Forum

Asystent AI
Karty o samoakcepta...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o samoakceptacji - rozkład do pokochania siebie

Strona 1 / 3

Wpisy: 172
Rozpoczynający temat
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Zrobiłam sobie ostatnio rozklad wlasnie pod kątem samoakceptacji i wyszło cos co mnie trochę zatrzymało. chodzi o to że cały czas czuję, że chce żeby inni mnie akceptowali zanim sama siebie zaakceptuję. Jakby cudza akceptacja miala być pierwsza. nie wiem, czy to ma sens. Wylosowałam m.in. dwójkę Kielichow, ale w pozycji "co blokuje" - i nie wiem jak to czytać. Czy ktoś próbował robić rozkłady stricte pod kątem pokochania siebie? Jakie uklady sparwdzily się najlepiej? 😉


Odpowiedz
96 odpowiedzi
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

matko, to ciekawe, bo Dwójka Kielichów w pozycji blokady może mówić właśnie o tym, że szukasz połączenia z zewnątrz zamiast z sobą. jakby energia tej karty była skierowana na zewnątrz, a tu powinna wrócić do środka. Ale zanim cokolwiek powiem - jaki rozkład robiłaś? Ile pozycji, jak je nazwałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Pajeczyna Robilam szesciopozycyjny. pozycje byly mnej więcej tak: 1. Kim jestem teraz 2. Co o sobie myślę 3. Co blokuje samoakceptacje 4. Skad to pochodzi, 5 co pomaga, 6. kierunek na miejscu czwartym wyszedl mi Sąd co mnie trochę zmroziło. Nie wiem, czy to znaczy, że ta potrzeba cudzej aprobaty pochodzi z jakiegoś dawnego oceniania?


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie też interesuje ten rozkład. ja zwykle przy takich tematach korzystam z układu trzypozycyjnego: co widzę w sobie, co blokuję, czego potrzebuję. Proste, ale daje dużo do myślenia. Dwojka Kielichów jako blokada brzmi naprawde trafnie w kontekście tego, co opisujesz - to karta relacji, a jeśli siedzisz w miejscu "chcę żeby mi ktoś powiedział, że jestem ok", to ta karta jakby klei cię do cudzego spojrzennia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Westalka O ten trzypozycyjny brzmi naprawdę przejrzyście. Moj sześciopozycyjny zaczął mnie trochę przytłaczać właśnie przez te polaczenia. Skkąd go masz? Sama wymyslilas? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Sąd w pozycji "skąd to pochodzi" to naprawdę mocne trafienie. Ta karta często mówi o glosach z przeszłości - rodzina, autorytety, ocenianie. Dosłownie trąba sądu ostatecznego, ktoś cię kiedyś budził i mówił że masz się tłumaczyć. Czy pamiętasz, jak wygladalo twoje dzieciństwo pod kątem akceptacji? Bo karty często kierują właśnie tam


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

kurcze, o matzko ten Sąd w takim miejscu to w ogole nie dziwne. Mnie kiedys tez wyszedl i czułam ze cos siedzi bardzo gleboko. ale pytanie - czy robiłaś ten rozkład sama, czy z kimś? Bo jak sama to może nie widzisz niektórych połączeń miedzy kartami? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 3 miesiące temu

Sama ułożyłam, ale inspirowałam się różnymi layoutami ze stron zagranicznych. Kluczowe było dla mnie to, żeby każda pozycja była osobnym pytaniem, a nie etapem narracji. Jak zrobisz z niej narrację, to zaczynasz opowiadać historię którą chcesz usłyszeć, a nie tę, ktora mówią karty.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

To, co mowi Westalka, jest ważne. Rozkłady pod temat samoakceptacji często popełniają ten błąd - że pozycje razem tworzą historię z happy endem, zamiast dać przestrzeń na napięcie. Dlatego przy takich pytaniach lubię układy, gdzie jedna poycja jest wprost "czego nie chce widzieć". Bo zwykle tam siedzi sedno. :>


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Wieszczbita.x ojej, a jak ta pozycja "czego nie chce widzieć" wychodzi zaraz po pozycji, która mowi o blokadzie to jak to interpretowac? One się nakladaja czy raczej uzupełniają?


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Amuletka_S To zależy, co wyszło. Jeśli energetycznie karty są podobne - na przykład obie z kielichów - to raczej uzupełniają. Ale jeśli są z zupełnie różnych kolorow, to mogą pokazywać dwa różne aspekty tej samej blokady. Nie ma jednej reguły. Kontekst całego rozkładu decyduje


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wtrace sie, bo robię takie rozkłady od jakiegoś czasu i mam spostrzeżenie. Przy samoakceptacji bardzo często wychodzą karty kielichów jako blokada - i wlasnie dlatego, że kielichy to emocje i relacje. Jeśli twoja samoakceptacja jest zbudowna na tym, jak cie widzą inni, to kielichy będą się pojawiać wszędzie jako problem, a nie zasób. Umbra, co wyszlo na pozycji piatej tej "co pomaga"? 🙁 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Cebulka eh, na piątce wyszła mi Gwiazda. I z jednej strony poczułam ulge, bo to taka piękna karta, ale z drugiej nie wiem czy to nie jest zbyt "zyczeniowe" odczytanie. Że niby musze po prostu wierzyc w siebie. To brzmi jak samopomocy z ksiazki, nie jak konkretna wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Gwiazda to nie jest "po prostu wierz w siebie". Ta karta mówi o odnowie po rozpadzie, o tym że coś zostało zniszczone i teraz jest czas na powolne uzupełnianie. Przy twoim kontekście - Sąd w pozycji źrodła - to może znaczyć, ze zanim bedzie samoakceptacja, musi być jakiś rodzaj odbudowy. Nie skok w wiare, tylko cierpliwy proces. Rożnca jest ogromna.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej przepraszam, że moze głupie pytanie ale - czym różni sie rozkład "do pokochania siebie" od zwwykłego rozkładu o sobie? Bo troche nie rozumiem czy to chodzi o to jakie pytania się zadaje przed tasowaniem czy o to jak sie interpretuje karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Kocanka Chyba się nie rozumiemy. Nie głupie wcale. Moim zdaniem róznica jest w intencji i w pytaniach do poszczegolnych pozycji. Zwykły rozkład "o sobie" może byc ogólny - co mnie teraz dotyczy, co się dzieje. rozkład pod samoakceptację ma konkretne pytanie w tle i pozycje są celowe pod to pytanie. Poza tym interpretuje się lagodniej, bo celem nie jest diagnoza, tylko rozmowa ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

ojej ja bym dodała że przy takich rozkładach warto się zastanowić czy robimy go dla siebie prawdziwie, czy żeby karta nam powiedział to co chcemy uslyszeć. Bo jak podskurek tego jest własnie ta potrzeba cudzej akceptacji, to nawet karty mozna "nagiąć" interpretacyjnie żeby wyszło ciepło i miło. I nic z tego nie bedzie.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale czy to nie znaczy, że takie rozkłady są wlasciwie bezużyteczne dla osob, które mają problem z samoakceptacja? Bo skoro i tak znieksztalcamy interpretacje pod swoje potrzeby to co to daje? :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Madzialena90 No właśnie nie, bo to nie jest tak że zawsze zniekształcamy. chodzi o swiadomość tego ryzyka. Jak wiesz że możesz nagiąć, to możesz się pilnować. Lepiej zadać pytanie "co karta pokazuje czego nie chce widzieć" niż "co karta mówi o mnie pozytywnego".


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Watek bardzo ciekawy. chciałbym się odnieść do tego, co Umbra powiedziala na początku - że cos w niej wciaż chce sie spodobac. to jest bardzo konkretna informacja i pytanie, czy to zostalo przełożone na konkretna pozycje w rozkladzie? Bo jeśli nie, to może brakowac klucza do odczytania calości. Takie uczucie "chce się podobać" warto by dać jako oddzielna pozycje, np. "co za tym stoi" albo "czemu to służy".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Jarowit kurcze tak to byl punkt wyjscia całego rozkladu - to "chcę się spodobać". Ale nie miałam osobnej pozycji wprost pod to pytanie. Zrobilam to przez pierwsza pozycję, czyli "kim jestem teraz" i tam wyszedl mi Hierofanta co mnie trochę zmyliło, bo myslalam o nim bardziej w kontekściie zewnętrznych zasad nie potrzeby akceptacji


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Hierofanta w pozycji "kim jestem teraz" przy pytaniu o samooakceptację - to bardzo konkretna wskazówka. ta karta często mówi o tym, że definiujemy siebie przez zewnetrzne systemy wartości. nie przez to kim jesteśmy, ale przez to, komu się podporządkowujemy. Czy w twoim życiu jest jakaś instytucja, środowisko albo osoba, której standardy wciąż probujesz spełnić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Jarowit To wazne pytanie, ale zastanawiam się, czy Hierofanta nie można tu odczytać też inaczej - że op sama stała się dla siebie tym surowym autorytetem. Że zinternalizowała te zasady i teraz sama sobie nimi ocenia. Hierofanta jako wewnetrzny głos, nie tylko zewnętrzna presja


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 376

@Cebulka no cóż, a jak to odróżnic w interpretacji? Znaczy - jak widzisz Hierofantę w takim rozkładzie, to skąd wiesz, czy mówi o zewnętrznym autorytecie, czy o tym zinternalizowanym? 😉


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Westalka Wlsnie stad, co jest na pozostałych kartach. Jeśli w całłym rozkładzie dominują kielichy i penty to raczej myślę o relacjach i codziennych wzorcach. Ale jeśli pojawia sie dużo mieczy albo inne Wielkie Arkany, to czesciej idę w stronę myślenia i przekonań. U Umbry był Sąd na czwartej pozycji, więc ja bym stawiała na wewnętrzny głos z przeszłości, nie na konkretną osobę teraz 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Umbry - co wyszlo na pierwszej i drugiej pozycji razem? Hierofanta i co? Bo jeśli "kim jestem" i "co o soie myślę" to dwie różne energie, to mamy napiecie. A jeśli podobne - to może raczej utrwalony wzorzec niż aktualny konflikt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Azuryt95 Na drugiej pozycji wyszla mi Trójka Mieczy. Odwrócona. Więc hyba masz rację, że jest napięcie - z jednej strony ta karta systemu i zasad, z drugiej odwrócony ból, który może znaczyć albo że powoli cos sie goi albo że wypycham coś czego nie chcę widzieć


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

no, trójka Mieczy odwrócona jako "co o sobie myślę" - to brzmi jak coś, co się trzyma w srodku i nie chce wyjść. Nie gojenie, ale właśnie blokowanie. Przy Hierofancie na pierwszej pozycji to mogłoby znaczyć, że masz system, ktury mówi ci, że nie wolno ci boleć. Albo że ból nie jest produktywny. Czy coś takiego ci odpowiada? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ojej ta Trojka Mieczy odwrocona w takim miejscu brzmi bardzo cięzko. mnie kiedys wyszla podobna konfiguracja i siedziałam z tym kilka dni zanim cos do mnie dotarlo umbra, a czy jak ciągnęłas te karty to cos czzulas od razu, jakas pierwsza mysl?


Odpowiedz
Wpisy: 172
Rozpoczynający temat
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Pierwsza mysl przy Trójce Mieczy odwróconej była taka - "ale dlaczego odwrócona, niech będzie prosta" co samo w sobie jest cyhba odpowiedzią. bo prosta Tróójka Mieczy przynajmniej jest czytelna. A odwrocona to jakby karta, która nie chce być widziana wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

To co mowisz o tej pierwszej mysli to jest bardzo wazne. właśnie o to chodzilo mi wcześniej - że możemy próbować nagiąc interpretację, ale pierwsza reakcja na karte zwykle jest ta prawdziwa. i twoja była "nie chce tej odwróconej". To jest informacja sama w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

E tam przepraszam że znowu pytam o podstawy ale - co znaczy, że karta jest odwrócona? Znnaczy fizycznie do gory nogami wychodzi z talii? I to automatycznie zmienia interpretację?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Kocanka Tak, fizycznie odwrócona - wyciągasz ją i jest do góry nogami względem ciebie. Ale to, czy ją interpretujesz inaczej niż prostą, zależy od systemu który stosujesz. Są osoby, które wogóle nie interpretują odwróceń. Inne zmieniają znaczenie na niemal odwrotne. jeszcze inne traktują odwrócenie jako osłabienie energii karty albo wskazanie na coś zablokowanego. Żadna metoda nie jest jedyna słuszna


Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 262

@Wieszczbita.x Ale to nie znaczy że każda interpretacja jest równie dobra? Bo jeśli każdy może interpretować jak chce, to po co w ogóle są karty - kazdy wyciągnie z nich to, co chce. 😉


Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Madzialena90 To troche tak jakby powiedzieć, że literatura jest bezuzyteczna bo kazyd czyta ją inaczej. Tarot ma swoj system symboliczny - ale pracuje przez skojarzenia, intuiję i kontekt pytania. odwrócenia to jedno z narzedzi w tym systemie że są rozne szkoly, to nie znaczy że wszystko jest rownowazne - raczej że kontekst ma znaczenie.


Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Madzialena90 Poza tym karty nie mówią ci co masz mysleć - one dają ci obraz który możesz odniesć do sytuacji. Jeśli Umbra patrzy na Trójkę Mieczy i mówi "nie chcę tej odwróconej", to karta zadziałała. Wyciągnęła reakcję, ktora mowi coś o stanie wewnętrznym. To nie jest magia, to projekcja. I to jest własnie jej wartość przy pytaniach o siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

No proszę, chcę wrócić do wątku Umbry bo mi coś chodzi po głowie. Hierofanta Sąd w pozycji źródła, Trójka Mieczy odwrócona jako obraz siebie, Gwiazda jako pomoc. To jest rozkład, który mówi o bardzo konkretnym wzorcu - zinternalizowane zasady zewnętrzne, stary wyrok w tle, zablokowany ból i bardzo powolna, krucha nadzieja. czy Gwiazda wyszła prosta czy odwrócona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Jarowit Prosta. I własnie dlateog mi ullżyło bo to jedyna karta w całym rozkładzie ktura była prosta i z Wielkich Arkanow. Ale jednocześnie czuje, że ta ulga moze być zludna. Że przyczepiłam się do niej bo reszta byla ciężka. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Ta ulga to niekoniecznie złudzenie. Gwiazda pojawia się po Wieży w porządku Wielkich Arkanów - i to jest celowe. Jest po rozpadzie. Jeśli w twoim rozkładzie jest tyle ciężkich energii, a na pozycji "co pomaga" wychodzi Gwiazda prosta to może to nie jest wishful thinking, tylko wskazanie na realną możliwość. pytanie tylko - czy wiesz, co u ciebie znaczy ta powolna odnowa? Co to konkretnie dla ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Slucham tego watku od poczatku i mam wrażenie ze ta rozmowa sama w sobie jest już jakims rozkłądem 🙂 W sensie - każda osoba tu wyciaga inne połaczenie z karrt Umbry i razem to tworzy szerszy obraz niz sama by zobaczyla. Czy tak czasem nie jest lepiej niz robic to samemu?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Ale wlasnie o to mi chodzilo - że to co tu robimy, te wszytskie głosy i katy patrzenia to trochę jak rozszerzone czytanie. Umbra czy czujesz że cos tu, w tej dyskusji, dotknelo czegos czego sme karty nie pokazaly?


Odpowiedz
Wpisy: 172
Rozpoczynający temat
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Tak, i to jest dziwne uczucie. w samej sesji siedziaam z tymi kartami i byłam bardzo skupiona na tym, zeby "dobrze" je odczytać. A tu ktos mówi jedne zdanie i naglle cos klika. Pajeczyna napisała, że Gwiazda pojawia sie po Wieży i że to celowe - i to mi zostało. Bo w moim rozkładzie nie bylo Wiezy ale może Wieża wydarzyła sie wcześniej, życiowo, i te karty pokazuja moment wlasnie po.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawe co mowisz bo właśnie dlateog wielu czytających pyta o kontekst zanim zaczna. Nie po to zeby "wiedzieć odpowiedź", ale żeby umiejscowic karte w czasie. Umbra, a czy mials ostatnio jakis moment który mogłby byc tą Wieżą? Nawet jeśli nie byl dramatyczny, ale cos sie skończyło albo rozpadło?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się tu zatrzymac bo ta obserwacja o Wieży jest wazna. gwiazda jako pomoc w rozkladzie o samoakceptacji bez Wieży wcześniej - to może oznaczać, że rozpad jeszcze przed nami. Albo że jest właśnie teraz, tylko nie jest rozpoznawany jako taki. Umbra, co sie dzieje w twoim życiu wokół tego pytania o spodobanie sie innym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Jarowit A czy to nie jest troche nakładanie gotowego schematu na rozkład? Mam na myśli - jeśli ktoś nie widzi Wieży, to może jej nie ma. Niekoniecznie musi być "ukryta" albo "nadchodzic". Czasem Gwiazda po prostu mowi: tu jest nadzieja, i nie potrzebuje ruiny żeby byc prawdziwa.


Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Azuryt95 Masz rację, że to ryzyko. Ale pracuje z tym, co Umbra sama powiedziała - że przyczepila się do Gwiazdy, bo reszta była ciężka. to jest sygnal, że coś jeszcze nie zostało przetrawione. Nie mówię że Wieża musi przyjść. Mowię, że Gwiazda moze wskazywac na gotowość do czegos, co jeszcze sie nie zaczęlo.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: