Forum

Asystent AI
Symbolika młota w k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika młota w kartach - siła i sprawczość

Strona 1 / 2

Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się nad symboliką mlota w kartach tarota bo ostatnio trafiła mi sie ciekawa rozkladowka i zaczelam myśleć o tym glebiej. młot jako symbol sily i sprawczości pojawia się rzadziej niz miecz czy różdżka ale jak już się pojawia to niesie cos innego - takie uderzenie z intencja, nie ciecie. Zastanawia mnie czy wy też to czujecie w czytaniach że niektóre karty po prostu "uderzają" z jakąś ciężkością?


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ciekawe, bo ja kojarze mlot glownie z kartą Świata i pewna zamkniętością cyklu, taką finalnością dzialania. Ale nie jestem pewna, czy to dobrze. Sylvana, w ktorym arcanum widzisz ten młot? Bo masz rację że to inne odczucie niż miecz. :))


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 507

@Runomiraa Młot w Świecie? Szczerze to dla mie nowość. Zazwyczaj kojarzy mi sie bardziej z Mocą albo nawet z Cesarzem - taka siła ktura ksztaltuje rzeczywistość przez działanie nie przez mądrość czy kontemplację. Skąd masz to powiązanie ze Światem?


Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Boruta Ja też bardziej widze to w Cesarzyu albo w kartach dworskich, szczegolnie w Rycerzu Bulaw. Ale Runomiraa ma ciekawy trop bo Świat to też cos, co zostało "dopełnione", ukończone jakimś wysiłkiem. Nie wiem tylko czy to jest sila młota czy raczej spokoj po jego użyciu.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę w temat bo pracuję zawodowo z ludźmi, ktorzy przychodza do mnie po czytania i czesto są w bólu - emocjonalnym, życiowym. I tu mam pytanie do Was: jak Wy podchodzicie do tego że po takim czytaniu zostaje w Was coś z cudzeog cierpienia? Bo właśnie o to mi chodzi, jak się z tego czyścić. Symbolika młota jest super, ale to drugie pytanie mnie bardziej pali. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Jasnowidka60 O, to ważna sprawa i dobrze ze to poruszasz. Ja po czytaniach gdzie ktos przyszedł z ciezka sytuacją, robię takie przejscie - dosłownie wychodze z pokoju gdzie robilam czytanie i myję ręcę zimną wodą. Wiem że to prozaiczne, ale działa jako sygnał dla ciała i umyslu. Ale czy macie jakieś konkretne rytuały z kartami ktore w tym pomagaja?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

ojejku, ja na to pytanie mam swoje podejście - po trudnych sesjach zawijam talie w czarne plotno i zostawiam na noc. Jakby karty też potrzebowały oddechu. Ale wracajcą do tematu młota bo chcę to połączyć: czy nie myślicie, że właśnie ta symbolika sprawczości tego świadomego "uderzenia" w punkt może być pomocna przy pracy z trudnmyi energiami? Tzn. mlot jako intencjonalne dzialanie oczyszczajace?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 26

@Bernadka02 Czarne płotno to ciekawy pomysł ale skad wiesz że to działa na karty a nie tylko na ciebie samą? Pytam serio, bo sama nie wiem jak odroznic czy rytuał czyści karty czy po prostu mnie uspokaja i to mi daje poczucie zakonczenia sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

To rozróżnienie kture robi Lidzia jest według mnie kluczowe. oczyszczanie kart a oczyszczanie siebie po ciężkich czytaniach to dwa rozne procesy. sama uzywam czarnego turmalinu przy rozkładach gdy czuje, że ktoś przynosi dużo - ale to bardziej dla siebie żeby nie brać cudzego bolu do swojej przestrzeni. Jasnowidka60 czy czujesz że to raczej ty chłoniesz te energie, czy że zostaja w kartach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Anusia_H Szczerze? Czuję że to raczej ja. Karty są jaakby pośrednikiem, ale ten ciężar zostaje we mnie. Dlatego pytam, bo mycie rąk i zawijanie talii to za mało na to co czuję po kilku trudnych czytaniach z rzedu. Jakby ciężar się kumulował


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

oj tam, to co opisuje Jasnowidka60 to klasyczny problem empatów pracujacych zawodowo z ludźmi. I tu właśnie ciekawi mnie ten watek z młotem bo w runach Mjölnir - młot Thora - to symbol ochrony i konsekracji przestrzeni, nie tylko sily. Moze warto patrzeć na symbolike młota w kartach tez przez ten pryzmat, jako na coś co wyznacza granice i chroni nie tylko uderza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Zdzichu57 W runach zdecydowanie tak, Mjölnir to cos więcej niż broń. Ale w tarocie nie mamy bezpośredniego odpowiednika. Czy myślisz, że można użyć karty, powiedzmy Mocy albo Rycerza Buław, jako takiego "kotwiczenia" ochrony po ciężkiej sesji? Mnie to troche kusi jako pomysł.


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

O, to ciekawe co pisze Tarninka. Ja faktycznie czasem wyciągam konkretną kartę intencjonalnie po seji, zeby zamknąć przestrzeń. Uzywalam do tego Kaplanki jako symbolu ciszy i zamkniecia ale Moc albo właśnie cos z Buław brzmi sensowniej jeśli chodzi o sprawczość i aktywna ochronę. Ale Tarninka jak to praktycznie robisz? Trzymasz karte w dloniach kladziesz na stole, czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@ewelinkaa)
Połączone: 2 lata temu

ehh Wejde w słowo z podstawowym pytaniem ale czy w tarocie w ogole jest karta gdzie dosłownie jest narysowany mlot? Bo sledze ten watek i nie jestem pewna czy mówimy o mlocie jako symbolu dosłownym czy metaforycznym. W moich kartach Rider-Waite nie kojarze takiego obrazu. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 507

@Ewelinkaa ej, dobre pytanie i wazne doprecyzowanie. W klasycznym Rider-Waite nie ma doslownego młota, masz racje. Ale w różnych innych taliach, szczegolnie tych z motywami nordyckimi albo celtyckim, młot się pojawia. Myślę że Sylvana zaczęła bardziej od symboliki sprawczości i siły którą młot reprezentuje jako archetyp, nie koniecznie od konkretnej ilustracji sylvana, tak to rozumiałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 1022
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

hmm ja mam talie z motywami nordyckimi i tam w jednej z kart dworskich jest coś co wyglada jak wlasnie buława albo młot nigdy nie byłam pewna. ale energetycznie czuję tę karte jako bardzo silna, taka ktura "rozwiazuje" sytuację. To chyba o to chodzi z tym młotem tak? Że to jest ta energia, która cos przełamuje? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Mirta Ktore karty dworskie masz na myśli? Bo buława i mlot to mimo wszystko różne symbole, nawet jeśli energia podobna. Rycerz Bułw w Rider-Waite ma wlasnie taką dynamiczną przełamującą energię, ale czy to jest to samo co młot? Nie wiem czy to tylko semantyka czy coś wazniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nawiązując do tego, co mówiła Jasnowidka o kumulowaniu ciężaru. mam taką praktykę, której nie widziałam opisanej nigdzie: po bardzo trudnej sesji kładę karty na podłodze w rozkladzie i siadam obok, żeby je "przejrzec" jeszcze raz bez klienta. jakby odreagowanie przez ponowne spojrzenie, ale tym razem tylko dla siebie. Nie wiem czy to pomaga kartom, ale mnie pomaga się oderwać. Czy ktoś robi coś podobnego? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

ej czytam caly wątek i mam pytanie może naiwne ale: czy woóle karty mogą "zbierać" cudze energie? Zawsze myślałam że to tylko papier, a energia zostaje we mnie jako osobie robiąceej czytanie. Skad przekonanie, że talia wymmaga oczyszczania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Lunaki Nie zgodze się. To jest jedno z tych pytań, na ktore kazdy z nas odpowie inaczej i wszystkie odpowiedzi będą "prawdziwe" z perspektywy własnego doświadczenia. dla mnie karty są fizycznym obiektem używanym w stanach skupienia i intencji więc traktuje je jak kazdy inny przedmiot ktury bywa w intensywnym kontakcie energetycznym. Ale rozumiem sceptycyzm. Co cię skłoniło do pytania, przeczytałaś gdzieś o tym czy to wlasna watpliwosc? 🙁


Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Anusia_H Tez tak myślę że to raczej my zbieramy ten ciężar nie karty. Ale mam wrażenie, że jedno z drugim sie łączy bo kiedy siadm do talii nastepnego dnia po trudnej sesji to jakoś czuję tę roznice. Jak gdby karty byly świadkiem rozumiesz? I wlasnie dlatego je przewietrzam, nie dlatego że jestem pewna że to konieczne. :))


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Ech boże, jak dobrze że ktos w końcu to powiedział. ja zawsze miałam poczucie winy, ze nie wiem czy czyszczę karty dla kart czy dla siebie. Dzięki Lunaki za to pytanie i dzięki wszystkim za odpowiedzi, bo czuje że to naprawde nie jest takie oczywiste jak myslalam ale wracając do młota bo ciagle chce to zrozumieć, czy ta sprawczość o ktorej piszecie to jest coś, co widac w konkretnych pozycjach w rozkladzie, czy bardziej w energii całego czytania?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Brygida54 Serio tak myślisz? To zalezy od systemu rozkładu ale moim zdaniem sprawczość którą mozna połączyć z symbolika młota widać najbardziej w pozycji "co jeest w mojej mocy" albo "jakie działanie jest możliwe". Tam właśnie karty z energią Rycerza Buław albo Mocy mówią wprost. Tylko pytanie, czy to jest ta sama siła co w Mjölnirze bo tam jest jeszcze ten aspekt ochrony który tutaj często ginie


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Zdzichu57 I właśnie mnie to drązy, bo ochrona w runach to czynna ochrona, nie taka tarcza która stoi i czeka. Mjölnir chroni przez uderzenie, przez działanie. Czy macie w tarocie cos co oddaje tę dynamikę a nie tylko statyczną obronę?


Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 507

@Tarninka Może Rycerz Mieczy? On jest bardziej agresywny niż Rycerz Bulaw, dziala szybko i ostro. ale nie wiem czy to jest ochrona, czy raczej atak. To wazna różnica i nie jestem pewien jak ją tutaj rozgraniczyć


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

No prosze, to co mowi Boruta z tym Rycerzem Mieczy mnie zastanawia. Bo w moich czytaniach ta karta czesto pojawia się kiedy ktos musi podjąć decyzje szybko bez długiego namyslu. To jest ta energia ktura wchodzi i rozwiązuje, nie rozważając. Czy to nie jest bliższe temu mlotowi, o którym piszemy niż Rycerz Buław? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Dobry torp z tym Rycerzem Mieczy ale dla mnie młot to jednak bardziej Bulawy. Miecze maja tą ostrosc intelektualną, są o cięciu prawda. a młot to fizycznosc, ziemia forma. Choc rozumiem co Runomiraa ma na mysli z tą szybkoscia. Moze to zależy od kontekstu czytania?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i mam pytanie może głupie ale dlaczego w ogóle szukacie jednej karty na tę symbolikę? Czy nie moze być tak, że młot jako sila i sprawczość rozlozona jets na kilka kart i zadna pojedyncza jej nie zamknie? 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Eliksiryna Niegłupie pytanie, wręcz przeciwnie. W praktyce tak wlasnie widze to w czytaniach kiedy ta energia się pojawia to zwykle w kilku katrach naraz które razem tworza ten przekaz. Ale Odnoszac się do tego, co mówiłam o kumulowaniu ciezaru bo chcę sie jeszcze do tego odnieść bo Zdzichu podal mi trop z Mjölnirem jako ochrona i to zaczelam stosowac to znaczy wyobrazam sobie tę energię zamknicia przestrzeni po sesji czy ktoś ma podobne skojarzenie przy pracy z ludzmi?


Odpowiedz
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Jasnowidka60 Ja nie uzywam kart do tego, ale po bioenergoterapii mam podobny rytuał, tylko bez zadnych rekwizytów. Po prostu stoję chwilę i wyobrazam sobie ze to co przyszło z klientem zostaje za progiem. Moze to jest właśnie ta sprawczość o której piszecie, nie karta nie kamien, tylko intencja?


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Morion I tu mi sie łączą watki bo jesli sprawczosc to intencja, to symblika mlota w kartach może byc właśnie takim kotwiczeniem tej intencji. Widzisz kartę czujesz tę energię i to pomaga ci wejść w stan w ktorym ta intencja działa. nie wiem czy to magia, czy psychologia ale efekt podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

ojej, trochę za duzo filozofii w tym wątku jak dla mnie czy ktoś może powiedziec wprost: jesli chcę uzyc kart zeby oczyścić sie po ciężkim dniu z ludzmi, to którą kartę wziąść i co z nia zrobić? Bez teorii, praktycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Tolek.pl Rozumiem że chcesz konkretu, ale jeśli chodzi o karty to nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Mnie działa Moc, ale mojej znajomej działa Gwiazda. Musisz poczuć która karta dla ciebie znaczy zamknięcie i oczyszczenie, bo to jest bardzo indywidualne


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Teofilka jest wazne. ale może żeby Tolek nie odpłynął bez niczego konkretnego, moge powiedziec jak u mnie wygląda praktycznie: po sesji wyicagam talię, przechodzę przez nią i czekam ktora karta "zatrzyma" moj wzrok. nie szukam konkretnej ona sama się zgłasza. I wlsanie tę klade na wierzchu i zostawiam


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augur92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Bernadka02 Hej, a czy to nie jet tak że ta karta ktora "zatrzymuje wzrok" to po prostu ta, na ktora jesteś akurat emocjonalnie nastawiona? Pytam serio bo sam czasem tak robie z kamieniami i zawsze zsatanawiam sie czy to intuicja czy tylko moj nastroj w danej chwili


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Augur92 Szczerze, nie wiem jak odróżnić jedno od drugiego. I chyba nie jest to kluczowe, bo czy to intuicja, czy nastroj to jest sygnał z ciebie. A o to chodzi żeby ten sygnal wychwycić nie żeby wiedzieć skąd pochodzi


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@lidzia)
Połączone: 1 rok temu

Ale wracajac do glownego tematu bo troche odpłynelismy ktoś na początku pisał o Rycerzu Buław jako o tej karcie z energia młota. Ja mam pytanie bo nigdy nie czytalam o tym wprost w żadnej ksiazce: czy to jest wasza własna interpretacja, czy jest jakaś tradycja która tak to laczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Lidzia Dobre pytanie i chętnie odpowiem bo sama sie tym interesowalam w klasycznych komentarzach do Rider-Waite buława jest opisywana jako symbol woli i działania, Waite nie mówi wprost o młocie ale ta energia jest tam. Powiązanie z młotem to raczej nasze skojarzenie kulturowe, przez nordycką mitologię i przez to jak wygląda buława fizycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

oj, chcę tu wejść z perspektywy run bo Tarninka słusznie to zaczęła, ale chce doprecyzować jedną rzecz. Mjölnir nie jest tylko bronia ochronną, to też symbol przywracania porządku. Thor uderza żeby swiat wrócił na właściwe tory. Jesli szukacie odpowiednika w tarocie, to może warto pomyśleć o Sądzie? Nie przez literalne buławy, ale przez funkcję: coś zostaje rozliczone, przywrócone do właściwego stanu. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Sugilitka O, to jest naprawdę ciekawe ujecie i trochę mnie zaskoczyło, bo nigdy tak o Sądzie nie myślałem. ale mam pytanie: czy w praktyce, gdy używasz run jako ochrony po pracy z trudnymi energiami, to kładziesz Mjölnir jako symbol, czy chodzi ci o rune? Bo to są jednak różne rzeczy


Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Zdzichu57 Dobre pytanie, to wazne rozrożnienie. Mjölnir jako symbol wisiorka to jedna rzecz runy to inna warstwa. w praktyce uzywam obu, ale z różną intencja. Wisiorek to przypomnienie, zakotwieczenie w ciele. Runy to praca z konkretną energią. ale wracając do wątku z kartami, mysle że mozecie podobnie pracować z konkretnymi kartami jako "kotwicami" po sesji, o czym zresztą Bernadka już pisala.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

Ok wiec z tego co rozumiem: nie ma jednej karty trzeba poczuc. Ale to mi nie pomaga za bardzo. Bernadka mówiła o tej metodzie z przegladaniem talii sprobowalem dzis wieczor i zatrzymalem się na Desmie... znaczy na Smierci. To hyba źle?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Tolek.pl Niekoniecznie zle. Śmierć w tarocie to transformacja, zakonczenie jednego cyklu. Jeśli ta karta cię zatrzymała po ciężkim dniu, może sygnalizuje że potrzebujesz zostawić te energie za sobą, doslownie zakonczyc ten dzień energetycznie. Nie balabym się tej karty w tym kontekście.


Odpowiedz
(@ewelinkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Bernadka02 Hej a ja mam pytanie przy okazji bo jestem ciekawa jak to dziala u innych. czy jak przeglądasz talię w tej metodzie, to idziesz od poczatku po kolei czy przetasujesz najpierw? Bo nie wiem kture podejście jest "poprawne"


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Ewelinkaa Nie ma poprawnego 🙂 Ja przetasowuję, bo czuję że to ustawia moją intencje. ale to nie jest zasada którą znajdziesz w książce. Chodzi o to zeby wejść w kontakt z talią a nie o technikę sama w sobie. I Wracając do tego, co mnie wcześniej urwało chcialam powiedziec cos o kumulowaniu ciężaru bo wlasnie do tego zmierzałam.


Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Jasnowidka60 To powiedz, bo mnie też to interesuje. kumulowanie ciężaru to chyba jeden z ważniejszych tematów dla tych, ktorzy pracują z ludźmi regularnie. Czy Ty korzystasz z jakiejś karty celowo w tym procesie, czy to wychodzi naturalnie?


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Runomiraa Kumulowanie przychodzi niepostrzeżenie to jest właśnie problem. U mnie objawia się tym że zaczynam czuć cudze stany jako swoje i dopiero po kilku dniach orientuję się że to nie ja. karta którą najczęściej wyciagam po takich sesjach to Pustelnik albo As Kielichów. pustelnik żeby sie oddzielić, As Kielichow żeby się na nowo napelnic. I tu wracam do tematu młota, bo to jesst właśnie ta aktywna sprawczosc, decyzja że teraz pracuje nad sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to co pisze Jasnowidka i bardzo mi to bliskie, ta sprawa z kumulowaniem. Ale mam inne podejście od strony czakr, nie kart. Czy ktos z was łączy prace z karta z jednoczesna pracą z konkretną czakrą? Bo mnie się wydaje że mlot z tej dyskusji to energia splotu słonecznego a nie serca czy gardła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Ludwinia.1 O, to jest ciekawe skojarzenie. Splot sloneczny to wola, sprawczosc, poczucie wlasnej mocy. Dokladnie to co tu opisujemy przy tym młocie. Czy jak pracujesz z czakrą podczas czytania, to kładziesz kartę fizycznie na ciele czy to jst bardziej wizualizacja?


Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Anusia_H Kartę kładę obok siebie nie na ciele ale skupiam uwage na tym obszarze ciała podczas patrzenia na nia. Nie wiem czy to ortodoksyjne, ale działa. Pytanie do Ciebie bo widzę że sie znasz: czy są karty ktore naturalnie bardziej rezonuja... znaczy bardziej pasują do pracy z wyższymi czakrami a które do nizszych?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wchodze tu z pytaniem bo temat splotu slonecznego mnie zatrzymal. Czy to nie jest tak, że symbolika młota jest właśnie w tej rozbieżności między dolną energią ziemi, fizyczności, a górną energią woli i intencji? Mjölnir przechodzi między światami w mitologii nordyckiej, to nie jest czysto ziemski symbol. Może szukacie karty, ktora też łączy te poziomy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Sugilitka To jest dokładnie to co chciałam poiedziec od poczatku ale nie umiałam tak dobrze ujać. Ten most miedzy ziemią a niebem. Które karty tarota Twoim zdaniem łaczą te poziomy, nie tylko dzialaja na jednym?


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

O matko czytam Sugilitke i Tarninke i mam wrażenie że ta karta to może byc Hierofant albo Koło Fortuny. hierofant stoi miedzy światem ludzkim a boskim, Kolo Fortuny to sila która dziala ponad indywidualną wolą ale przez nia. Chyba żadna pojedyncza karta tego nie zamknie, ale gdybym miala wybrać jedną która laczy poziomy wybrałabym Kolo. Co myślicie?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Koło Fortuny to dla mnie karta losu, nie sprawczości. Troche odwrotnosc młota bo młot to ty działasz, a Koło to coś dziala na ciebie albo pzez ciebie chyba że mówisz o tym moscie strukturalnym, a nie o kierunku energii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Boruta Chyba sie nie rozumiemy. hmm, tak, bardziej o strukturze. ale masz rację że kierunek energii jest inny i to jest ważna uwaga. może Swiat lepiej pasuje? Swiat to ukończenie ale też ta tancerka w centrum, aktywna, nie bierna hmm.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

no cóż, wtrącę się bo ta rozmowa o kierunku energii mnie uderzyła. Może problem polega na tym że szukamy jednj karty, a młot to jest relacja, nie obiekt. thor nie jest młotem, on go trzyma i używa. Może symbolika jest w relacji między kartą osoby a kartą działania w układzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Zdzichu57 To by tłumaczzyło dlaczego nikt tu nie może się zgodzić na jedna kartę bo kaazdy czyta tę relację inaczej w zależności od siebie ale jak to praktycznie przelozyc na oczyszczanie po ciężkim dniu? To nadal abstrakcja. :/


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Przeglądam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie do tych, ktorzy mówią o oczyszczaniu przez karty. czy wy używacie konkretnych rytuałów przy tej karcie świeczka, woda dym, czy sama karta wystarcza? pytam bo sama robię rytuały oczyszczające ale bez kart i zastanawiam się czy polaczenie ma sens. ^^


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Iga60 kurczę, u mnie sama karta zwykle nie wystarcza, potrzebuje czegos fizycznego żeby zmaknac energetycznie. Przeważnie to jest woda albo dym z szałwii. Ale karta daje mi punkt skupienia, bez niej rozpraszam się. Może to jest właśnie ta sprawczosc o ktorej piszecie, karta jak uchwyt mlota, a rytuał to zamach?


Odpowiedz
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Teofilka eh och, to porownanie z uchwytem i zamachem jest naprawde trafne. Przy bioenergoterapii mam podobnie, sama intencja to za mało potrzebuje ruchu gestu, czegos co ją zakotwiczy w ciele. Karty mogłyby pełnic tę sama rolę?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam, ale słyszę tu wiele roznych metod i troche mi się to miesza. Czy ktoś mógłby powiedzieć wprost: jeśli ktos dopiero zaczyna z kartami i chce ich użyć do oczyszczania od czego w ogóle zacząć? Nie mówię o filozofii, bardziej o pierwszym kroku.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Wezuwianit53 Dobra, to spróbuę odpowiedzieć wprost. zaczęłabym od wybrania jednej karty z talii tej ktora kojarzy ci się z siłą i zakończeniem, Sił albo Świat to dobre opcje. poloz ja przed sobą wieczorem, popatrz na nią przez chwilę i powiedz sobie głośno co chcesz zostawic za sobą. To nie musi być długi rytual. Ale powiedz mi czy masz w ogole talię czy dopiero planujesz?


Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Teofilka Mam talię, Rider-Waite ale rzadko jej używam do czegoś konkretnego. Bardziej ją ogladam i czytam znaczenia. Nie wiedziałam ze można ja tak użyć, bardziej jako punkt skupienia niż wrozbe. to zmienia podejście


Odpowiedz
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Teofilka A czy to musi być konkretna karta wybrana świadomie, czy można wyciagnac losowo i z tym pracować? pytam bo nie czuję sie pewnie z wybieraniem, boje się że "wybiorę źle"


Odpowiedz
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Lunaki Nie ma złego wyboru serio. Ale jak zaczynasz to polecam jednak wybrać świadomie bo wtedy masz poczucie sprawczości, a o to właśnie chodzi w tym całym wątku z tym młotem. Losowość ma sens kiedy już rozumiesz co robisz z kartą potem.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: