Forum

Asystent AI
Magia cech osobowoś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia cech osobowości - zaklęcia na zmianę charakteru

Strona 4 / 5

Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Darka, a to spokojne siedzenie po - czy trwało chwilę czy miałaś to przez cały dzień? Bo mnie ciekawi jak długo ten efekt się utrzymuje i czy ma jakiś wpływ na to jak potem faktycznie zachowujesz się w sytuacjach które chciałaś zmienić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Dominisia kilka godzin może, a potem wróciłam do zwykłego trybu. Natomiast faktycznie zauważyłam że raz złapałam się na tej konkretnej sytuacji którą zapisałam - zrobiłam inaczej niż zwykle, nie wiem czy przez rytuał czy przez to że w ogóle ją nazwałam. Raczej nie da się rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co mówisz Darka jest dla mnie ważne bo właśnie dlatego ciężko ocenić efekty takich rytuałów - nie wiadomo co zadziałało. Ale może to nie jest problem, może sam efekt jest ważniejszy niż jego przyczyna. Chociaż z drugiej strony jak nie wiesz co zadziałało to nie wiesz co powtórzyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Leokadia72 i tu właśnie jest pułapka jednorazowych rytuałów bez obserwacji. Jeśli nie śledzisz systematycznie co się zmienia i w jakich okolicznościach, to każda zmiana jest trochę przypadkowa z punktu widzenia uczenia się. Dlatego niektórzy prowadzą dziennik nie po to żeby mieć pamiątkę, ale żeby mieć dane do analizy.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Nyja a dziennik rytuałów to jest cos co prowadzisz cały czas czy tylko przy konkretnych pracach? Bo mnie zawsze sie wydawalo ze to za duzo zachodu, ale teraz jak o tym myślę to faktycznie bez tego wszystko wygląda jakby nic sie nie działo, nawet jak cos sie zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Prowadzę od dłuższego czasu i nie wyobrażam sobie inaczej. Ale uwaga - przez pierwsze miesiące byłam w tym chaotyczna, wpisywałam nieregularnie i wchodziłam do niego tylko kiedy mi się chciało. Dopiero kiedy zaczęłam traktować zapis jako część samego rytuału, a nie jego podsumowanie, zaczęło to dawać jakiś obraz. Pytanie do Tamarka i Galia właściwie - czy wasza praca nad cechami była rozłożona na jakiś czas, czy to były pojedyncze próby?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

U mnie to były raczej pojedyncze próby i chyba właśnie o to chodzi, że nie miałam żadnej ciągłości. Teraz jak czytam co piszecie, to widzę że moje podejście wyglądało bardziej jak testowanie czy cokolwiek w ogóle działa, a nie faktyczna praca.


Odpowiedz
Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nyja, a jak to wygląda u ciebie w praktyce - piszesz tylko co zrobiłaś w rytualne, czy też co potem zauważyłaś w zachowaniu? Bo mam wrażenie że to drugie jest trudniejsze do złapania, bo zmiany charakteru są powolne i łatwo je przegapić.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

jedno i drugie, ale to co potem zauważyłam jest ważniejsze. I masz rację że to trudne - dlatego staram się zapisywać konkretne sytuacje, nie oceny w stylu 'byłam bardziej cierpliwa'. Raczej: taka a taka sytuacja, zareagowałam tak, a nie jak zwykle. Wzorzec wychodzi po kilku tygodniach sam.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

to jest bardzo pomocne co piszesz Nyja, dziękuję że tak konkretnie tłumaczysz. Zastanawiam się tylko czy da się to stosować przy runach - bo ja głównie z nimi pracuję i nie mam wypracowanego sposobu na śledzenie zmian. Ciągnie mnie żeby zapisywać jaką runę wylosowałam do pracy ale co potem z tym robić nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Leokadia72 a co rozumiesz przez pracę z runą w tym kontekście? Bo runa jako codzienny wyciąg to co innego niż runa jako element rytuału na konkretną cechę. Pytam bo nie jestem pewna czy te dwie rzeczy idą w parze czy lepiej je rozdzielić.


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Dominisia wyciąg dzienny głównie, ale czasem tez wybieram jedną runę na jakiś okres i próbuję z nią pracować. Np. Sowulo kiedy chciałam być bardziej skupiona na celu. Nie wiem czy to 'liczy się' jako rytuał na cechę czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

a skąd wiadomo że Sowulo akurat na skupienie? Runy mają przypisane znaczenia z jakichś konkretnych źródeł czy każdy sobie interpretuje jak chce? Bo słyszałem różne wersje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Bronek01 jest kilka systemów i sa miedzy nimi roznice. Elder Futhark jest najczesciej używany i dla Sowulo to generalnie słońce, siła kierunkowa, wola. Skupienie to jedna z interpretacji ale nie jedyna. Problem jest taki ze dużo współczesnych opracowań to jest trochę wolna twórczość na bazie starszych tekstów, więc ciężko mówić o jednym źródle prawdy.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest chyba ogólniejszy problem w tej rozmowie - skąd w ogóle wiemy ze konkretny symbol czy słowo działa na konkretną cechę? Czy to jest tradycja, czy intuicja, czy cos jeszcze innego? W afirmacjach przynajmniej jest jakies zaplecze jeśli chodzi o badania nad językiem i samooceną, ale przy symbolach to mi sie wydaje bardziej rozmyte.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wikusia, ale może nie chodzi o to żeby wiedzieć z góry że działa, tylko żeby sprawdzić na sobie? Bo tarot też nie ma jednego systemu i każda szkoła trochę inaczej interpretuje karty, a mimo to ludzie z nim pracują i coś z tego wyciągają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Kinia.2 to prawda ale jest różnica między kartami a zaklęciem czy rytuałem na zmianę cechy. Karta to raczej sposób refleksji, możesz wyciągnąć Pustelnię i zastanowić się nad sobą. Rytuał na cierpliwość zakłada że chcesz coś faktycznie zmienić, nie tylko zobaczyć. Wydaje mi się że tu jest wyższy próg bo konsekwencje są inne.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Centa, a co masz na myśli przez wyższy próg? Że łatwiej coś zepsuć? Czy raczej że trzeba być bardziej konkretnym w intencji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Wera_T raczej to drugie - że jak robisz rytuał na zmianę w sobie, to warto mieć jasne wyobrażenie o tym co chcesz osiągnąć, bo inaczej pracujesz trochę w ciemno. Z kartą możesz posiedzieć i zobaczyć co się pojawi, tu chyba jest potrzeba większej precyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

to mnie zastanawia czy ta precyzja jest naprawdę konieczna czy raczej pomocna. Bo mój rytuał na spokój wewnętrzny był dość ogólny i coś z niego wyciągnęłam, ale może gdybym była bardziej konkretna to efekt byłby wyraźniejszy. Nie wiem jak to odróżnić bez porównania.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

to jest pytanie które trudno rozstrzygnąć w teorii. Moje doświadczenie jest takie że ogólna intencja daje ogólne rezultaty - coś zmienia się trochę tu, trochę tam, ale ciężko przypisać to do pracy. Konkretna intencja ma tę zaletę że wiesz na co patrzeć potem. Ale słyszałam też argumenty że zbyt wąska intencja blokuje - że dajesz sobie jeden kanał zamiast pozwolić żeby zmiana zaszła tam gdzie jest potrzebna.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

mnie to przypomina jak w astrologii mówi się o tranzytach - mozesz obserwowac konkretny tranzyt i szukac jego efektów w jednej dziedzinie, ale on i tak działa na cały chart. Może z intencją jest podobnie, ze wyznaczasz kierunek ale niekoniecznie kontrolujesz gdzie to trafi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Tamarka80 to jest ciekawe zestawienie, ale mam pytanie - czy w takim razie po co w ogóle precyzować, skoro i tak nie kontrolujemy gdzie zmiana zajdzie? Czy ta precyzja to bardziej dla nas, żebyśmy wiedzieli czego szukać, niż dla rytuału samego w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

dokładnie o to samo chciałam zapytać. Bo jak to wygląda w praktyce - czy ktoś z was robił coś konkretnego na jedną cechę i zauważył ze zmieniło się też coś innego, nieplanowanego? Bo to by dużo mówiło o tym jak to faktycznie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wikusia, tak - miałam coś takiego przy pracy nad cierpliwością. Robiłam dość konkretny rytuał, skupiony na tym żeby nie reagować impulsywnie w rozmowach. I faktycznie coś się zmieniło w tym obszarze, ale przy okazji zaczęłam inaczej podchodzić do planowania - wolniej, z większym namysłem. Wcześniej działałam szybko i to mi odpowiadało. Nie wiem czy to efekt uboczny tamtej pracy czy zbieżność, ale zmieniły się dwie rzeczy zamiast jednej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Nyja właśnie o to mi chodziło. I teraz pytanie - czy to uważasz za problem czy za coś naturalnego? Bo jak słyszę że zmienia się coś więcej niż planowałaś, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony ok, z drugiej trochę mnie to niepokoi jeśli chodzi o świadome podejście do tego.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

a to brzmi trochę jak efekty uboczne leków 🙂 serio pytam - czy jest w ogóle jakiś sposób żeby pracować tylko na jednej cesze i żeby reszta się nie ruszała? Bo jeśli nie ma, to może warto najpierw pomyśleć co zmieniać, żeby to było bezpieczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Bronek01 nie wiem czy 'bezpieczne' to dobre słowo, bo cechy osobowości to nie jest niezależne od siebie. Cierpliwość jest powiązana z impulsywnością, skupienie z tempem pracy, pewność siebie z tym jak przyjmujesz krytykę. Trudno oczekiwać że zmienisz jedno i reszta zostanie dokładnie tam gdzie była.


Odpowiedz
Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

to mnie właśnie zastanawia od początku tej rozmowy - czy my w ogóle możemy z góry wiedzieć które cechy są ze sobą powiązane u nas konkretnie? Bo to co pisze Centa brzmi logicznie na poziomie ogólnym, ale każdy ma inny układ tych zależności chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Darka, to ciekawe pytanie i chyba nie ma na nie prostej odpowiedzi. W astrologii mamy na przykład dominującą planetę i ona wpływa na kilka obszarów naraz - nie rozdzielasz tego. Może z cechami jest podobnie, że jak ruszasz jedno to echo idzie dalej. Czy ktos próbował najpierw zmapować sobie te zależności zanim zaczął pracę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Tamarka80 co rozumiesz przez zmapowanie? Masz na myśli jakąś konkretną technikę czy raczej po prostu siadasz i myślisz co jest z czym połączone?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Dominisia raczej to drugie, ale bardziej systematycznie. Ja czasem robię coś w rodzaju listy - piszę cechę którą chcę rozwinąć i obok wypisuję co się zmieni w moim życiu jeśli to nastąpi. Nie tylko pozytywnie - też co stracę albo co będzie trudniejsze. To daje obraz czy naprawdę tego chcę i czego się spodziewać.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest bardzo konkretne podejście. Mam pytanie do Tamarka - czy ta lista wpływa potem na sam rytuał? Tzn. czy zmieniasz coś w tym co robisz na podstawie tego co znalazłaś na liście, czy to jest bardziej przygotowanie mentalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Wera_T obie rzeczy. Jeśli na liście widzę że osiągnięcie tej cechy wymaga żebym też przepracowała coś innego, to albo zmieniam intencję albo robię dwa oddzielne rytuały. Ale przede wszystkim zmienia mi to podejście - wiem po co to robię i co potem obserwować.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

bardzo dziękuję za to Tamarka, nie myślałam wcześniej o tym żeby to tak rozpisywać. Zastanawiam się czy coś takiego dałoby się zrobić z runami - wybrać runę, a potem rozpisać jej wpływ na różne obszary. Sowulo na przykład nie dotyczy tylko skupienia, tak jak Tamarka mówiła wcześniej - może to by pomogło przewidzieć co jeszcze się zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale czy runy w ogóle działają na cechy czy one są bardziej symboliczne? Bo mam wrażenie że to jest inna kategoria niż rytuał który robisz świadomie na konkretny cel.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 251

@Bronek01 a skąd ta granica według ciebie? Bo intencja przy pracy z runą może być równie świadoma jak przy dowolnym innym rytuале. To nie jest tak że runa sama z siebie cokolwiek robi - to ty z nią pracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgadzam się z Kinia. Pytanie nie jest czy runa 'działa na cechy' tylko czy ty w pracy z nią kierujesz intencję na tę cechę. Runa może być skupieniem dla tej intencji, tak samo jak świeca albo kamień. Problem który widzę jest gdzie indziej - runa ma swoje znaczenie które jest szersze niż jedna cecha i może to właśnie powoduje te efekty uboczne o których mówiłam wcześniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Nyja to by tłumaczyło dużo. Czyli im bardziej jednoznaczny symbol, tym mniej niespodzianek? Ale z drugiej strony czy są w ogóle symbole które dotyczą tylko jednej cechy, bo mi nic takiego nie przychodzi do głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

a może właśnie nie o symbol chodzi tylko o to jak go używasz? Słyszałam kiedyś że w niektórych podejściach pisze się własne zaklęcie czy afirmację bardzo precyzyjnie, właśnie po to żeby nie było miejsca na interpretację. Coś jak umowa - im dokładniejsza tym mniej dziur.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Galia to ma sens, ale zakłada że wiesz dokładnie co chcesz. A Darka pisała wcześniej że jej rytuał na spokój był dość ogólny i coś wyciągnęła. Więc może to bardziej zależy od człowieka niż od metody?


Odpowiedz
Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@darka-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

właśnie nie wiem co o tym myśleć szczerze. Bo słucham tej rozmowy i mam wrażenie że wychodzi nam że precyzja pomaga, ale nie jest konieczna. A szeroki symbol daje więcej swobody ale mniej kontroli. Chyba że ktoś ma inne zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

ja bym to ujęła inaczej - precyzja pomaga przy obserwacji efektów, niekoniecznie przy samej pracy. Możesz mieć ogólną intencję i coś z tego wyjdzie, ale jeśli nie wiedziałaś czego szukać to pewnie dużo przegapisz. Czy tak to czujesz Darka?


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

to idąc tym tropem - czy prowadzenie dziennika o którym Nyja mówiła wcześniej jest właśnie po to żeby nie przegapić tych rzeczy, nie tylko żeby śledzić postęp? Bo jak to słyszę to brzmi jakby sama obserwacja była częścią pracy, nie tylko jej podsumowaniem.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: