Mam problem z zazdrością i nie wiem jak się do tego zabrać od strony tarota. Chodzi o to że czuję slną zawiść wobec pewnej osoby z mojego otoczenia i zamiast czekac aż samo minie, chciałabym przepracować to teraz aktywnie. Czy jest jakiś konkretny rozklad kart ktory pomoglby mi zobaczyc skad ta zazdrość się bierze i co z nia zrobic? Nie chce czekać aż ktoś pojawi sie w moim życiu kto mi w tym pomoże, mogę cos zrobić sama teraz?
no, zanim zaproponuję jakiś rozkład, chciałbym wiedzieć więcej. Czy ta zazdrość jest o coś konkretnego, na przykład o czyjś sukces zawodowy, relację, wygląd? Bo rozkład warto dopasować do źródła, a nie robić go po omacku
Powiem szczerze że zawiść jako temat w tarocie to jest coś przy czym rozkłady musza być naprawdę przemyslane bo latwo tu wpasc w pulapke. Karty moogą pokazac skąd to plynie, ale pytanie do ciebie jest takie: czy chcesz to przeprracowac dla siebie czy szukasz jakiegoś sposobu żeby to wycelować na zewnątrz? 🙂
W takim razie proponuję taki rozklad pięciokartowy. Pierwsza karta: co jest prawdziwym źrodłem tej zazdrości we mnie. Druga: czego mi brakuje lub czego się boję. Trzecia: co we mnie blokuje to, czego pragnę. Czwarta: czego moge się nauczyc od tej osoby albo od tej sytuacji. Piata: co mogę teraz zrobić żeby przepracować ten stan. Taki rozkład kieruje uwage do środka, nie na zewnątrz.
ojej ten rozkład Vladiego brzmi sensownie, ale mam pytanie do Nebularii: czy robiłaś już kiedyś jakieś rozkłady dotyczace siebie, swoich emocji? Bo zawisć to trudny temat i karty mogą tu powiedzieć rzeczy, których się nie spodziewamy. 😀
Ja kiedys robilam coś podobnego i wyciagnęłam Dziewiątkę Mieczy przy pytaniu o źródło zazdrości. Ledwo co przeżyłam to odczytanie bo uderzyło w cos bardzo głębokiego. Wyszło że zazdrość nie jest o te osobe w ogole, tylko o mój własny strach przed porażką. Więc Florka ma racje warto być gotową na neiprzyjemne odpowiedzi. 😉
A ja czytalam gdzies że na zazdrosc trzeba wyciagnac Ksiezyyc i go ogladac podczas pełni wtedy zazdrosc się rozpuszcza. Czy to ma sens w kontekście tarota? 🙁
ojejku, umieszczanie kart na ołtarzu to zupełnie co innego niż wróżenie z kart. można to robić, ale to jest bardziej praca z symbolem niż odczyt. a to co opisała Nebularia to klasyczny odczyt introspekcyjny więc się nie mieszajmy
Wróćmy do tego rozkladu który zaproponowal Vladi bo mam pytanie ta czwarta karta co mozna nauczyc się od tej osoby to nie jest trochę za trudne do czytania emocjonalnie? Jesli ktoś jest rozjątrzony zazdroscia, to co innego żeby obiektywnie odczytać taka karte. 🙂
no dodam tylko, że przy takich emocjonalnych rozkładach warto przed ciągnięciem kart zrobić coś żeby się wycentrować. Kilka glebszych oddechów, chwila ciszy. Nie dlatgo że to jakiś rytuał obowiazkowy, ale dlatego że glowa musi być choć troche spokojna, zeby interpretacja miala sens.
Z mojego doświadczenia ta druga karta, czego mi brakuje lub czego się boję, zawsze bije najsilniej. Bo zazdrosć rzadko jest o sama zazdrość, prawie zawsze pod nia leży jakiś lęk albo rana.
Wejdę w słowo z podstawowym pytaniem ale czy do takiego rozkladu uzywa się calej tali 78 kart, czy tylko Wielkich Arkanów? gdzies czytałam ze do spraw emocji niektorzy polecają tylko Wielkie Arkana.
Okej to chyba zaczynam rozumiec. Czyli lepiej cala talię, żeby mieć pelniejszy obraz. a czy ktoś mógłby mi powiedziec jak wygląda to praktycznie? Tasowac aż do momentu kiedy poczuję że dość czy jest jakaś konkretna liczba tasowan?
Nie ma żadnej konkretnej liczby. Tasisz dopóki nie poczujesz że karty są wymieszane i że ty jesteś gotowa. To nie jest mechaniczne działanie, to bardziej sprawa skupienia się na pytaniu podczas tasowania.
A czy ma znaczenie jak się trzyma karty podczas tasowania? Czy zawsze obrazkiem do dołu? pytam bo widziałam różne podejścia i nie wiem kture jest właściwe
Co do tego, co móiwłam wcześniej o Dziewiatce Mieczy, chciałam dodac jeedną rzecz. nebularia, napisałaś że ta osoba ma wszystko naraz, prace związek, popularność. Zastanawiam się czy przy tej drugiej karcie, tej o lęku, nie wyjdzie ci cos związanego z poczuciem że czas ci ucieka. xd
bo karty nie wyczarowują odpowiedzi z powietrza. pokazują to co już w sobie nosisz, tylko nie zawsze umiemy to nawzac wprost. rozkład to troche jak lustro, a nie wróżba.
Mam pytanie do Vladiego albo Runologa, bo nie wiem czy tu pasuję z astrologią, ale czy nie ma znaczenia w jakim momencie się robi taki rozkład? mam na myśli fazę księżyca, bo przy emocjonalnych tematach to hyba nie jest obojętne.
Powiem tak: jeśli ktoś wierzy że pełnia pomaga mu się skupić, to niech robi w pełnię. Ale nie ma sensu czekac na odpowiedni czas astronomiczny jesli temat emocjonalnie pali. Nebularia, nie czekaj na pełnię zeby zacząć.
Wlasnie ja bym chciala to zrobić jak najszybciej bo czuję że im dłużej z tym chodzę tym gorzej mi jest. Czy to wogóle może wplynac na odczyt negatywnie że jestem teraz dosc nakrecona?
O wlasnie to jest dokladnie to o czym pisałam wczesniej. Jesli jesteś w środku emocji to czy w ogole jestes w stanie obiektywnie oddczytac karte ktora powie coś trudnego?
A może by tak ktoos zrobil ten rozklad razem z Nebularią na zywo tutaj na forum? Ona caignie karty i opisuje co wyszlo a my pomagamy interpretowac? Kiedys widziałam coś takiego na innym forum i fajnie to dzialalo. 😛
Szczerze to bym chciała, właśnie dlatego że nie mam pewnosci czy sama dobrze zinterpretuje tylko musze najpierw wygospodarować chwile spokoju bo teraz jestem w domu i za chwilę będdę rozkojarzona. Czy mogę wrzucić wyniki jutro albo pojutrze?
Oczywiście nikt cie nie goni. Wątek tu zostanie. A jak będziesz opisywać karty, to napisz tez co czułaś ciągnąc każdą z nich, nie tylko sam obrazek. To często dużo mówi
Dobra jest wieczór, cisza w domu, zrobiłam herbate i wzielam karty. tasowałam dlugo, chyba z pięć minut, z pytaniem: co jest prawdziwym źródłme mojej zazdrości wobec tej osoby. ciągnęłam trzy karty wedlug układu który zaproponowal Vladi wcześniej. Wyszlo mi: Ksiezyc, Pięć Kielichów i Rycerz Buław odwrócony. Kiedy ciągnęłam pierwszą czulam jakis dziwyn spokój, przy drugiej zrobilo mi się nieprzyjemnie w zoladku, a przy trzeciej miałam ochotę od razu oddłożyć kartę na stół. 😉
To dobre sygnały. Ten dyskomfort przy Pięciu Kielichów i impuls żeby odlożyć Rycerza to ważna informacja, nie mniej wazna niż same karty. Zanim cokolwiek powiem, opisz co widzisz na każdej z tych kart. Nie co wyczytalaś w ksiażce, tylko co dosłownie widzisz na obrazku i co to w tobie uruchamia.
Ksiezyc jako pierwsza karta przy pytaniu o źródło zazdrości to nie jest przypadek. Ciekawi mnie tylko jak wygląda twój egzemplarz bo w różnych taliach Księżyc jest różnie przedstawiony. W Rider-Waite to te dwwie wieże i rak wychodzący z wody. Co ty widzisz na swojej wersji?
