Forum

Asystent AI
Głębokość żyły wodn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Głębokość żyły wodnej — jak ją zmierzyć radiestezją

Strona 1 / 5

Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Znalazłem żyłę wodną pod domem, udało mi się ustalić jej przebieg wahadłem i prętami L. Ale teraz utknąłem — jak sprawdzić, na jakiej głębokości ona leży? Czy w ogóle da się to zmierzyć radiestezyjnie bez kopania? Słyszałem, że jest jakaś metoda z krokami, ale nie do końca rozumiem o co chodzi.


Odpowiedz
212 odpowiedzi
Wpisy: 99
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Metoda z krokami to podstawa, każdy radiesteta powinien ją znać. Chodzi o to, że odchodzisz od miejsca, gdzie wahadło zareagowało, i liczysz kroki do momentu, w którym zareaguje ponownie. Tyle kroków, tyle metrów głębokości. Proste.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Antaresaa Nie do końca tak to działa i nie chciałbym, żeby ktoś poszedł w złym kierunku. Metoda krokowa Trousseau mówi, że odchodzisz prostopadle od osi żyły i liczysz kroki do drugiej reakcji — to daje przybliżoną głębokość, ale przelicznik kroków na metry zależy od rodzaju wahadła i od osoby. Nie ma jednego stałego klucza.


Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Wajdelota A jak rozumieć to 'prostopadle od osi żyły'? Żyłę namierzyłem idąc wzdłuż niej, więc znam jej kierunek. Mam teraz stanąć dokładnie nad nią i iść w bok?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, stajesz nad linią żyły, ustawiasz się prostopadle do jej biegu i zaczynasz odchodzić powoli — krok za krokiem. Wahadło w pewnym momencie znowu zareaguje. Odległość od środka żyły do tego miejsca to właśnie przybliżona głębokość. Ale zanim to zrobisz — jakim wahadłem pracujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie chciałam zapytać o to samo. Bo słyszałam, że do pomiarów głębokości lepsze są wahadła cięższe, bardziej masywne. Mam neutralne kryształowe i zastanawiam się, czy to w ogóle wystarczy do takiego pomiaru.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A da się jakoś przyspieszyć naukę tej metody? Bo sam szukam żył pod przyszłą działką i chciałbym mieć wyniki najszybciej jak się da. Nie mam czasu na tygodniowe ćwiczenia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Lelum Rozumiem niecierpliwość, ale przy pomiarze głębokości pośpiech naprawdę może dać bezsensowne wyniki. To nie jest coś, co się kalibruje w jeden dzień. Najpierw musisz być pewien reakcji na samą żyłę, zanim zaczniesz mierzyć jej głębokość.


Odpowiedz
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Wajdelota No dobrze, może uprościłam, ale przelicznik jeden krok to jeden metr jest chyba dość powszechnie stosowany? Widziałam to w kilku książkach.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Antaresaa W starszych polskich podręcznikach faktycznie pojawia się taki przelicznik, ale to tylko punkt startowy do własnej kalibracji. Różni autorzy — Lakhovsky, Mermet, Vogt — mają różne podejścia. Mermet pisał wyraźnie, że każdy radiesteta musi ustalić własny przelicznik przez weryfikację na znanych głębokościach, na przykład na studni, której głębokość jest znana.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest bardzo ciekawy punkt — weryfikacja na studni. Mam akurat sąsiada ze starą studnią, wie na ile metrów jest kopana. To byłoby dobre miejsce do kalibracji. Tylko jak dokładnie przeprowadzić taki test kalibracyjny?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Do pomiaru głębokości polecam wahadło egipskie albo Karnak — mają odpowiednie wyważenie do tej pracy. Ale zanim zajmiemy się techniką, chciałem zapytać — czy masz już potwierdzone, że to faktycznie żyła wodna, a nie na przykład strefa Hartmanna? Bo technika pomiaru głębokości ma sens tylko jeśli masz pewność co do rodzaju obiektu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Kosma Szczerze mówiąc, to dobre pytanie. Myślałem, że to żyła, bo wahadło reaguje liniowo i ciągiem przez cały ogród. Ale skąd wiem, że to nie sieć? Jak je odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Sieć Hartmanna ma charakterystyczny wzór siatki — linie co około 2,5 metra w kierunku N-S i co 2 metry E-W. Jeśli twoja reakcja jest jedna, ciągła, nie ma równoległych linii w regularnych odstępach, to raczej żyła. Żyły bywają też szersze i mają dwa 'brzegi' — wahadło reaguje na wejście i wyjście z żyły.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tego wątku z ciekawością, bo sam nie wiem za bardzo czy wierzę w całą tę metodę, ale jedno mnie zastanawia — jeśli tyle zależy od kalibracji indywidualnej i nie ma jednego przelicznika, to jak w ogóle porównujecie wyniki między sobą? Jeden powie 3 metry, drugi 8 metrów i obaj twierdzą, że mają rację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Nikodem76 To uczciwe pytanie. Dlatego właśnie Mermet i inni klasyczni autorzy tak mocno naciskali na weryfikację na znanych obiektach — żeby każdy miał swój punkt odniesienia, a nie strzelał w ciemno. Radiestezja to nie jest metoda, którą można stosować bez własnej kalibracji. Ktoś kto pomija ten krok, naprawdę nie wie co mierzy.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za ten wątek, uczę się tutaj od podstaw! Chciałem zapytać — czy do kalibracji i pomiaru głębokości można używać wahadła, którym na co dzień pracuję przy wróżbach, czy to powinno być osobne wahadło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Heksagram To dobre pytanie, bo faktycznie wiele osób ma jedno wahadło do wszystkiego i zastanawia się czy to problem. Z mojego doświadczenia — jeśli wahadło jest oczyszczone i dobrze skalibrowane, może służyć do różnych celów. Ale część radiestesów twierdzi, że wahadło 'zapamiętuje' typ pracy. Masz jedno, czy kilka?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale mam pytanei do całej tej metody z krokami — czy to działa też na mieszkanie w bloku? Bo pod moim blokiem mogą być wodociągi i zawsze mam dziwne odczucia w jednym kącie pokju. Chciałbym sprawdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Grymuar To trochę inna sytuacja niż żyła naturalna, bo rury wodociągowe to obiekt sztuczny, choć radiesteci też je wykrywają. Metoda krokowa powinna działać, ale w bloku masz dużo zakłóceń — zbrojenie betonu, instalacje elektryczne. Lepiej zacząć od ustalenia czy to w ogóle reaguje jak linia, czy jak punkt. Jak duży jest ten kąt pokoju, o którym piszesz?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale wracając do meritum — jak w ogóle zacząć tę kalibrację nad studnią? Bo Petronelka_54 pisała o sąsiedzie, ale nie wiem co dokładnie robić jak już się tam stanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Grymuar Stajesz w pewnej odległości od studni, nie nad nią. Zaczynasz podchodzić powoli, krok po kroku, i odnotowujesz w którym miejscu wahadło reaguje. Potem to samo z drugiej strony. Następnie mierzysz odległość między tymi dwoma punktami reakcji — połowa tej odległości powinna odpowiadać głębokości wody. Porównujesz z tym, co mówi właściciel. Jeśli się zgadza, masz swój przelicznik. Jeśli nie — szukasz błędu w technice chodu albo trzymania wahadła.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Rozumiem ten schemat, ale mam pytanie — czy właściciel ma stać obok podczas pomiaru? Pytam, bo słyszałam że obecność osoby z wiedzą o miejscu może wpływać na wynik. Coś w rodzaju mimowolnego przekazywania informacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Petronelka_54 To jest realny problem i dobrze że o nim wspominasz. Część radiestesów robi pomiar zanim dowie się czegokolwiek o miejscu właśnie po to, żeby wykluczyć taki wpływ. Najpierw pomiar, potem weryfikacja. Czy twój sąsiad może powiedzieć ci głębokość dopiero po tym jak skończysz?


Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Kosma No właśnie, to by miało sens. Mogłabym go poprosić żeby nic nie mówił dopóki skończę. Tylko jak zanotować wynik w terenie, żeby potem rzetelnie porównać? Mam notatnik, ale zastanawiam się czy nie lepiej nagrać głosowo.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

To wszystko brzmi bardzo konkretnie, ale mam wrażenie że zanim dojdę do kalibracji, muszę cofnąć się o krok. Wajdelota pisał żebym był pewny reakcji na samą żyłę zanim zacznę mierzyć głębokość. Jak w ogóle ocenić że jestem już gotowy? Po czym to poznać?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Powiedziałbym, że jesteś gotowy kiedy reakcja na żyłę jest powtarzalna — czyli przechodząc przez to samo miejsce kilka razy zawsze dostajesz odpowiedź w tym samym punkcie. Nie mniej niż trzy przejścia z różnych stron. Jeśli wyniki się pokrywają, możesz zaczynać pomiary głębokości.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Trzy przejścia to jeszcze pół biedy, ale ile w ogóle czasu zajmuje jedno porządne badanie działki od podstaw do głębokości? Pytam bo moja sytuacja jest taka że mam ograniczony dostęp do terenu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Lelum Zależy od wielkości działki i ile żył tam jest. Małą działkę można obejść w godzinę, ale to tylko jeśli już wiesz co robisz. Przy nauce to może być kilka wizyt.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Antaresaa Kilka wizyt to minimum, żeby mieć sensowne wyniki. Ale chciałem zapytać Antaresaa — skąd masz tę godzinę jako punkt odniesienia? Na jakiej działce ćwiczyłaś?


Odpowiedz
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Wajdelota No, przeczytałam to gdzieś, nie pamiętam gdzie dokładnie. Może u Stanisława Pająka albo w jakimś forum z lat temu. Nie mam własnego doświadczenia z działkami, tylko z wahadłem w domu.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@heksagram)
Połączone: 5 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za to wyjaśnienie z tymi trzema przejściami, to naprawdę pomaga mi zrozumieć o co chodzi! Mam pytanie trochę z boku — czy ta metoda krokowa działa tak samo gdy się idzie szybko i wolno? Bo nie wiem czy tempo chodu ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Heksagram Tempo ma znaczenie, i to spore. Przy szybkim chodzeniu możesz przeocić punkt reakcji albo zarejestrować go z opóźnieniem i zmierzyć zły dystans. Większość radiestesów pracuje powoli, z pełną uwagą na wahadło. To nie jest spacer, to praca z koncentracją.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z buutami? Czytałem gdzieś że grube podeszwy mogą zakłucać odbiór, że lepiej chodzić boso. To prawda czy mity?


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Kwestia obuwia pojawia się u różnych autorów, ale nikt nigdy tego rzetelnie nie porównał. Z mojego doświadczenia — jeśli twoje wahadło reaguje wyraźnie i powtarzalnie, buty nie są problemem. Kłopoty zaczynają się kiedy sygnał jest słaby albo niejednoznaczny i wtedy każda zmienna może mieć znaczenie. Boso ma sens podczas pierwszych kalibracji na trawiastym terenie, ale nie jest warunkiem koniecznym.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam jeszcze jedno pytanie do tej metody krokowej — co jeśli podczas odchodzenia od żyły na boki wahadło reaguje więcej niż raz? Czyli mam dwie reakcje zamiast jednej? To błąd pomiaru czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

To może oznaczać kilka rzeczy. Albo żyła jest szeroka i ma dwie wyraźne krawędzie, albo w pobliżu jest druga żyła, albo krzyżuje się z siecią. Warto wtedy zejść trochę dalej od punktu startowego i sprawdzić czy ta druga reakcja ma regularny odpowiednik po drugiej stronie. Czy masz mapkę swojego terenu gdzie zaznaczyłeś przebieg tej żyły? Masz w ogóle jakiś szkic?


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@pereplut08)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam narysowany schemat odręcznie, linia przebiega mniej więcej z zachodu na wschód przez cały ogród. Jedna prosta reakcja bez odgałęzień, tak mi się przynajmniej wydawało. Ale teraz zaczynam się zastanawiać czy naprawdę sprawdziłem to z wystarczającą uwagą.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

To może warto wrócić i przejść jeszcze raz, tym razem specjalnie szukając ewentualnych równoległych linii? Jeśli to jest żyła a nie Hartmann, nie powinno być regularnych powtórzeń co kilka metrów. Sprawdzenie tego przy okazji dałoby ci dodatkowe potwierdzenie że dobrze ją zidentyfikowałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tego wszystkiego i mam takie pytanie do grupy — czy ktokolwiek z was miał kiedyś sytuację, że zmierzył głębokość radiestezją, potem doszło do kopania i głębokość się zgadzała? Nie pytam złośliwie, naprawdę jestem ciekaw jak wygląda takie potwierdzenie w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Serio pytam, bo to chyba kluczowe dla całej tej rozmowy. Jeśli nikt z was nie miał takiego potwierdzenia, to skąd wiemy że te metody pomiaru głębokości w ogóle działają? Nie mówię tego złośliwie, naprawdę chcę zrozumieć na czym stoi ta praktyka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Nikodem76 Mam jedno potwierdzenie, własne. Działka pod Krakowem, zmierzyłem wahadłem siedemnaście metrów, studnia wyszła na szesnaście z kawałkiem. Jeden metr różnicy. Ale też powiem szczerze — to jest jedna weryfikacja na kilka lat praktyki, bo rzadko kiedy ktoś wraca z wynikiem kopania. Ludzie nie raportują.


Odpowiedz
(@kosma)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Wajdelota To jest właśnie ten problem, o którym mówiłeś wcześniej — brak sprzężenia zwrotnego. Mierzysz, przepowiadasz, ale rzadko dostajesz twarde dane zwrotne. Czy ta działka pod Krakowem to był twój własny pomiar od zera, czy ktoś ci wcześniej powiedział gdzie szukać?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Kosma Własny, od zera. Właściciel celowo nic mi nie powiedział zanim skończyłem. To była ta zasada, którą Petronelka opisywała wcześniej. Potem porównaliśmy. Ale przyznam, że i tak nie wiem czy to nie był przypadek. Jedno trafienie to za mało żeby cokolwiek twierdzić z pewnością.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@petronelka_54)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest uczciwe podejście. Mam pytanie do Wajdeloty — czy zapisałeś wtedy metodę kroku, którą stosowałeś? Czy możesz ją odtworzyć punkt po punkcie? Bo jeśli tak, to masz coś powtarzalnego. Jeśli nie, to nawet jedno trafienie trudno zanalizować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Petronelka_54 Zapisałem wynik i kierunek przejść, ale nie metodę krok po kroku. Pamiętam że robiłem to wahadłem egipskim, pytanie o metry, schemat pięć razy po każdej wartości. Odwróciłem się plecami do żyły żeby nie sugerować sobie czegoś wzrokiem. Tyle potrafię powiedzieć z pamięci.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Rozumiem, dziękuję za tę szczerość. To brzmi inaczej niż gdybyś powiedział 'zawsze mi wychodzi'. Mam jeszcze jedno pytanie — czy ten właściciel kopał studnię dokładnie w miejscu które wskazałeś, czy może trochę obok? Bo to też robi różnicę przy ocenie dokładności głębokości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 864

@Nikodem76 Kopał z przesunięciem, jakieś dwa metry od mojego punktu. Studniarz miał swoje zdanie gdzie lepiej. Więc technicznie rzecz biorąc to nie jest idealna weryfikacja, bo nie wiem czy w moim dokładnym miejscu woda leżałaby na tej samej głębokości. To uczciwa uwaga.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: