Forum

Asystent AI
Tarot a trudne rozm...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a trudne rozmowy - rozkład do przygotowania się

Strona 1 / 2

Wpisy: 515
Rozpoczynający temat
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam takie pytanie do wszystkich, co pracują z tarotem regularnie - czy robicie jaiś konkretny rozkład zanim wchodzicie w trudną rozmowę? Mam na myśli coś poważnego, np. wyjaśnianie z bliską osobą, stawianie granic, albo powiedzenie komuś czegoś trudnego. Sama ostatnio zaczęłam eksperymentowac z trezma kartami: co ja niosę w sobie przed tą rozmową co druga strona może nieść, i co może pomoc. Ale mam wrażenie, że to za mało. Interesuje mnie też takie trochę inne podejście - czy można po prostu klasc karty i nie pytać o wynik, tylko o to co widzieć w sobie? Bardziej piękno symboliczne niż wrużenie sensu stricto. Nie wiem czy to ma sens w tym kontekście.


Odpowiedz
86 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten trójkowy rozklad co opisałaś to klasyk i działa, ale ja bym dodała czwartą kartę - czego unikać podczas tej rozmowy. Bez tego mam zawsze poczucie, że mi czegoś brakuje. Co do tego piękna symbolicznego zamiast wróżżenia - myślę, że jak najbardziej mozna tak pracować, bo karty to po prostu obrazy i każdy bierze z nich co potrzebuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@justi85)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 119

@Oksanka.2 A ta czwarta karta - cego unikać - to kładziesz ją juz po tych trzech, czy od razu budujesz czterokartowy rozklad? Bo zasanawiam sie czy kolejność w takich rozkładach ma znaczenie.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Justi85 Też się zastanawiam nad kolejnością. u mnie jest trochę intuicyjnie - ciągam i rozkładam od lewej ale może to nie jest jedyne wyjście. Mnie bardziej intteresuje to co napisałam na końcu - to znaczy czy podejście estetyczne bez nastawiania się na konkretną odpowiedź, jest w porzadku przy tego typu pytaniach. Bo trochę sie czuję jak ktoś kto używa instrumentu tylko dlatego że lubi jak wygląda, a nie żeby grać. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie roumiem dokladnie tego podejścia estetycznego - jak to wyglada w praktyce? kładziesz kartę i po prostu na nią patrzysz? co z tego wyciągasz jeśli nie szukasz odpowiedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Sylwester75 no cóż, no wlasnie patrze, obserwuję co mnie w danej karcie przyciąga co mi się nie podoba, jakie kolory dominują, jak wyglada postać jeśli jest. I to troche samo w sobie coś robi - nie wiem czy to jest wróżba ale coś wywołuje. Pytanie czy to jest uczciwe wobec siebie jak mam za chwilę trudną rozmowę i potrzebuję jakiejs klarowności.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz brzmi bardziej jak medytacja z obrazem niz rozklad tarota. I nie mowie tego krytycznie - naprawdę. Ale mam pytanie: czy chcesz sie przygotować do rozmowy czy raczej uciec od napiecia w cos pięknego? Bo to są dwie rzne rzeczy i obie mogą być w porządku tylko warto wiedzieć po co się siada z kartami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Runomira_55 Dobre pytanie i nie mam na nie gotowej odpowiedzi. Może trochę jedno i drugie? Ale to co mówisz o ucieczce trochę mnie uwiera, bo może jednak uciekam. Nie wiem. Może właśnie dlatego pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem ale co to znaczy że ktoś używa tarota estetycznie? Myślałam że tarot zawsze jest do wrozenia. są jakies inne sposoby pracy z nim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Zina83 Tak, jest kilka podejść. Jedni wróżą, drudzy używają kart jako punktu wyjścia do refleksji, jeszcze inni traktują je jak coś w rodzaju dziennika - ciągaja jedną karte dziennie i zaipsują co czują. Nie ma jednego wlasciwego sposobu.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, ale wróćmy do tego rozkladu przed trudną rozmową bo mnie to konkretnie interesuje. Taka rozmowe mam przed sobą i nie wiem jak się przygotować. Ten trójkowy rozkład co Dalia opisała - co ja niosę, co druga strona co pomaga - brzmi sensownie, ale jak mam rozumieć tę srodkowa kartę? Skąd wiem co druga strona niesie jesli nie mam wglądu w jej głowę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Lel87 Właśnie to jest ciekawy problem. Ja tę kartę srodkowa interpretuję nie jkao to co ta osoba czuje, ale jako to co ja zakładam albo czego się boję z jej strony. Czyli to jest nadal moja projekcja, nie wróżba z jej stanu. Czy to ma sens dla ciebie? 😛


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Lel87 Ja bym tej karty środkowej nie brała dosłownie jako wgląd w drugą osobę, bo to naprawdę nie jest możliwe. Ale można to czytać jako energię relacji - co między wami gra, a nie co ona czuje. :))


Odpowiedz
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Oksanka.2 Energia relacji - ok ale to i tak brzmi dla mnie abstrakcyjnie. jak konkretnie to odczytujesz? masz jakis przykład?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam inne pytanie do Dalii bo wraca do mnie ten watek estetyczny. Powiedziałaś, że czujesz się jak ktoś kto używa instrumentu tylko dla wygladu. Ale moze to nie jest złe porównanie? Są ludzie którzy kupują piękne karty i ngidy ich nie używają do wróżenia, tylko trzymają na półce. I nikt nie mówi że to nieuczciwe. Dlaczego przy trudnej rozmowie miałoby być inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ech, no wlasnie, ale jesli ktoś siada z kartami przed trudną rozmowa i mówi że robi to estetycznie - to czy nie okłamuje sam siebie? Bo jednak jset jakieś oczekiwanie, jakis cel, prawda? Nikt nie siada z kartami przypadkowo akurat przed trudną rozmową. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Anastazy Masz rację że to nie jeest przypadkowe. Ale może cel nie musi być konkretna przepowiednia? Może cel to po prostu uspokojenie się, skoncentrowanie, cos w rodzaju rytuału który mówi sobie: teraz się zatrzymuję przed czymś ważnym. Czy to musi być wróżba żeby miało sens? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@rozmaryn)
Połączone: 2 lata temu

Pracuję z kartami od lat i szczerze - najlepsze rozkłady jakie robiłam przed trudnyi rozmowami nie były po to żeby dowiedziec się co będzie, tylko zeby zobaczyć co mnie blokuje. Tarot świetnie pokazuje rzeczy które nosimy nieświadomie. I w tym kontekście to co Dalia opisuje, to jest moim zdaniem pełnoprawna praca z kartami tylko pod inną nazwą


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@franciszka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 9

@Rozmaryn Och, to bardzo madre co napisałaś o blokowaniu! Sama nigdy tak nie pomyslalam o kartach przed rozmową zawsze pytałam o wynik, a nie o siebie. Czy to znaczy że przez cały czas zadawałam złe pytania? Tyle razy siadałam z talia i teraz myślę że może szłam w złą stronę.


Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Franciszka75 Nie ma zlych pytań, są tylko pytania ktore dają mniej lub więcej. Pytanie o wynik rozmowy jest ok, ale czesto mniej pomocne niz pytanie o siebie w tej sytuacji jedno i drugie ma sens, zalezy czego szukasz w danym momencie.


Odpowiedz
(@franciszka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 9

@Runomira_55 Dziękuję za to wyjaśnienie, naprawdę! Teraz roozumiem lepiej. Ale czy to znaczy że przez cały czas kiedy pytalam o wynik rozmowy tarot mi odpowiadał na coś innego niż myślałam? Bo teraz się zastanawiam co te karty tak naprawdę mi pokazywaly skoro pytanie było nie to.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrazenie że ta rozmowa troche uciekła od praktyki. Wróćmy do konkretow - ktoś wspomniał o rozkladzie co ja niosę / co druga strona / co pomaga. Ale nikt nie powiedział jak długo siedzieć z kartami przed taką rozmowa. Czy to jest ważne? Bo ja bym chciał wiedzieć czy to ma byc pięć minut czy godzina. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozmaryn)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Lel87 Szczerze? Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie bo to zależy od tego czego szukasz. Ja siadam z kartami dopóki coś we mniie nie kliknie, nie mierzę czasu. Ale rozumiem że to malo konkretne. Co konkretnie chciałbyś z tej sesji wyciągnąć przed tą rozmową?


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Lel87 Myślę że ważniejsza od długości jest jakość skupienia. U mnie pięć minut w skupieniu robi więcej niż godzina kręcenia się i myślenia o tym co będzie. I właśnie to trochę wraca do tego co pytalam - czy moje estetyczne podejscie jest gorsze, bo siedzę krótko ale naprawdę patrzę.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

No dobra, ale wasnie tu jest problem. Mowicie o skupieniu, klikaniu estetyce - a to wszystko brzmi jak uzasadnianie czegs co po prostu nie ma konkretnego efektu. Tarto albo cos pokazuje albo nie. Jak to spraawdzić że ta sesja przed rozmową w ogole cos zmieniła?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Anastazy No ale jak masz sprawdzic czy modlitwa przed trudną rozmową coś zmieniła? Albo spacer? Są rzeczy ktore dzialaja bez możliwości pomiaru. Tarot przed rozmową może zmieniać twoj stan, nie wynik zdarzenia.


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Anastazy kurcze, mam inne pytanie do Ciebie - co by Cię przekonało że tarot coś zmienił? Bo jeśli mówisz sprawdzić, to musiałbyś mieć jakiś standard porównania. zrobilbys dwie identyczne trudne rozmowy, jedna z kartami i jedną bez?


Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Salomea63 Ok dobry punkt przyznaję. Ale mimo wszystko chodzi mi o to że Dalia mówi o estetyce i pięknie formalnym, a jeednoczesnie siada z kartami przed rozmowa. to jest albo jedno albo drugie. :))


Odpowiedz
Wpisy: 515
Rozpoczynający temat
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie wiem dlaczego to maiłoby być albo jedno albo drugie. Może to działa razem? To znaczy - estetyczne patrzenie na kartę może być właśnie tym co mnie uspokaja i przygotowuje. Nie musze interpretowac żeby coś się działo.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

To jest właściwie ciekawy problem ktury Dalia postawiła i myślę że wiele osób go ma ale nie nazywa ile z nas siada z kartami i mówi że wróży, a tak naprawde szuka spokoju albo potwierdzenia? Czy to jest ucziwe wobec siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Runomira_55 ojej, a czy musi być uczciwe w jakis ściśle zdefiniowany sposob? Jak ktos sięga po runy bo fajnie leżą w dłoni i to go uspokaja przed czymś trudnym - to jest nie ok? Mnie to zawsze razi kiedy ktoś mówi że coś jest nieuczciwe w pracy z kartami. xd


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

kurcze przepraszam może głupie pytanie ale czy w ogole istnieje cos takiego jak zły sposób używania tarota? Pytam serio, bo czytałam że są zasady ale jednoczesnie tutaj wszyscy mowia że każdy ma swoje podejście


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Zina83 Sam się nad tym zastanawiam. jak zaczynalem to tez szukalem jakiejs jednej właściwej metody. I chyba nie ma. ale to z kolei mnie troche niepokoi bo jesli wszystko jest ok, to jak wiadomo że w ogóle cos robimy dobrze? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Jest jedna rzecz którą bym tu powiedziała - tarot to system symboliczny i ten system ma swoją logikę. Można z nim pracować różnie, ale zupełne ignorowanie tej logiki to jak granie na instrumencie bez żadnej skali. Coś tam brzmi, ale nie wiesz czemu. Dalia, czy znasz wogóle tradycyjne znaczenia kart które ciągniesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Modrzewka Tak znam, i to jest właśnie ta część która mnie mniej interesuje. Wiem co znaczy Wieża czy Głupiec, ale kiedy siadam przed rozmowa to raczej patrzę na to jak karta wygląda w danej chwili, nie wchodzę od razu w interpretację. Czy to jest ten problem który masz na myśli? :> 😉


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

kurczę, nie powiedziałam że to problem. Pytam czy masz tę bazę bo to ma znaczenie - inaczej patrzysz na obraz kiedy wiesz co on tradycyjnie niesie, a inaczej kiedy patrzysz na niego bez kontekstu. Oba są możliwe ale to są inne doświadczenia. :>


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@justi85)
Połączone: 1 tydzień temu

eh, ja chce wrócić do tego rozkładu bo mnie to konkretnie interesuje. Jesli ta karta srodkowa to moja projekcja na drugą osobę a nie wgląd w nia - to w sumie wszystkie trzzy karty są o mnie, nie o relacji czy to jest sensowny rozkład w takim razie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Justi85 No bez przesady. Dokladnie to samo pomyślalem. jeśli wszystko jest o mnie, to po co mi karta o drugiej osobie? może lepiej po prostu ciagnac jedna kartę i pytac: co ja tutaj wnosze, zamiast budować caly rozkład


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Justi85 Ale właśnie to może być wartościowe - że widzisz na co czekasz od tej rozmowy, czego się boisz z jej strony. To nie jest wglad w nią, ale jest wgląd w ciebie wobec niej. Nie wiem czy to jest mniej cenne niż gdyby karta naprawdę coś mówiła o tej osobie.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

Oj obserwuję ten watek od poczatku i mam jedno pytanie do Dalii - czy po tej rozmowie ktora opisujesz, tej trudnej, wrocilas potem do kart i sprawdzilas co wyciągnęłaś? Ciekawi mnie czy to co zobaczyłaś w kartach miało jakieś przełożenie na to jak rozmowa poszla. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Almandynka Wróciłam, tak. I to jest wlasnie ciekawe - nie miałam poczucia że karty cokolwiek przewidziały ale mialam poczucie że rozmowa poszła inaczej niż gdybym w ogóle nie usiadła wczesniej z talią. Trudno powiedzieć czy to zasługa kart czy po prostu tego że się zatrzymałam. Nie umiem tego rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

A pamiętasz co wyciągnęłaś przed tą rozmową? Ciekawi mnie czy była jakaś karta ktora mozna by teraz, po fakcie połączyć z tym jak to poszlo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Almandynka Wyciągnęłam Jeńca w środkowej pozycji - tej o tym czego sie spodziewam po drugiej osobie. I teraz jak o tym myślę, to rzeczywiście siedziałam trochę z poczuciem że będę uwieziona w tej rozmowie. Nie wiem czy karta mi to pokazała czy ja po prostu tak czułam, a karta tyko to potwierdziła.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

To co Dalia mówi to jest moim zdaniem kluczowe pytanie dla całego tego wąktu - czy karta odkrywa to co juz wiesz, czy pokazuje coś nowego? Bo jesli tylko potwierdza, to jest to jendak inna funkcja niz przepowiednia


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@justi85)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 119

@Runomira_55 Ale czy to w ogóle jest cos złego? Ja ide do kart wlasnie po to zeby zobaczyć co już wiem czasem to jest potrzebne, zeby móc to nazwac zanim sie wejdzie do trudnej rozmowy


Odpowiedz
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Justi85 Ok, ale to jest troche okrezna droga skoro wiesz to wiesz. Po co ci do tego karta?


Odpowiedz
(@justi85)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 119

@Lel87 Bo wiedziec w glowie a widzieć to na kartonie to dwie różne rzeczy. Przynajmniej dla mnie. jak wyciągnę kartę i jest na niej to co czuje to jakos to bardziej przyjmuję


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale zaraz, wróćmy do tego rozkładu ktory Dalia opisala na początku. ta karta środkowa to projekcja na drugą osobę - to po co ona wogóle jest jeśli wszystko i tak sprowadza się do nas? Chyba czegoś nie rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Sylwester75 Może o to chodzi żbey zobaczyć jak filtrujesz tę drugą osobę a nie kim ona naprawde jest. Wchodzisz do rozmowy z jakimś obrazem rozmówcy i ta karta może ci pokazać że ten obraz jest mocno zabarwiony twoim strachem albo oczekiwaniem


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi spójnie ale mam pytanie - co robisz z tą informacją? widzisz że filtrujesz przez strach, okej. i co dalej? Czy to jakoś zmienia jak wchodzisz do rozmowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Modrzewka U mnie tak. Jak widzę że ta srodkowa karta jest bardzo napięta, to wiem że moje oczekiwania wobec tej osoby są nerealistyczne albo mocno zabarwione emocją. To mnie troche hamuje i przez to zaczynam rozmowę inaczej - mniej gotową do obrony. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam wrażenie że ten rozkład który tu opisujecie działa podobnie do jakiegos protokołu przed trudna rozmową - nie wróżba sensu stricto, tylko coś w rodzaju ustrukturyzowanego zatrzymania się. Czy Dalia tak to tez czuje? :))


Odpowiedz
Wpisy: 515
Rozpoczynający temat
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, dokładnie. i hyba stąd to moje przywiazanie do estetyki - nie szukam w kartach przepowiedni szukam obrazu który mnie zatrzyma. A piękna karta zatrzymuje mocniej niż brzydka albo nijaka.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy to w takim razie znaczy że talia ma znaczenie? Że do tego celu lepsza byłaby jakaś bardziej ilustrowana bogata wizualnie? pytam bo widzialam że są bardzo różne i nie wiem jak wybrac.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Zina83 Do tego co Dalia opisuje - zdecydowanie tak. jesli chodzi o przygotowanie się przez obraz to powiedziałabym że Tarot Thoth albo Shadowscapes to zupełnie inne przeżycie niż Rider-Waite. ale to jest sprawa gustu, nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Oksanka.2 Uważaj z tym Thotem dla kogoś kto zaczyna - to nie jest prosta talia wizualnie, jest bardzo nasycona symbolicznei i może przytłoczyć zamiast uspokajać. Zina83, a czego szukasz w talii? Czegoś spokojniejszego czy wolisz cos intensywnego?


Odpowiedz
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Danusia eh szczerze? nie wiem jeszcze. Na razie oglądam obrazki w internecie i próbuję poczuc ktore mi coś robia. właśnie to co Dalia mówi o estetyce - troche to rozumiem chociaz nigdy bym tego tak nie nazwala.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Okej ale Odnosząc się do tego co powiedziała Morzewka - jesli widzisz że filtrujesz przez strach i to coś zmienia to jak wiesz że ta zmiana to efekt karty a nie po prostu że siedziałaś chwile w ciszy przed trudna rozmowa? To dalej ten sam problem co wczesniej. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmaryn)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Anastazy Myśle że to jest troche pytanie bez odpowiedzi i chyba nie szkodzi. Ty jedziesz na rowerze przed trudną rozmową, ona siada z kartami. oba dzialają jeśli dzialaja. Nie każda zmiana stanu wymaga dowodu na mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

No ale jednak jest różnica - rower to cwiczenie fizyczne mechanizm znamy. A tu mówi sie o kartach jak o czymś co ma specyficzna funkcje. Jak kttoś twierdzi że tarot coś robi, to hyba powinien umiec powiedziec co i dlaczego, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Lel87 Ale czy ktos tu twierdzil że tarot "coś robi" w sensie mechanicznym? Bo ja przez cala tę rozmowe slysze raczej że ktoś siada z obrazem, patrzy na niego i cos mu się porzadkuje w głowie. To nie jest twierdzenie o działaniu karty tylko o dzialaniu na siebie. 🙂


Odpowiedz
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Runomira_55 No ale Dalia mowila że ta środkowa karta "pokazuje" że filtrujesz przez strach to juz jest jakas funkcja poznawcza przypisana kartce z obrazkiem. I to jest ten punkt ktury mnie nie przekonuje


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Lel87 no cóż, moze źle się wyraziłam. Nie chodzi o to że karta mi coś pokazuje jakby miała wlasny rozum. Chodzi o to że jak patrzę na obraz i próbuje go przylożyć do sytuacji to sama coś dostrzegam. karta jest pretekstem, nie wyrocznią. 🙂


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: