Forum

Asystent AI
Tarot a porady od p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a porady od przyjaciół - czy warto słuchać rad innych

Strona 2 / 3

Wpisy: 36
(@strzaska)
Połączone: 2 lata temu

ojejku to jest właśnie to! Sama to przezylam - powiedziec komus za malo i dostac za szybko gotową odpowiedź. i potem się okazuje że rada jest do niczego nie dlatego że przyjaciółka jest zła ale dlatego że nie miała pelnego obrazu. To chyba odpowiedź na tytuł tego wątku, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 1691
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Miroslawa - powiedziałaś że teraz rozumiesz więcej. To co konkretnie rozumiesz? Bo to ważne żebyś sama to nazwała, nie żebyśmy my ci to nazwały za ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem że... hyba wczesniej myślałam, że problem jest w talii albo w tym że to nie moja. A teraz widzę, że problem jest we mnie - w tym jak podchodzę do pytan o siebie. i że rada przyjaciółek, żeby kupić nową talie nic by tu nie zmienila. Nowa talia te same bloki.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest naprawde ważne co właśnie powiedziałaś. Ale chcę się upewnić - czy mówisz to dlatego że sama tak czujesz, czy dlatego że my tu wszyscy przez ostatnią godzinę tak sugerowałyśmy? Bo to jest różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Zywiena78 To uczciwe pytanie. Myślę... że obie rzeczy naraz. Wy dałyście mi slowa na cos co już gdzieś tam bylo, ale nie umiałam tego nazwac. Więc nie jest tak że to wasza opinia, ale bez rozmowy tutaj chyba bym do tego sama nie doszła. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

I to jest troche paradoks w tytule tego wątku - raady od przyjaciół nie pomogly, bo byly za szybkie i bez kontekstu. Ale rozmowa tu tez jest rodzajem rady od innych. Tyle ze inaczej zbudowana. Co sprawia że jedna rozmowa otwiera, a druga zamyka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Wieszczbiarz Myślę że chodzi o to kto pyta. Przyjaciółki wiedziały że karty "nie działają" i od razu chciały to naprawić. My pytałyśmy dlaczego tak czujesz. To zupełnie inna rozmowa


Odpowiedz
Wpisy: 1691
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to znaczy, że przyjaciółki były złe w tym co zrobiły? Nie - po prostu miały mniej danych. I może mniej cierpliwości na rozkopywanie czegoś co wydaje się proste. Miroslawa, jak teraz myślisz o tym co im powiesz następnym razem jak zapytają jak idzie z kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 687
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobry wątek. bo tak naprawde to jest pytanie o to czy wogóle warto dzielić się takimi rzeczami z osobami spoza tej "bańki". I nie mówię że nie warto - ale trzeba wiedzieć czego sie szuka. Porady? Wysluchania? Potwierdzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 36

@Hortensja_D no dokladnie to samo przeszłam z czyms zupełnie innym i masz racje, że to kluczowe jak nie wiesz czego szukasz to każda odpowiedź bdzie nie ta. Miroslawa na początku hyba tez nie wiedziała co wlasciwie chce dostac od tej rozmowy? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Przyszłam tu z pytaniem czy zmienić talię. A teraz widze że to było złe pytanie. Albo - nie złe ale powierzchowne. Ale właśnie tyle umiałam wtedy powiedziec. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@adelajda-pl)
Połączone: 2 lata temu

Czekaj, bo chce to zrozumiec. mówisz że pytanie było "powierzchowne" ale jednocześnie - jak przyszłaś tu z tym pytaniem to jeszcze nie wiedziałaś co lezy głębiej. więc to nie było złe pytanie, to bylo jedne pytanie jakie mołaś wtedy zadać. nie ma w tym nic zlego nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Adelajda.pl Tak i dlatego wlasnie rola tego kto słucha jest tak ważna. Pytanie wyjściowe rzadko jest tym właściwym pytaniem. To dotyczy tarota, ale też w ogole każdej poważniejszej rozmowy


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale wracacjąc do tego co pisałam wcześniej o oczysczaniu - czy Miroslawa w ogóle planuje teraz cos zrobić z tą talią praktycznie? Bo to wszystko jest bardzo ladne co tu piszemy, ale jednak trzeba jakoś zacząc te karty czytać na nowo, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygitka_53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Krolewa No właśnie. Duzo przepracowalysmy na poziomei "co czujesz" ale co dalej? Miroslawa, maz jakiś pomysl na pierwszy krok? Czy to oczyszczenie rytualne, czy po prostu siadasz z kartami inaczej, czy moze najpierw rozmowa z mamą?


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Chyba najpierw mama. to mi wydaje sie teraz ważniejsze niż rytuał. nie dlatego że rytuał jest niewazny ale że ta talia przyszła z milczeniem i moze właśnie to milczenie jest tym co blokuje chcę się dowiedzieć co mama czuła kiedy mi ją dawała


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

oj to brzmi jak dobry kierunek. Ale mam jedno pytanie - czy myslisz że mama będzie chciała o tym rozmawiac? bo wcześniej pisałaś że ona raczej unika takich rozmów. Masz jakiś plan jak ją do tego zagaić? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2300

@Zywiena78 Dobre pytanie. I może nie chodzi o to żeby ją "zagaic", tylko żeyb powiedzieć wprost - mamo, chcę ci powiedzieć jak się z tym czuje, nie pytam o technike. Inaczej mama znowu powie "po prostu czujesz" i koło się zamknie.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

Coś mi tu jeszcze zostało w glowie z wcześniejszej części rozmowy. Pisalas o "zdradzie" - że zmiana talii albo sposobu pracy czułaby sie jak zdrada. Czy po tym wszystkiim co tu omowilysmy to uczucie jest takie samo mniejsze, czy zupełnie inne? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Wala.x Mniejsze może dlatego że rozumiem teraz że talia to nie jest mama. mamma mi ją dała, ale to nie znaczy że musze pracować z nia dokładnie tak jak ona. Mogę wziąć tę talię i zrobić z nia coś swojego. to nie jest zdrada to jest... kontynuacja? :/


Odpowiedz
Wpisy: 1691
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

hmm, kontynuacja - to jest ładne słowo. I hyba prawdziwsze niż "dziedziczenie". Dziedziczenie sugeruje że bierzesz coś gotowego i niezmiennego. Kontynuacja pozwala na własny krok.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

I wiesz co? To jest odpowiedź na pytanie z tytułu wątku lepiej niż cokolwiek co tu wcześniej padło. Rady przyjaciół są dobre gdy masz proste pytanie. Ale przy czymś takim jak ta talia, ta mama, to poczucie obcości - potrzebowałaś rozmowy, nie rady. I mam nadzieję że rozmowa z mamą będzie właśnie rozmową, nie tylko zestawem wskazówek.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Oj, hmm i mam nadzieję że ta rozmowa z mamą się uda. Bo jeśli mama powie coś w stylu "po prostu czujesz" - to co wtedy? Miroslawa, masz jakiś plan B gdyby maama sie zamknęła?


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Nie mam planu B ale chyba mi to nie przeszkadza tak jak wczesniej. nawet jeśli mama nie chce rozmawiać to ja i tak już wiem co chcę z tą talią zrobić. moze ta rozmowa jest dla mnie, nie dla niej


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawe przesuniecie. Na początku tego watku szukalas jakiegoś zewnętrznego potwierdzenia - czy mogę zmienić czy wolno mi, czy to zdrada. A teraz mowisz że wiesz co chcesz niezależnie od tego co mama powie. Co się właściwie zmieniło po drodze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adelajda-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Wieszczbiarz To samo chcialam zapytać bo to naprawdę rzuca sie w oczy. Miroslawa czy to jest tak że po prostu przepracowalas to tu z nami czy raczej że dotarłaś do czegoś co już wiedziałaś, tylko nie chciałaś sobie przyznać?


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Chyba to drugie. wiedzialam że chce zrobić to po swojemu ale balam się że to znaczy że odrzucam mame. A to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 1691
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie sedno pytania z tytułu wątku, nie? Rady od przyjaciół nie pomogły nie dlatego że były złe, tylko dlatego że odpowiadały na złe pytanie. A tu doszłaś sama do odpowiedzi bo ktoś zapytał właściwe rzeczy. Tyle że to też są rady od innych - po prostu inaczej zadane. ^^


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Gebda Ale czy to w ogole są rady? Bo jak patrzę na tę rozmowę, to my właściwie nic nie radzilysmy. Pytalysmy. Czy pytanie to już jest rodzaj rady?


Odpowiedz
(@strzaska)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 36

@Hortensja_D O to mnie zatrzymuje. Bo chyba pytanie moze być bardziej opiniotwórcze niz odpowiedz. Jak ktoś pyta "czy nie uważasz ze to zdrada" to juz sugeruje kierunek. A tu pytania byly raczej otwarte.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

I tu wracamy do tarota, bo to jest dokładnie to co powinno się dziać podczas czytania. Nie mówisz klientowi co ma zrobic - zadajesz pytania które pomagają mu samemu coś zobaczyć. Miroslawa, zastanawiam się czy to jest cos co wyczuwalas intuicyjnie, że potrzebujesz takiego podejścia, i dlatego skończyłaś tu, a nie słuchałaś przyjaciołek? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

To co pisze Zywiena jest wazne ale mam wrażenie że to moze być troche za piekna teoria. miroslawa hyba nie wiedziała czego szuka jak tu przyszla. raczej trafiło sie że rozmowa poszła w tym kierunku nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Whisper eh tak, nie planowalam tej rozmowy. chciałam sie dowiedzieć czy zmienić talię że trafi na coś głębszego - nie spodziewalam się.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie dlatego tarot bywa lepszy od rozmowy z przyjaciółmi. Karta nie stara się być pomocna - po prostu jest. A człowiek ktury pyta "może kup nową talię" mysli że pomaga, ale tak naprawdę cche zamknąć temat. Bo dyskomfort przyjaciela to też dyskomfort dla niego. xd


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygitka_53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Oleandra_50 Ale czy nie jest tak że my tu robilysmy dokladnie to samo co tarot? Byłyśmy jak karty - pokazywałyśmy, nie rozwiazywalysmy. Nie mówię że jesteśmy lepsze od kart ale może chodzi o to samo podejście niezależnie od narzędzia.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam to wszystko i mam pytanie bo może jestem prosta ale - czy w takim razie Miroslawa potrzebuje jeszcze tego oczyszcenia rytualnego o którym mowilysmy wcześniej, czy teraz to juz jest zbędne? bo jak to wszystko siedzi w głowie a nie w kartach to po co rytuał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1691

@Krolewa To nie jest proste pytanie, to jest bardzo konkretne. Oleandra, co ty na to? Bo mnie się wydaje że rytuał i przepracowanie głowy to nie jest albo/albo - ale chętnie usłysze co sądzisz


Odpowiedz
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Gebda Masz rację że to nie jest wybor. ale kolejność ma znaczenie. jeśli Miroslawa pójdzie najpierw do mamy, to może się okazać że potem oczyszczenie będzie naturalne - albo że w ogole go nie potrzebuje. Rytuał bez wewnętrznej zmiany to tylko forma. Zmiana bez rytuału u niektórych osb działa, u innych potrzebuje zakotwiczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wala-x)
Połączone: 2 lata temu

E tam, i to jest odpowiedź na to czy karty czy głowa pierwsze. Nie ma jednej kolejności dla wszystkich. Miroslawa, jak ty to czujesz - czy potrzebujesz jakiegos zewnętrznego gestu żeby zamknąc stary rozdział, czy słowa wystarczą?


Odpowiedz
Wpisy: 55
Rozpoczynający temat
(@miroslawa94)
Połączone: 2 lata temu

Mysle że bede wiedziec po rozmowie z mama. teraz jeszcze nie wiem. Ale sam fakt że tu rozmawialam - to już coś zamknęło. Może to wystarczy. Moze nie. Zobacze.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest hyba najuczciwsza odpowiedz jaką moglaś dać. I wiesz co? To też jest odpowiedź na tytul tego wątku. Rady od przyjaciol nie pomogły bo chcialy rozwiązać, a nie towarzyszyć. Tu dostalaś towarzyszenie. I to byl klucz


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: