Forum

Asystent AI
Karty o samotnościa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o samotnościach - rozkład dla izolowanych


Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@idalka-1)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać o rozkład kart dla osób, które czują się bardzo odizolowane - nie tylko od ludzi, ale jakoś tak ogólnie od życia. Siedzę sama od dłuższego czasu, nie mam bliskich, z którymi mogłabym porozmawiać, i zastanawiam się, czy tarot mógłby pokazać, z czego ta samotność wynika i czy coś się zmieni. Czytałam o różnych rozkładach, ale większość dotyczy miłości albo pracy. Czy jest jakiś konkretny układ kart, który rzeczywiście sprawdza się przy takiej tematyce? I drugie pytanie - bo mam dość ograniczony budżet - czy muszę do tego koniecznie iść do kogoś, czy da się to zrobić samemu? :>


Odpowiedz
41 odpowiedzi
Wpisy: 455
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Do samotności świetnie pasuje rozkład celtycki, bo pokazuje otoczenie i to co blokuje. Centralnie wychodzi najczęściej Pustelnik albo Księżyc przy takich pytaniach. Sama kilka razy robiłam takie rozkłady i zawsze wychodziło coś sensownego. Samodzielnie jak najbardziej możesz to robić, w zasadzie do tarota nie potrzebujesz nikogo - wystarczy talia i trochę skupienia 😛


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Lipka, poczekaj chwilę z tym Celtyckim - to nie jest zły rozkład, ale przy pytaniu o izolację i jej źródło wcale nie jest oczywistym wyborem. Celtycki jest szeroki, a przy konkretnym pytaniu często lepiej sprawdza się coś prostszego, gdzie każda pozycja ma jasno określone znaczenie. Mam pytanie do osoby, ktura zaczęła temat: czy to samotność w sensie dosłownym, fizycznym, czy raczej czujesz się niezrozumiana nawet wśród ludzi? Bo to dość istotne przy doborze rozkładu


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@idalka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Genio ojejku, oba naraz, szczerze mówiąc. Fizycznie jestem sama, mało wychodzę, ale nawet kiedy byłam wśród ludzi to i tak czułam, że jestem gdzieś obok, nie w środku. Trudno mi to dokładnie opisać


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1603

@Genio ale Celtycki i tak pokaze to co trzeba, bo pozycja czwarta to przecyież korzenie sytuacji i tam wyjdzie skąd to pochodzi. Nie rozumiem czemu zaraz komplikować. Prosty rozkład to nie zawsze lepszy rozkład.


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Dzikitaurus pozycja czwarta w Celtyckim to 'podstawa' albo 'przeszłość', zależy od systemu. To nie to samo co źródło emocjonalne izolacji. Nie komplikuję, po prostu uważam, że rozkład powinien odpowiadać pytaniu, a nie być stosowany domyślnie do wszystkiego. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 770
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Zatrzymałbym się przy tym co powiedział Genio - to rozróżnienie między samotnością fizyczną a poczuciem bycia poza nawias ma naprawdę duże znaczenie dla interpretacji kart. Jeśli pytasz o obydwa aspekty naraz, to warto zrobić dwa osobne, krótkie rozkłady zamiast jednego dużego. Trzy karty na pierwsze pytanie, trzy na drugie. Tańsze niż wizyta u kogoś, a daje konkretne punkty zaczepienia. Przy ograniczonym budżecie to naprawdę rozsądna droga. Masz już jakąś talię, czy to też jest kwestia do rozwiązania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Strzybog mam talię, taką podstawową Rider-Waite, kupioną dawno temu. Używam jej od czasu do czasu, ale czuję, że nie do końca wiem co robię. Pomysł z dwoma osobnymi trójkami brzmi sensownie, tylko nie wiem jak sformułować pytania żeby były konkretne. :>


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@agatka_b)
Połączone: 2 lata temu

A czy przy takim rozkładzie ważne jest, żeby zadać pytanie na głos, czy wystarczy myśleć o nim w głowie podczas tasowania? Pytam bo sama zawsze mam wątpliwości co do tej techniki. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Agatka_B to naprawdę zależy od osoby, jedni mówią głośno, inni nie. Ważniejsza jest intencja. Ale myślę, że przy samotności lepiej jednak powiedzieć na głos, bo to zmusza do sprecyzowania co właściwie chcemy wiedzieć. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania o sformułowanie - przy izolacji wewnętrznej pytanie mogłoby brzmieć mniej więcej: 'co mnie oddziela od prawdziwego kontaktu z innymi'. Przy fizycznej samotności: 'co utrzymuje mnie w tej sytuacji'. To nie są magiczne formuły, chodzi o to, żeby pytanie było uczciwe wobec siebie, nie żeby brzmiało ładnie. Rider-Waite to dobra talia do pracy wlasnej, ilustracje sa czytelne i dużo się intuicyjnie odczytuje. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 1603
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Rider-Waite jest ok ale moim zdaniem do takich głebokich pytań lepiej sprawdza się Thoth albo coś bardziej archetypowego. rider-Waite jest bardzo literalny, może nie pokazać głebi emocjonalnej. mówię z doświadczenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Dzikitaurus to troche odwrotnie niż w praktyce wychodzi. Rider-Waite jest tak naprawde bardzo bogaty symbolicznie, a osobom pracującym samodzielnie bez mentora daje więcej punktów zaczepienia właśnie przez te ilustracje. Thoth wymaga osobnego przygotowania teoretycznego. Radzenie komuś z budżetem żeby kupił kolejną talię mija się z celem


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie bo troche mi umknelo - jak to jest z tym co Genio pisal, ze lepiej dwa osobne rozklady po trzy karty? czy wtedy taisujemy raz i wykladamy szesć kart, czy dwa razy tasujemy osobno? bo sama nie wiem jak to robic przy podzielonym pytaniu :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 770

@Lowczyni_60 dwa razy osobno, za każdym razem z myśla o konkretnym pytaniu. Inaczej energia sie miesza i potem nie wiadomo które karty odnoszą się do czego. To ważne zwłaszcza gdy pytania dotyczą rożnych warstw tego samego problemu, jak tutaj - jedna warstwa zewnętrzna, jedna wewnetrzna.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@sylkaa)
Połączone: 2 lata temu

A czy do takiego rozkładu o samotności nie powinno się mieć jakiegoś kamienia przy sobie? Czytałam że ametyst pomaga przy pracy z kartami, bo uspokaja i otwiera intuicję. Czy to ma znaczenie przy takich trudnych emocjonalnie pytaniach? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka_b)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Sylkaa nie chcę odjeżdżać za daleko od tematu, ale myślę że kamień to już dodatek, nie warunek. Można z nim, można bez. Ważniejsze hyba żeby mieć spokój i czas dla siebie przy rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@heliosa78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróćmy do meritum, bo wątek się troche rozjechał. Mnie interesuje to co Genio napisał o pytaniu 'co mnie oddziela od prawdziwego kontaktu'. Robiłam ostatnio podobny rozkład dla siebie i wyszedł mi Diabeł w pozycji blokady. Zastanawiam się czy to częsta karta przy izolacji emocjonalnej, czy to akurat mój specyficzny przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Heliosa78 Diabeł przy izolacji emocjonalnej to wcale nie rzadkość, bo ta karta często wskazuje na wzorce, z których nie potrafimy się wyrwać - niekoniecznie coś dramatycznego, czasem po prostu nawyk zamykania się. Ale żeby cokolwiek więcej powiedzieć o twoim rozkładzie, trzeba wiedzieć co było w pozostałych pozycjach. Jakie karty towarzyszyły?


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@idalka-1)
Połączone: 2 lata temu

Cieszę się że ten wątek się rozwinął, bo naprawdę dużo się tu dzieje. Rozumiem już lepiej jak podejść do pytań. Jedna rzecz mnie jeszcze nurtuje - czy przy rozkładzie na własny temat jest ryzyko, że za bardzo sobie 'narzucę' jakąś interpretację? Bo jak siedzę z kartami sama, to boję się że widzę to co chce zobaczyć, a nie to co karty pokazują.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałas na końcu - o narzucaniu sobie interpretacji - to jedno z ważniejszych pytań, jakie można sobie zadać przed rozkładem. I tak, ryzyko istnieje. Ale chce wiedzieć jak to u ciebie wygląda konkretnie - czy siedzisz z kartą i zaczynasz budowac historię jeszcze zanim naprawde na nią spojrzysz, czy raczej dopiero po chwili 'poprawiasz' to co widzisz w stronę tego czego się spodziewałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@idalka-1)
Połączone: 2 lata temu

Chyba to pierwsze. Odwracam kartę i od razu mam w głowie 'aha, to znaczy to i to' zanim jeszcze dobrze ją zobaczę. Jak potem próbuję się zatrzymać, to czuję że straciłam ten pierwszy impuls i już nie wiem co właściwie myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 770
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest bardzo precyzyjny opis i myślę, że dużo mówi nie tylko o pracy z kartami, ale w ogóle o tym, z czym przychodzisz do rozkładu. Przy pytaniach o izolację ten mechanizm działa szczególnie mocno, bo jesteśmy blisko tematu i mamy gotowe odpowiedzi jeszcze przed pytaniem. Można spróbować czegoś prostego - po odwróceniu karty czekać dosłownie chwilę i opisywać tylko to co widzisz wzrokowo, bez znaczenia. Sama figura, kolory, co robi postać. Dopiero potem wchodzić w interpretację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka_b)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Strzybog a to nie zaburza tego 'pierwszego wrażenia', o którym dużo się mówi? Słyszałam że intuicja to właśnie ten pierwszy impuls i nie powinno się go blokować.


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Agatka_B hmm, pierwsze wrażenie to jedno, a gotowa interpretacja zanim spojrzysz na kartę to drugie. Intuicja działa na tym co widzisz, nie na tym co zakładasz. Strzybog dobrze to ujął - chwila na sam obraz nie blokuje intuicji, daje jej coś konkretnego do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 1603
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

ojejku, moim zdaniem za dużo tu analizowania samej techniki zamiast po prostu siąsć i zrobić ten rozkład. Idalka, masz talię, masz pytanie - spróbuj i opisz co wyszło, to będzie wiecej warte niż gdybanie. Pierwsze imprusy i tak sa najlepsze, co za dużo myslenia to nie ma z kartami nic dobrego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Dzikitaurus ale ona właśnie napisała że ma problem z tym pierwszym impulsem, bo od razu nakłada gotową interpretację. Nie można jej po prostu powiedzieć 'po prostu zrób' jeśli to jest dokładnie ta rzecz, z którą ma trudność.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@heliosa78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróciłabym jeszcze do tego co Genio napisał o Diable w pozycji blokady. Powiedział, że to może być nawyk zamykania się, a nie coś dramatycznego. Ciekawi mnie - czy przy izolacji wewnętrznej w tej pozycji możemy to rozumiec jako coś czego sami nie chcemy puscić? Bo kiedy mi wyszedł, to miałam poczucie że to 'coś zewnętrznego', a nie mój własny wzorzec.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Heliosa78 to naprawdę zależy od calości rozkładu, ale Diabeł rzadko mówi o czymś czysto zewnętrznym. Nawet gdy wskazuje na trudną relację albo sytuację, pytanie zawsze brzmi co w nas sprawia, że tam zostajemy. Przy izolacji - co w nas sprawia, że to podtrzymujemy. Czy inne karty w twoim rozkładzie cos na to wskazywaly?


Odpowiedz
(@heliosa78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Genio obok był Pustelnik odwrócony i Dwójka Kielichów. nie bardzo wiedziałam co z tym zrobić razem.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 770

@Heliosa78 matko, to ciekawe zestawienie. Pustelnik odwrócony przy izolacji to może być znak, że odosobnienie przestało sluzyć - że to nie jest już świadomy wybór wyciszenia, tylko coś co się przeciąga bez celu. A Dwójka Kielichów w tym kontekście... w której pozycji to leżało?


Odpowiedz
(@heliosa78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Strzybog ojejku, dwójka była na końcu, jako możliwość albo wynik, zależy jak patrzeć na rozkład. Używałam trzech kart ustawionych liniowo


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Przy linearnym rozkładzie trzech kart interpretacja środkowej i ostatniej naprawdę mocno zalezy od tego jak zostało sformułowane pytanie. Jeśli pytanie dotyczyło tego co blokuje kontakt z innymi, to Dwojka Kielichów na końcu moze znaczyć, ze blokada jest właśnie przy relacjach jeden na jeden, nie wogóle. trochę odmienna wskazowka niż 'tu jest szansa na połączenie'.


Odpowiedz
Wpisy: 1603
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale Dwojka Kielichow to karta relacji i polączenia, nie ma co tu dużo kombinowac. Jeśli wyszla jako wynik to dobry znak, że ta samotność się skończy. Proste czytanie czasem jest najlepsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Dzikitaurus nie do końca. Proste czytanie działa gdy kontekst jest prosty. Tu mamy pytanie o izolację emocjonalną, Diabla jako blokadę i Pusttelnika odwróconego pośrodku. W tej konstelacji automatyczne 'Dwójka to relacja więc będzie dobrze' jest zbyt powierzchowne. Karta mówi przez sąsiedztwo.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

Trochę się zgubiłam na tym przykładzie Heliosa, ale i tak ciekawe. Mam pytanie do Genio albo Strzyboga - czy jak robię rozkład dla siebie o samotnosci, to lepiej pytać 'dlaczego jestem sama' czy 'co podtrzymuje tę samotnosc'? Bo mam wrazenie ze to inne pytania i dadza inne karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Lowczyni_60 ej, masz rację, to są inne pytania i dadzą inny kąt widzenia. 'Dlaczego' szuka przyczyny, często w przeszłości. 'Co podtrzymuje' patrzy na teraźniejszość i na to co jest aktywne teraz. Przy pracy z izolacją to drugie jest zazwyczaj bardziej użyteczne bo daje coś do przepracowania. Pierwsze może tylko potwierdzić to co już wiesz albo dać wymówkę. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 50
Rozpoczynający temat
(@idalka-1)
Połączone: 2 lata temu

To ma sens. Myślałam właśnie o tym 'dlaczego' i teraz rozumiem czemu to może nie dać mi nic nowego. Chyba wiem skąd pochodzi ta samotność, ale nie wiem co z nią robić. Czyli 'co podtrzymuje' jest lepszym startem?


Odpowiedz
Wpisy: 770
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, i możesz do tego dodać trzecią kartę z pytaniem 'co pomogłoby to rozluźnić' albo 'co jest dla mnie dostępne teraz'. Nie jako receptę, tylko jako kierunek. Trzy karty, trzy konkretne pozycje z intencją, i Rider-Waite do tego wystarczy w zupełności. Nie potrzebujesz nic więcej żeby zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@sylkaa)
Połączone: 2 lata temu

A gdyby ta trzecia karta wyszła odwrócona? Czy to znaczy że ten kierunek jest zamknięty, czy tylko utrudniony? Bo zawsze mam dylemat z odwróconymi przy takich pytaniach o wyjście z czegoś


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lipka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Sylkaa odwrócona karta w pozycji 'co jest dostępne' to według mnie nie zamknięcie, tylko opór albo coś co jest dostępne ale wymaga pracy. Przynajmniej tak to czytam. Genio, masz inne zdanie?


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Lipka zależy od systemu i od tego czy wogóle ktoś czyta rewersje. Przy samodzielnej pracy na poczatku powiedziałbym nawet żeby odpuścic rewersje całkowicie - to dodatkowa warstwa interpretacji, ktura przy braku wprawy bardziej zaciemnia niż rozjaśnia. Idalka, czy ty w ogóle czytasz swoje karty z rewersami?


Odpowiedz
Udostępnij: