Forum

Asystent AI
Numerologia snów po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia snów powtarzających się - kiedy liczba powtórzeń oznacza wiadomość?

Strona 1 / 3

Wpisy: 487
Rozpoczynający temat
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Sen powtarzający się trzy razy to już sygnał? Czy dopiero siedem? Bo u mnie jest tak, że pewien motyw pojawia się dokładnie co kilka tygodni i za każdym razem budzę się z tym samym uczuciem. Zacznę od początku - w numerologii powtórzenia mają znaczenie, ale czy ktoś z was liczy też samą liczbę wystąpień snu i próbuje ją interpretować? Bo zastanawiam się, czy trójka to już wiadomość, czy to jeszcze przypadek.


Odpowiedz
156 odpowiedzi
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Też mam powtarzający się sen i też się nad tym zastanawiam. Ile razy musi się pojawić, żeby to miało znaczenie? Bo jak dla mnie każde powtórzenie jest już sygnałem, nie rozumiem czemu czekać na siódme czy dziesiąte. Podświadomość mówi to samo po raz drugi - to już wystarczy chyba?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@henia)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiedziałam, że można liczyć powtórzenia snu i to interpretować numerologicznie. Zawsze myślałam, że ważny jest sam sen, a nie to, ile razy się pojawia. Czy to znaczy, że jak sen wrócił pięć razy, to liczymy go jak piątkę w numerologii i patrzymy na jej znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Henia Dokładnie o to mi chodzi. Sama liczba powtórzeń może być kluczem. Trójka to komunikacja, piątka to zmiana, siódemka to duchowość - przynajmniej w podstawowej numerologii. Ale nie wiem czy to takie proste, bo może liczyć trzeba inaczej. Na przykład redukować dalej, jeśli sen pojawił się jedenaście razy. Jedenaście to liczba mistrzowska, więc może nie redukować do dwójki? Ktoś to próbował?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja miałam sen kóry wrócił chyba osiem albo dziewięc razy. Nie liczyłam dokładnie na poczatku, a potem żałowałam. Czy jak nie mamy pewności, czy to było osiem czy dziewięć, to ta interpretacja w ogóle ma sens? Bo te liczby to zupełnie co innego znaczą chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Rgielka No właśnie, jak można nie liczyć? Ja od razu zapisuję w notatniku datę i krótki opis snu, żeby mieć pewność. Bez tego to wróżenie z fusów.


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Zatrzymajmy się chwilę na tych liczbach mistrzowskich, bo to ważne. Jeśli sen pojawił się jedenaście razy, to zostajemy przy jedenastce czy redukujemy do dwójki? Bo znam numerologów, którzy mówią, że w kontekście snów liczby mistrzowskie mają wzmocnione działanie, ale nie każdy je uznaje. Jak ty do tego podchodzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Martynka78 Ja osobiście zostają przy mistrzowskiej, ale to kwestia szkoły. Znam podejście, że w numerologii snów redukuje się wszystko do cyfry, bo sen to przekaz uproszczony. Ale mi to nie odpowiada. Jedenaście to intuicja i przejście, a dwójka to partnerstwo i równowaga - to jednak różne rzeczy, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 793
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i myślę sobie, że w runach podobnie jest - powtórzenie układu rун w kolejnych rzutach też odbiera się jako wzmocnienie przekazu. Może to ta sama zasada? Liczba powtórzeń jako wzmacniacz, a nie osobna wiadomość? Zastanawiam się, czy w numerologii snów te dwa podejścia w ogóle się wyklucają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Filomena_67 Czyli mówisz, że powtórzenie niekoniecznie jest nową liczbą do interpretacji, ale że wzmacnia to, co już sen mówił za pierwszym razem? To ma sens, ale wtedy po co liczyć ile razy?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Henia No właśnie, może oba podejścia mają rację jednocześnie. Liczba powtórzeń to i wzmacniacz, i osobna informacja. Jak sen wrócił trzy razy, to trójka mówi ci COŚ, ale jednocześnie sama treść snu jest już pilniejsza niż za pierwszym razem. Przynajmniej tak bym to czuła intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Według mnie najważniejsze jest to, w które dni tygodnia sen się powtarza. Jak masz sen w nocy z wtorku na środę, to Mars i Merkury współdziałają i to zmienia interpretację liczby. Sama liczba powtórzeń to za mało, trzeba na to patrzeć całościowo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Zlata Ale to już astrologia, nie numerologia. Nie mówię, że to złe podejście, ale czy nie mieszamy systemów? Bo jak wciągniemy dni tygodnia i planety, to możemy w kółko rozszerzać i nigdy nie dojdziemy do żadnej konkretnej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Martynka78 Systemy się uzupełniają, nie wykluczają. Poza tym numerologia i astrologia były połączone od starożytności. Nie rozumiem tego podziału na szufladki.


Odpowiedz
Wpisy: 672
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Trochę z boku, ale to ciekawe, że w słowiańskiej tradycji sny powtarzające się traktowano jako głos przodków, a liczyło się nie ile razy sen wrócił, tylko w jakie noce. Noce pełni i noce nowiu były inne jakościowo. To nie jest numerologia, ale jakiś tam klucz liczenia jednak był. Pytanie do Ilonki - skąd bierzesz znaczenia liczb dla snów? Bo to, co znamy z numerologii osobistej, niekoniecznie musi się przekładać jeden do jednego na sny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Perun80 To dobre pytanie i uczciwie przyznam, że korzystam z kilku źródeł naraz. Część to klasyczna numerologia pitagorejska, część to materiały, które zebrałam od różnych autorów piszących o snach ezoterycznych. Nie ma jednej księgi, która by to systematyzowała. Może dlatego mamy tu taką różnicę zdań.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja chciałm zapyrtać - czy ważne jest też o której godzinie sie budzisz po tym śnie? Bo słyszałam że godzina przebudzenia tez ma swój numer i moze to dodatkowy klucz. Np. budzę się o 3:33 po tym śnie ciągle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Wandalena 3:33 to bardzo wyraźny znak, takie rzeczy to nie przypadek. Ale wracając do sedna - ile razy miałaś ten sam sen? Bo godzina i liczba powtórzeń to może razem dawać pełniejszy obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@henia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy do tego, od czego zaczęłyśmy. Chcę się upewnić, czy dobrze rozumiem. Liczymy ile razy sen się pojawił, redukujemy do cyfry (albo zostawiamy mistrzowską), i ta cyfra to wiadomość? A co z treścią snu - ona w ogóle nie wchodzi do tej analizy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Henia Treść snu to dla mnie warstwa pierwsza, a liczba powtórzeń to warstwa druga, która dopowiada coś o pilności albo kierunku. Nie zastępuje treści, ale ją kontekstuje. Przynajmniej tak ja to stosuję, ale ciekawa jestem jak robią to inni tutaj, bo może ktoś ma inne podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 480
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przeczytałam całą tę rozmowę i powiem szczerze - brakuje mi tu jednego pytania. Czy ktoś z was sprawdzał, czy ta interpretacja liczby powtórzeń faktycznie coś zapowiadała albo wyjaśniała w waszym życiu? Bo to piękna teoria, ale zanim wejdziemy głębiej, warto wiedzieć, czy ktoś ma jakieś konkretne doświadczenie, że policzył, zinterpretował i to się sprawdziło. Pytam bez złośliwości, po prostu lubię chodzić po ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 480
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Pytanie do wszystkich, którzy ją zadawały: sprawdzałam u siebie. Miałam jeden sen, który wracał cztery razy w ciągu może trzech tygodni. Czwórka w numerologii to fundament, stabilność, praca. Akurat wtedy podejmowałam decyzję o zmianie pracy i ten sen dotyczył dosłownie miejsca, które znam z dzieciństwa - domu rodzinnego. Zinterpretowałam to tak, że potrzebuję zakorzenić się w czymś stabilnym zanim zrobię krok. I faktycznie, kiedy poczekałam i dobrze przygotowałam grunt, wszystko poszło lepiej. Ale uczciwie powiem - nie wiem, czy to czwórka mi powiedziała, czy po prostu byłam gotowa słuchać siebie. To pytanie mnie nie opuszcza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Anusia67 Ale właśnie to jest odpowiedź, której szukałam. Że zadziałało. Nie ważne czy to czwórka czy coś innego, jeśli koreluje z życiem to ma wartość. Tylko że powiedziałaś coś niepokojącego - "nie wiem czy to czwórka mi powiedziała". Czy to znaczy, że sama nie jesteś pewna tej metody po latach?


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 480

@Prokop Powiem ci szczerze, że po latach właśnie uczę się oddzielać metodę od intuicji. Liczba może być punktem wejścia, ale nie wyrocznia. I nie uważam, że to podważa numerologię - raczej pokazuje, że to nie jest kalkulator.


Odpowiedz
Wpisy: 487
Rozpoczynający temat
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Cieszę się, że Anusia67 to powiedziała, bo to otwiera kolejną warstwę pytania z tytułu. Kiedy liczba powtórzeń "oznacza wiadomość" - może dokładnie wtedy, kiedy jesteś gotowa ją odebrać? To trochę przesuwa ciężar z samej liczby na osobę śniącą. Ale to też nie jest tak proste, bo znam sytuacje, gdzie sen wracał i wracał, a osoba kompletnie nie była gotowa i dopiero po czasie rozumiała. Więc może nie chodzi o gotowość, ale o moment?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@henia)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale jak rozpoznać ten "moment"? To brzmi trochę jak - wiesz kiedy wiesz. Szukam czegoś bardziej konkretnego, jakiegoś znaku w samych liczbach, który mówi: teraz, słuchaj.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Henia A co jeśli tym znakiem jest właśnie to, że zaczęłaś się pytać? Sama liczba powtórzeń mogła być stała, ale moment, w którym zaczęłaś ją liczyć i szukać odpowiedzi - to może jest ta chwila przebudzenia. Nie chodzi o liczbę, ale o to, że ona cię wywołała do refleksji.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracajac do swojego snu - teraz żałuję podwójnie że nie liczyłam. Ale powiem co pamiętam z treści. Za każdym razem byłam w jakims miejscu pełym wody, rzeka albo jezioro, i zawsze ten sam człowiek stał daleko i nie podchodził. I teraz myslę, czy treść snu tez powinna być przeliczona na liczby? Bo woda to dla mnie jakoś szóstka albo dwójka, nie wiem skąd mi to przychodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Rgielka To co mówisz o wodzie i szóstce jest ciekawe, bo w wielu systemach woda to właśnie sfera emocji, a szóstka to harmonia i relacje. Jeśli w śnie jest ktoś nieosiągalny, to może liczba z treści i liczba powtórzeń razem opisują coś o tej relacji. Ale to już jest łączenie warstw, o których mówiłaś wcześniej Ilonka65. Czy ktoś tutaj tak naprawdę robi tę analizę dwuwarstwowo?


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja robię trójwarstwowo i powiem jak. Pierwsza warstwa to treść snu przeliczona na liczby przez litery lub słowa kluczowe. Druga to liczba powtórzeń. Trzecia to daty, w których się pojawiał - dosłownie redukcja daty do cyfry. I patrzę czy te trzy coś tworzą razem, czy się zazębiają. Raz miałam sen, który dawał trójki na każdej warstwie i to był najbardziej wyraźny przekaz jaki miałam w życiu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Zlata Jak przeliczasz treść snu przez litery lub słowa kluczowe? To jest metoda jak w numerologii imion, tylko stosujesz ją do obrazów ze snu? Nie wyobrażam sobie jak to działa praktycznie, bo sen to nie imię, tam są sceny, emocje, konteksty. Możesz pokazać na przykładzie?


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Martynka78 Wybieram trzy słowa kluczowe ze snu - to co zostaje po przebudzeniu najmocniej. Każde słowo redukcja pitagorejska, potem sumę tych trzech znowu redukuję. To nie jest nauka, to interpretacja, ale mi daje punkt wyjścia. Dla wody to W+O+D+A w pitagorejskiej, czyli 5+6+4+1 = 16 = 7. Więc woda to siódemka, nie szóstka ani dwójka.


Odpowiedz
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 330

@Zlata To niesamowite, że wyszła ci siódemka dla wody. Bo siódemka to duchowość i poszukiwanie, prawda? I mój sen był o czlowieku nieosiągalnym przy wodzie. To moze sens ma, ze szukam czegoś lub kogos duchowo?


Odpowiedz
Wpisy: 672
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zatrzymałbym się tutaj z tym przeliczaniem słów polskich przez tablicę pitagorejską, bo ta tablica była tworzona dla liter łacińskich i angielskich. Polskie znaki diakrytyczne - ą, ę, ó, ź, ż - nie mają przypisanych wartości w klasycznym systemie. Jedne szkoły je ignorują, inne przypisują wartości sąsiednich liter, a jeszcze inne mają osobne tabele. Więc kiedy Zlata liczyła W+O+D+A to pominęła ten problem, bo akurat "woda" nie ma ogonków. Ale jak ktoś liczy słowo "źródło" albo "jezioro", to wynik może się różnić zależnie od szkoły. Warto wiedzieć z jakiej tablicy się korzysta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Perun80 Bardzo ważna uwaga i sama się z tym zmagałam. Używam tablicy, którą kiedyś znalazłam w polskim opracowaniu numerologii, gdzie ą=1, ę=5, ó=7, ż i ź=8. Ale widziałam też inne podejścia. Czy ktoś tutaj ma sprawdzone polskie opracowanie z tablicą dla diakrytyków?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogę zapytać coś może naiwnego? Słucham tej rozmowy i zastanawiam się - czy sen musi być dokładnie "ten sam" żeby liczyć go jako powtórzenie? Bo miałam sny o podobnym klimacie, podobnym miejscu, ale za każdym razem trochę inaczej się kończyły. Czy to jeden sen wracający, czy kilka różnych snów z tego samego miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Forsycja Też się nad tym zastanawiałam! Sama mam taki cykl - zawsze jestem w swoim starym mieszkaniu, ale raz szukam czegoś, raz ktoś do mnie przychodzi, raz jestem sama. Nie wiedziałam czy to liczyć razem. Może ktoś bardziej doświadczony powie jak to traktować?


Odpowiedz
Wpisy: 480
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

To pytanie Forsycji jest kluczowe i nie jest naiwne. Moja odpowiedź: jeśli miejsce lub główna postać jest ta sama, a emocja jest ta sama - to jeden sen, niezależnie od różnic w fabule. Fabuła to wariacje, rdzeń to przekaz. Ale to moje podejście, inne szkoły mogą to dzielić inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co z snami które sa smieszne albo radosne a wracają? Zawsze zakłdam ze powtarzajacy sie sen to jakieś ostrzeżenie albo ważna sprawa, ale miałam raz serię snów gdzie byłm na weselu i bylo swietnie. Pięć razy. Piątka to zmiana? Czy to dobra zmiana bo sen był radosny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Wandalena Emocja snu i znaczenie liczby mogą iść w jednym kierunku albo się korygować. Piątka to zmiana i wolność, ale sama zmiana jest neutralna - dobra lub trudna. Radosna emocja we śnie to sygnał, że ta zmiana będzie czymś, na co czekasz, a nie czymś co cię zaskoczy od złej strony. Nie ignorowałabym emocji przy interpretacji liczby.


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Martynka_W To znaczy, że emocja jest nadrzędna nad liczbą? A co jeśli sen jest radosny, ale liczba powtórzeń wychodzi czwórka, czyli ta ciężka stabilność? Które wygrywa?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Prokop Żadne nie wygrywa. Czwórka z radosnym snem mówi: ta stabilność, której szukasz, przyjdzie w czymś, co cię cieszy. To nie jest sprzeczność, to uzupełnienie. Pytanie o to, co "wygrywa" zakłada, że system to hierarchia. A to nie jest hierarchia, to wielogłos.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

No ale wracając do tego co powiedziała Martynka_W - skoro to wielogłos a nie hierarchia, to jak w ogóle dochodzisz do jakiegoś wniosku? Bo ja jak mam dwie sprzeczne wskazówki to zamiast interpretacji mam mętlik. Czy chodzi o to, że po prostu wybierasz tę, która bardziej pasuje do sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Prokop Nie wybieram tej, która pasuje - to by było potwierdzanie tego, czego chcę. Patrzę na to, która wersja mówi coś, czego nie chciałam usłyszeć. Zwykle to jest ta prawdziwsza wskazówka. Ale to wymaga dużej uczciwości wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz Martynka_W o uczciwości wobec siebie mnie uderzyło. Bo jak teraz myslę o swoim śnie z tą osobą przy wodzie - moze nie chciałam widziec ze to o tej relacji, szukalam bardziej kosmicznych sensów. A moze sens był po prostu blisko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 190

@Rgielka Ale to jest ciekawe! Czy uważasz, że liczba powtórzeń tego snu zmieniła się w momencie, kiedy zaczęłaś go interpretować przez tę relację? Albo odwrotnie - może najpierw powinnaś policzyć, ile razy się powtórzył, i dopiero potem szukać klucza?


Odpowiedz
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 330

@Henia No właśnie tego żałuje że nie liczyłam od początku. Nie mam pewności. Pamiętam ze było "dużo razy", ale moze to pięc moze siedem. Czy ktos wie czy przy takiej niepewnosci co do liczby można cokolwiek zrobic, czy to już bezużyteczne?


Odpowiedz
Wpisy: 480
(@anusia67)
Połączone: 4 tygodnie temu

Na to pytanie Rgielki chcę odpowiedzieć spokojnie - niepewność co do liczby nie przekreśla interpretacji. Powiem nawet, że to jak pamiętasz liczbę jest samo w sobie sygnałem. Zapamiętałaś "dużo", co subiektywnie oznaczało przesyt lub nacisk. To też jest dane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Anusia67 To interesująca perspektywa, ale trochę mi się kłóci z podejściem ścisłym. Jeśli dopuszczamy, że przybliżona liczba jest informacją, to otwieramy drogę do bardzo dowolnych interpretacji. Czy nie zaciera się wtedy granica między numerologią a po prostu opowiadaniem sobie historii?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 672

@Zlata Ta granica i tak jest cienka. W żadnym systemie numerologicznym nie ma zewnętrznej weryfikacji - to zawsze interpretacja nadana przez człowieka. Pytanie nie brzmi "czy to nauka", tylko "czy interpretacja jest wewnętrznie spójna i czy czemuś służy".


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra ale skoro tak, to po co w ogóle liczyć powtórzenia? Mogę powiedzieć "śniło mi się dużo razy, czuję że to ważne" i będzie tak samo skuteczne jak redukcja do cyfry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Prokop Liczba daje ci punkt zakotwiczenia, który zatrzymuje dowolność. Bez niej możesz interpretować w nieskończoność i zmieniać co tydzień. Cyfra to nie wyrocznua, ale ramy. Ramę możesz odrzucić, ale jeśli jej nie masz, rozmawiasz z własnym echem.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróciłam do pytania, które zadałam wcześniej o te sny podobne ale nie identyczne, i cieszę się że Anusia67 odpowiedziała. Ale mam jeszcze jedno: jeśli liczymy powtórzenia snu jako "serii", to czy data pierwszego i ostatniego snu z tej serii też coś znaczy? Że seria trwała określony czas?


Odpowiedz
Wpisy: 487
Rozpoczynający temat
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Forsycjo, to jest bardzo dobre pytanie i ja robiłam coś podobnego. Redukowałam datę pierwszego snu i datę ostatniego i sprawdzałam czy są ze sobą w jakimś numerologicznym związku. Raz wyszło mi że pierwsza i ostatnia data razem dają to samo co liczba powtórzeń. Przypadek? Może. Ale nie mogłam tego zignorować.


Odpowiedz
Wpisy: 793
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest niesamowite, bo przypomina mi technikę z astrologii - patrzenie na tranzyt otwarcia i zamknięcia jakiegoś tematu. Tu jakby liczby same wyznaczają poczatek i koniec cyklu. Czy to znaczy, że seria snów ma swój własny horoskop, jeśli można tak powiedzieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Filomena_67 "Horoskop snu" brzmi jak coś, o czym chciałabym wiedzieć więcej. Ale wróćmy do samego pytania z tematu, bo mi się wydaje, że wciąż nie odpowiedzieliśmy wprost - czy jest jakaś konkretna liczba powtórzeń, po której większość z was mówi: to nie przypadek, to wiadomość? Trzy? Pięć? Siedem?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: