Forum

Asystent AI
Symbolika miecza w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika miecza w życiu codziennym - prawda i komunikacja

Strona 2 / 2

Wpisy: 66
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

A czy można tak samo pracować z mieczami jeśli się nie umie jeszcze dobrze czytać kart? Pytam bo boję się ze źle zrozumiem co mi wyjdzie i potem będę siedziała z błędną interpretacją.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Wanessa85 Właściwie do pracy z tym co opisujesz, nie musisz znać interpretacji na pamięć. Wystarczy że patrzysz co widzisz na obrazku. Co na tej karcie jest? Czy postać jest spokojna czy spięta? Czy miecze ją otaczają czy ona je trzyma? to może powiedzieć więcej niż definicja z książki.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 577

@Begonia Zgadzam się co do obserwacji obrazu ale chciałabym dorzucić jedno zastrzeżenie. Kiedy robimy to bez żadnego gruntu, czyli bez podstawowej wiedzy o kolorze, możemy projektować własne lęki na kartę zamiast czytać kartę. Obserwacja jest dobra, ale warto mieć choć minimalny kontekst czego szukamy.


Odpowiedz
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Irga I jak odróżnić projekcję od prawdziwego odczytu? Serio pytam, bo mam wrażenie że nie wiem co to znaczy "prawdziwy odczyt" w ogóle...


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 577

@Wanessa85 Szczerze? Myślę że to rozróżnienie nie jest tak ostre jak się wydaje. Nawet doświadczone osoby projektują. kurcze różnica polega może na tym że z czasem zaczynasz rozpoznawać swoje własne wzorce projekcji. Widzisz że na każdej karcie dostrzegasz to samo i pytasz siebie: dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@ametystia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracając do Anastazji i tej Ósemki bo mam wrażenie że jej wątek trochę odpłynął. Pisałaś że sama nakładasz sobie opaski i że może to mechanizm obronny. Miałam podobnie z pewnym etapem pracy i zastanawiam się czy w którymś momencie poczułaś, że ta opaska zaczęła cię ograniczać bardziej niż chronić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Ametystia Tak... To było wtedy kiedy zorientowałam się że nie mówię pewnych rzeczy nie dlatego że chcę je chronić, tylko dlatego że się boję reakcji. To jest chyba ten moment, prawda? Że ochrona staje się więzieniem.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie o to mi chodziło wcześniej, że Anastazja rozumie te karty głębiej niż myśli. To co napisałaś teraz jest tak trafne, ochrona kontra więzienie. Czy da sie to jakoś sprawdzić kartą, że powiem, potwierdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Glozka02 Można by ciągnąć do Ósemki drugą kartę z pytaniem "co trzyma mnie przy tej opaskę". I często wychodzi coś z kielichów, jakiś lęk emocjonalny, albo właśnie kolejny miecz, który pokazuje że to jest napięcie poznawcze a nie uczuciowe.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek, czytam ten wątek od dawna. Czy Ósemka Mieczy może wychodzić kiedy jest się po prostu zmęczoną? Nie mam na myśli czegoś głębokiego, po prostu mam ją ostatnio dość często i nie wiem czy szukać jakiegoś znaczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Moonchild88 Zmęczenie może być jednym z sygnałów tej karty, szczególnie kiedy nie możesz zobaczyć wyjścia nie dlatego że go nie ma, tylko dlatego że nie masz już siły się rozejrzeć. Miecze w ogóle lubią się pojawiać przy przeciążeniu umysłowym.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie do Plejady bo chcę się upewnić :D. Mówisz że miecze pojawiają się przy przeciążeniu umysłowym, ale czy to nie jest czasem odwrotnie? Że to kolor ktory przychodzi zeby nam powiedzieć żebyśmy zaczęli myśleć, nie że myślimy za dużo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Sigilia77 No... obie rzeczy mogą być prawdą chyba. Zależy od karty i od kontekstu. Ósemka to raczej blokada, a Rycerz Mieczy to właśnie takie pchnięcie do działania. Może za bardzo uogólniłam.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co pisała Moonchild bo mi się to łączy z tym co ja przeżywałam. Ósemka powtarzała mi się przez kilka tygodni z rzędu i wtedy byłam rzeczywiście w takim miejscu gdzie wszystko co robiłam czułam jak w kółko to samo. Więc może ta karta nie oznacza jednej konkretnej rzeczy, tylko jest jak lustro tego stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Anastazjo, napisałaś wcześniej coś o tym że twoja diagnoza cię nie definiuje. Czy chcesz to rozwinąć jeśli czujesz się z tym komfortowo? Bo mam wrażenie że to jest ważny kontekst do tego jak czytasz te miecze i chciałabym lepiej rozumieć skąd wychodzisz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Begonia Mogę. Dostałam diagnozę kilka miesięcy temu i przez chwilę miałam wrażenie że to jest teraz moje całe ja. I karty, szczególnie miecze, pomagały mi wrócić do siebie, nie do diagnozy. Bo karta pyta co teraz czujesz, nie co masz w papierach :P. To mi bardzo pomogło.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Anastazjo, to co napisałaś o diagnozie i kartach jest bardzo ważne i chcę się przy tym zatrzymać. Mówisz że karta pyta co teraz czujesz, nie co masz w papierach. Ale zastanawiam sie czy miecze mogą też być za ostre w takim kontekście? Czy nie zdarzyło ci sie ze wyciągnęłaś coś co zamiast wracać do siebie, bardziej cię rozcinało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Sigilia77 Zdarzyło. Raz wyszedł mi Dziesięć Mieczy i płakałam przez godzinę. Ale potem pomyślałam że ta karta nie powiedziała mi czegoś nowego, tylko nazwała coś co już wiedziałam i nosiłam w sobie. To może być różnica między rozcinaniem a nazywaniem. Choć nie zawsze to czuć od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 577
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

To bardzo ważne rozróżnienie, między rozcinaniem a nazywaniem. Chcę tylko delikatnie dorzucić że kiedy ktoś jest w trudnym miejscu emocjonalnie albo po diagnozie jak ty, to praca z mieczami może być intensywna w sposób którego nie zawsze się spodziewa. nie mówię żeby nie pracować. Mówię żeby mieć kogoś obok, niekoniecznie na forum.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Irga A co znaczy "mieć kogoś obok"? pytam serio bo nie każdy ma taką osobę i właśnie dlatego tu przychodzi. Nie wiem czy to jest warunek do pracy z kartami czy raczej idealna sytuacja której nie zawsze można mieć.


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Irga Myślę że ma rację ale chodzi raczej o świadomość niż o warunek. Anastazja napisała że karty pomagały jej wrócić do siebie, nie do diagnozy. To brzmi jak coś co działało dobrze. Miecze mogą być właśnie tym kolorem który mówi "to jest prawda, możesz ją wziąć". Pytanie do Anastazji jest takie, czy teraz kiedy to czytasz, nadal tak to odbierasz?


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

Tak, nadal. @Irga I rozumiem co mówi i jest to ważne, masz rację. Ale dla mnie miecze były pierwszym miejscem gdzie coś zostało powiedziane wprost. Nie otoczone troską ani nie złagodzone. I to paradoksalnie było bezpieczniejsze niż mnóstwo miłych słów które nic nie znaczyły. Może dlatego tak ciągnie mnie do tego koloru. Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze ma taki związek z mieczami czy to raczej rzadkie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: