Forum

Asystent AI
Karty o wewnętrznym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o wewnętrznym konflikcie - rozkład do rozwiązania sprzeczności

Strona 1 / 3

Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Mam taki problem, że od jakiegoś czasu czuję bardzo silny wewnętrzny konflikt - jedna część mnie chce iść w pewnym kierunku zawodowym, druga zupełnie go odrzuca. Słyszałem że tarot może pomóc w rozpoznaniu, co stoi za taką sprzecznością. Czy ktos zna jakiś konkretny rozkład, który jest do tego? Coś więcej niż zwykłe "tak/nie" - raczej coś, co pokaże obie strony. Instrukcje do rozkładów ciężko mi idą, więc wolę zapytać kogoś, kto to już robił.


Odpowiedz
115 odpowiedzi
Wpisy: 160
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i całkiem konkretna sytuacja, więc łatwiej będzie dobrać rozkład. Powiedz mi najpierw - czy chodzi o to, żeby zrozumieć skąd ten konflikt pochodzi, czy raczej podjąć decyzję? Bo to dwa różne podejścia i inne karty będą grały główną rolę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 216

@Danka73 Hmm, chyba bardziej zrozumieć skąd pochodzi? eh bo decyzja sama w sobie to osobna sprawa - najpierw chcę wiedzieć, czego właściwie się boję albo czego chcę bo sam już nie wiem. oba głosy brzmią w mojej głowie równie głośno


Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 321

@Danka73 Mnie też ciekawi to rozróżnienie - ja dotąd robiłam prosty rozkład na dwie opcje ale nigdy nie myślałam o tym że najpierw warto sprawdzić skąd konflikt. Jak to wygląda w praktyce, inaczej się układa karty?


Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Lilka87 Trochę inaczej, tak... Jak chcesz zobaczyć skąd coś pochodzi, to w środku rozkładu masz pozycję na "rdzeń konfliktu" albo "ukryta przyczyna" :). Jak chcesz podjąć decyzję, to raczej dwie ścieżki i ich konsekwencje. Przy wewnętrznym konflikcie świetnie sprawdza się sześciopozycyjny rozkład, gdzie dwie karty to głos A i głos B, jedna to to, co je łączy, jedna to blokada, i dwie to możliwe drogi wyjścia


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie mam pytanie - karta "tego co łączy" dwa głosy, to nie jest coś wymyślonego przez różnych autorów po swojemu? Bo spotkałam się z rozkładami gdzie w środku jest kompromis, a gdzie indziej wręcz przeciwnie - napięcie. Skąd wiadomo która wersja jest lepsza?


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Nie ma jednej odpowiedzi :(. Rozkłady do wewnętrznych konfliktów to bardzo niejednolita kategoria - każdy autor tarota inaczej je konstruuje. Rachel Pollack i Mary K. Greer mają zupełnie inne podejścia do rozkładów psychologicznych. Kluczowe jest nie to, jaki rozkład wybierzesz, tylko czy pozycje mają dla ciebie sens zanim wyciągniesz karty. Jacenty, a co ty w ogóle rozumiesz przez "głos", który mówi żebyś szedł w ten kierunek zawodowy? Skąd on pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 216

@Konwalka74 Ciężko powiedzieć. Jeden głos to jakby ambicja albo to, co "powinienem" chcieć - rodzina, oczekiwania, takie rzeczy. Drugi to coś bardziej wewnętrznego ale mniej konkretnego. kurcze może dlatego tak trudno mi to rozstrzygnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

W takim układzie karta Jeźdźca Mieczy albo Dwójka Mieczy pojawi się prawie na pewno przy wewnętrznym konflikcie, bo tarot to "wie". Ja bym po prostu pociągnęła trzy karty: przeszłość-teraźniejszość-przyszłość i tyle, wszystko widać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Wrozka Ale Jacenty mówi, że chce zobaczyć obie strony konfliktu, a nie chronologię. Trzy karty w linii nic tu nie rozwiążą - będziesz interpretować to, co chcesz widzieć... Dlatego właśnie rozkłady do wewnętrznych sprzeczności mają strukturę, w której dwie osobne gałęzie są wyraźnie oddzielone od siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

A mogę zapytać - ten sześciopozycyjny rozkład, o którym pisała Danka, ma jakąś nazwę? próbowałam szukać i wszędzie trafiam na Krzyż Celtycki albo na jakieś uproszczone trójki, nic pośredniego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 279

@Almandynka Nie ma jednej ustalonej nazwy - to raczej kategoria rozkładów. Możesz szukać pod hasłami "decision spread", "inner conflict spread", "two paths spread". w polskich zasobach jest tego mało, dlatego Danka ma rację że warto komuś, kto czyta po polsku i nie lubi instrukcji, po prostu opisać pozycje własnymi słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie - Jacenty, może zamiast szukać gotowego rozkładu, po prostu ustal sobie sam co każda pozycja kart ma oznaczać zanim je rozłożysz? kiedyś tak mi poradziła jedna osoba i naprawdę pomogło, bo interpretacja była spójna od początku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 216

@Anastazja06 No ale to jest właśnie mój problem - jak sam mam ustalić pozycje, skoro nie wiem co ma sens? Dlatego prosiłem o podpowiedź kogoś, kto to robił. Czuję się jak przy składaniu mebli bez rysunków.


Odpowiedz
Wpisy: 321
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Hah, dokładnie tak to wygląda na początku 🙂 Mnie pomogło że Danka kiedyś opisała pozycje po prostu zdaniami, nie nazwami. Zamiast "karta cienia" piszesz sobie na kartce "co chcę, a czego nie przyznaję sobie wprost". To dużo łatwiejsze do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, to spróbuję opisać ten rozkład bez żadnych nazw. Rozłóż sześć kart w taki sposób: dwie obok siebie w środku to głos numer jeden i głos numer dwa. Nad nimi jedna karta - to co je łączy lub napędza oba. Pod nimi jedna karta - to, co sprawia że żaden z głosów nie wygrywa, czyli blokada. A po bokach dwie karty - możliwa droga jeśli posłuchasz głosu pierwszego, i możliwa droga jeśli posłuchasz drugiego ;). Żadnych instrukcji, tylko te zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

To brzmi sensownie, ale mam pytanie - czy te dwie boczne karty to dosłownie przepowiednia co się stanie, czy raczej energia danej drogi ;)? Bo jak dosłowna wróżba, to wolę wiedzieć od razu, która ścieżka lepsza i koniec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 279

@Kajus To nie jest wróżba, to jest lustro. Tarot przy takim rozkładzie pokazuje ci, co każda droga ze sobą niesie energetycznie i psychologicznie - nie mówi "wybierz tę", bo to nie jest jego rola. Jeśli szukasz czegoś, co powie ci wprost co robić, to tarot będzie cię frustrował.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

No ale jednak się zdarza, że karty mówią wprost... Miałam takie sytuacje, gdzie jedna ścieżka miała same ciężkie karty, a druga jasne, i naprawdę nie było co interpretować. Więc czasem wychodzi jak wyrocznia 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Wrozka Zgadzam się, że bywa tak czytelnie, ale to nie reguła. A poza tym Jacenty pytał konkretnie o rozkład do rozwiązania sprzeczności, więc wróćmy do tego - Jacenty, spróbujesz ułożyć te sześć pozycji tak jak napisałam i zobaczymy co wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, spróbuję :D. Tylko powiedz mi Danka - te dwie karty w środku, które reprezentują oba głosy, to układam je tak po prostu obok siebie bez żadnego porządku czy lewa to ma być np. ten głos zewnętrzny, a prawa ten wewnętrzny?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Jak rozumiem Twoją sytuację, to spróbuj tak: lewa karta - głos ambicji i oczekiwań, czyli to "powinienem", prawa karta - ten drugi, bardziej wewnętrzny głos, który trudniej nazwać. zanim je odwrócisz, powiedz sam sobie na głos co każda pozycja oznacza. To ważne, żebyś nie interpretował po fakcie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Danka73 Dobra, ale jak on sobie powie na głos znaczenie pozycji, to czy to nie wpłynie na to jak patrzy na karty? Tzn. będzie szukał potwierdzenia tego, co już sobie powiedział :).


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 279

@Kajus To jest dobre pytanie, ale dotyczy każdego rozkładu tarota, nie tylko tego. Bez zdefiniowania pozycji z góry interpretujesz wszystko dowolnie i wtedy dopiero szukasz tego, co chcesz zobaczyć. Struktura intencji przed odwróceniem kart to fundament rzetelnej pracy z tarotem.


Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 321

@Konwalka74 A jak wygląda ta "struktura intencji" w praktyce? Bo ja zwykle po prostu myślę o pytaniu i tasując karty, ale nigdy nie mówiłam na głos co każda pozycja znaczy. Teraz mam wrażenie że robiłam to po amatorsku.


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Lilka87 Nie po amatorsku, po prostu inaczej. Myślenie o pytaniu podczas tasowania to też forma skupienia intencji. Różnica jest taka, że jak masz 6 pozycji zamiast 3, to bez zapisania co gdzie - po prostu zapomnisz albo będziesz mieszać znaczenia. Testowałam i wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Ale tu chodzi o konflikt wewnętrzny, nie o jakieś rozbudowane pytanie o przyszłość. Czy przy takim temacie nie wystarczy po prostu zapytać talię co jest blokadą i wyciągnąć jedną kartę? Czasem prościej znaczy lepiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Wrozka Jedna karta na konflikt to jak jedna tabletka na coś, o czym nie wiesz co to jest. Jacenty sam napisał, ze nie wie skąd pochodzi ten rozłam - więc jedna karta da mu tylko kolejny symbol do interpretowania bez kontekstu. To nie jest droga do rozwiązania sprzeczności, tylko do kolejnego znaku zapytania.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

A co z tą kartą nad środkiem, tą co łączy oba głosy albo je napędza?? Jak wychodzi tam coś ciężkiego, np. Wieża albo Diabeł, to co to znaczy dla całego rozkładu? Czy automatycznie zmienia sposób odczytania tych dwóch bocznych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Almandynka Zmienia kontekst, ale nie odwraca znaczenia... Wieża nad konfliktem może oznaczać, że cały ten wewnętrzny rozłam jest wynikiem jakiegoś przełomowego momentu w życiu - wtedy obydwa głosy nabierają sensu bo są reakcją na coś konkretnego. Diabeł z kolei sugerowałby, że napędza je jakiś wzorzec albo przywiązanie, niekoniecznie złe ale mocno trzymające.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra ale Jacenty - robisz to w końcu czy czekasz na więcej teorii? bo już macie tu całą rozprawę, a ja bym po prostu wziął karty i zobaczył. Jak coś nie będzie jasne, to zapiszesz i zapytasz


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tasowałem przez chwilę i zatrzymałem się, bo nie byłem pewien czy tasować aż do intuicji czy określoną liczbę razy. zapytam głupio ale to ma jakieś znaczenie :(?


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Nie ma jednej zasady i ktokolwiek mówi inaczej, wprowadza Cię w błąd. Jedni tasują trzy razy, inni aż poczują "stop", jeszcze inni po prostu wyciągają karty z talii rozłożonej wachlarzem. To kwestia Twojej praktyki, nie technicznego wymogu.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@wladyslawa)
Połączone: 2 lata temu

Mogę się wtrącić z boku? Czytam ten wątek od początku i mam wrażenie, że dyskutujecie bardziej o technice niż o tym, co Jacenty chce zrozumieć. On przecież powiedział, że jeden głos jest nieokreślony - może zanim rozłoży karty, warto żeby spróbował choćby jednym zdaniem nazwać ten drugi głos?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 216

@Wladyslawa To jest trudniejsze niż myślisz. próbowałem. no najbliżej byłoby: "coś, co czuję że powinienem zrobić dla siebie, ale nie wiem co to dokładnie jest"... To brzmi bez sensu, ale to szczere.


Odpowiedz
Wpisy: 321
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wcale nie bez sensu. Jak ja miałam podobny mętlik, to karta w pozycji "czego nie przyznaję wprost" powiedziała mi więcej niż rok rozmyślania. Właśnie po to jest ten rozkład - jak nie umiesz tego nazwać słowami, karty mogą to zrobić za Ciebie :). Tylko rozłóż je.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Danki - ta karta pod środkiem, ta która pokazuje co sprawia że żaden z głosów nie wygrywa - czy to jest pozycja na cień w sensie jungowskim? Bo jak tak, to Jacenty powinien wiedzieć, że to może być najtrudniejsza karta w całym układzie do zaakceptowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Anastazja06 Można to tak nazwać, chociaż ja nie stosuję Junga jako obowiązkowego klucza do tarota. W praktyce ta pozycja często przynosi coś, czego człowiek nie chciał zobaczyć - nie dlatego, ze jest to złe ale dlatego że było wyparte. Jacenty, jak tam coś wyjdzie, co Cię zaskoczy lub zirytuje, to właśnie zwróć na to szczególną uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@pochwist85)
Połączone: 1 rok temu

Hej, czytam to i trochę nie rozumiem jednej rzeczy - mówicie ze karty "pokazują" i "mówią", ale to jest tylko losowanie, nie? Jak losowe karty mogą wiedzieć o wewnętrznym konflikcie jakiejś osoby? Pytam serio, bo chcę zrozumieć jak to działa według was


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 279

@Pochwist85 To jest zasadnicze pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi, z którą wszyscy by się zgodzili. Część praktykujących uważa, że to synchroniczność w rozumieniu Junga - losowość która nie jest przypadkowa w znaczeniu psychologicznym. Inni traktują to czysto projekcyjnie: karty są lustrem, na który rzutujemy własne myśli. Nikt Ci tu nie powie, że karty "wiedzą" jak komputer, ale działają - i to wystarczy wielu osobom.


Odpowiedz
(@pochwist85)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 131

@Konwalka74 Czyli rozumiem, że część osób po prostu używa tego jak testu psychologicznego - karty są tylko bodźcem, a interpretacja to praca twoja? Coś w stylu testu Rorschacha?


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 279

@Pochwist85 To jedno z możliwych ujęć i nie jest złe. Ale Rorschach to projekcja na plamę atramentu, a karty mają konkretną ikonografię i wielowiekową symbolikę - to nie jest "cokolwiek widzisz". Pytanie Jacentego dotyczy konkretnego konfliktu, więc te symbole mogą go naprowadzić na coś, czego sam by nie sformułował.


Odpowiedz
Wpisy: 321
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Jacenty, powiedziałeś że "czujesz że powinieneś zrobić coś dla siebie". Czy to poczucie powinności to ten drugi głos, czy może oba głosy mówią "zrób coś dla siebie", tylko inaczej to rozumieją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 216

@Lilka87 Dobre pytanie i nie jestem pewien... Chyba jeden głos mówi "zrób to dla spokoju", a drugi "zrób to bo chcesz" - ale to też moze być moje nadinterpretowanie :P. Właśnie dlatego chciałem rozkład bo sam nie potrafię tego rozgryźć słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

to, co teraz opisałeś, to jest już całkiem konkretne. "Spokój kontra chęć" - to dwie różne motywacje, a nie dwa różne działania. ej taki rozkład może pokazać, któremu głosowi bardziej ufasz, nawet jeśli nieświadomie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Danka73 Ale czy to nie jest zbyt psychologiczne podejście do tarota? Ja jak robię czytanie przy konflikcie, to nie analizuję motywacji, tylko pytam co zrobić. I to działa.


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Wrozka Ale "co zrobić" to inne pytanie niż "dlaczego nie mogę się zdecydować". serio jacenty nie mówi że nie wie co robić - on mówi że dwa głosy wewnątrz się kłócą. Odpowiedź na "co zrobić" może go ominąć szerokim łukiem.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jacenty skończył tasować czy znowu utknął? Bo piszemy tu o nim jakby go nie było, a on chyba właśnie był gotowy...


Odpowiedz
Wpisy: 216
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Jestem :(. Skończyłem tasować, rozłożyłem karty. Nie wiem czy pisać od razu co wyszło, bo nie chcę żebyście mi wszystko powiedzieli zanim sam spróbuję zrozumieć. Ale może powiem że na środku wyszedł Ermetyk i nie wiem co z tym zrobić przy tym konflikcie.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Eremita - to jest karta która przy konflikcie na środkowej pozycji mówi dużo. Co to była za pozycja według Twojego rozkładu? Bo Eremita jako "to co łączy oba głosy" i Eremita jako "to co blokuje rozwiązanie" to dwie bardzo różne sprawy.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: