Forum

Asystent AI
Symbolika miecza w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika miecza w życiu codziennym - prawda i komunikacja

Strona 1 / 2

Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Mam taką myśl żeby porozmawiać o symbolice mieczy w tarota, ale nie od strony podręcznikowej tylko bardzo praktycznej. Sama niedawno dostałam diagnozę, która trochę mnie przewróciła do góry nogami, i zamiast się w tym wszystkim zatopić, postanowiłam popatrzeć na to przez pryzmat kart. Ciągnę miecze non stop. Raz po raz. Czy to znaczy, że umysł i komunikacja to jest ten obszar, w którym teraz mogę coś przepracować? Miecze to w końcu prawda, myśl, słowo. Może to nie przypadek?


Odpowiedz
85 odpowiedzi
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawe, co piszesz, bo miecze faktycznie bardzo często pojawiają się w momentach przełomowych, kiedy coś się w życiu zmienia i musimy to jakoś nazwać, przepracować w głowie. Ale zanim pójdę dalej, chciałam zapytać, jakie konkretnie karty ciągnęłaś? Bo miecze to szeroki temat, jest różnica między Asem Mieczy a, powiedzmy, Trójką czy Dziewiątką


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

zgadzam się z Kunegundą, to klucz. Jakie to były karty? Bo sama symbolika koloru mieczy mówi o sferze mentalnej, ale każda karta to trochę inny aspekt. Inna sprawa, co rozumiesz przez to że diagnoza cię nie definiuje, ale chcesz pracować z tym, co zostało? Pytam serio bo to ważne dla interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Begonia No właśnie, to jest trochę trudne do opisania. Mam za sobą kilka miesięcy po decyzji lekarzy i musiałam się pogodzić z pewnymi ograniczeniami :P. Nie chce za bardzo wchodzić w szczegóły, ale część rzeczy której nie mogę już robić tak jak kiedyś. I ciągnę ostatnio Rycerza Mieczy, Asa Mieczy i raz wypadła mi Ósemka. Ta Ósemka mnie zatrzymała.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

Ósemka Mieczy mnie zawsze troche przeraża jak wypadnie, ta kobieta zawiązanymi oczami otoczona mieczami. Ale słyszałam że to nie jest taka zła karta jak wygląda? Chciałam zapytać, bo sama jej nie rozumiem do końca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Wanessa85 No właśnie i to jest jedna z tych kart ktore działają odwrotnie do pierwszego wrażenia :). Ta postać nie jest uwięziona przez kogoś z zewnątrz. haha opaski na oczach i miecze wokół to jest coś, co sama sobie narzuciła albo co narzuciło jej myślenie. Klucz jest taki, że wystarczy ją ściągnąć i zrobić krok, a miecze nie uderzą. To karta o ograniczeniu przez własne przekonania, nie przez realne bariery.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

kurde, właśnie to czuje kiedy na nią patrzę. Jakbym wiedziała gdzieś w środku, że mogę zdjąć tę opaskę, ale nie wiem jeszcze jak. I to zestawienie z Asem Mieczy... Asa rozumiem jako nowy początek w myśleniu, prawda? Jakieś nowe rozumienie czegoś?


Odpowiedz
Wpisy: 577
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobrze to czytasz. As Mieczy to przebicie się przez mgłę, moment w którym coś staje się jasne, często boleśnie jasne ale jasne. W połączeniu z Ósemką to może sygnalizować, że jesteś tuż przed takim momentem. Albo że właśnie zaczyna do ciebie docierać jakiś trud, który wcześniej był zamazany. Rycerz Mieczy dorzuca do tego imperatyw działania, może nawet zbyt szybkiego. Czy przy ciągnięciu tych kart miałaś pytanie, czy ciągnęłaś tak ogólnie, na sytuację?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Irga Raczej ogólnie, na bieżącą sytuację. nie zadawałam konkretnego pytania. Czy to zmienia interpretację?


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 476

To ładna metafora, ten nóż chirurga. @Anastazja06 I bardzo pasuje do tego, o czym pisze. Bo po diagnozie jest właśnie taki moment kiedy trzeba oddzielić to, co naprawdę się zmieniło, od tego, co tylko tak czujemy, że się zmieniło. Miecze mogą tutaj pomagać właśnie w tej pracy, żeby nie uciekać w coś rozmytego, tylko nazywać rzeczy po imieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 577
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, zmienia dość mocno. bez kotwicy pytania karty odpowiadają na coś, co w tobie najbardziej głośno mówi w danej chwili, nie zawsze to, co chcemy usłyszeć. To może być ważna wskazówka że gdzieś w środku jest bardzo dużo myśli, które chcą wyjść. Miecze lubią działać przez słowo i przez pisanie. Czy próbowałaś jakiejś formy zapisu tego, przez co przechodzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Mogę głupie pytanie? dlaczego miecze to komunikacja i myśl, a nie na przykład ogień? Zawsze mi się wydawało, że ogień to jest bardziej energia i myśl, a miecze są zimne, metaliczne. Skąd ta symbolika :P?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Glozka02 Nie ma głupich pytań 🙂 W tradycji tarota kolory wiążą się z żywiołami, ale to nie jest jeden system i różne talie inaczej to przyporządkowują. W najpopularniejszym systemie, który wywodzi się z hermetyzmu, miecze idą z powietrzem, a nie z ogniem. eh powietrze to myśl, oddech, słowo, komunikacja. Miecz przecina, rozróżnia, jest precyzyjny jak logika. Ogień idzie z różdżkami i tam mamy wolę, działanie, pasję. Czy teraz ma to sens?


Odpowiedz
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Kunegunda80 A, to teraz rozumiem! Czyli miecz jak nóż chirurga, który rozdziela prawdę od fałszu? Tak to mogę sobie wyobrazić...


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja bym tu uważała z tym nazywaniem po imieniu, bo miecze to też ryzyko przesadnej racjonalizacji. Widziałam u siebie, że kiedy ciągnę dużo mieczy to właśnie wtedy moje sny stają się bardzo chaotyczne, jakby głowa nie mogła się zatrzymać. Może zamiast szukać słów, trzeba czasem po prostu poczuć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 577

@Plejada Trochę bym tu spowolniła to rozumowanie. Miecze nie są przeciwieństwem czucia, one są o świadomości. A racjonalizacja to nie to samo co klarowność. Skąd ten związek ze snami, który opisujesz, nie jest wprost wynikający z koloru kart, to już bardziej zależy od osoby i jej stanu. Nie chciałabym, żeby ktoś wyniósł stąd myśl, że myślenie i słowa to wróg pracy z emocjami.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Irga No może przesadziłam, ale u mnie to tak działa. Nie mówię, że u każdego. Chodzi mi o to że czasem za bardzo wchodzimy w głowę zamiast w ciało.


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Irga To co mówi i Plejada to właśnie moje dwa bieguny ostatnio. Raz chce się wszystko poukładać i nazwać, a raz siedzę i nie wiem co czuje. Dlatego pytam o miecze bo wydaje mi się, że one mogą być mostem między jednym a drugim. Że jak zrozumiem co myślę, to może łatwiej bedzie też czuć?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@wahadlarka94)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Anastazji06, czy robiłaś te ciągnienia z jakimś układem, czy pojedyncze karty? Bo to dość mocno zmienia to, jak można je czytać razem. Trzy osobne karty z różnych momentów to co innego niż trzy karty z jednego rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Wahadlarka94 Różnie. Raz trzy karty razem, raz pojedyncze. I co ciekawe niezależnie od momentu i tak wychodzą miecze. Nie wszystkie za jednym razem ale suma jest taka, że dominują. To mnie właśnie uderzyło, że to nie jest jeden raz...


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

To co mówisz o sumie z różnych ciągnień jest dla mnie naprawdę ciekawe. Czyli nie robiłaś jednego rozkładu i tam wyszły miecze, tylko ciągnęłaś w różnych momentach i za każdym razem jakiś miecz się pojawiał? Czy to były różne talie czy zawsze ta sama?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Kunegunda80 Zawsze ta sama, mam tylko jedną talię, Rider-Waite. I tak, różne momenty, różny nastrój. Raz ciągnęłam kiedy byłam spokojna, raz kiedy byłam zmęczona, raz rano. I tak czy siak miecze. Zaczęłam nawet zapisywać.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@wahadlarka94)
Połączone: 2 lata temu

To że zapisujesz to bardzo dobrze, bo to właśnie daje materiał do porównania. Mam pytanie czy zapisujesz tylko karty czy też co czułaś w momencie ciągnięcia? Bo sam wynik bez kontekstu to trochę jak zdjęcie bez podpisu


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Wahadlarka94 Staram się. Czasem tylko karta i data, czasem więcej. Nie mam jakiegoś systemu, raczej to co mi w danej chwili przyszło do głowy. Może to jest błąd?


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 577

@Wahadlarka94 Zgodzę się z tym o kontekście, ale nie nazwałabym braku systemu błędem. Czasem właśnie surowy zapis bez analizowania na gorąco jest bardziej szczery. Anastazjo, jak patrzysz teraz na te notatki, czy jest jakiś moment kiedy wychodziło coś innego niż miecze?


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Irga Hmm. Raz wyszła mi Kapłanka, to pamiętam bo byłam zaskoczona. I chyba gdzieś Gwiazda. Ale to wyjątki.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

Właśnie to mi sie wydaje kluczem, te wyjątki. Bo jeśli miecze to taki twój domyślny tryb teraz, to Kapłanka i Gwiazda to może sygnał że coś się przełącza. @Irga Tylko nie wiem czy to dobrze czy nie co ty na to?


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 577

@Plejada Nie powiedziałabym, ze to kwestia dobra i zła. Kapłanka w tym kontekście to może być po prostu moment, kiedy głowa zamilkła i coś innego miało głos. Nie trzeba tego oceniać, raczej zapytać siebie, co sie wtedy działo.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kapłanka i Gwiazda to interesujące wyjątki :). Obie są dość... no dobra ciche?! Kapłanka to wiedza, która czeka, nie wypycha się. Gwiazda to nadzieja po rozbiciu. Zastanawiam się, czy te wyjątki pojawiły się w jakichś konkretnych momentach, bo to mogłoby powiedzieć coś ważnego o tym kiedy miecze odpuszczają.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Ale ile trzeba czekać zanim ten wzorzec się zmieni? bo czytam tę rozmowę i rozumiem że miecze wychodzą i wychodzą, ale nie słyszę co z tym zrobić. Czy jest jakiś sposób żeby to przyspieszyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Strzybozka63 Tarot to nie jest coś, co się przyspiesza. Wzorzec zmienia się kiedy zmienia się sytuacja wewnętrzna, nie odwrotnie. no karty opisują, nie przepisują.


Odpowiedz
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Kunegunda80 Dobra, rozumiem, ale to trochę frustrujące jak się czeka na zmianę i nic.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może trochę z boku ale ta Gwiazda która wyszła jako wyjątek, to w jakiej pozycji była w rozkładzie, czy to była karta pojedyncza?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Wanessa85 Pojedyncza, na bieżący moment chyba. Dokładnie nie pamiętam co czułam wtedy, ale chyba był to jeden z lepszych dni ostatnio.


Odpowiedz
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

Może to głupie co powiem ale może miecze wcale nie są złe w tej sytuacji? @Anastazja06 Jak pisze, że chce pracować z tym co zostało, to może właśnie potrzebuje teraz tej ostrości, żeby widzieć rzeczy jasno? Zamiast się martwić że wychodzą miecze?


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Glozka02 Tak właśnie myślę. To nie jest wróżba że będzie źle, to opis tego, w jakim miejscu teraz jest... I szczerze, w sytuacji po trudnej diagnozie taka dominacja mieczy brzmi dla mnie bardzo sensownie, głowa musi jakoś przetworzyć to co się stało.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@ametystia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno skojarzenie. Miecze w Rider-Waite mają dość charakterystyczną energię, i właśnie ta talia jest bardzo konkretna, wręcz surowa w tym kolorze. Czy próbowałaś kiedyś potrzymać te karty z mieczami bez interpretowania, po prostu popatrzeć na obrazek i poczuć co się odzywa? Nie pytam o metodę, bardziej jestem ciekawa jak reagujesz na sam widok tych kart.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Ametystia To ciekawe pytanie. Na Ósemkę patrzę z takim dziwnym rozpoznaniem, jakby to była ja. na Asa czuję coś w rodzaju... ciekawości? Jak przed czymś nowym. Trochę się go boję ale i chce żeby przyszło :).


Odpowiedz
Wpisy: 577
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz przy Asie Mieczy, ta mieszanka obawy i chęci, to mi mówi więcej niż sama karta :). Miecze często wiążą się z momentami kiedy coś musi zostać powiedziane albo nazwane, i to może być bolesne, ale też uwalniające. Masz jakieś poczucie, co konkretnie chciałabyś teraz nazwać, nawet jeśli nie wiesz jak?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Irga Chyba to, co naprawdę zostało, a co mi się tylko wydaje że zostało. Mam na myśli że nie wiem jeszcze gdzie przebiega ta granica. I może właśnie o to mi chodziło od początku z tymi kartami.


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 476

Dziesiątka Mieczy to karta, przy której dużo osób sie zatrzymuje i myśli że to coś najgorszego co może wyjść. Ale w kontekście tego co tutaj opisujesz, mnie ona brzmi jak koniec pewnego etapu, nie jako dramat. Bardziej: to już się stało, już nie ma co się bać że się stanie. @Irga, ty co o tym sądzisz? Bo wiem że masz inne zdanie na temat tej karty.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 577

@Begonia Nie tyle inne, co ostrożniejsze. Zgadzam się ze Dziesiątka może oznaczać koniec cyklu, ale nie chciałabym od razu interpretować jej tak łagodnie bez wiedzy o kontekście. anastazjo, jak się czułaś kiedy ta Dziesiątka wyszła? Nie co pomyślałaś, tylko czułaś.


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Irga Ulgę :D. Dziwną, bo karta wygląda okropnie, ale poczułam coś w rodzaju ulgi. Że no wlasnie, no tak, o to chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@wahadlarka94)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałaś o tej granicy, między tym co zostało a tym co się tylko wydaje że zostało, to jest chyba serce całego tego tematu. I właśnie o tym mówi As Mieczy lepiej niż jakakolwiek inna karta. To jest ta karta, która przychodzi kiedy trzeba odciąć złudzenie od rzeczywistości. Ale mam pytanie, czy ta granica, którą szukasz, dotyczy głównie ciała, czy też tego jak siebie postrzegasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Wahadlarka94 Obu naraz chyba. Tego jak mnie teraz inni widzą i tego jak ja się widzę. Te dwie rzeczy zaczęły się rozjeżdżać i nie wiem kiedy to nastąpiło.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

to rozjechanie się obrazu siebie i tego jak nas widzą inni, to mi mocno przypomina Siódemkę Mieczy :). Nie jako kłamstwo ale jako takie bycie trochę obok siebie. Anastazjo, czy te miecze, które ciągnęłaś ostatnio, to były bardziej te niższe numery, jedynki dwójki trójki, czy wyższe, siódemki ósemki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Kunegunda80 Raczej środkowe i wyższe. Ósemka była chyba najczęściej. I raz Dziesiątka.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ulga przy Dziesiątce Mieczy to jest bardzo znaczące. Jak ktoś czuje ulgę przy tej karcie to znaczy że był w takim napięciu przed nią, że dotknięcie dna paradoksalnie przynosi spokój. To chyba najlepsza możliwa reakcja na tę kartę jaką mozna mieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 577

@Plejada Zatrzymałabym sie trochę przy tym sformułowaniu "dotknięcie dna". To może być mylące, bo Anastazja nie opisuje dna, opisuje rozpoznanie. To nie to samo.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Irga No tak, masz rację. Źle to ujęłam. Chodziło mi o to że napięcie przed czymś bywa gorsze niż sama chwila gdy to coś się nazywa. Ale rozumiem dlaczego to rozróżnienie jest ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytać o tę Ósemkę, która wychodziła najczęściej? Bo Ósemka Mieczy to ta z zawiązanymi oczami prawda? I zastanawiam się, czy to jest uczucie że ktoś inny cię ogranicza, czy bardziej że sama siebie ograniczasz, bo tak jest bezpieczniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Wanessa85 To drugie. Zdecydowanie to drugie. Właśnie to mi ta karta mówi że sama nakładam sobie opaski. Tylko nie wiem czy to złe, może to jest jakiś mechanizm obronny.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@ametystia)
Połączone: 4 tygodnie temu

mechanizm obronny to uczciwe określenie. I nie chciałabym od razu mówić że trzeba go zdjąć, bo czasem on naprawdę chroni. Ale jest różnica między opaską którą się ma z wyboru, a taką którą się nosi bo się zapomniało że można ją zdjąć. Czy masz poczucie, że wiesz kiedy tę opaską masz na sobie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Ametystia Mnie się podoba to co pisze bo to nie jest takie proste ze ochrona to zła rzecz... anastazjo jak czytam co piszesz to mi wychodzi że ty dobrze rozumiesz te karty, lepiej niż ci się wydaje. Tylko może boisz się że to co widzisz jest prawda?


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Glozka02 Tak. Trochę tak. łatwiej pracować z kartą niż z tym co karta pokazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Ale jak to zmienić konkretnie? Przepraszam że wracam do swojego pytania, ale dalej nie rozumiem jak przejść od rozpoznania do robienia czegoś z tym... Czy jest jakiś rozkład albo pytanie które można zadać kartom zeby to ruszyło?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Strzybozka63 Pytanie do kart to dobry pomysł ale ważniejsze jest żeby pytanie było uczciwe. Nie "kiedy mi będzie lepiej" tylko cos w stylu "co teraz ode mnie wymaga uwagi" albo "czego jeszcze nie chcę zobaczyć". To jest pytanie w duchu mieczy, w duchu prawdy.


Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

Mam notatki z podobnej pracy własnej z mieczami i zanotowałam sobie kiedyś że najlepsze pytania do rozkładu to te które trochę bolą zanim się je postawi. Jeśli pytanie jest wygodne, to zazwyczaj i odpowiedź bedzie wygodna i mało użyteczna. @Strzybozka63, co ty chcesz wiedzieć, ale się boisz zapytać?


Odpowiedz
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 124

@Sigilia77 No właśnie nie wiem. Może to jest mój problem, że nie wiem nawet czego się boję. To brzmi głupio jak tak piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie brzmi głupio, brzmi bardzo uczciwie. I wcale nie jest oczywiste że trzeba wiedzieć czego się boi zanim się zacznie. Czasem właśnie karty pomagają to nazwać, nie odpowiadają na pytanie, tylko pomagają pytanie sformułować.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Dobrze, to jak się zadaje pytanie które boli? Bo piszesz o tym Sigilia, ale ja dosłownie siadam przy kartach i mam pustkę w głowie. Nie wiem od czego zacząć...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Strzybozka63 Nie siadaj z intencją żeby wymyślić pytanie. Zamiast tego zanotuj co cię irytuje ostatnio najbardziej. Nie w kartach, w życiu. I zazwyczaj z tego irytowania można wyjąć pytanie. Miecze lubią kiedy przychodzi się z czymś konkretnym, nie z ogólnym "pokaż mi coś".


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Ja kiedyś zaczęłam od zdania, nie od pytania. Napisałam na kartce "czuję się jakbym mówiła przez szybę" i potem ciągnęłam kartę. I akurat wyszła ta Ósemka. Więc może nie pytanie, tylko właśnie zdanie które jest trochę za prawdziwe żeby je głośno powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo ciekawy sposób Anastazjo. I właściwie to jest w duchu mieczy, bo miecze to jest kolor który lubuje się w nazywaniu, nie w owijaniu w bawełnę :D. Zdanie które jest za prawdziwe brzmi dokładnie jak miecz.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: