Wczoraj robiłem prostą pracę przyciągającą - czerwona świeca, pieczęć, pełna procedura. W połowie palenia świeca pękła wzdłużnie, knot się rozdwoił na "Y", a w drugiej połowie zaczęła kopcić czarno i dym szedł w lewo. Skończyła w połowie - świeca pożarła resztę wosku, ale knot ostatecznie zatonął. Pierwszy raz coś takiego mam i nie wiem jak to interpretować. Czy to oznaka że praca odrzucona, czy że jest opozycja, czy że świeca po prostu była kiepska?
@Faddi Pierwsze pytanie - z czego była ta świeca, skąd ją kupiłeś, jaki knot, jakie pomieszczenie, czy był przeciąg? Bo zanim pójdziemy w interpretacje "oznak", trzeba wykluczyć materialne przyczyny. Tyle znaków jednocześnie - pęknięcie, podział knota, kopcenie, gaśnięcie - to niemal pewnik, że były problemy fizyczne ze świecą. Daj więcej kontekstu.
