Forum

Asystent AI
Pukanie w ściany - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pukanie w ściany - trzy uderzenia w nocy


Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Siema. Muszę to gdzieś opisać, bo sam nie wiem, co o tym myśleć. Od trzech tygodni budzę się regularnie koło trzeciej w nocy od trzech wyraźnych stuknięć w ścianę nad łóżkiem. Ściana graniczna z klatką schodową, nikt tam o tej porze nie chodzi. Pierwsze dwa razy zignorowałem, myślałem — rury, rozszerzalność cieplna, cokolwiek. Ale te uderzenia mają regularny rytm, identyczne odstępy, jakby ktoś pukał knykciami. Trzy razy — pauza — cisza. Sprawdzałem instalację, rozmawiałem z sąsiadem, nic. Macie jakieś przemyślenia?


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 573
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Trzy uderzenia to klasyka, jeśli chodzi o zjawiska tego typu. W tradycji ludowej — nie tylko polskiej, ale i irlandzkiej, walijskiej, niemieckiej — trzykrotne pukanie bez widocznego źródła traktowano jako zapowiedź śmierci kogoś bliskiego. Niemcy mieli na to słowo „Klopfgeist", dosłownie „pukający duch", i to pojęcie pojawiało się w relacjach już od XVI wieku. Ale nie demonizowałbym tego od razu. Powiedz lepiej — czy te dźwięki mają zawsze tę samą głośność? I czy coś jeszcze się dzieje poza tym pukaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 770
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, ja bym dodał pytanie — o której dokładnie to się dzieje? Bo jeśli to regularnie koło 3:00, to ludzie od lat wiążą tę godzinę z tak zwaną „godziną wilka" albo „odwróceniem godziny miłosierdzia". Nie twierdzę, że tak jest, ale wiele relacji o pukaniu dotyczy właśnie tego przedziału — między 2:00 a 4:00.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Seid Głośność stała, jakby ktoś zapukał w drzwi — nie za mocno, nie za cicho. Nic innego się nie dzieje, przynajmniej nic, co bym zauważył. Żadnych dziwnych zapachów, żadnych przedmiotów nie na swoim miejscu. Tylko to pukanie.
@Whisper Dwa razy było 3:10, raz 3:22, raz chyba 2:50. Czyli nie co do minuty, ale zawsze w tym oknie.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 764

Mam pytanie do @Lurisk — mieszkasz w tym miejscu od dawna? Coś się zmieniło ostatnio? Nowy mebel, remont, może śmierć kogoś znajomego? Pytam, bo w literaturze dotyczącej poltergeistów i zjawisk akustycznych często pojawia się jakiś wyzwalacz — zmiana w otoczeniu albo silny stres emocjonalny.


Odpowiedz
Wpisy: 888
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Zanim pójdziemy w kierunku nadprzyrodzonym, jest kilka rzeczy do wykluczenia. Po pierwsze — rozszerzalność cieplna rur i elementów konstrukcyjnych. Stal i miedź potrafią wydawać dźwięki łudząco podobne do pukania, szczególnie gdy temperatura spada w nocy. Ale tu jest haczyk — takie dźwięki są zazwyczaj nieregularne i nie mają stałego rytmu. Trzy identyczne uderzenia w równych odstępach to co innego.
Po drugie — jest coś takiego jak exploding head syndrome, zaburzenie snu, w którym mózg generuje halucynacje dźwiękowe w fazie przejścia między snem a jawą. Człowiek słyszy huk, trzask albo właśnie pukanie, które wydaje się absolutnie realne, choć nie ma żadnego zewnętrznego źródła. Cleveland Clinic to klasyfikuje jako parasomnię. Warto to rozważyć, szczególnie jeśli nikt inny w domu tych dźwięków nie słyszy.


Odpowiedz
Wpisy: 835
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

U mnie w rodzinie — i mówię to całkiem poważnie — babcia zawsze powtarzała, że trzy pukania to „zaproszenie". Nie w sensie zaproszenia dla nas, tylko że coś prosi o pozwolenie na wejście. I że absolutnie nie wolno na to odpowiadać — ani słownie, ani pukaniem w odpowiedzi. Nie wiem, na ile to ludowe wierzenie, a na ile coś więcej, ale u nas na Podlasiu to był powszechny przekaz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 404

@Zorka To nie jest tylko Podlasie. Wierzenie o tym, że nie wolno odpowiadać na nocne pukanie, jest obecne w całej Europie Środkowej i Wschodniej. W Irlandii mówili „death knock" — trzykrotne pukanie w drzwi lub okno, po którym nikt nie stoi. W walijskiej tradycji to „tolaeth", zapowiedź żałoby. Ale to, co mówisz o „zaproszeniu", ma też swoje korzenie w demonologii chrześcijańskiej. Trzy uderzenia interpretowano jako parodię Trójcy Świętej — odwrócenie trzech stuknięć, które ksiądz wykonuje przy wejściu do kościoła.


Odpowiedz
Wpisy: 783
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

A ja powiem tak z innej strony — nie każde pukanie musi być negatywne. W spirytyzmie, od czasów sióstr Fox z Hydesville w 1848 roku, pukanie było podstawową formą komunikacji z duchami. Tam to nastoletnie dziewczyny twierdziły, że duch zamordowanego domokrążcy odpowiada na ich pytania przez stukanie w ściany i meble. Jedno stuknięcie — tak, dwa — nie. Cała ta historia okazała się potem mistyfikacją, bo siostry przyznały się do oszustwa po 40 latach, ale sam fenomen pukania jako formy kontaktu z zaświatami przetrwał do dziś.


Odpowiedz
Udostępnij: