Forum

Asystent AI
Numerologia boga i ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia boga i bogiń - czy każde bóstwo nosi swoją liczbę?

Strona 2 / 3

Wpisy: 119
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do pytania Olafa, bo myślę że trochę go zgubiliśmy. Czy bóstwa mają swoje liczby, czy mają siatki liczb, to nadal jest otwarte pytanie. Ale chciałam zapytać o coś innego. Czy w ogóle istnieje bóstwo, które jest jednoznacznie powiązane z jedną liczbą bez żadnych wątpliwości? Jakiś przykład który wszyscy by zaakceptowali?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Derenka To dobre wyzwanie. Najbliżej byłoby pewnie z bóstwami numerycznymi wprost, jak greccy Tytani odpowiedzialni za poszczególne strefy. Albo z tradycją kabalistyczną, gdzie sefirot są przypisane ściśle. Malkut to dziesiątka, Keter to jedynka. Ale czy to są bóstwa? To zależy jak definiujesz bóstwo. W kabale raczej aspekty Boga, nie osobne byty.


Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 213

@Ismer Dziękuję za to wyjaśnienie, naprawdę porządkuje mi to w głowie. Ale chciałem zapytać, bo nic nie wiem o kabale, czy te sefirot można w ogóle traktować jak bóstwa w sensie praktycznym? Czy można do Malkut podejść tak jak do Hekaty, czyli z ołtarzem i prośbą?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Bard To ciekawe pytanie i rozumiem skąd pochodzi. W tarocie mamy przecież całą strukturę drzewa życia wpisaną w karty, każda karta nosi swoją sefirę. Więc w pewnym sensie kiedy pracujesz z Hierofantem czy Cesarzem, pracujesz też z energią określonej sefiry. Czy to jest praca z bóstwem? Ja traktuję to jako pracę z archetypem który ma liczbową tożsamość.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rozumiem kierunek tej rozmowy, ale mam jedno zastrzeżenie. Kabała, tarot, numerologia egipska i greckie bóstwa to różne systemy z różnymi założeniami. Kiedy mieszamy je w jednej rozmowie, ryzykujemy że tworzymy wrażenie spójności, której może nie być. Nie mówię że to złe, ale warto wiedzieć że robimy syntezę, a nie odczytujemy jakiś jeden universal system.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 232

@Edytka.ka Masz rację i to jest coś, co czuję przez całą tę rozmowę. Sam zacząłem od pytania które brzmiało jak o jeden system, a okazuje się że systemów jest tyle co tradycji. Ale chcę zapytać wprost, czy uważasz że w ogóle można mówić o liczbach bóstw, czy to zawsze będzie relatywne?


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Olaf Myślę że można, pod warunkiem że jesteś w środku jednego systemu i go nie opuszczasz podczas pracy. Pytanie o liczbę Hekaty ma sens jeśli pytasz w konkretnej tradycji. Jak pytasz w próżni, dostaniesz kilka odpowiedzi i każda będzie równie dobra lub równie dyskusyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam może głupie pytanie, ale skoro rozmawiamy o tym czy bóstwa mają stałe liczby, to co ze mną? Moja data urodzenia daje mi siódemkę, a moja mama zawsze mówiła że w rodzinie są jakieś silne energie po babci. Czy to znaczy że mogę być przyciągana do jakiegoś bóstwa przez to dziedziczenie, a nie tylko przez własną liczbę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 205

@Romcia86 o to ciekaw pyatnie, tez mam w rodzienie takie rzeczy że babcia coś umiała i mnie się czasem zdaje że to wpływa na mnie. Ale co to by znaczylo numerologicznie? Że nasze rodziny mają jakas liczbe ktora sie przenosi?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 581

@Alusia88 W pewnych tradycjach mówi się o rodowych liniach i patronach. Nie wiem czy to wprost przekłada się na liczby, ale znam ludzi którzy policzyli imiona przodkiń z linii żeńskiej i szukali powtórzeń. To bardziej genealogia numerologiczna niż praca z bóstwem, ale może być punktem wyjścia. Romcia, czy wiesz jak miała na imię ta babcia?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisałaś, Alusia, z tą linią żeńską i babcią, mnie też się ciągnie gdzieś z tyłu głowy od dawna. Ale żeby wrócić trochę do pytania Olafa, bo myślę że właśnie to jest jakiś mostek między tymi wątkami. Jeśli rodziny mają swoich patronów, to czy te patronaty wyrażają się w liczbach, które powtarzają się w rodzie? Pytam serio, nie retorycznie. Bo jeśli tak, to liczba bóstwa i liczba rodu mogłyby być tym samym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Jarzebina To co Jarzebina napisała jest dla mnie nowym punktem widzenia. Ale zanim pójdziemy dalej, chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Czy mówisz o tym, że rodzina może mieć przypisane bóstwo przez swoje liczby, czy raczej że bóstwo wybiera rodzinę niezależnie od liczb, a liczby tylko to potwierdzają?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 581

@Malgosia_B Dobre pytanie, bo sama nie jestem pewna. Znam podejście gdzie najpierw jest linia krwi, potem patron, a liczby opisują relację. I znam podejście odwrotne, gdzie liczby prowadzą do odkrycia patrona. Nie wiem które jest pierwotne, jeśli w ogóle jedno z nich.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Jarzebina Czy masz jakieś konkretne przykłady tej genealogii numerologicznej o której wspomniałaś wcześniej? Bo to brzmi jak praktyka, a nie teoria, i chciałbym wiedzieć jak to wygląda w działaniu. Co dokładnie się liczy, imiona przodkiń, daty, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja słucham tej rozmowy o rodach i patronach i robi mi się trochę nieswojo, bo moja mama zawsze mówiła że w naszej rodzinie jest chaos, nie energia. Że babcia robiła rzeczy których nie rozumiała i nie zawsze wychodziło to dobrze. Czy to znaczy że patron rodziny może być... no, trudny? Taki co wprowadza zamieszanie zamiast porządku?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Romcia86 To bardzo szczere pytanie i myślę że zasługuje na poważną odpowiedź. Są bóstwa, z którymi relacja bez świadomości i struktury może dawać właśnie taki efekt, chaos zamiast kierunku. Nie dlatego że bóstwo jest złe, ale dlatego że energia bez kanału idzie we wszystkie strony. Czy twoja babcia w ogóle wiedziała z czym pracuje, czy to było intuicyjne?


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Otylka Nie wiem. Mama nigdy nie mówiła wprost. Mówiła że babcia wiedziała rzeczy, ale też że bały się jej trochę. I to mnie właśnie niepokoi, bo jeśli ta energia przeszła na mnie przez linię, to nie wiem czy chcę wiedzieć z jaką liczbą to idzie.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Romcia86 Ale czy lęk przed sprawdzeniem nie jest gorszy niż sama wiedza? Mnie wydaje się, a może się mylę, że skoro ta energia już jest w twojej linii, to i tak na ciebie wpływa. Liczba tylko by ci powiedziała co to jest. Czy nie jest tak że wolisz wiedzieć z czym masz do czynienia?


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Romcia86 Wracam do tego co Romcia napisała, bo mnie też to dotknęło. Mam jedenastkę i w mojej rodzinie też jest dużo... nazwijmy to niekonwencjonalnych historii. I zastanawiam się, czy liczba mistrzowska w linii rodzinnej to coś co się wzmacnia z pokolenia na pokolenie, czy każde pokolenie zaczyna od zera?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Celestyna03 To jest pytanie, na które różne systemy odpowiadają inaczej. W tarologie kiedy patrzę na kartę, widzę energię obecnego momentu, nie dziedzictwo. Ale w numerologii rodowej, jeśli taka w ogóle istnieje jako system, logika mogłaby być inna. Ismer, ty chyba wiesz więcej o tym jak tradycje magiczne traktują linie krwi?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Ludwinia Zależy od tradycji, co powtarzam pewnie zbyt często w tej rozmowie. Ale powiem konkretnie, w wicca mówi się o patrymonium i matrymonium duchowym osobno. W niektórych nurtach afrykańskiej diaspory linia krwi jest kluczem do kontaktu z określonymi duchami przodków. Czy to przekłada się na liczby wprost? Nie w sposób, który znam jako skodyfikowany system. Ale intuicja że liczba rodu i liczba patrona mogą być powiązane, ma sens wewnątrz pewnej logiki.


Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 213

@Ismer Dziękuję za to, naprawdę otwiera mi to jakieś nowe drzwi. Ale chcę zapytać, bo nie do końca rozumiem, te duchy przodków w tradycjach o których mówisz, to są bóstwa? Czy to coś innego niż to co Olaf miał na myśli pytając o liczby bóstw? Bo mam wrażenie że zaczęliśmy mówić o dwóch różnych rzeczach.


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Bard To bardzo celna uwaga i dobrze że to powiedziałeś. Duchy przodków i bóstwa to w większości tradycji różne kategorie bytów. Bóstwa są ponadludzkie i ponadczasowe, przodkowie to duchy ludzkie o wyższej pozycji. Mieszanie ich w jednej kategorii rozmywa i to, i to. Chociaż rozumiem dlaczego ta rozmowa tu zaszła, bo pytanie Romci o rodowe energie jest autentyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale to może być ważne rozróżnienie dla całej tej dyskusji. Jeśli bóstwa mają swoje liczby, a duchy przodków mają inne, to może liczba rodowa jest pomostem między tymi dwoma poziomami? Nie twierdzę że tak jest, pytam czy ktoś o tym słyszał albo pracował z czymś takim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Malgosia_B Chcę rozwinąć tę myśl, bo coś tu czuję. Jeśli moja data urodzenia daje mi siódemkę i moja babcia miała siódemkę, to czy to przypadek czy linia? I jeśli linia, to czy nie sugeruje to że jesteśmy obie pod patronatem tego samego bóstwa lub tej samej siły? Mam wrażenie że to jest właśnie pytanie Romci, tylko inaczej postawione.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

ja mam proste pytanie bo troche zgubiłam wątek, czy mozna sprawdzic liczbe swojej rodiny bez oblicaznia kazdego przodka z osobna? Bo nie znam dat urodzin babci ani prababci. Czy jest jakis sroctszy sposob?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 581

@Alusia88 To praktyczne pytanie. Znam podejście gdzie zamiast dat bierze się imiona i nazwisko rodowe przez żeńską linię, redukcja Pythagorasa. Ale nie wiem czy to daje odpowiedź na pytanie o patrona, czy tylko na pytanie o energię imienia. Może Malgosia_B wie więcej, bo ona liczy regularnie.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Jarzebina Redukcja imion jest możliwa, ale daje liczbę imienia, nie linii. Żeby mówić o linii rodowej, potrzebowałabyś przynajmniej kilku dat i szukania powtórzeń. Jeśli ta sama liczba wraca w trzech pokoleniach, to można zacząć mówić o wzorcu. Jeden wynik nic nie znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 232
 Olaf
Rozpoczynający temat
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o rodach i przodkach i jest to dla mnie nieoczekiwany kierunek, ale wcale nie zły. Wróćmy jednak na chwilę do podstawy. Jeśli bóstwo ma liczbę, czy ta liczba jest stała niezależnie od tego kto o nie pyta? Czy Izyda ma zawsze dziewiątkę, dla każdego człowieka w każdej tradycji, czy jej liczba zmienia się w zależności od relacji z konkretną osobą lub rodem?


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest chyba najważniejsze pytanie w tym wątku i dziękuję że wróciłeś do niego. Mam własne zdanie na ten temat oparte na tym co przeżyłam. Kiedy zaczęłam pracować z Hekatą, trójka była dla mnie jej liczbą przez długi czas. Potem, po jakimś kryzysowym momencie w tej relacji, zaczęłam czuć trzynaście jako jej liczbę. Nie wiem czy to Hekata się zmieniła, czy ja, czy moje rozumienie. Ale to sugeruje mi że liczba nie jest stała, tylko zmienia się wraz z relacją.


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

...i właśnie to mnie uderzyło, że ta trójka nie zniknęła, tylko się przesunęła. Jakby Hekate nie zmieniła swojej liczby, ale moja relacja z nią dała mi dostęp do innego jej aspektu. Może to jest odpowiedź na pytanie Olafa, że liczba bóstwa jest stała, ale my możemy wchodzić w różne jej warstwy zależnie od momentu w życiu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Rumianek79 Ale czy masz pewność że pracowałaś cały czas z tym samym aspektem Hekaty? Bo to jest kluczowe pytanie. Hekate Trioditis to nie to samo co Hekate Chthonia, a systemy numerologiczne które znam przypisują różnym jej aspektom różne liczby. Może nie tyle twoja relacja się zmieniła, co po prostu bóstwo pokazało ci inną twarz.


Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 577

@Ismer No właśnie nad tym siedzę od kiedy napisałam tamten post. Nie wiem czy to był inny aspekt czy coś innego. Skąd w ogóle można wiedzieć z którym aspektem się pracuje? Czy to jest coś co czujesz, czy to wychodzi z liczb, czy skądś jeszcze?


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 232

@Ismer To jest bardzo konkretne rozróżnienie i chcę je rozwinąć. Jeśli jedno bóstwo ma wiele aspektów z różnymi liczbami, to czy mówimy że bóstwo ma jedną liczbę czy zbiór liczb? I jak to się ma do moich obliczeń, bo jeśli wyliczyłem dziewiątkę dla Izydy, to pytanie brzmi, która Izyda?


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Myślę że trafnie to postawiłeś i podobny problem mam w tarologie. Księżyc to nie to samo co Kapłanka, choć obie karty mają związek z tym samym żeńskim pierwiastkiem intuicji. Każda ma inną liczbę i inną energię. Może w numerologii bóstw jest analogicznie i jedno imię to parasolka nad kilkoma numerami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Ludwinia To porównanie do tarota jest ciekawe, ale mam opór. Karta jest kartą, zamkniętym symbolem. Bóstwo jest czymś żywym, przynajmniej w założeniu każdej praktyki ezoterycznej. Czy możemy stosować tę samą logikę do obu? Bo mi to trochę spłaszcza temat.


Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 213

@Malgosia_B Ale czy to spłaszcza, czy po prostu szuka wspólnej struktury? Rozumiem twój opór, sam mam podobne pytanie od początku tej rozmowy. Chodzi mi o to, czy liczba bóstwa to coś co istnieje niezależnie od systemu którym się mierzysz, czy to zawsze jest efekt konkretnej metody obliczeniowej?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę wrócić do pytania Rumianku o aspekty, bo to mnie bardzo ciekawi praktycznie. Jeśli pracujesz z ziołami i przedmiotami, to różne aspekty bóstwa mają inne przyporządkowania, inne rośliny, inne kamienie. Czy liczby też by się wtedy zmieniały w zależności od tego do jakiego rytuału wzywasz? Czy ktoś to testował?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Jarzebina O, to jest pytanie na które chciałabym znać odpowiedź. Mam zioła przypisane do Hekaty z jednej listy i do Selene z drugiej, a niektóre się pokrywają. Może te same rośliny, a inne liczby, albo odwrotnie. Jak to ma być w ogóle spójne?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Celestyna03 Pokrywanie się atrybutów między bóstwami to zupełnie odrębny temat, ale odpowiem krótko, to często efekt synkretyzmu historycznego, nie pomyłki. Co do liczb i aspektów, znam tradycje gdzie rytualista przed pracą określa nie tylko imię bóstwa, ale konkretny jego tytuł epitetyczny i dopiero od niego liczy. To zmienia wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie może naiwne, ale czemu nikt nie powiedział wprost jak w ogóle oblicza się tę liczbę bóstwa? Czy bierze się imię, tłumaczy na cyfry i redukuje? Bo Izyda po polsku to inna liczba niż Isis po angielsku albo Aset po egipsku. To nie jest problem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Kasjopea To nie jest naiwne pytanie, to jest fundamentalne pytanie. I właśnie dlatego w numerologii bóstw nie ma jednej szkoły. Znam podejście gdzie liczy się imię w oryginalnym języku kultu, znam podejście gdzie liczy się imię w języku praktykującego, i znam podejście gdzie liczy się oba i szuka wspólnej liczby. Każde daje inny wynik.


Odpowiedz
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Malgosia_B Ale jeśli liczysz imię w języku praktykującego, to czy nie jest tak, że tworzysz połączenie bardziej osobiste niż obiektywne? Czyli nie obliczasz liczby bóstwa, tylko liczby swojej relacji z bóstwem? Bo to by tłumaczyło dlaczego Rumianek79 dostała inny wynik po kryzysie.


Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 577

@Derenka To mnie zastanawia, bo jeśli tak, to moje obliczenia z ostatnich lat nie były pomyłką, tylko dokumentowały zmianę relacji. To jest dziwnie pocieszające. Ale jednocześnie to znaczy że nie ma jednej liczby dla Hekaty, tylko jest tyle liczb ile jest relacji z nią. I wracamy do pytania Olafa.


Odpowiedz
Wpisy: 232
 Olaf
Rozpoczynający temat
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest świetne pytanie i jeden z powodów dla których zacząłem ten temat. Sam obliczałem Izydę raz po polsku, raz po grecku i raz po łacinie i dostałem trzy różne wyniki. Zastanawiam się czy to znaczy że metoda jest niespójna, czy że każde imię w danym języku tworzy osobny klucz do tego samego bóstwa.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

mozna sie wtrącić? bo słucham i mi z głowy nie wychodzi rzecz z początku rozmowy, czy chaos w rodzinie Romcii może byc liczba mistrzowska bez kanału. Ale jak to sie ma do tych bóstw? Czy jak masz w rodzinie 11 bez świadomości to znaczy że bóstwo które przyciagnęło linię jest silniejsze czy że nikt nim nie kieruje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Idzi91 To połączenie wątków jest nieoczywiste ale logiczne. W mojej interpretacji energia liczby mistrzowskiej w linii bez świadomości nie przyciąga silniejszego bóstwa, ale tworzy otwarte drzwi. Do których nie zawsze wchodzi to co byś chciał. To nie jest kwestia siły patrona, tylko kwestia braku intencji.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Otylka Ale czy otwarte drzwi to nie jest właśnie sytuacja w której o bóstwo które stoi za linią nie trzeba się martwić, bo ono już tam jest, tyle że nieuznane? Wydaje mi się, że to mogłoby być argument ZA tym, żeby Romcia sprawdziła liczby, nie przeciw. Jeśli energia już działa, to lepiej wiedzieć przez kogo.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę rozmowę o moich drzwiach i trochę mi się kręci w głowie. Mam pytanie do Otylki albo do kogokolwiek kto wie, czy jest różnica między bóstwem które samo weszło przez te drzwi a takim które jest zaproszone? Bo mama mówiła że babcia nie zapraszała, ona po prostu wiedziała. Czy to ma znaczenie dla liczby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Romcia86 Chcę odpowiedzieć, ale z pewnym dystansem. Sama sobie odpowiedz na pytanie, czy szukasz liczby żeby zrozumieć, czy żeby potwierdzić że coś jest nie tak. Bo widzę w twojej historii dużo niepokoju i liczba go nie rozwieje, cokolwiek by wyszło. To nie znaczy żeby nie sprawdzać, ale warto wiedzieć po co się to robi.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam odpowiedź Edytki i muszę usiąść z tym chwilę. Bo ona ma rację, że jest we mnie niepokój. Ale czy to źle szukać liczby właśnie dlatego, że coś nie gra? Nie szukam potwierdzenia że jest źle, już wiem że jest źle. Szukam może jakiegoś klucza, co tu w ogóle jest. I to pytanie o bóstwo które samo weszło kontra zaproszone ciągle mi siedzi.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Romcia86 Rozumiem to inaczej niż myślisz. Nie mówię że masz nie szukać. Mówię żebyś wiedziała po co szukasz, bo to zmienia co z tą liczbą potem zrobisz. Jeśli klucz, to do czego? To jest pytanie które warto mieć przed obliczeniami, nie po.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Romcia86 Odpowiem na to pytanie o bóstwo które weszło samo. W tradycjach z którymi pracuję rozróżnia się między bóstwem które jest w linii, czyli było czczone przez przodków, a bóstwem które jest przyciągane przez konkretną osobę przez jej własną liczbę. To nie zawsze to samo. Czy wiesz coś o tym co babcia robiła, czy to była jakaś konkretna praktyka, czy bardziej intuicyjne coś?


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Ismer Mama mówiła że babcia nie miała żadnej praktyki w sensie świadomym. Zbierała zioła, rozmawiała z lasem jak to ona mówiła, stawiała coś przy progu w określone dni. Nie wiedziała dlaczego, tak po prostu robiła. Czy to może być ta praktyka którą masz na myśli?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 581

@Romcia86 To co opisujesz brzmi jak praktyka którą znam z tradycji słowiańskiej, takie działanie bez nazwy, bez systemu, ale bardzo konkretne. Co stawiała przy progu, jeśli wiadomo? Bo to by mogło sugerować z jakim bóstwem lub jaką siłą był ten kontakt. I wtedy można by szukać liczby bardziej celnie.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Jarzebina A czy to znaczy że liczba bóstwa z tradycji słowiańskiej jest obliczana inaczej niż greckiej? Bo mam wrażenie że w tej rozmowie wszyscy mieszamy systemy i nie bardzo wiadomo które reguły stosujemy kiedy.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@krokus To jest zarzut słuszny i chcę go podchwycić. Do tej pory mówiłyśmy głównie o bóstwach greckich i egipskich, bo Olaf zaczął od Izydy. Ale tradycje słowiańskie mają zupełnie inną strukturę, inne imiona, inne języki wyjściowe. Czy w ogóle można stosować numerologię pitagorejską do słowiańskich bóstw? Mam poważną wątpliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 232
 Olaf
Rozpoczynający temat
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest problem który mnie też nurtuje, ale z innej strony. Numerologia pitagorejska powstała w kontekście greckim, więc do greckich bóstw ma jakiś sens historyczny. Ale do egipskiej Aset, słowiańskiej Mokosz albo nordyckiej Frigg? To jest już ekstrapolacja. Czy ktoś zna system numerologiczny który był rozwijany w tych kulturach wewnętrznie, nie importowany?


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie znam systemu numerologicznego czysto słowiańskiego, ale znam runy jako system symboliczno-liczbowy. Każda runa ma swoją pozycję w futharku i te pozycje mają znaczenia liczbowe. Dla nordyckich bóstw mogłoby to być bardziej naturalne niż pitagorejska redukcja. Czy próbowałeś iść tą drogą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 213

@Ludwinia Dziękuję że to powiedziałaś, bo to otwiera mi jakiś nowy kierunek. Zawsze myślałem że numerologia to jedna metoda, a tu wychodzi że dla każdej tradycji mogłoby być coś innego. Ale jak wtedy porównywać? Jeśli Odin ma liczbę w systemie runicznym, a Ozyrys w pitagorejskim, to czy te liczby można w ogóle zestawiać?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Bard To jest pytanie na które uczciwa odpowiedź brzmi, nie, nie bezpośrednio. Systemy nie są przeliczalne między sobą tak jak waluty. Ale jest coś innego, można szukać archetypowych podobieństw. Odin i Ozyrys mają pewne cechy wspólne, ofiara, wiedza, zaświaty. Czy ich liczby w swoich systemach mają podobną strukturę, to byłoby ciekawe badanie, ale nie proste.


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 232

@Bard Krokus podsumowałeś to bardzo trafnie i to jest właśnie to co mnie nie daje spokoju od początku tego tematu. Nie wiem czy szukamy jednej liczby bóstwa, czy każda tradycja ma swój własny klucz. Ale jest jeszcze trzecia opcja, której nikt nie powiedział wprost, a mianowicie że liczba bóstwa jest niezależna od systemu i każdy system po prostu ją inaczej nazywa. Tak jak temperatura to ta sama wartość niezależnie od tego czy mierzysz w Celsjuszach czy Fahrenheitach. Czy ktoś pracował z jakimś bóstwem w dwóch różnych systemach jednocześnie i sprawdzał czy wyniki się pokrywają?


Odpowiedz
Wpisy: 406
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja wracam do ziół Hekaty i Selene, bo Ismer powiedział wcześniej że pokrywanie się atrybutów to efekt synkretyzmu. Ale jeśli synkretyzm połączył dwa bóstwa w jedno w sensie atrybutów, to czy ich liczby też się wtedy łączą? Czy synkretyczne bóstwo ma nową liczbę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Celestyna03 Oj to jest naprawdę dobre pytanie. Bo Hekate Trójdrożna to nie jest po prostu Hekate plus Selene plus Artemida zsumowane. To jest coś nowego jakościowo. Czy liczby by się redukowały do jednej? Czy brałybyśmy każdą osobno? Nie wiem i chętnie usłyszę co myślą osoby które pracują z Hekatą.


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Pracuję z Hekatą od jakiegoś czasu i szczerze nie myślałam o niej przez liczby w ogóle. Ale teraz jak czytam to pytanie Celestyny, to zastanawiam się, czy różne moje doświadczenia z różnymi aspektami tej samej bogini to właśnie to, że trafiałam na różne warstwy synkretyczne. Raz była bardziej nocna, raz bardziej związana z progami. Może to tłumaczy mój wcześniejszy kłopot z rozpoznaniem aspektu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@derenka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Rumianek79 Czyli sugerujesz że bóstwo synkretyczne samo ci pokazuje który aspekt jest aktywny w danym momencie? I że liczba tego aspektu mogłaby być wskazówką? Bo jeśli tak, to jest w tym jakaś logika, progi to jedna energia, noc to inna, i może każda ma inną liczbę do obliczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

hej ale mam pytanie do Ismera bo on napisal ze rytualista określa intencję przed pracą. ale co jak ktos tak jak babcia Romci nie określał nic bo nie wiedzial że powinien? czy ta intecja może byc w liczbach rodzinnych i bóstwo "widzi" to przez linię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Idzi91 Intencja nieświadoma jest nadal intencją, to jest jedna z zasad z którą pracuję. Babcia Romci robiła konkretne rzeczy w konkretne dni, to jest intencja wyrażona działaniem, nie słowem. Czy bóstwo to widzi przez liczbę linii, tego nie powiem wprost, ale liczba mistrzowska w linii bez kanału to właśnie takie działanie bez nazwania. Energia jest, tylko nie ma formy.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@sara20)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącę bo jestem tu nowa w sensie tego tematu, ale czy ktoś mógłby powiedzieć co to znaczy liczba mistrzowska bez kanału? Czytam całą rozmowę i to pojawia się kilka razy ale nie rozumiem co to właściwie jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Sara20 Liczba mistrzowska to 11, 22 albo 33, które w numerologii traktuje się inaczej niż inne, nie redukuje się ich do jednej cyfry bo niosą podwojoną energię. Kanał to moje uproszczenie na świadomość tej energii i umiejętność jej użycia. Bez kanału oznacza że ktoś ma tę liczbę w swojej mapie, ale nie wie co z nią robić albo w ogóle nie wie że ją ma.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracam do Olafa i jego pytania o system wewnętrzny, bo wydaje mi się że to jest clou całej rozmowy. Jeśli każda kultura miałaby swój własny numerologiczny klucz do swoich bóstw, to może wcale nie ma jednej liczby bóstwa, tylko każda tradycja ma swój język opisu. I wtedy pytanie z tytułu, czy każde bóstwo nosi swoją liczbę, miałoby odpowiedź, tak, ale jaką liczbę zależy od tego kto pyta i skąd.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Olaf poruszył coś co chodzi mi po głowie od dłuższego czasu. Pracowałam z Freyją i przez jakiś czas sprawdzałam jej pozycję runiczną, bo Fehu jest z nią mocno kojarzone, to pierwsza runa futharku, pozycja 1. A w pitagorejskim jej imię daje 6. Czy to jest ta sama energia? Dla mnie 1 i 6 to kompletnie inne rzeczy, więc albo systemy się nie pokrywają, albo bóstwo jest po prostu większe niż jakakolwiek liczba i każdy system chwyta tylko jeden jego aspekt.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Ludwinia Właśnie tu jest clou. Nie powiedziałbym że systemy się nie pokrywają, powiedziałbym że mierzą coś innego. Runa to wibracja działania, jak bóstwo wchodzi w świat. Liczba pitagorejska to wibracja nazwy, jak bóstwo jest rozpoznawane przez ludzki język. To nie jest ta sama warstwa rzeczywistości. Mam do ciebie pytanie, kiedy pracowałaś z Freyją i używałaś Fehu, to czułaś że to jest ona cała, czy tylko jej jeden aspekt?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Ismer Jeden aspekt, zdecydowanie. Fehu daje coś co czuję jako impuls tworzenia, siłę wychodzącą na zewnątrz. Ale Freyja ma też swoje ciemniejsze strony, żałoba, Sessrumnir, tych nie czuję przez Fehu w ogóle. Więc może masz rację że runa i liczba pitagorejska to różne warstwy, ale wtedy pytanie brzmi, ile tych warstw ma jedno bóstwo i czy w ogóle istnieje jakaś liczba centralna, czy tylko zawsze operujemy na aspektach?


Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 213

@Ludwinia Dziękuję ci za to rozróżnienie między aspektami, bo ja w ogóle nie myślałem o tym że bóstwo może mieć wiele warstw liczbowych. Ale jak Ismer mówi o warstwach, to czy to znaczy że kiedy pracuję z kartami i wychodzi mi na przykład Cesarzowa, która jest kojarzona z Wenus, to ta karta dotyka konkretnej warstwy Wenus a nie całej? Bo jeśli tak, to moje odczytania mogły być zawsze jednostronne i nawet o tym nie wiedziałem.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 406

@Bard Ja też nie wiedziałam o warstwach zanim to nie pojawiło się w tej rozmowie. Ale twoje pytanie o Cesarzową mnie zaintrygowało, bo Cesarzowa to karta numer 3 i Wenus ma swoją liczbę przez pitagorejski, a poza tym Wenus jest powiązana z sexagesymalnym systemem sumeru. To jest już trzecia tradycja. Czy ktoś wie czy tamten system jest w ogóle używany współcześnie do pracy z bóstwami?


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie słyszałam żeby ktoś używał sumeryjskiego systemu sexagesymalnego praktycznie do numerologii bóstw, ale widziałam opracowania akademickie które wspominały że Inanna miała przypisaną liczbę 15 w tamtej tradycji. To nie była numerologia w naszym rozumieniu, to był dosłowny zapis teologiczny, liczba była jej imieniem alternatywnym. Czy to jest jednak coś innego niż to co my tu robimy? Bo my obliczamy, a tamci przypisywali.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 581

@Malgosia_B To jest bardzo ważna różnica którą właśnie zaznaczyłaś. Obliczanie zakłada że liczba wynika z czegoś, imienia, daty, struktury. Przypisywanie zakłada że ktoś autorytatywnie powiedział, ta liczba należy do tego bóstwa. Nie wiem które podejście jest bardziej wiarygodne w praktyce, ale wydaje mi się że przypisane liczby mają inną moc w rytuałach niż obliczone. Pracujesz z obiema metodami czy tylko jedną?


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Jarzebina Szczerze, to głównie obliczam, bo nie znam żadnej tradycji z której mogłabym czerpać przypisania bez kontekstu. Boję się brać liczby z opracowań akademickich i używać ich rytualnie, bo tamci ludzie nie mieli intencji magicznej, tylko opisową. Czy to robi różnicę? Nie wiem. A ty co myślisz o tym rozróżnieniu, bo pytasz jakbyś miała na ten temat własne zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam i nie do końca wiem czy jestem w tej kwestii ortodoksyjna. Myślę że intencja jest w osobie która używa, nie w źródle. Jeśli biorę liczbę 15 dla Inanny i używam jej świadomie w rytuale z pełną intencją, to ta liczba działa jak każda inna. Ale jest jedno ale, muszę wiedzieć że ta liczba ma historyczny korzeń w tradycji, nie że ktoś ją wymyślił na potrzeby bloga ezoterycznego w 2018 roku. Skąd brać te informacje uczciwie, to jest osobna trudna kwestia.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: