Forum

Asystent AI
Tarot a cierpliwa p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a cierpliwa praca - karty o wytrwałości

Strona 2 / 2

Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

szczerze?? nie wiem. Chyba mam nadzieję że dynamika się zmieni, ale boję się że ją po prostu stracę czekając aż to zadziała. ej i tu wchodzi właśnie to pytanie o wytrwałość - jak długo pracować nad sobą kiedy relacja stoi w miejscu?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

To jest może najważniejsze pytanie w tym wątku. I karty mogą na to odpowiedzieć, tylko nie w sensie "zostań jeszcze sześć miesięcy"... raczej pytanie do kart brzmiałoby: co ja teraz potrzebuję zobaczyć w tej sytuacji. Bez horyzontu czasowego. Czy próbowałeś takiego rozkładu?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Karolka74 Właśnie chciałam zapytać o to samo co jaki rozkład konkretnie robiłeś przy tym pytaniu?? Bo to co opisujesz to jest takie wielowarstwowe że zastanawiam się czy zwykłe trzy karty to za mało.


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 309

@Astaria_J robiłem głównie trzy karty, czasem Krzyż Celtycki ale szczerze mówiąc nie zawsze rozumiem te dziesięć pozycji. Ostatnio wyszła mi Pustelnik w centrum i to mnie zatrzymało. Jakbym miał iść do wewnątrz zamiast szukać odpowiedzi na zewnątrz.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 523

I tu wracamy do pytania które padło wcześniej - o autosugestię :P. @Lucia_62 Inkantka50 zaproponowała interpretację która pewnie byłaby wygodniejsza bo przenosi ciężar na partnerkę. Właśnie to Monisia wcześniej opisywała jako sygnał ostrzegawczy. Lucia_62 jak ty to czujesz - ta karta mówi do ciebie czy o niej?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 309

@Dadzbog, widzę co robisz i... chyba masz rację. Jak zobaczyłem interpretację Inkantki, to coś we mnie odetchnęło z ulgą. I to jest właśnie ten moment kiedy trzeba się zatrzymać. Pustelnik jest w centrum, nie po jej stronie. chyba muszę z tym posiedzieć.


Odpowiedz
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Lucia_62, wróćmy na chwilę do tego Pustelnika, bo mnie to naprawdę zajęło. Napisałeś że to cię zatrzymało. serio co konkretnie poczułeś kiedy tę kartę zobaczyłeś? Bo to jest ważne, ta pierwsza reakcja zanim zacząłeś myśleć co znaczy.


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 309

@Dadzbog Przepraszam że wchodzę z innym pytaniem ale wcześniej napisał coś o autosugestii. Czy w tarocie to jest w ogóle duży problem? Że interpretujemy tak jak chcemy, nie tak jak jest? Bo jak to rozróżnić?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Walcia to jest jedno z ważniejszych pytań w pracy z kartami i nie ma prostej odpowiedzi. ej jeden sygnał ktory znam - jak interpretacja przynosi ulgę bez żadnego wysiłku, warto się zatrzymać. Autentyczna odpowiedź karty często jest trochę niewygodna albo zaskakująca


Odpowiedz
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

Dobrze, rozumiem krytykę mojej interpretacji i przyjmuję ją. @Ewunia_J Ale mam pytanie czy zawsze karta w centrum Krzyż Celtycki opisuje energię osoby pytającej? Gdzieś czytałam że ta pozycja może też opisywać sytuację niezależnie od pytającego.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Inkantka50 masz rację że interpretacje pozycji się różnią zależnie od tradycji i nauczyciela. Centrum opisuje zazwyczaj serce sytuacji, a to może być energia pytającego, energie obu osób albo sama dynamika. dlatego kontekst pytania jest tak ważny. Tu pytający jest mężczyzną który czuje że się zmienia i szuka odpowiedzi w sobie - centrum naturalnie go dotyczy :D...


Odpowiedz
Wpisy: 710
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Pustelnik w centrum Krzyż Celtycki to jest naprawdę znacząca pozycja. To jest serce sytuacji, nie rada ani przyszłość. Czyli karty mówią że to co jest teraz w centrum twojej sytuacji to właśnie ta praca w samotności, ze sobą. Nie z nią, z tobą. To jest bardzo spójne z tym co opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam za głupie pytanie ale Krzyż Celtycki to ten rozkład z dziesięcioma kartami? nigdy go nie robiłam i się boję że coś źle zinterpretuję. Czy to jest coś dla bardziej zaawansowanych, czy można spróbować samemu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Walcia ja też się tego bałam i pierwszą rzecz jaką zrobiłam to wypisałam sobie na karteczce co znaczy każda pozycja, żebym nie musiała tego pamiętać i mogła skupić się na samych kartach. Ale wróćmy do Pustelnika bo mnie to zaciekawiło - co czułeś jak go zobaczyłeś?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, ale Pustelnik to nie jest zawsze samotność dobrowolna, prawda? Czy nie może też oznaczać że ktoś jest odcięty od innych, zamknięty? Zastanawiam się czy ta karta nie opisuje przypadkiem jej, nie jego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Inkantka50 Pustelnik w pozycji centrum Krzyż Celtycki opisuje serce sytuacji, czyli coś co dotyczy całości, nie jednej osoby. poza tym w rozkładzie robionym przez jedną osobę karty zazwyczaj mówią o energii tej osoby albo o sytuacji, nie opisują drugiej strony bezpośrednio. To by było naciąganie interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

To co teraz napisałeś jest według mnie ważniejsze niż cała ta dyskusja o interpretacji. no że zauważyłeś w sobie tę ulgę i ją nazwałeś. Karty działają właśnie tak - nie dają odpowiedzi, tylko pokazują gdzie patrzeć. I ty właśnie popatrzyłeś we właściwe miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 662
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale chwila bo mnie to nurtuje. Lucia_62 powiedział że się boi stracić partnerkę czekając aż "to zadziała". To jest bardzo konkretny lęk. I co karty mają do powiedzenia na temat tego lęku samego w sobie? Bo mi się wydaje że to jest osobny temat niż ta wytrwałość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 366

@Gerwazy00 właśnie dlatego pytałam wcześniej o rozkład z większą liczbą kart. Trzy karty nie pokryją jednocześnie tematu zmiany wewnętrznej, lęku przed stratą i dynamiki relacji. To są trzy różne pytania. Lucia_62, czy próbowałeś kiedyś robić osobne rozkłady dla każdego z tych wątków?


Odpowiedz
Wpisy: 710
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

ja to robię regularnie kiedy sytuacja jest wielowarstwowa - trzy osobne rozkłady, trzy osobne intencje. I nie w tym samym dniu, bo potem karty zaczynają się mieszać w głowie :). Czy to ma sens dla kogoś kto dopiero uczy się Krzyż Celtycki, to nie wiem ale dla mnie działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Monisia76 a jak oddzielasz te intencje żeby się naprawdę nie mieszały? Pytam bo ja jak mam jeden duży temat, to jakkolwiek nie sformułuję pytania, to i tak wszystko się kręci wokół tego samego. Czy to kwestia dosłownie innego dnia, czy tez jakiegoś rytuału przed rozkładem?


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Ja przy takich rozkładach zanim zacznę, siadam i oddycham kilka minut z wyraźną intencją w głowie. hej dosłownie mówię sobie w myślach o co pytam i o czym NIE pytam. Brzmi prosto ale robi różnicę. Chociaż nie wiem czy to kwestia rytuału czy po prostu skupienia.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

I dokładnie to miałem na myśli. Lucia_62 sam to zresztą zauważył. To jest moim zdaniem najlepszy sprawdzian - nie "czy mi się to podoba" ale "czy to mnie czegoś kosztuje". Jeśli interpretacja jest zbyt wygodna, to coś jest nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 309
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Szczerze :D... poczułem coś między spokojem a smutkiem... jakby karta potwierdzała cos co już wiedziałem, że ta droga jest samotna. nie w sensie że stracę partnerkę ale że to co robię ze sobą, nikt za mnie nie zrobi. I że to jest w porządku. Chociaż jest ciężkie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 662

@Lucia_62 Myślę że to rozróżnienie jest ważne nie tylko ale dla całej pracy z kartami. Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić? Poza tym żeby poczekać i zobaczyć czy to przechodzi czy zostaje?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 710

@Gerwazy00 u mnie działa prosta metoda - wracam do tej karty następnego dnia z tą samą intencją i sprawdzam czy nadal czuję to samo. Jak to zmęczenie, to po przespanej nocy znika albo się zmienia. haha jak to autentyczne trafienie, to zostaje, czasem nawet się wzmacnia.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 523

@Lucia_62, niezależnie od tego jak odpowiesz na pytanie Pelcii - fakt że w ogóle je sobie teraz zadajesz to już jest inna jakość pracy niż na początku tego wątku ;). ojej zauważasz że? Na początku pytałeś czy praktyka może zmienić partnerkę... Teraz siedzisz z Pustelnikiem i pytasz o własne odczucia. To jest długa droga w jednym wątku.


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 309

@Dadzbog, to mnie zatrzymało. Rzeczywiście - na początku pytałem jak naprawić relację przez karty. A teraz siedzę z Pustelnikiem i zastanawiam się czego to ode mnie wymaga. To jest duża zmiana. nie wiem czy dobra, ale duża.


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 375

I właśnie to jest wytrwałość, o której jest ten wątek. Nie codzienne tasowanie, nie kolejne rozkłady. To ze po kilkudziesięciu postach pytanie się przesunęło z "jak zmienić partnerkę" na "czego wymaga ode mnie ta karta"... @Lucia_62, czy zdajesz sobie sprawę że to są dwa zupełnie różne pytania?


Odpowiedz
(@pelcia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Karolka74 ale chwila, czy to nie jest trochę za szybko? Znaczy, rozumiem że obserwujesz tę zmianę w jego pytaniach ale czy kilkadziesiąt postów na forum to jest naprawdę wystarczający czas żeby cokolwiek stwierdzać o czyjejś wewnętrznej przemianie?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 854

@Pelcia tu nie chodzi o stwierdzanie przemiany. Chodzi o zauważenie że pytanie się zmieniło. To jest fakt, nie interpretacja. Lucia_62 sam powiedział co poczuł przy Pustelnikku i sformułował to inaczej niż na początku wątku. Czy to jest "prawdziwa" przemiana - tego nie wiemy. Ale coś sie ruszyło i to jest istotne...


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo dojrzała odpowiedź. I zauważ że to nie jest interpretacja z książki - to jest twoje własne odczytanie. Karty pokazały coś i ty to przyjąłeś bez owijania w bawełnę. To jest właśnie ta wytrwałość o której jest ten wątek - nie chodzi o codzienne rozkłady, chodzi o to żeby naprawdę siedzieć z tym co karta pokazuje


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@pelcia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra ale mam pytanie bo chyba mi coś umknęło. Ten spokój i smutek który opisujesz - czy to nie może być zwykłe zmęczenie sytuacją? Jak odróżnić że coś naprawdę "dotarło" od tego że jesteś po prostu wyczerpany i każda odpowiedź w danym momencie by brzmiała prawdziwie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Pelcia och, to jest takie ważne pytanie! Ja się dokładnie tak samo zastanawiam przy medytacji, czy coś naprawdę poczułam czy po prostu jestem zmęczona i mi wszystko jedno. Lucia_62, mam nadzieję że nie uznajesz tego za atak, bo to jest naprawdę ciekawy wątek!


Odpowiedz
Wpisy: 662
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do tej wytrwałości bo jakoś nam umknęło. Jeśli Pustelnik pojawia się jako karta centralna i mówi "ta droga jest twoja, nikt za ciebie jej nie przejdzie" - to co konkretnie ta karta sugeruje jako praktykę? Czy Pustelnik wskazuje na jakiś rodzaj regularnej pracy czy raczej na odpuszczenie intensywnego działania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 710

@Gerwazy00 Pustelnik w mojej pracy z kartami zawsze kojarzył mi się z powolnym zejściem w głąb, nie z zaprzestaniem. To nie jest karta nicnierobienia - to jest karta robienia mniej ale głębiej. Lucia_62, jak ty to odczytałeś w kontekście swojej sytuacji? Bo to jest twój rozkład, nie nasz


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 309

@Monisia76 myślę że dla mnie ta karta mówiła żebym przestał szukać potwierdzenia na zewnątrz. U partnerki, u innych, tu na forum. To brzmi trochę paradoksalnie bo piszę to na forum, ale rozumiesz co mam na myśli... że odpowiedź jest w środku i że to wymaga czasu którego nie da się skrócić.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałeś o szukaniu potwierdzenia na zewnątrz - czy to oznacza że zamierzasz przestać robić rozkłady czy chodzi o coś innego? pytam serio bo nie chcę źle zrozumieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 523

@Jasminowa07 myślę że to jest właśnie to napięcie które jest w Pustelnikku. On idzie z latarnią, ale ta latarnia świeci tylko na krok do przodu, nie na całą drogę. może chodzi nie o rezygnację z kart tylko o zmianę po co się po nie sięga. Lucia_62, czy tak to czujesz?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 309

@Dadzbog tak, dokładnie tak... nie chodzi o porzucenie kart. Chodzi o to żebym przestał pytać kart "kiedy ona się zmieni" i zaczął pytać "co ja teraz potrzebuję zrozumieć". To jest inna intencja. ojej nie wiem jeszcze czy potrafię to utrzymać, ale przynajmniej teraz wiem o co chodzi.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: