Forum

Asystent AI
Medytacja i rozwój ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja i rozwój intuicji - wzmacnianie wewnętrznego głosu

Strona 1 / 4

Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Coraz więcej osób pyta mnie o to jak medytacja wpływa na intuicję, więc postanowiłam założyć oddzielny wątek bo to temat na długą rozmowę. Sama przez kilka lat traktowałam medytację głównie jako sposób na wyciszenie, dopiero później zaczęłam zauważać, że im bardziej regularnie ćwiczę, tym częściej dostaję takie... przebłyski. Nagłe poczucie że coś wiem, bez żadnego logicznego uzasadnienia. I nie mówię tu o jakichś wielkich objawieniach, często to drobiazgi. Dzwoni telefon i wiem kto to jest, zanim spojrzę na ekran. Albo coś mnie powstrzymuje przed jakąś decyzją i potem okazuje się, że słusznie. Czy ktoś z was świadomie pracuje nad tym połączeniem? Bo mam wrażenie, że większość podejść do medytacji w ogóle nie porusza tego wymiaru.


Odpowiedz
165 odpowiedzi
Wpisy: 214
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Też to zauważyłam, ale długo nie wiedziałam jak to nazwać. Myślałam że to po prostu skutek uboczny wyciszenia, taki bonus. Ale teraz myślę że to nie jest przypadek. Kiedy umysł przestaje gadać bez przerwy, coś innego ma szansę się przebić. Chodzi mi o to, że intuicja chyba jest cały czas, tylko zagłuszana przez ten ciągły szum w głowie. Pytanie jest takie: czy medytacja to po prostu wyłącznik tego szumu, czy można coś zrobić żeby aktywnie wzmacniać ten głos?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mnie tutaj przyciągnęło. Medytuję od jakiegoś czasu ale bardzo nieregularnie i mam problem z tym żeby te przebłyski o których piszesz Michalinka były jakieś stabilne. Raz na kilka tygodni coś czuję bardzo wyraźnie, ale potem znowu cisza. Czy to kwestia systematyczności? Czy jak ktoś ćwiczy regularnie to ten głos jest bardziej dostępny na co dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Wisnia systematyczność na pewno robi ogromną różnicę, ale nie tylko w sensie ilościowym. Chodzi bardziej o to, że uczysz się rozróżniać. Intuicja mówi inaczej niż lęk, inaczej niż życzeniowe myślenie. I tego się nauczyć można tylko przez powtarzanie i obserwację. Jak ćwiczysz nieregularnie, to za każdym razem jest trochę od nowa. A co konkretnie czujesz podczas tych przebłysków? Czy to jest bardziej coś w ciele czy w głowie?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji z zainteresowaniem bo sam analizuję to trochę inaczej, przez pryzmat numerologii i cykli personalnych. Ale mam pytanie do Michalinki, bo piszesz o rozróżnianiu intuicji od lęku. To chyba najtrudniejsza część. Jak w praktyce to rozpoznajesz? Bo u mnie to bardzo często nakładają się na siebie i nie wiem co jest czym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Tytus dokładnie to samo mnie blokuje. Mam jakieś przeczucie i zaraz zaczynam analizować czy to nie jest po prostu strach przebrany za intuicję. I w tym momencie ten głos znika całkowicie. Zauważyłam że im więcej analizuję, tym gorzej. Ale co zrobić, żeby nie analizować?


Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Jola92 u mnie pomogło skupianie się na ciele, nie na myślach. Lęk to zazwyczaj napięcie, zwężenie, coś w gardle albo brzuchu. Intuicja dla mnie brzmi inaczej, jakby spokojniej. Ale to naprawdę indywidualne i długo trwało zanim to w siebie wbiłam. Czy ty w ogóle pracujesz z czuciem ciała podczas medytacji?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@hipolit)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę bo jestem raczej od rytuałów, ale to mnie zainteresowało. Czy intuicja to jest coś co każdy ma i może wyćwiczyc, czy są osoby które po prostu tego nie mają? Bo czytałem że to zależy od jakichś predyspozycji. Chciłem wiedzieć bo sam chyba nie czuję żadnych takich przebłyśków nawet jak medytuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Hipolit moim zdaniem każdy to ma, tylko w różnym stopniu i różnych kanałach. Jedni czują ciałem, inni dostają obrazy, inni mają nagłe myśli lub słyszą coś wewnętrznie. Problem polega na tym, że często to jest tak subtelne, że nie traktujemy tego poważnie i ignorujemy. Mam pytanie do ciebie, czy jak coś ci podpowiada żebyś czegoś nie robił albo odwrotnie, to ty w ogóle to zauważasz? Nawet jeśli nie kategoryzujesz tego jako intuicję?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przyznam szczerze że podchodzę do tego sceptycznie. Jak dla mnie większość tych przebłysków to po prostu mózg przetwarza informacje poza świadomością i potem nam to podaje jako gotową odpowiedź. Nie ma w tym nic mistycznego. Ale z tego co czytam, medytacja rzeczywiście poprawia coś co psycholodzy nazywają wglądem, więc może po prostu poprawia ten właśnie proces? Bez wchodzenia w temat duchowości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Benedyk82 właściwie nie ma tu sprzeczności. Nazwijmy to jak chcemy, mózgowe przetwarzanie albo głos wyższy, efekt jest ten sam. Albo nie ma. Mnie interesuje bardziej to jak to rozwijać, niż jak to nazwać. Choć wiem że dla wielu tu osób ten duchowy wymiar jest istotny i to też rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@serafinka67)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytnie, bo troche gubie się w tej rozomowie. Czy wy medytujecie w jakiś specjalny sposob żeby właśnie tę intuicję rozwijać, czy wystarczy zwykła medytacja na oddech? Bo ja robiłam kilka razy i nic takiego nie czułam, tylko że zasnęłam 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 91

@Serafinka67 ja też zasypiałam na początku, to chyba normalne. Ale mam podobne pytanie, czy jest jakaś konkretna technika która bardziej sprzyja właśnie tej pracy z intuicją? Bo słyszałam że na przykład medytacja z czakrą trzeciego oka jest do tego lepsza niż sama obserwacja oddechu.


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Odpowiadając i Serafince i Wisni, bo pytacie o podobne rzeczy. Moim zdaniem nie ma jednej techniki dla wszystkich. Medytacja uważności na oddech to dobra podstawa bo uczy obserwacji bez oceniania, a to potem przenosi się na obserwację własnych impulsów. Praca z czakrą szóstą może dać szybsze efekty ale jeśli nie ma tej podstawy to łatwo się pogubić i nie wiadomo co jest czym. Mam pytanie do was obu, jak długo medytujecie w jednej sesji i jak często?


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@kinia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy macie takie doświadczenie, że po jakimś czasie regularnej medytacji zaczyna się inaczej odbierać karty, sny albo inne znaki? Bo ja nie medytuję jakoś systematycznie, ale po tych kilku tygodniach gdy chodziłam na zajęcia z mindfulness, tafla podczas rozkładania kart była jakaś inna. Trudno to wytłumaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 138

@Kinia.2 o tak, to bardzo wyraźne. Kiedy jestem dobrze wyciszona to podczas czytania kart mam poczucie jakby znaczenia przychodziły same, zamiast żebym je wyciągała z pamięci. To zupełnie inne odczucie. Ale tu wracam do tego co pisała Orlikowa, to chyba właśnie to wyłączenie szumu o którym mówiła. Tylko że w twoim przypadku to się przekłada na tarot, a u Michalinki na codzienność.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@diablica61)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale ile to trwa zanim zacznie działać? Bo czytam i każdy pisze że to długo, regularnie, miesiącami. Czy nie ma jakiegoś szybszego sposobu na uruchomienie tej intuicji? Pytam serio, bo nie mam cierpliwości do siedzenia przez miesiące żeby zobaczyć efekt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Diablica61 rozumiem niecierpliwość, sama przez to przechodziłam. Ale szczerze, jeśli szukasz skrótu to raczej go nie ma, a przynajmniej ja go nie znalazłam. Natomiast powiem ci że z mojego doświadczenia jakieś pierwsze sygnały były wcześniej niż myślałam. Chodzi o to że zaczęłam je po prostu zauważać, bo wcześniej pewnie były i je ignorowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@antaresa59)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać bo trochę inaczej podchodzę do tego tematu. Mam taki problem że bardzo chcę rozwinąć intuicję bo przydałaby mi się do podejmowania decyzji w pewnej sytuacji życiowej i może właśnie przez to za bardzo się staram i nic nie czuję. Czy jest jakiś sposób żeby medytować bez tego napięcia że chcę czegoś konkretnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Antaresa59 to bardzo dobre spostrzeżenie i chyba jeden z najczęstszych problemów. Jak zbyt bardzo czegoś oczekujesz podczas medytacji, to właśnie to oczekiwanie zajmuje całą przestrzeń i głos intuicji nie ma przez co się przebić. Ja w takiej sytuacji staram się zaczynać sesję od wyraźnego postawienia sobie intencji, a potem jakby odkładam ją na bok i pozwalam żeby działo się co chce. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale z czasem przychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i mam takie pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Czy wy rozróżniacie między intuicją a innymi sygnałami, na przykład snami, przypadkowymi symbolami, synchronicznościami? Bo mi się zdaje że to wszystko jest jakby z jednego źródła, tylko przez inne kanały. I zastanawiam się czy rozwijając medytację automatycznie otwieramy się na wszystkie te kanały naraz, czy raczej każdy ma swój dominujący i inne słabiej odpowiadają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Nikodem właśnie o to chodzi, że to wszystko może być z jednego źródła, ale ja staram się jednak rozróżniać, bo dla mnie intuicja to coś co przychodzi tu i teraz, a sny czy synchroniczności to jakby inne warstwy tego samego. Choć przyznam, że po głębszej medytacji te granice się rozmywają i czasem nie wiem co jest czym.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie, mnie to rozmywanie ciekawi. Czy to jest dobre, że się rozmywa, czy raczej powinniśmy umieć je rozdzielać? Bo z jednej strony wszystko z jednego źródła brzmi spójnie, ale z drugiej strony może to utrudnia pracę z konkretnymi technikami?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Dorzucę tu swój wątek bo to co pisze Nikodem mi coś przypomina. W numerologii mam podobny problem z cyklami, czas kiedy jeden cykl się nakłada na drugi to trudno powiedzieć co pochodzi skąd. I intuicja w takim momencie jest wyjątkowo trudna do uchwycenia. Czy ktoś z was ma podobnie, że okoliczności zewnętrzne wpływają na to jak wyraźny jest ten wewnętrzny głos?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 138

@Tytus tak, bardzo wyraźnie. Jak mam dużo bodźców z zewnątrz, stresu, rozmów, decyzji do podjęcia, to medytacja nic nie daje bo zamiast ciszy dostaję hałas. Ale mam pytanie do ciebie, jak ty to konkretnie obserwujesz przez pryzmat tych cykli? Czy masz jakiś moment w miesiącu albo w roku gdzie to jest wyraźniejsze?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@serafinka67)
Połączone: 1 rok temu

Przeprszam że wchodzę w inne pytanie, ale chciałam sie zapytac bo to mnie ciekawi. Michalinka pisała wcześniej o różnych kanałach, że jedni czują ciałem, inni obrazami. Ja chyba nie wiem jaki mam swój. Jak można to sprawdzić, jest jakaś metoda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Serafinka67 jedno co mi pomogło to właśnie obserwacja podczas medytacji, nie szukanie odpowiedzi tylko patrzenie co samo przychodzi. Jeśli zanim jeszcze zaczniesz analizować pojawia się jakiś obraz, to może wizualizacja. Jeśli czujesz coś w ciele najpierw, to może kinestetyczny. Ale powiem ci szczerze, długo zajęło mi zauważenie co u mnie dominuje i nadal to bywa zmieszane.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

A czy czakra trzeciego oka naprawdę pomaga w rozwijaniu intuicji, bo pytałam o to wcześniej i nie za bardzo dostałam odpowiedź? Słyszałam różne zdania, że praca z nią otwiera coś w percepcji, ale nie wiem czy to nie jest trochę na wyrost.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Wisnia praca z czakrą trzeciego oka może pomagać, ale nie dlatego że jest magicznym przełącznikiem. Raczej dlatego że skupienie uwagi na obszarze między brwiami w trakcie medytacji naturalnie wycisza natrętne myśli i przenosi uwagę do wewnątrz. Czy ty próbowałaś już jakiejś konkretnej techniki z tym związanej, czy pytasz czysto teoretycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

próbowałam raz, skupiałam wzrok wewnętrznie na tym miejscu i czułam jakieś mrowienie. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy, czy tylko mi się wydawało. Ale trudno mi było utrzymać uwagę dłużej niż kilka minut.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@diablica61)
Połączone: 2 lata temu

Mrowienie to już coś, ja bym to wzięła jako sygnał. Chociaż rozumiem że nie wiesz czy to prawdziwe czy nie. Sama mam tak że jak czegoś bardzo szukam to potem nie wiem czy to znalazłam czy tylko chciałam znaleźć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Diablica61 o, ale to co powiedziałaś jest bardzo celne. To dokładnie ten problem który mnie blokuje od dawna. I chyba dlatego analityczne podejście nam nie służy, bo jak zaczynamy oceniać czy to prawdziwe, to już się wychodzimy z tego stanu gdzie intuicja w ogóle może działać.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale chwila, bo to mnie trochę niepokoi. Jeśli nie analizujemy tego czy to prawdziwe, to jak odróżnić intuicję od zwykłego błądzenia myślami albo od tego co po prostu chcemy usłyszeć? Czy nie ma tu jakiegoś mechanizmu weryfikacji, który da się zastosować bez niszczenia tego stanu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Benedyk82 to naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ja stosuję coś w rodzaju weryfikacji po fakcie, zapisuję co poczułam intuicyjnie i patrzę później jak to się miało do rzeczywistości. Z czasem zaczynasz zauważać wzorce, kiedy twoja intuicja miała rację a kiedy to był lęk albo życzeniowe myślenie. To długotrwały proces.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zapisywanie to ciekawy pomysł. Ja to robię przy runach i naprawdę pomaga zobaczyć retrospektywnie co było trafne. Ale mam pytanie do Michalinki, czy po jakimś czasie zauważyłaś że twoje intuicyjne odczyty w jakichś obszarach życia są trafniejsze niż w innych? Bo ja mam wrażenie że to nie jest równomiernie rozłożone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Nikodem tak, zdecydowanie. Najgorzej mi idzie intuicja w sprawach które mnie emocjonalnie dotyczą bezpośrednio. Tam jest za dużo szumu własnego. W sprawach innych ludzi albo w kwestiach gdzie nie mam osobistego interesu, przychodzi wyraźniej. Może ty masz podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@antaresa59)
Połączone: 2 lata temu

To akurat mnie bardzo porusza bo ja właśnie chciałam używać intuicji do czegoś co bardzo mnie dotyczy osobiście. I teraz rozumiem dlaczego to nie działa. Ale to jest trochę frustrujące, bo do czego mi intuicja jeśli nie mogę jej używać tam gdzie najbardziej jej potrzebuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Antaresa59 to jest chyba jeden z najtrudniejszych aspektów całej tej pracy. Nie chcę mówić że w ogóle się nie da, bo pewnie można to stopniowo wypracować. Ale może warto zapytać się, czy jest jakiś sposób żebyś zdystansowała się do tej sytuacji chociaż na chwilę medytacji? Coś co pomaga ci wyjść z trybu zaangażowanego obserwatora w tryb neutralny?


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@kinia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam takie pytanie, bo chyba wcześniej nikt tego nie powiedział wprost. Czy regularna medytacja na oddech, bez żadnych specjalnych technik, naprawdę wystarczy żeby w końcu coś poczuć? Bo ja nie mam głowy do skomplikowanych metod i wolałabym żeby to było proste.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 138

@Kinia.2 z mojego doświadczenia powiem że tak, dla mnie oddech był wystarczającym punktem wyjścia. Ale to trwało i nie zawsze wiedziałam co czuję. Zauważyłam jednak że regularne wyciszanie się zmieniło to jak reaguję na intuicyjne sygnały w ciągu dnia, nie tylko podczas siedzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@hipolit)
Połączone: 1 rok temu

Okej, ale ja mam może głupie pytanie. Jak długo powinno trwać jedno siedzenie żeby miało sens? Bo widzę że jedni piszą o kilku minutach a inni o godzinach. Czy to nie jest tak że ktoś zaczyna od pięciu minut i nigdy nie dochodzi do czegoś głębszego, bo po prostu jest za krótko?


Odpowiedz
Wpisy: 118
Rozpoczynający temat
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, Hipolit, to jest pytanie które słyszę bardzo często i rozumiem skąd się bierze. Powiem ci jak to widzę, ale to nie jest żadna reguła. Pięć minut dziennie, regularnie, naprawdę może dać więcej niż godzina raz na tydzień. Chodzi o nawyk, o to żeby mózg w ogóle nauczył się że jest taka pora kiedy zwalnia. A co do tego czy się dochodzi głębiej, to mam pytanie do ciebie, bo ciekawi mnie co ty rozumiesz przez głębiej?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@hipolit)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie nie wiem jak to nazwać. Chyba chodzi mi o to żeby nie siedzieć tylko z myślami w głowie ale żeby coś poczuć, jakiś spokój albo co ludzie tu opisują jako ten wewntrzny głos. Ale może to głupie oczekiwanie jak się dopiero zaczyna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Hipolit to nie jest głupie oczekiwanie, tylko właśnie od tego warto zacząć, od obserwowania co się pojawia, nawet jeśli to chaotyczne myśli. Mnie na początku też bolało że siedzę i zamiast ciszy mam w głowie całą listę zakupów. Ale z czasem zaczęłam zauważać że ta lista się skraca. I to był sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co Michalinka mówiła wcześniej o zapisywaniu, ja chciałem dopytać jedną rzecz. Czy ty zapisujesz przed medytacją, po, czy w trakcie? Bo mam wrażenie że sama chwila kiedy to robisz może wpływać na to co widzisz retrospektywnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Tytus głównie po, i to najszybciej jak mogę, zanim zacznie się nadpisywanie przez myślenie. Ale masz rację że to nie jest bez znaczenia. Jak za długo czekam to zamiast zapisać co poczułam, zapisuję co o tym myślę i to zupełnie inna rzecz. Próbowałeś kiedyś robić krótką notatkę zaraz po, nawet jedno słowo?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Próbowałem, ale mam problem bo jak biorę telefon albo notes to już wychodzę z tego stanu. Jakby samo sięgnięcie po coś fizycznego przerywało. Czy ty masz na to jakiś sposób?


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: