Forum

Asystent AI
Tarot a poddaństwo ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a poddaństwo - rozkład do pracy z kompleksami

Strona 1 / 2

Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

przechodzę przez dosyć intensywny czas - wszystko się przewraca, priorytety, relacje, to jak siebie postrzegam. Czytałam trochę o pracy z kompleksami przez tarot i chciałabym spróbować jakiegoś rozkładu który do tego pasuje :D. problem w tym, że nie bardzo wiem, od czego zacząć. Mam na myśli konkretnie kompleks poddaństwa - tendencję do podporządkowywania się innym, rezygnowania z siebie. Czy ktoś pracował z czymś podobnym przez karty? Nie chodzi mi o wróżbę w stylu "co będzie", tylko o takie wejście głębiej w siebie.


Odpowiedz
99 odpowiedzi
Wpisy: 233
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

To jest naprawdę interesujące pytanie, bo tarot w pracy z kompleksami to zupełnie inny tryb niż wróżbiarstwo. haha zanim cokolwiek zaproponuję - co rozumiesz przez to "poddaństwo"? Pytam bo to słowo może oznaczać bardzo różne rzeczy... Czy chodzi ci o relacje z konkretnymi osobami, o wzorzec powtarzający się wszędzie czy może o coś bardziej wewnętrznego - taki głos, który mówi żeby się nie wychylać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Oleandra02 raczej wzorzec powtarzający się wszędzie. W pracy, w rodzinie, w związkach. Ten głos o którym piszesz - tak, dokładnie to. Plus przekonanie, że moje potrzeby są mniej ważne. Tożsamościowo to się teraz rozsypuje, bo zaczęłam to widzieć i nie mogę już udawać, że tego nie ma...


Odpowiedz
Wpisy: 297
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, więc to nie jest praca "co mi karty powiedzą o przyszłości", tylko bardziej lustro. W takim razie od razu zaznaczę - standardowy rozkład celtycki albo podkowa raczej się tu nie sprawdzi. One są strukturalnie nastawione na sytuację zewnętrzną. Do pracy z wzorcem potrzeba czegoś, co będzie pytać o warstwę głębszą. ojej próbowałaś kiedyś pracować z archetypami przez Wielkie Arkana :)?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Izar a możesz wyjaśnić jak to wygląda w praktyce?? Bo słyszałam o pracy z archetypami, ale nie bardzo rozumiem jak to przełożyć na konkretne ułożenie kart. Wybierasz je świadomie czy ciągniesz losowo?


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Patrycelka to zależy od podejścia. Część praktyków świadomie wybiera kartę, która reprezentuje kompleks - tu byłby to na przykład Hierofanta albo Cesarz w pewnym odczytaniu, albo Księżyc jeśli chodzi o lęk przed widzialnością. Potem ciągnie się karty jako odpowiedzi na pytania. serio ale można też ciągnąć wszystko losowo i zobaczyć co wychodzi - czasem podświadomość sama pokazuje co trzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę coś od siebie - pracowałem z podobnym wzorcem i powiem szczerze że sama karta to za mało, jeśli nie ma dobrego zestawu pytań pod spodem ;). Rozkład jest tylko tyle wart, co pytania, które mu zadajesz. Przy poddaństwie moim zdaniem kluczowe są trzy warstwy: skąd to pochodzi, jak to działa teraz i co by się stało gdybyś tego nie miała. Ta trzecia jest najtrudniejsza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Gustlik68 ta trzecia rzeczywiście brzmi najtrudniej. Co masz na myśli mówiąc "co by się stało gdybyś tego nie miała" - bo to brzmi jakby sugerowało że kompleks spełnia jakąś funkcję?


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie to mam na myśli. Kompleksy zazwyczaj kiedyś coś chroniły. Poddaństwo mogło być kiedyś strategią przetrwania - w domu, w dzieciństwie, gdziekolwiek. Tarot może tu pokazać co konkretnie chroniłaś i czy to nadal jest aktualne. stąd te trzy warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

to co piszecie jest niesamowite, naprawde. Nie wiedziałam że można tak pracować z kartami. Zawsze myślałam o nich jak o czymś do pytania o przyszłość, a wy tu mówicie o czymś zupełnie innym.


Odpowiedz
Wpisy: 1557
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, chcę tu coś dopowiedzieć bo zaczynacie budować rozkład w powietrzu. Przy pracy z kompleksem naprawdę ważne jest ustalenie czy robimy to jednorazowo czy jako serię. jednorazowy rozkład może pokazać obraz, ale przy takim wzorcu jak poddaństwo - który siedzi głęboko i ma korzenie - jedna sesja to zwykle za mało. Czy masz w ogóle przestrzeń do regularnej pracy, czy raczej szukasz czegoś na raz?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Bryza mam przestrzeń. Właściwie to zależy mi właśnie na czymś, co mogę robić regularnie bo rozumiem że to nie jest kwestia jednego wieczoru. Ale nie wiem jak zbudować taką serię - od czego zacząć, jak to sekwencjonować.


Odpowiedz
Wpisy: 1557
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

to zmienia sprawę. Powiedziałabym, że pierwsza sesja powinna być diagnostyczna - bez oceniania, bez pytania o rozwiązania. Tylko: jak to wygląda teraz. jakie karty opisują mój wzorzec, co go wyzwala, kto w nim uczestniczy. Dopiero potem, w kolejnych sesjach, idziesz w głąb. ej czy coś ci mówi Karta Poddanej w sensie konkretnych kart które przy tym kompleksie wychodzą tobie najczęściej :)?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Bryza Mogę zaproponować konkretny rozkład pod tę pierwszą sesję diagnostyczną, o której mówi? Pięć pozycji. Pierwsza: co jest rdzeniem wzorca. Druga: kiedy/gdzie się aktywuje. Trzecia: co chroni. Czwarta: jaka część ciebie się temu sprzeciwia. Piąta: jaki następny krok jest możliwy - nie "jak to naprawić", tylko jaki jeden krok... no dobra to nie jest żadna magiczna formuła, zrobiłam to sama i kilka razy z innymi, działa :).


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Izar ciekawy układ, zapisuję. Mam pytanie do tej czwartej pozycji - "jaka część ciebie sie sprzeciwia". Zakładasz z góry, że taka część istnieje? A co jeśli ktoś jest tak głęboko w tym wzorcu, że jeszcze jej nie czuje? Czy karta może coś pokazać nawet jeśli ta część jest całkowicie stłumiona?


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Zenek75 dobre pytanie i tak, zakładam że istnieje - bo samo to, że ktoś przychodzi z tym pytaniem znaczy ze już coś w niej widzi. gdyby ta część była kompletnie martwa, nie byłoby pytania. Co do karty - uważam że właśnie wtedy wychodzą bardzo ciekawe rzeczy. Czasem na tej pozycji pojawia się coś pozornie negatywnego, jakaś karta trudna, i to właśnie jest sygnał że ta część jest zablokowana, a nie nieobecna.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Izar Wracając do rozkładu który zaproponowała ta piąta pozycja mnie zatrzymała. "Jaki następny krok jest możliwy". Mam wrażenie, że przy takim wzorcu ja bym tę kartę próbowała od razu zracjonalizować albo zignorować jeśli by mi się nie podobała. Jak pracować z kartą na tej pozycji kiedy się jej nie lubi :)?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tu dorzuciła ze do pracy z kompleksami świetny jest rozkład księżycowy - wiem że różne szkoły go inaczej opisują, ale generalnie chodzi o to że rozkładasz karty w rytmie faz księżyca i każda faza odpowiada innemu aspektowi wzorca. Nowiu odpowiada temu co ukryte, pełnia temu co na wierzchu. Przy poddaństwie to ma sens bo to jest właśnie taki wzorzec który żyje w cieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Halszeczka57 rozkład księżycowy to raczej metoda do pracy rytualnej i planowania, nie do analizy kompleksu. Trochę inne zastosowanie. fazy księżyca jako ramy czasowe mają sens przy intencjach i zamknięciach cykli, ale sama struktura tego rozkładu nie zadaje pytań o mechanizm wzorca, tylko o energię momentu. To nie to samo co pytać "co chroni ten kompleks".


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

to jest właśnie sedno pracy psychologicznej z tarotem. Karta której nie lubisz na tej pozycji to często najważniejsza informacja. Pytanie które sobie zadaję przy takich momentach to nie "czy to prawda" tylko "co we mnie mówi nie". Ta odpowiedź mówi więcej niż sama karta.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Gustlik68 to co piszesz o tym "co we mnie mówi nie" - to jest dokładnie ta praca. ale chcę dopytać bo to ważne: czy przy tym wzorcu poddaństwa to "nie" w ogóle jest słyszalne na poziomie ciała czy raczej pojawia się dopiero post factum, jako myśl?? Bo to zmienia jak czytasz kartę.


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Oleandra02 dobre pytanie, bo to właśnie jest pułapka. Przy głęboko zakorzenionym poddaństwie to "nie" rzadko jest odczuwalne w momencie. Częściej jest tłumione w chwili, a potem wraca jako narastający dyskomfort... dlatego przy tej czwartej pozycji rozkładu Izar patrzę nie tylko na kartę ale pytam: gdzie czujesz tę kartę w ciele. To brzmi moze abstrakcyjnie, ale naprawdę zmienia jakość odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale to z ciałem mnie zatrzymało. Jak niby mam czuć kartę w ciele? to znaczy patrzę na obrazek i... mam czekać na jakieś doznanie fizyczne? Serio pytam, bo nie rozumiem jak to działa w praktyce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Patrycelka nie ma jednej odpowiedzi na to. U niektórych to jest napięcie w klatce, u innych coś w gardle albo brzuchu. Chodzi o to zeby nie analizować karty od razu głową, tylko dać sobie chwilę zanim uruchomisz interpretację... Ale to jest osobna umiejętność i szczerze - nie jest konieczna do pracy z rozkładem. Można pracować czysto na warstwie znaczeń.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

Wracając do tego co pisał Gustlik o "mówieniu nie" - mam wrażenie że mój wzorzec jest właśnie taki. Słyszę to dopiero po fakcie. I to jest chyba właśnie ta część, którą chcę zobaczyć w karcie. @Izar Pytanie do rozkładu który zaproponowała czy tamte pięć pozycji wystarczy żeby to uchwycić czy cos trzeba dostosować :(?


Odpowiedz
Wpisy: 1557
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

myślę że do pierwszej sesji te pięć pozycji jest wystarczające. Ale jeśli ten wzorzec "po fakcie" jest dla ciebie kluczowy, to rozważyłabym drobną modyfikację czwartej pozycji. Zamiast "jaka część ciebie się sprzeciwia" - "co we mnie widzi inaczej, ale milczy". To bardziej odpowiada temu co opisujesz


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Bryza "co we mnie milczy" to naprawde inna energetyka pytania. Zapisałem :). mam tylko pytanie techniczne - czy taka modyfikacja pytania pod pozycję zmienia też to jak czytasz kartę która tam wyjdzie? Bo to już nie jest ta sama funkcja w rozkładzie.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1557

@Zenek75 tak, zmienia. Przy oryginalnym pytaniu szukasz siły. przy moim wariancie szukasz świadka. To może wylosować zupełnie inne karty i zupełnie inaczej je czytać. Dlatego właśnie podkreślam - modyfikacje pytań to nie są kosmetyczne zmiany. To przebudowa architektury rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

To jest dla mnie naprawde otwierające, bo nigdy nie myślałam o pytaniach pod pozycje jako o czymś tak precyzyjnym. zawsze myślałam ze karty "same powiedzą". A tutaj mówicie że to pytanie decyduje co karta w ogóle może powiedzieć. to trochę zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie z trochę innej strony. Mówicie o rozkładach do pracy z kompleksami, o architekturze pytań, o pozycjach - ale skąd w ogóle wiecie że to co wychodzi w karcie odpowiada temu co dzieje się w psychice, a nie jest po prostu losowe? Serio pytam, bo mnie to interesuje, nie atakuję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Gerwazy73 uczciwe pytanie. Krótka odpowiedź: nie wiem. serio długa: to zależy od tego co zakładasz. Jeśli traktujesz kartę jako lustro, to nie musisz zakładać że cokolwiek "odpowiada" czemukolwiek obiektywnie. Karta uruchamia skojarzenia które są twoje. Projekcja jest po twojej stronie. Karta jest tylko bodźcem...


Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 355

@Izar dobrze, to rozumiem. W sumie to nie jest tak różne od tego jak działają testy projekcyjne w psychologii. Dzięki za prostą odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Do pytania Gerwazego chcę dorzucić jedno - w pracy z kompleksami tarot nie musi być "prawdziwy" w żadnym metafizycznym sensie. Może być po prostu strukturą do rozmowy z sobą. i w tej roli działa naprawdę dobrze, bo 78 kart to 78 różnych jakości psychicznych które można obejrzeć z zewnątrz. To jest coś czego sama głowa zwykle nie potrafi.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Ale chyba nie można sprowadzać tarota tylko do psychologii? Bo wtedy traci się ten wymiar że karty mogą wskazywać na coś realnego, co przyjdzie. Szczególnie przy takich rozkładach jak księżycowy który naprawdę pokazuje rytm energetyczny, nie tylko wewnętrzny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Halszeczka57 te dwa podejścia nie wykluczają się ale w tym konkretnym wątku Aksamitna pyta o pracę z tożsamością i kompleksami, a nie o prognozę. Tu wymiar psychologiczny jest po prostu bardziej adekwatny. Rozkład księżycowy naprawdę ma inne zastosowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z Oleandra. Mnie akurat w tym momencie nie interesuje co przyjdzie - interesuje mnie co jest teraz i skąd to pochodzi. To są rozne pytania do kart.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A mogę zapytać - jak w praktyce wygląda ta "praca" z kartą :(? Tzn. ciągniesz kartę, patrzysz na nią, i co potem? Siedzisz z nią? Piszesz coś? medutujesz? Bo mam wrażenie że to jest właśnie ta część której mi brakuje jako początkującej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Patrycelka to jest naprawdę indywidualne, ale przy pracy z kompleksami ja zazwyczaj robię trzy rzeczy. Pierwsze: patrzę na kartę przez chwilę bez żadnego słowa kluczowego w głowie. Drugie: zapisuję pierwsze trzy skojarzenia, bez cenzurowania. trzecie: pytam siebie, gdzie w moim życiu to widzę. dopiero potem zaglądasz do znaczeń, jeśli w ogóle.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Gustlik68 to "bez cenzurowania" brzmi prosto ale przy wzorcu poddaństwa mam podejrzenie że właśnie tu cenzura siedzi najgłębiej. hej pierwsze skojarzenie to wciąż może być to "bezpieczne". Jak to przejść?


Odpowiedz
Wpisy: 297
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

dobre spostrzeżenie :D. Jedna praktyka która mi pomaga: zamiast pytać "co ta karta mi mówi" pytam "czego ta karta ode mnie chce". to małe przesunięcie aktywuje inne rejestry. Karta jako coś wymagającego, a nie tylko opisującego. Czy coś takiego byłoby dla ciebie użyteczne, czy raczej zbyt abstrakcyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Izar wypróbowałam to pytanie wieczorem. Wyciągnęłam Czwórkę Mieczy i zamiast myśleć "odpoczynek, regeneracja" zapytałam czego ona ode mnie chce. I dosłownie pierwsza myśl była: ciszy. Nie odpoczynku - ciszy. To jest inne. Nie wiem czy to działa dla każdej karty, ale przy tej zrobiło różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

to przesunięcie z "co mówi" na "czego chce" jest naprawdę inne. Ale mam pytanie - czy to nie sprawia że zaczynasz projektować na kartę jakieś żądania? Bo ja jak słyszę "karta czegoś ode mnie chce", to od razu wyobraźnia jedzie w jakieś dziwne miejsca.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Patrycelka nie, bo to nie jest projekcja w złym sensie - to celowe zaproszenie do dialogu. Różnica jest taka: projekcja nieświadoma narzuca kartę, a to ćwiczenie świadomie pyta "co jest poza moją pierwszą interpretacją". Karta nie "naprawde" chce - to ty zadajesz sobie pytanie przez kartę.


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

Wracam do tego co Aksamitna napisała o "słyszeniu po fakcie". @Izar Zastanawiam się czy ten rozkład pięciopozycyjny który proponowała w ogóle dotyka tego mechanizmu bo on zdaje się opisuje strukturę, ale nie czas. A to "po fakcie" to jest coś temporalnego - jakiś opóźniony sygnał. Czy nie powinno być w rozkładzie pytania o to kiedy to się dzieje w ciele?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1557

@Zenek75 to ciekawe. W rozkładach do pracy z ciałem czasem dodaje się pozycję którą roboczo nazywam "moment zero" - czyli co poprzedza wzorzec, zanim jeszcze stanie sie widoczny. hej ale to wymaga trochę wprawy żeby odczytać, bo ta pozycja często wylosowuje coś bardzo subtelnego.


Odpowiedz
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Bryza "moment zero" - to brzmi jak coś co chciałabym mieć w każdym rozkładzie do siebie. Ale czy to można w ogóle zobaczyć w karcie? serio coś co jest przed wzorcem, zanim wzorzec się pojawi? To trochę jak szukanie czegoś czego jeszcze nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

i to jest dokładnie to o czym mówiłem z cenzurowaniem. "Odpoczynek" to bezpieczna interpretacja z każdego słownika tarota :). hej "Cisza" to już twoja. Pytanie - co ta cisza oznacza przy wzorcu poddaństwa? hej bo możliwe że mówi coś bardzo konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to o "momencie zero" i mam inną myśl. W pracy z kompleksami ten moment przed wzorcem często jest właśnie tym miejscem gdzie tkwi energia którą wzorzec przykrywa. To może być nie tyle "przed" co "pod" :D. I w tarot ta pozycja naprawdę może wylosować coś z Małych Arkanów na poziomie elementarnym - żywioł który jest zablokowany.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

To co piszecie o "momencie zero" i "pod wzorcem" trafia bardzo konkretnie. Bo mam wrażenie że to co jest pod moim poddaństwem to nie jest słabość - jest tam coś znacznie bardziej aktywnego. I właśnie to mnie niepokoi, bo nie wiem jak się z tym spotkać przez kartę bez że to będzie za dużo naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

to ważne co napisałaś :). Czy "za dużo naraz" to jest twoje doświadczenie z kartami w ogóle czy przeczucie dotyczące tego konkretnego wzorca? bo to są dwie różne sytuacje i rozwiązanie jest inne.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że pytam, ale to "coś aktywnego pod poddaństwem" - jak karta miałaby to w ogóle pokazać? mamy 78 kart, każda ma zakres znaczeń. To co jest "pod" można dopasować do prawie każdej z nich w zależności od nastroju. Skąd wiemy że interpretacja jest trafna a nie życzeniowa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Gerwazy73 nie wiemy z pewnością - i to jest uczciwa pozycja. Ale jest jeden wskaźnik który ja traktuję poważnie: czy interpretacja powoduje opór. Interpretacje życzeniowe są gładkie. Trafne często trochę bolą albo zaskakują. To oczywiście nie dowód ale sygnał :P.


Odpowiedz
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Izar No ale to co mówi zakłada że zawsze szukamy czegoś nieprzyjemnego. A co jeśli wzorzec naprawdę pochodzi z czegoś pięknego i interpretacja jest lekka właśnie dlatego że jest prawdziwa? Nie każda praca z kompleksem musi boleć żeby była prawdziwa.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1557

@Halszeczka57 to jest dobry punkt, ale w kontekście tego wątku mówimy o wzorcu który Aksamitna sama określiła jako nieświadomy. Nieświadome wzorce mają tę własność że są niewidoczne właśnie dlatego że są komfortowe dla systemu. Więc "gładka" interpretacja tu konkretnie powinna wzbudzać ostrożność.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A może w ogóle wróćmy do praktyki?? Bo mnie ta dyskusja teoretyczna trochę przytłacza. Aksamitna - czy już próbowałaś ułożyć ten rozkład na sucho? Chodzi mi o to żeby posiedzieć z pytaniami zanim w ogóle sięgniesz po karty.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Właściwie tak. Siedziałam z pytaniami przez chwilę i w tym momencie czwarta pozycja w wariancie Bryzy - "co we mnie milczy" - jest dla mnie najbardziej naładowana. To znaczy samo pytanie już coś uruchamia. Karta chyba nie jest mi jeszcze potrzebna.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: