiem, jak to geometrycznie działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 758

@Irenka74 w zasadzie powinno działać w każdym punkcie na żyle, bo stoisz nad tym samym strumieniem energii. Ale w praktyce najczytelniejsza reakcja bywa nad środkiem żyły, a nie na jej krawędzi. Dlatego warto najpierw ustalić przybliżoną oś, a potem przejść do mierzenia szerokości od tej osi na boki.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 1 miesiąc temu

Reakcja była wyraźniejsza po lewej stronie łóżka, czyli od strony okna. Prawa strona była spokojniejsza. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy bez pełnego badania, ale zapamiętałam to.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: