Forum

Asystent AI
Tarot dla osób seni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób seniorskich - karty dla starszych

Strona 1 / 3

Wpisy: 53
Rozpoczynający temat
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie, kture może wydać się dziwne, ale naprawdę nie wiem jak do tego podejść. Czytam dużo o tarocie i chciałabym zacząć pracować z kartami, ale mam już swoje lata i pewne ograniczenia zdrowotne. Wiele opisów rytuałów towarzyszących czytaniu mówi o piciu specjalnych herbat, jedzeniu określonych rzeczy przed rozkładem, czasem o winie przy świecach itd. Ja z powodów zdrowotnych po prostu nie mogę pewnych rzeczy jeść ani pić. Czy te wszystkie dodatki są konieczne żeby karty działały? Czy ktoś pracuje z tarotem bez tych elementów i czy to w ogóle ma sens? Pytam szczerze, bo nie chcę robić czegoś połowicznie.


Odpowiedz
96 odpowiedzi
Wpisy: 277
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Rytuały jedzenia i picia to absolutnie nieobowiązkowy dodatek, nie rdzeń pracy z kartami. Sam tarot to system symboliczny i nie potrzebuje żadnych pokarmów, żeby zadziałać. Skąd wogóle wzięłaś te opisy? Bo to ważne, żeby wiedzieć, z jakiej tradycji one pochodzą bo wtedy można łatwiej powiedzieć co jest tam ważne, a co tylko lokalnym obyczajem


Odpowiedz
Wpisy: 2041
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to co RycerzMieczy. Dodam tylko że te rytuały pojawiają się głównie w opisach ceremonialnych albo wziętych z konkretnych tradycji folklorystycznych. W klasycznej pracy z tarotem, czy to Rider-Waite, czy Marsylski, nikt nie wymaga od ciebie żadnego jedzenia. Pytanie jest raczej inne: co TY chcesz osiągnąć? Wróżenie dla siebie, medytacja z kartą, może rozwój intuicji? Bo to zmienia podejście do całego przygotowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Barni szczerze mówiąc zależy mi głównie na tym, żeby lepiej rozumieć co się dzieje w moim życiu. Nie tyle przepowiadanie przyszłości co takie... szukanie sensu. Czytałam różne blogi i tam wszędzie pisały o przygotowaniu ciała i umysłu, stąd ten pomysł z herbatkami i rytuałami jedzeniowymi


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Blogi to bardzo różne źródło. Cześć z nich miesza tradycje jak chce i dodaje elementy, które brzmią ładnie, ale nie mają żadnego uzasadnienia w żadnej konkretnej szkole tarota. Jeśli szukasz sensu, a nie przepowiedni, to praca z kartami jako sposóbm refleksji jest jak najbardziej sensowna. I do takiej pracy naprawde wystarczy spokoj, skupienie i same karty


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Też sie o to zastanawiałam kiedy zaczynałam. Czy bez rytuałó to w ogóle dziala? Ale teraz po jakims czasie mogę powiedziec ze wychodzi nawet lepiej jak sie skupię tylko na kartach i nie rozpraszam się przygotowaniami. Pytanie do starszych: czy seniorki ktore tu sa mają jakiś swój wypracowany sposób na skupienie przed rozkładem? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Skupienie to jest właśnie clou. Rytuały jedzenia i picia miały w zamyśle pomagać wejść w odpowiedni stan umysłu, ale jeśli ktoś nie może ich stosować, to szuka innych dróg do tego samego miejsca. Głęboki oddech, chwila ciszy, może trzymanie talii w dłoniach przez minutę. To może działać tak samo dobrze, a często lepiej, bo jest twoje, a nie wzięte z cudzego przepisu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Iwetka89 to jest ciekawe podejście że chodzi o osiągnięcie stanu, a nie o sam rytuał. ale mam pytanie: czy to nie jest tak, że jak się pominie te elementy, to po prostu robimy coś innego, nie tarot tylko... czytanie obrazków?


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Tarot to JEST czytanie obrazkow, i to w sensie dosłownym i pozytywnym. Symbole na kartach maja znaczenia budowane przez stulecia. Twój umysł interpretuje te symbole w kontekście twojej sytuacji. Żadne zioła w tym nie pośredniczą. Serio, ktoś kto robi rozkład po wypiciu rumianku i ktoś kto robi go bez niczego, pracuje z tym samym systemem symbolicznym. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

No ale jednak ta intencja i przygotowanie energetyczne ma znaczenie, nie? Sama pracowałam z kartami na sucho i różnica była widoczna kiedy dodałam jakiś element skupiający. Choć przyznam, że u mnie to jest kadzidło, nie jedzenie, więc to też pokazuje, że można zmieniać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2041

@Sigilia_D intencja jak najbardziej ma znaczenie, z tym się zgodze. Ale to inna dyskusja niż obowiązkowość jedzenia czy picia. Kadzidło, muzyka, konkretna pora, ulubiona herbata ktorą się CAN pić, zapalona świeczka, cisza w pokoju, to wszystko może być elementem budowania skupienia. Pytanie do autorki wątku: a co ty normalnie robisz, żeby się skupić na czyms ważnym? Może tam jest odpowiedź na twój rytual.


Odpowiedz
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Barni o, to ciekawe pytanie. chyba siadam przy oknie, robię sobie wygodnie i wyłączam telefon. Może to jest właśnie mój rytuał?


Odpowiedz
Wpisy: 827
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

ojej, to zdecydowanie jest rytual. I bardzo dobry. Okno, cisza, wygoda, brak zakłócen. Dodałabym tylko jedno: moment kiedy bierzesz karty do ręki i chwilę trzymasz, zanim zaczniesz tasować. To jest taki sygnał dla umyslu, że teraz zaczyna się coś innego niz codzienne sprawy. Naprawde nie potrzebujesz do tego ani ziół, ani specjalnego jedzenia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Ja też się zastanawiam nad tarotem od jakiegoś czasu i ten temat jest dla mnie bardzo pomocny. Ale mam pytanie może trochę z innej beczki: czy w ogóle wiek ma jakieś znaczenie przy pracy z tarotem? Czy seniorzy mają jakiś atut, bo więcej przeżyli i łatwiej im interpretować karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Elwirka72 to jest naprawdę sensowne pytanie i odpowiedź brzmi: tak, doświadczenie życiowe ogromnie pomaga. Karta Sił, karta Śmierci, karta Koła Fortuny, to są symbole, które ktoś kto ma za sobą kilka poważnych zmian w życiu czyta zupełnie inaczej niż ktoś dwudziestoletni. nie mówię, że młodzi nie mogą ale kontekst życia daje głębię interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@tymek89)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ciekawe bo nigdy tak nie myślałem o tarocie. Ja głównie znam runy i tam też wiek chyba ma znaczenie... ale z innej strony, czy nie jest tak, że różne talie mają różny poziom trudności? Bo słyszałem, że Rider-Waite jest dobry na start, ale są inne talie kture są bardziej hermetyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 277

@Tymek89 Chyba się nie rozumiemy. tak, talie bardzo się różnią dostępnością. Rider-Waite jest dobry na start głównie dlatego, że obrazy na kartach Małych Arkanów są narracyjne, pokazują sceny, nie tylko symbole. Starsze talie Marsylskie mają Małe Arkana jako same piki i kielichy bez fabuły, co wymaga więcej wiedzy technicznej. Dla kogoś kto zaczyna i zależy mu na sensownej pracy z kartą od razu, Rider-Waite albo jego wariacje to naprawdę dobry wybór. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 53
Rozpoczynający temat
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie Rider-Waite mam na oku. Ale wracając do początku mojego pytania, bo mi coś chodzi po głowie: czy pominięcie rytułów jedzeniowych nie jest jakimś brakiem szacunku wobec tradycji? Nie chce robić czegoś niezgodnie z duchem tej praktyki


Odpowiedz
Wpisy: 2041
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Nie, to nie jest brak szacunku. Szacunek wobec tarota to traktowanie go serio, praca z symbolami, uczciwe pytania do kart, czas poswięcony na zrozumienie rozkładu. Nie polega na spełnieniu kulinarnych wymogów. Zreszta, kture rytualy miałyby być kanoniczne? Mamy dziesiątki tradycji, kazda ma swoje własne sposoby przygotowania. Nie ma jednej świętej reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

I to jest hyba najważniejsza odpowiedź w tym wątku. Tarot nie ma jednego kościoła z jednym katechizmem. Masz wolność budowania własnej praktyki, o ile robisz to z uwagą i intencją. A to, że twoje ograniczenia zdrowotne wymuszają zmianę podejścia, może być nawet ciekawe, bo zmusi cię do znalezienia własnej drogi, a nie powielania cudzej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Iwetka89 to co napisałaś o ograniczeniach zdrowotnych jako szansie to mnie bardzo uderzyło. Jakby zmuszenie do szukania własnej drogi zamiast kopiowania cudzej. Ale mam pytanie: czy ty sama kiedyś robiłaś rozkład dla kogoś starszego? I czy ta różnica w czytaniu kart była naprawdę widoczna?


Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 212

@Elwirka72 tak, robiłam. Kilka razy. I mogę powiedzieć, że to zupełnie inne doświadczenie. Osoba z dużym bagażem życiowym patrzy na Koło Fortuny i od razu wie, że już przez kilka takich obrotów przeszła. Nie potrzebuje wyjaśnienia że 'zmiany są nieuniknione'. Ona to czuje w kościach, dosłownie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
Rozpoczynający temat
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

To właśnie miałam na myśli kiedy mówiłam o szukaniu sensu, nie przepowiedni. Jak patrzę na opisy kart, to dużo z nich mówi o rzeczach które po prostu już przeżyłam. Czy to nie jest trochę tak, że tarot może pomagać zrozumieć przeszłość tak samo jak przyszłość?


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

I to jest bardzo dobre spostrzeżenie. Rozklady nie muszą byc orientowane na przyszłość. Jest mnóstwo układow, kture pyta wprost: co się wydarzylo, dlaczego, co z tego wynikło. Np. klasyczne rozłożenie na trzy karty: przeszłość, teraźniejszosc, przyszlosć, to nie jest przepowiednia, to jest mapa sytuacji. Częśc osób używa go wyłącznie do analizy dwoch pierwszych pozycji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek89)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 190

@RycerzMieczy czyli można sobie wyciąć ten ostatni element i po prostu nie pytać o przyszłość? albo zmienić pytanie? bo to by miało sens, że definiujesz co karta ma ci powiedzieć, nie odwrotnie.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2041

@Tymek89 dokładnie tak. Pytanie kture zadajesz przed rozłożeniem kart definiuje ramę interpretacji. Możesz zapytac 'co powinienem zrozumieć z tej sytuacji' zamiast 'co się wydarzy'. Wtedy cały rozkład staje się refleksyjny, nie prognostyczny. To nie jest zaden obejście zasad, to jest po prostu inaczej ukierunkowana praca.


Odpowiedz
Wpisy: 827
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

I właśnie dlatego temat tarot dla seniorów jest tak ciekawy. Bo to podejście, o którym mówi Barni, czyli skupienie na rozumieniu a nie przepowiadaniu, naturalnie pasuje do kogoś, kto ma za sobą więcej życia. Pytanie do Konwaliowej: kiedy wyobrażasz sobie swój pierwszy rozkład, to co chciałabyś zobaczyć? Jedną kartę czy jakiś układ?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Wierzbina szczerze? nawet nie wiem. Czytałam o różnych układach i głowa mi się kręci. Może zacznę od jednej karty dziennie, żeby w ogóle oswoić się z tym językiem symboli?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Jedna karta dziennie to naprawde dobry pomysł na start, ale od razu powiem: nie rób z tego egzaminu. tzn. nie oczekuj, że każdego dnia będziesz mieć olśnienie. czasem karta po prostu nie 'gada' z danym dniem i to jest też informacja. Ciekawsze pytanie jest inne: czy masz już jakąś talię, czy dopiero szukasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Jasnoslyszka.ka jeszcze szukam. Patrzyłam na Rider-Waite, bo wszędzie piszą, że dobra na start. Ale widziałam też jakieś bardziej ziołowe, przyrodnicze talie i mi się estetycznie bardziej podobają. Czy to ma znaczenie, że karta mi się podoba wizualnie? :>


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@sigilia_d)
Połączone: 2 lata temu

Ma znaczenie i to duże moim zdaniem. Pracujesz z obrazami przez długi czas, więc jeśli estetyka cię nie przyciąga, to będziesz unikać siadania z kartami. Sama zmieniłam talię po kilku miesiącach i różnica była natychmiastowa. Chociaż... Barni pewnie zaraz powie, że to sprawa charakteru, nie magii 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2041

@Sigilia_D no własnie nie powiem nic takiego, bo masz rację. estetyczna zgodność jest ważna praktycznie. Ale dodam jedno zastrzezenie dla osób zaczynajacych: talie, które wyglądają pięknie, nie zawsze sa czytelne w interpretacji. Jeśli karta jest wizualnie przytłaczająca albo symbole są zbyt abstrakcyjne, to przy nauce utrudnia rozumienie. Rider-Waite jest rysunkowo prosty, ale symbolika jest czytelna nawet dla oka.


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

A jest może jakas talia ktora laczy oba te elementy? Tzn ładna wizualnie i jednocześnie czytelna symbolicznie? Pytam bo też stoje przed tym samym wyborem i za każdym razem jak widzę Rider-Waite to mi troche odpada motywacja...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 277

@Nightshade są. Tarot Modern Witch to Rider-Waite przerobiony na bardziej współczesną estetykę, zachowuje oryginalną symbolikę. The Everyday Witch Tarot podobnie. Są też opcje bardziej przyrodnicze jak Tarot of the Hidden Realm, ale tam symbole już sa mniej doslowne. Zalezy co rozumiesz przez 'ladna wizualnie' bo to bardzo subiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie może troche z boku: czy ktoś z was polecałby konkretną talię właśnie dla osób starszych? Nie wiem czemu, ale wyobrażam sobie, że ktoś w wieku mojej mamy, czyli koło 70, mógłby mieć problem z małymi, szczegółowymi obrazkami. To kwestia wzroku też.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 827

@Elwirka72 to bardzo praktyczna uwaga i rzadko kto o tym mówi. Karty różnią się formatem, część talii wydawana jest w większych rozmiarach. Warto szukać wydań 'large format' albo po prostu sprawdzić wymiary przed zakupem. Rider-Waite jest dostępny w kilku rozmiarach, w tym takim, który przy dobrym świetle jest całkiem czytelny. Czy twoja mama wogóle jest zainteresowana tarotem, czy to twoje pytanie hipotetyczne? xd


Odpowiedz
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Wierzbina no, trochę hipotetyczne, trochę nie. mama mówi, że ją to nie interesuje, ale widzę jak czyta opisy rozkładów jak jej pokażę na ekranie. więc może jednak coś tam jest 🙂 Dobra wskazówka z tym formatem, nie wiedziałam że w ogóle coś takiego istnieje. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wątek z formatem kart jest ważny, ale jest jeszcze jedna kwestia praktyczna przy pracy seniorów z tarotem, o której prawie nikt nie mówi: tasowanie. Klasyczne tasowanie talii 78 kart wymaga sporej sprawności manualnej. Wiem to od kilku osób, które po prostu mieszały karty na stole zamiast tasować w rękach. I jest w tym coś swojego, spokojniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 53
Rozpoczynający temat
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

O, to akurat mi ulżyło. Mam problemy z palcami i martwiłam się, że nie będę umiała tego zrobić 'prawidłowo'. A mieszanie na stole brzmi dla mnie znacznie bardziej swojsko, coś jak przy kartach podczas rodzinnych gier. Czy ta metoda ma jakąś nazwę?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

niektórzy nazywają to 'scramble shuffle' albo po prostu 'tasowanie na płasko'. Nie ma jednej oficjalnej nazwy. Jest też metoda dzielenia talii na stosy i łączenia, która też jest mniej wymagająca fizycznie. Żadna z tych metod nie jest 'gorsza'. To co sprawia, że tasowanie ma sens, to twoja uwaga i intencja w tym momencie, a nie technika.


Odpowiedz
Wpisy: 53
Rozpoczynający temat
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

To mieszanie na stole mnie trochę uspokaja, bo rzeczywiście miałam z tyłu głowy, że jeśli nie będę umiała przetasować jak w filmach, to coś pójdzie nie tak. A mam jeszcze inne pytanie, które mnie gryzie od jakiegoś czasu: wiele opisów rytuałów przed czytaniem wspomina o zapaleniu świecy, wypiciu herbaty, zjedzeniu czegoś... Czy to jest konieczne? Bo mam pewne ograniczenia zdrowotne i wolałabym niektóre rzeczy pominąć.


Odpowiedz
Wpisy: 2041
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Absolutnie nie jest to konieczne. Świece, herbata, konkretne pokarmy to elementy, które pomagają niektórym osobom wejść w odpowiedni nastrój, ale nie mają żadnego magicznego wymogu. Jeśli pominięcie ich czegoś cię kosztuje zdrowotnie, to pomiń bez żadnych wyrzutów sumienia. Pytanie co u ciebie pełni podobną funkcję, tzn. co pomaga ci się wyciszyć i skupić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Barni dobrze że to powiedziałeś, bo widzę w sieci masę materiałów, które sugerują że bez konkretnych akcesoriów to wogóle nie ma sensu zaczynać. A to jest po prostu nieprawda i dla osób starszych czy chorych może być naprawdę zniechęcające. Konwaliowa, powiedz mi więcej o tych ograniczeniach bo może coś konkretnego podpowiem.


Odpowiedz
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Jasnoslyszka.ka chodzi głównie o jedzenie i picie, bo mam pewne problemy z trawieniem i lekarz zalecił mi bardzo ostrożność z nowymi rzeczami. Poza tym mam też astmę i nie wiem jak ze świecami. Nie chciałam o tym pisać bo się bałam, że wszyscy powiedzą, że bez tego nie da rady.


Odpowiedz
Wpisy: 827
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o to chodzi że nikt tak nie powinien mówić. Rytuał towarzyszący jest opcjonalny, a intencja i skupienie to jest rdzeń. Zapytam inaczej: czy jest coś, co naturalnie cię wprowadza w spokojny, uważny stan? Może muzyka, cisza, herbata ziołowa jeśli wolno, jakiś zapach który lubisz? Z tego możesz zbudować swój własny rytuał wejścia. 😛


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: