Forum

Asystent AI
Tarot a rzeczywisto...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a rzeczywistość równoległa - czy karty pokazują alternatywne scenariusze

Strona 1 / 2

Wpisy: 93
Rozpoczynający temat
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Siedzę sobie nad tym ostatnio i nie wiem, jak to ująć, ale mam wrażenie, że jak rozkładam karty w związku z jakąś sytuacją, to czasem wychodzi mi coś, co... nie pasuje do tego, co się faktycznie dzieje ale pasuje do czegoś, co mogłoby się zdarzyć, gdybym podjęła inną decyzję. Czy to możliwe, że tarot nie pokazuje jednej przyszłości, tylko jakieś alternatywne wersje tego, co może być? haha pytam, bo zupełnie nie wiem, jak to interpretować i czy w ogóle to ma sens.


Odpowiedz
103 odpowiedzi
Wpisy: 146
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

Hm, ciekawa sprawa. Ale zastanawiam się, czy to nie jest po prostu kwestia tego, że karty są na tyle wieloznaczne, że możemy w nich zobaczyć dosłownie wszystko, co chcemy? hej tzn. nie kwestionuję twojego odczucia, ale skąd wiesz, że to "alternatywna wersja", a nie po prostu karta, która po prostu nie trafiła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 93

@Magini59 No właśnie to mnie zastanawia... Nie mam pewności. Ale to nie było tak, że sobie dopasowywałam - wyszedł mi Świat odwrócony w pozycji, która miała dotyczyć "co by było, gdybym wybrała inaczej" i od razu wiedziałam, że to chodzi o tę jedną konkretną decyzję sprzed kilku miesięcy. Może za dużo czytam o multiwersum 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@cesia65)
Połączone: 2 lata temu

Mam to zapisane w notatkach z kilku rozkładów - zdarzało mi się, że karta w pozycji "możliwość" albo "alternatywna ścieżka" pokazywała coś kompletnie innego niż bieżąca sytuacja, i potem faktycznie okazywało się, że gdybym zrobiła X zamiast Y, to wynik byłby taki jak na tej karcie. Tylko że nigdy nie wiem, czy to tarot "widzi" alternatywę czy ja sama po czasie dobieram interpretację pod fakty.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest właśnie ten problem z taroten - weryfikacja post factum zawsze będzie obarczona błędem potwierdzenia. eh cesia jak ty to w ogóle odróżniasz w tych notatkach? Czy zapisujesz interpretację zaraz po rozłożeniu kart, zanim cokolwiek się wydarzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesia65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Eremitka68 Tak, zawsze zapisuję od razu. I właśnie dlatego to mnie intryguje, bo porównując zapisy "na bieżąco" z tym, co wyszło potem, te rozbieżności między "główną" ścieżką a "alternatywą" naprawdę czasem się zgadzają. Ale rozumiem twój sceptycyzm, sama też mam wątpliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i właśnie pomyślałam o czymś - w niektórych podejściach do tarota mówi się, że karty pokazują energie obecne w danym momencie, nie konkretne zdarzenia. Czy w takim razie "alternatywna rzeczywistość" to może po prostu inna konfiguracja energii, która jest dostępna, ale nie aktywowana? Nie wiem, czy dobrze to ujmuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Kasjopeja To ciekawe ujęcie. W magii mówi się o "liniach prawdopodobieństwa" - że każda decyzja otwiera pewne ścieżki i zamyka inne. Karta mogłaby pokazywać która linia jest w danej chwili najbardziej "aktywna", a nie którą realnie przejdziesz. Ale to wymaga od czytającego sporej dyscypliny, żeby nie mieszać tych planów.


Odpowiedz
Wpisy: 93
Rozpoczynający temat
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Tolek, a co to znaczy w praktyce ta "dyscyplina"? Tzn. jak rozróżnić podczas czytania czy karta mówi o tym, co jest, czy o tym, co mogłoby być?


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i szczerze - nie ma jednej odpowiedzi... Wiele zależy od tego, jak postawisz pytanie przed rozłożeniem. Jeśli pytasz "co będzie", dostajesz inny sygnał niż gdy pytasz "jakie są moje opcje". Ale to tez nie jest zero-jedynkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@chryzoprazka86)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował robić dwa osobne rozkłady dla dwóch różnych scenariuszy i potem je porównywać :D? Zastanawiam się, czy tarot w ogóle tak działa, bo gdzieś czytałam, że to może dawać mylące wyniki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ksiezycnaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Chryzoprazka86 Robiłam tak przy runach, a przy tarocie próbowałam raz - i wyszły kompletnie sprzeczne karty dla obu scenariuszy, co samo w sobie uznałam za odpowiedź że żaden nie jest "właściwy". Ale to moje doświadczenie, nie wiem, czy tak zawsze działa.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 435

@Ksiezycnaa Sprzeczne karty jako odpowiedź, że żaden scenariusz nie jest właściwy - to trochę naciągana interpretacja, nie uważasz? Mogło to po prostu oznaczać że oba mają swoje wady i zalety, albo że pytanie było źle postawione.


Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Eremitka68 Może masz rację. Choć w tamtej sytuacji naprawdę żaden z tych scenariuszy się nie sprawdził, więc moja interpretacja okazała się trafna. Ale przyznam że nie mam 100% pewności czy to nie był przypadek...


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do całej dyskusji - czy wy traktujecie tarot jako coś, co faktycznie łączy się z jakąś "prawdziwą" alternatywną rzeczywistością czy raczej jako system symboli, który pomaga nam zobaczyć własne myślenie z zewnątrz? no bo to chyba zasadnicza różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

To akurat nie musi być albo-albo. Możemy nie wiedzieć czy alternatywne rzeczywistości istnieją w sensie fizycznym, ale jeśli karty pomagają uświadomić sobie ścieżki, które nieświadomie rozważamy, to efekt jest podobny. oj chociaż te dwie interpretacje prowadzą do innych pytań.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@wandka_b)
Połączone: 3 lata temu

Czytam to i trochę mi głowa pęka 🙂 Tzn. ja zupełnie nie jestem zaznajomiona z taroten, ale to co piszecie brzmi jakby karty mogły pokazywać coś w rodzaju snów - czyli nie dosłownie ale jakieś ukryte opcje? czy ja dobrze rozumiem o co chodzi w tym wątku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 93

@Wandka_B Myślę, że w zasadzie tak to można ująć. Przynajmniej o to mi chodziło gdy zaczęłam ten temat - że karty czasem pokazują coś, co nie pasuje do tego co jest ale pasuje do tego, co "mogłoby być", i zastanawiałam się czy inni mają podobne odczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze?! Trochę sceptycznie do tego podchodzę. Bo 78 kart, każda z wieloma możliwymi znaczeniami, odwrócona lub nie - statystycznie trudno o rozkład, który by w ogóle nic nie sugerował. Nie mówię że to bez wartości, ale "alternatywna rzeczywistość" to mocne słowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Tereska03 Argument statystyczny jest uczciwy. ojej tylko że osoby, które pracują z taroten regularnie, zazwyczaj nie twierdzą, że karty przepowiadają przyszłość z dokładnością do dnia - raczej że mapują pole możliwości. i w tym sensie "alternatywna rzeczywistość" to metafora, nie twierdzenie o fizyce kwantowej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do początku - ta sytuacja, którą opisałaś, z decyzją sprzed kilku miesięcy i Światem odwróconym - rozłożyłaś te karty specjalnie pod to pytanie, czy to wyszło przy okazji innego rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 93

@Magini59 To wyszło przy okazji rozkładu ogólnego, nie pytałam specjalnie o tę decyzję. Dlatego właśnie to mnie zastanowiło - karta sama niejako "weszła" w kontekst, o który nie pytałam. Pozycja była "co blokujesz", a Świat odwrócony wylądował tam zanim jeszcze wiedziałam że mam w ogóle coś do zdecydowania.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

To jest akurat ciekawe - że karta trafiła do rozkładu bez intencji. Ale wlasnie to mnie sceptycznie nastraja, bo jak sprawdzić czy to nie była po prostu retrospektywna interpretacja? Tzn. czy nadałaś tej karcie to znaczenie od razu, czy dopiero gdy nastąpiła ta sytuacja z decyzją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 93

@Magini59 Szczerze? Zapisałam ogólnie "coś blokujesz w kwestii zmian", bez konkretów. Dopiero potem to połączyłam. Więc rozumiem, że możesz to uznać za potwierdzenie po fakcie. sama nie jestem pewna...


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@cesia65)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ten problem, który mi zajmuje głowę od dłuższego czasu - granica między interpretacją "na bieżąco" a dopasowywaniem do faktów jest bardzo cienka, nawet gdy zapisujesz :). Runomiro, a jak brzmiał dokładnie twój zapis? Czy używałaś słowa "decyzja" czy coś bardziej ogólnego?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie o to chodzi - im bardziej ogólny zapis, tym łatwiej dopasować go do czegokolwiek potem. Nie zarzucam nikomu celowego koloryzowania, ale nasz mózg naprawdę świetnie radzi sobie z retroaktywnym budowaniem historii. To nie jest kwestia złej woli, tylko tego jak działa percepcja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Eremitka68 Zgadzam się z tym w ogólnym sensie, ale tu pojawia się pytanie które mnie interesuje w kontekście całego tematu - jeśli tarot działa jako swego rodzaju lustro dla nieświadomości, to czy ta "retroaktywna historia" nie jest właśnie tym, co karty mają uruchamiać? Tzn. moze to nie jest błąd odczytu, tylko sam mechanizm?


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 435

@Tolek94 No ale wtedy mówimy o zupełnie czymś innym niż "alternatywna rzeczywistość". Mówimy o projekcji własnych lęków i oczekiwań. To jest użyteczne psychologicznie ale to nie to samo, co sugestia, ze karty pokazują jakiś istniejący równoległy scenariusz.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

czy te dwie rzeczy muszą się wykluczać? Psychologiczne działanie kart i równoległe scenariusze - może to są po prostu dwa języki opisu tego samego zjawiska. Jeden bardziej "naukowy", drugi bardziej metafizyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandka_b)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Kasjopeja Ale to trochę jak mówić, że sen to "psychologiczne przetwarzanie" i jednocześnie "podróż duszy" - nie możesz trzymać obu wersji naraz jeśli jedna wyklucza drugą, nie :D? Choć ja naprawdę nic nie wiem o tarocie więc moze się mylę.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

Wandka, nie do końca się z tym zgodzę - w fizyce kwantowej też mamy modele, które są sprzeczne intuicyjnie, a oba opisują rzeczywistość w swoich domenach. Pytanie nie brzmi "który opis jest prawdziwy", ale "który jest użyteczny w danym kontekście". Przy tarocie wydaje mi się, że to samo działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 43

@Aeon_74 Odwoływanie się do fizyki kwantowej w kontekście kart wróżebnych to trochę ryzykowna droga, nie uważasz? To klasyczny przykład "quantum mysticism" - brania terminów z fizyki i wkładania ich w zupełnie inny kontekst.


Odpowiedz
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Tereska03 Masz rację, źle to ująłam. Miałam na myśli coś prostszego - że model opisowy nie musi być dosłownym twierdzeniem o mechanizmie. Nie twierdzę że karty "działają kwantowo", tylko że możemy mieć kilka ram interpretacyjnych bez udowadniania, która jest "prawdziwa"


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do pytania Runomiry z początku dyskusji - czy karty pokazują alternatywne scenariusze - zastanawiam się czy nie jest tak że to zależy od systemu, z którym pracujesz. Tzn. czy twoja talia ma jakieś konkretne znaczenia przypisane do pozycji "co mogłoby być", czy to twoja własna interpretacja układu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 93

@Genio67 Używam układu celtyckiego krzyża, gdzie jest pozycja oznaczana jako "najlepszy możliwy wynik" albo u niektórych "nadzieje i obawy". I właśnie ta pozycja najbardziej mnie zastanawia - bo czy to jest "alternatywna rzeczywistość" czy po prostu mój potencjał?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@chryzoprazka86)
Połączone: 2 lata temu

O, krzyż celtycki ;)! Ja też próbowałam go używać, ale zawsze gubiłam się przy interpretacji tych środkowych pozycji. Runomiro, a ta pozycja "co krzyżuje" - jak ją czytasz? Bo różne źródła podają różne rzeczy i nie wiem, które jest "właściwe".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Chryzoprazka86 Przy runach mam podobny problem z pozycjami w rozkładach, więc rozumiem. Ale myślę że przy tarocie jest jeszcze trudniej, bo sam krzyż celtycki ma tyle wariantów interpretacyjnych że ciężko mówić o jednym "właściwym". Runomira, z jakiego źródła się uczysz?


Odpowiedz
Wpisy: 93
Rozpoczynający temat
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Głównie z książki Biddy Tarota i kilku stron po polsku ale każda podaje troche co innego. Chryzoprazko, co do "co krzyżuje" - przyjęłam że to przeszkoda, nie obowiązkowo zła, ale coś co zatrzymuje ruch... Czy to pasuje do tego, co ty rozumiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

przy okazji tej pozycji "co krzyżuje" - to jest akurat przykład gdzie różnica między "co jest" a "co mogłoby być" robi się bardzo niewyraźna. Karta w tej pozycji może opisywać realną przeszkodę, ale też "alternatywny" wątek, który blokuje główną linię energii. To chyba najtrudniejsza pozycja w całym układzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesia65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Tolek94 Czy to znaczy że twoim zdaniem pozycja krzyżująca może pokazywać scenariusz równoległy :)? Bo to byłoby ciekawe pod kątem tematu, który otworzyła Runomira. Ja zawsze czytałam ją jako "przeszkodę w teraźniejszości", nie jako alternatywę.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

ale moment - czy to nie gubi nas trochę w technikaliach układu, zamiast zostać przy głównym pytaniu? Tzn. czy karty w ogóle mogą pokazywać coś, co "istnieje równolegle", a nie tylko "co blokuje". Bo to są dwa różne twierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale zanim pójdziemy dalej w stronę układu i pozycji - chcę się upewnić że rozumiemy, o czym rozmawiamy... czy pytanie Runomiry dotyczyło tego, że jedna konkretna pozycja w rozkładzie wskazuje na scenariusz równoległy czy raczej że cały odczyt może pokazywać coś, co istnieje "obok" naszej rzeczywistości? Bo to są dwie bardzo różne tezy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Magini59 To jest właśnie ten węzeł, który trzeba rozplątać. Bo jeśli mówimy o "tym co mogłoby być", to możemy mówić o trzech różnych rzeczach: o przyszłości warunkowej, o projekcji psychologicznej albo o ontologicznie istniejącym równoległym scenariuszu. hej i tarot może sensownie robić pierwsze dwie z tych rzeczy bez żadnych metafizycznych założeń. Trzecia jest już zupełnie innym twierdzeniem :P.


Odpowiedz
(@cesia65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Tolek94 A co z czwartą opcją, której nie wymieniłeś - że karty pokazują energetyczny potencjał, który jeszcze się nie zmaterializował? Wiem że to brzmi rozmycie, ale wiele systemów tarota operuje właśnie tym językiem. Nie "równoległa rzeczywistość", ale "możliwość, która jeszcze czeka na uformowanie".


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 435

@Cesia65 Ale czy "energetyczny potencjał który nie jest zmaterializowany" to nie jest dokładnie to samo, co "przyszłość warunkowa", tylko ubrane w inny język :(? Pytam serio, bo może czegoś nie łapię w tym rozróżnieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 93
Rozpoczynający temat
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Szczerze, to mnie samej nie było to na początku klarowne. Ale teraz myślę że bardziej chodzi o to drugie - że cały rozkład może pokazywać coś, co "mogłoby być", a nie tylko to, co jest lub będzie. I ta pozycja "najlepszy możliwy wynik" jest tylko jednym z przykładów który mnie do tego pytania doprowadził


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ta rozmowa o języku bardzo wciąga ale chciałam wrócić do jednej rzeczy praktycznej - czy ktoś z was miał kiedyś rozkład, który wydawał sie opisywać coś kompletnie spoza waszej obecnej sytuacji? Nie "za mało szczegółów", ale dosłownie inny kontekst życiowy, inni ludzie, inne miejsce? Bo może od tego powinniśmy wychodzić, zamiast od definicji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@chryzoprazka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Kasjopeja Miałam! Nie wiedziałam jak to czytać i zrezygnowałam z interpretacji. Wyszła mi karta związana z podróżą morską i jakąś decyzją dotyczącą zmiany miejsca zamieszkania, a ja wtedy w ogóle nie miałam takich planów ani nawet myśli o tym. Po kilku miesiącach faktycznie pojawiła się propozycja przeprowadzki, której wcześniej nie było. Czy to jest właśnie "scenariusz równoległy" czy po prostu przewidywanie?


Odpowiedz
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 43

@Chryzoprazka86 Albo po prostu karta była na tyle ogólna, że pasowała do czegokolwiek co przyniosło zmianę. "Decyzja dotycząca zmiany miejsca" to jest dość pojemna kategoria. Nie twierdzę, że twoje doświadczenie jest nieważne, ale to jest właśnie ta pułapka, o której mówiła Eremitka wcześniej.


Odpowiedz
(@chryzoprazka86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Tereska03 Masz rację, że to mogło być ogólne. Ale co z kartą morską? Nie mieszkam nad morzem, nie mam z nim żadnych skojarzeń rodzinnych. To było dosłownie przeprowadzenie się nad morze, co się potem okazało. Czy to już nie jest zbyt konkretne?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@wandka_b)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale jestem ciekawa - a ile rozkładów zrobiłaś, w których były karty "kompletnie nie pasujące" i nic z tego nie wyszło? bo jeśli pamiętamy tylko te trafne, to znowu wpadamy w ten problem z pamięcią selektywną, co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 144

@Wandka_B To jest naprawdę dobre pytanie i myślę, że mało kto potrafi na nie odpowiedzieć uczciwie, bo tarot jest z natury trudny do "falsyfikowania". Nie prowadzę statystyk z moich rozkładów, a powinienem, żeby móc cokolwiek sensownego powiedzieć o trafności.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: