Forum

Asystent AI
Karty działania ver...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty działania versus karty wskazówek - różnica w interpretacji

Strona 2 / 3

Wpisy: 263
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i mam wrażenie, że im dalej, tym bardziej rozmywamy granicę, o której na początku rozmawialiśmy. Czy ktoś może powiedzieć wprost: jest taka karta, o której możemy powiedzieć, że ona z natury jest kartą działania, bez względu na pozycję i bez względu na czytającego? Albo odwrotnie, zawsze wskazówka? Bo jeśli nie, to może tego podziału po prostu nie ma.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Marcel05 Ja bym powiedziała, że Głupiec albo Rycerz Buław są kartami, które zawsze ciągną w stronę działania, cokolwiek nie zrobisz z pozycją. Ale może się mylę. Hubert, co o tym myślisz? Bo ty chyba najdłużej siedzisz z tymi kartami.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Larkis Rycerz Buław jako karta działania, to tak, to mi się zgadza. Ale Głupiec jest dla mnie bardziej ambiwalentny, bo można go czytać jako skok w nieznane, czyli działanie, ale też jako opis stanu gotowości, który jeszcze nie przeszedł w ruch. Więc nawet on nie jest dla mnie absolutnie jednoznaczny. Może Asy są najbliżej tego, co szukasz jako karty z naturą działania. Szczególnie As Buław, As Mieczy.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Hubert72 A As Pucharów? Bo to jest As, żywioł, coś pierwszego, ale woda. Czy to jest karta działania, czy mimo wszystko coś miękkiego, co wychodzi z siebie, ale niekoniecznie zmierza gdzieś konkretnie? Pytam, bo właśnie As Pucharów wydaje mi się świetnym testem tego, co omawiamy.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Marcel05 Właśnie, i to wraca do pytania Marcela sprzed chwili. Jeśli As Pucharów na pozycji działania daje komunikat 'czy chcesz to przyjąć', to czy to jest w ogóle jeszcze pozycja działania w sensie, w jakim ją rozumiemy? Czy może ta pozycja po prostu kapituluje przed żywiołem?


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Faddi A może nie chodzi o kapitulację, tylko o to, że działanie przez wodę wygląda inaczej niż działanie przez ogień albo powietrze? Przyjęcie czegoś, otwarcie się na coś, to też jest działanie. Tylko nasze słownictwo jest przesiąknięte ogniem i ziemią, więc mamy problem z nazwaniem tego.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Centa Ale tu właśnie mam wątpliwość. Jeśli 'działanie przez wodę' to przyjęcie i otwarcie, a 'działanie przez ogień' to ruch i inicjacja, to czy te słowa opisują to samo zjawisko? Bo klient, który dostaje As Pucharów na pozycji działania, i klient, który dostaje Asa Buław na tej samej pozycji, dostają zupełnie różne rzeczy, tylko ukryte pod wspólną etykietką.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Teodozja_H Dokładnie i to jest problem komunikacyjny, nie interpretacyjny. Karta może być spójna w swojej logice, ale jeśli my używamy tego samego słowa 'działanie' dla Asa Buław i Asa Pucharów, to mylimy klienta. Może zamiast mówić 'karta działania', powinniśmy w ogóle porzucić te etykietki i opisywać ruch, który karta sugeruje?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Hubert72 Ale jak ty to robisz w praktyce, Hubert? Bo to brzmi rozsądnie, ale przy trzydziestominutowej sesji, kiedy trzeba powiedzieć coś sensownego w pięć minut, to czy jest na to czas?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Larkis A czy czas sesji nie jest właśnie tym, co pcha nas ku uproszczeniom? Pytam poważnie, bo mam wrażenie, że ten cały podział działanie versus wskazówka mógł powstać z potrzeby skrócenia tłumaczenia, a nie z jakiejś głębszej logiki kart.


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 227

@Dzidka81 powiedziała coś, co siedzi mi teraz w głowie. Bo jak zaczęłam ten wątek, to myślałam, że pytam o metodę interpretacji. A teraz widzę, że to pytanie jest głębsze, czy ten podział jest prawdziwy, czy jest skrótem, który ułatwia pracę. I nie wiem, czy mam na to odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

As Pucharów to dla mnie zawsze było najtrudniejsze. Obraz pełnego kielicha, przelewającego się, to nie jest obraz kogoś, kto biegnie robić. To jest obraz czegoś, co zostało wypełnione. Działanie? Wskazówka? Mam wrażenie, że to jest karta progu, jeszcze nie po żadnej ze stron. I może właśnie dlatego karty wodne są trudne w tym podziale, bo woda nie jest ruchem celowym, ona płynie, bo tak musi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Aksamitna81 Karta progu, to dobre określenie. Ale w praktyce, kiedy As Pucharów ląduje na pozycji działania, to co mówisz klientce? Bo próg to ładna metafora, ale ona może za tym przejść albo nie. Jak to przekładasz na konkretny komunikat?


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 342

@Janeczka Zwykle mówię coś w stylu: jest w tobie gotowość do czegoś nowego emocjonalnie, teraz pytanie, czy chcesz to przyjąć. I zostawiam pytanie otwarte, nie mówię 'zrób A'. Wiem, że to może być mało konkretne, ale przy Asie Pucharów konkret wydaje mi się fałszywy.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Landrynna, ale to jest właśnie dobre pytanie, które zadałaś na końcu. Czy ten podział jest prawdziwy, czy jest skrótem? Bo ja myślę, że on jest prawdziwy, tylko że my go źle nazywamy. Nie chodzi o to, że karta 'jest' kartą działania, tylko że w określonej strukturze rozkładu ona wymusza pewien typ komunikatu. I to jest coś innego niż jej natura.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Hubert72 Ale jeśli to wynika ze struktury rozkładu, a nie z natury karty, to dlaczego w ogóle rozmawiamy o tym, że As Pucharów 'opiera się' pozycji działania? Bo ta rozmowa sugeruje, że jednak karta coś wnosi od siebie, niezależnie od pozycji.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Faddi Dokładnie to mnie też gryzie. Bo z jednej strony mówimy, że to pozycja nadaje funkcję, a z drugiej ciągle wracamy do tego, że konkretne karty 'nie chcą' być kartami działania. To nie może być jednocześnie prawda i nieprawda.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

A może to jest kwestia oporu? Znaczy, że każda karta da się wcisnąć w pozycję działania, ale niektóre wymagają od czytającego więcej pracy, żeby to uzasadnić. I właśnie ten opór informuje, że coś jest nie tak z dopasowaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Centa Opór czytającego czy opór karty? Bo to jest dla mnie istotne. Jeśli to opór czytającego, to jesteśmy z powrotem przy projekcji, o której mówił Hubert. Jeśli opór karty, to znaczy, że karta ma jakąś autonomię, a to już jest zupełnie inna filozofia.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam takie doświadczenie z Dwójką Pucharów na pozycji działania. Karta relacyjna, miękka, wodna. I za każdym razem, kiedy na nią patrzę w tej pozycji, mam wrażenie, że ona coś mówi, ale nie wiem czy 'idź i zrób', czy 'zwróć uwagę na kogoś'. Czy ktoś ma podobnie z kartami wodnymi na pozycjach, które są zwykle zarezerwowane dla ognia?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Aksamitna81 Tak, i właśnie to jest dla mnie znak, że symbole wodne działają zupełnie inaczej w rozkładzie. Nie tylko As Pucharów, ale cały ten żywioł ma inną logikę ruchu. Ogień idzie do przodu, woda przepływa. Czy to nie powinno zmieniać tego, jak nazywamy pozycje?


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Dzidka81 To ciekawe, co Dzidka81 mówi o nazewnictwie pozycji. Bo rzeczywiście, jeśli mamy pozycję zwaną 'działanie', to ona już z góry koduje pewien rodzaj energii. I woda w tej pozycji będzie zawsze trochę nie na miejscu. Ale czy to nie jest problem z rozkładem, a nie z kartą?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Marcel05 A czy znasz jakiś rozkład, który ma pozycje skrojone pod różne żywioły? Bo ja nie spotkałam się z czymś takim, ale może coś jest. Hubert?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Larkis Są rozkłady, które mają pozycje opisane żywiołowo, na przykład pozycja 'co płynie' zamiast 'co blokuje'. Ale one są rzadkie i zwykle tworzone przez konkretnych czytających dla siebie. W standardowych układach mamy nazwy, które są albo neutralne, albo właśnie ogniowe. I to jest problem, który Dzidka81 dobrze wskazała.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

No i wróćmy do tego. Jeśli standardowe rozkłady mają ogniowe nazewnictwo pozycji, to karty wodne będą zawsze w pewnym napięciu z tymi pozycjami. Ale czy to napięcie jest problemem, czy może jest częścią przekazu? Że ta sprzeczność sama w sobie coś mówi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Dzidka81 O, to jest coś, czego wcześniej nie powiedzieliśmy. Że napięcie między kartą a pozycją może być przekazem. Tylko jak to tłumaczyć klientce? Bo to brzmi bardzo teorytycznie, a ona chce wiedzieć, co robić.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Próbowałam kiedyś właśnie tak powiedzieć, że 'ta karta i ta pozycja są ze sobą w napięciu i to napięcie dotyczy ciebie'. I klientka zrozumiała lepiej, niż kiedy próbowałam to uprościć. Więc może napięcie jest komunikowalne, tylko wymaga innego języka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Aksamitna81 Ale to zakłada klientkę, która jest gotowa na taką abstrakcję. Nie każda sesja tak wygląda. Co z osobą, która przyszła z konkretnym pytaniem i oczekuje konkretnej odpowiedzi? Czy wtedy to napięcie możemy po prostu przemilczeć?


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

To chyba jest podstawowe pytanie o to, dla kogo robimy odczyt. Czy interpretacja służy systemowi, czyli taliom, pozycjom, symbolom, czy służy osobie, która siedzi naprzeciwko. Bo jeśli klientka potrzebuje konkretnej odpowiedzi, a my jej mówimy o napięciu żywiołów, to możemy mieć rację i być całkowicie bezużyteczni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Teodozja_H Ale to nie jest tylko problem kart wodnych. Każda trudna karta na pozycji działania stawia nas przed tym samym dylematem. Wieża na pozycji działania, co wtedy? Też możemy powiedzieć 'napięcie', ale klientka czeka na coś konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wieża na pozycji działania to dobry przykład, bo ona jest ogniowa i mimo to trudna do przełożenia na 'zrób coś'. Znaczy, można powiedzieć 'pozwól czemuś runąć', ale to jest zalecenie? To jest działanie? Mam wrażenie, że pewne karty, niezależnie od żywiołu, po prostu nie wchodzą w logikę działania tak prosto.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Hubert72 Czyli chcesz powiedzieć, że problem nie jest tylko wodny? Że to dotyczy szerzej jakiejś grupy kart?


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Może to jest kwestia tego, czy karta mówi o procesie, czy o momencie. Wieża i As Pucharów to karty procesu, nawet jeśli z różnych żywiołów. Rycerz Buław to moment. I może właśnie karty momentu są naturalnymi kartami działania, a karty procesu zawsze będą nieswojo w tej pozycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 227

@Marcel05, to jest bardzo ciekawy sposób patrzenia na to, bo nigdy wcześniej nie myślałam o kartach w kategoriach procesu i momentu. I teraz zastanawiam się, czy symbole wodne w ogóle mogą być kartami momentu. Bo woda z natury jest ciągła, przepływa. Czy jest w ogóle coś w wodnych Arkanach, co jest 'momentalne'?


Odpowiedz
Wpisy: 1990
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Landrynna, a co rozumiesz przez kartę momentu w kontekście wody? Bo zaczęłaś ciekawy wątek, ale nie dokończyłaś. Pytasz, czy jest w taliach coś takiego, czy raczej stawiasz tezę, że woda z natury momentów nie produkuje?


Odpowiedz
Wpisy: 227
Rozpoczynający temat
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Właściwie pytam, bo sama nie wiem. Patrzyłam na Asa Pucharów i myślałam, że to może być karta momentu, bo jest inauguracyjna, ale zaraz przyszło mi do głowy, że ona otwiera coś, co trwa. Więc nie wiem, czy to moment, czy właśnie wejście w proces.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

As Pucharów to bardzo dobry przykład do tej dyskusji. To karta inicjacji emocjonalnej, ale inicjacja to nie to samo co działanie. Można ją odczytać jako moment przebudzenia, ale ten moment jest raczej recepcją niż aktywnością. Coś przychodzi, a nie coś robisz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Hubert72 I to chyba jest sedno tej wodnej logiki. Recepcja zamiast aktywności. Ale czy recepcja może być odpowiedzią na pozycję działania? Czy to nie jest po prostu inna kategoria, która nie powinna trafiać na tę pozycję?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Dzidka81 Ale przecież karta trafia tam, gdzie trafi. Nie mamy kontroli nad tym, co wyciągniemy na konkretną pozycję. I chyba o to chodzi w tym całym wątku, że system rozkładu nie pyta kart o zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

To mnie prowadzi do pytania, które chodzi mi po głowie od kilku postów. Czy może problem polega na tym, że pojęcie 'działania' w tarocie zostało zapożyczone z jakiegoś konkretnego myślenia o sprawczości, które po prostu nie obejmuje wody jako żywiołu? Czy ktoś wie, skąd w ogóle pochodzi ta pozycja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Teodozja_H Pozycje rozkładów są w dużej mierze autorskie i nie mają jednego źródła. Celtycki krzyż, który jest najszerzej używany, ma pozycję 'co możesz zrobić', ale różne szkoły opisują ją różnie. Jedni mówią 'rada', inni 'działanie', inni 'potencjał'. Więc to też nie jest dogmat.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy, że część tego konfliktu, o którym rozmawiamy, może być konfliktem nazewnictwa, a nie konfliktem kart? Że gdybyśmy tę pozycję nazwali 'co wziąć pod uwagę', to As Pucharów siedziałby tam spokojnie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Centa A to jest bardzo konkretna obserwacja. Wydaje mi się, że tak. Przynajmniej częściowo. Tylko że zmiana nazwy pozycji to zmiana całego rozkładu, więc nie jest to rozwiązanie na poziomie jednej sesji.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 342

@Marcel05 Właśnie próbowałam to sobie wyobrazić w praktyce. Jeśli siedzę z klientką i widzę Asa Pucharów na pozycji 'działanie', to czy mogę po prostu w głowie przemianować tę pozycję? Znaczy, mentalnie? I czy to nie jest trochę naciąganie odczytu pod z góry założony wniosek?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Aksamitna81 To jest dla mnie granica między elastyczną interpretacją a post-racjonalizacją. Jak ty to rozróżniasz w praktyce? Bo ja też mam ten problem i nie znalazłem dla siebie dobrej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 342

@Faddi Szczerze? Nie zawsze rozróżniam. Czasem wychodzi coś spójnego i mówię sobie, że to była elastyczność. Czasem czuję, że czegoś nie powiedziałam, co karta mówiła, i dopiero po sesji wiem, że to było naciąganie.


Odpowiedz
Wpisy: 1026
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

A jak to jest z innymi kartami wodnymi, nie tylko Asem? Bo rozmawiamy głównie o Asach i Dwójkach Pucharów, ale na przykład Księżyc jest bardzo wodny i on chyba nigdy nie jest kartą działania, prawda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Larkis Księżyc to dobry przykład, bo tam napięcie byłoby chyba największe. To karta iluzji, płynności, braku pewności. Co miałoby być działaniem w Księżycu? 'Nie ufaj temu, co widzisz'? To brzmi jak wskazówka, nie jak działanie.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Dzidka81 Ale 'nie ufaj temu, co widzisz' to jednak można wykonać. To jest jakaś instrukcja. Więc może Księżyc na pozycji działania mówi właśnie o aktywnym wstrzymaniu się? Wstrzymanie też jest formą działania.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Janeczka To ciekawe, że wychodzi nam, że niedziałanie może być działaniem. Tylko czy to nie jest zbyt wygodna interpretacja, która pozwala nam dopasować każdą kartę do każdej pozycji i w ten sposób system nigdy nie daje złej odpowiedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest naprawdę ważne pytanie, bo jeśli każda karta pasuje do każdej pozycji, to pozycje przestają cokolwiek znaczyć. A wtedy równie dobrze możemy czytać bez rozkładu. Co nie jest złym podejściem, ale to już inna metoda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Hubert72 Ale czy to naprawdę znaczy, że pozycje nic nie znaczą, czy raczej że znaczą coś inaczej niż myślimy? Może pozycja nie definiuje znaczenia karty, tylko ustawia kąt, pod którym ją oglądamy?


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do kart wodnych i momentu, bo mi to nie daje spokoju. Czy Czwórka Pucharów byłaby kartą procesu czy momentu? Bo ona pokazuje zastój, kontemplację. Ale to jest stan, nie ruch. Jak ją czytacie na pozycji działania?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 342

@Marcel05 Akurat Czwórkę Pucharów na pozycji działania miałam ostatnio i to było właśnie to, co Janeczka mówiła o niedziałaniu jako działaniu. Odczytałam to jako 'zatrzymaj się zanim podejmiesz decyzję'. Klientka powiedziała, że to trafne, ale sama nie wiem, czy nie przemówiła przeze mnie ta wygodna interpretacja, o której mówiła Teodozja.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Aksamitna81 To pytanie Aksamitnej mnie nie puszcza. Czy powiedziałaś jej potem, że miałaś wątpliwości co do tej interpretacji? Bo to jest chyba coś, co odróżnia sesję od rozmowy z samą sobą. Klientka nie wie, że ty sobie w głowie przebudowujesz rozkład.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 342

@Faddi Nie, nie powiedziałam. I teraz, jak piszesz, to zastanawiam się, czy powinnam była. Tylko co by to dało? 'Hmm, ta karta tu nie pasuje, ale to moje zdanie na temat rozkładu'? Brzmi jak podważanie narzędzia przy klientce.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

A może właśnie o tym powinnyśmy rozmawiać z klientami częściej? Że interpretacja to nie jest pewnik, tylko propozycja odczytu? Bo mi się wydaje, że dużo osób przychodzi na sesję z założeniem, że karta mówi im prawdę absolutną, a my im w tym nie przeszkadzamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Janeczka To jest kwestia kontraktu na początku sesji. Jedni tarocistki mówią wprost, że to jest jedna z możliwych interpretacji. Inni pracują bardziej dyrektywnie. Ale to jest temat na inny wątek, bo teraz chyba bardziej chodzi nam o to, czy system rozkładu w ogóle jest spójny z żywiołem wody.


Odpowiedz
Wpisy: 1026
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, wróćmy do Księżyca, bo mi ta dyskusja o nim nie dała odpowiedzi. Jak Księżyc trafia na pozycję działania, to co mówimy? Że klient ma coś zrobić, czy że klient ma w ogóle nie działać? Bo to są dwie bardzo różne rady.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Larkis No właśnie, i tu chyba jest problem z tym, co Janeczka wcześniej mówiła o 'aktywnym wstrzymaniu się'. To brzmi logicznie na poziomie słów, ale jak to klientce wyjaśnisz, żeby to nie zabrzmiało jak wymówka, że karta nic nie mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam inne pytanie do Księżyca. Czy ktoś z was miał Księżyc na pozycji działania i odczyt wyszedł naturalnie, bez kombinowania? Chętnie bym usłyszała, jak to wyglądało w praktyce, bo teoretycznie możemy tu krążyć bez końca.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja miałem raz Księżyc w rozkładzie, nie na pozycji działania, ale blisko i powiem szczerze, że tam gdzie wylądował, wszystko się posypało. Znaczy, odczyt nie był spójny z kontekstem pytania. Więc mam wrażenie, że Księżyc to w ogóle karta, która potrafi zaburzyć cały rozkład, niekoniecznie tylko jedną pozycję.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Marcel05 To ciekawe, że tak to opisujesz. Jakby Księżyc nie tyle odpowiadał na pytanie pozycji, co komentował cały rozkład? Czy to nie jest trochę tak, że pewne karty mają 'głośniejszy' głos niż inne, niezależnie od tego, gdzie siedzą?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Centa To jest coś, o czym pisze Mary K. Greer, choć nie dosłownie w tych słowach. Karty Wielkich Arkanów mają inną wagę niż Małe, i Księżyc jako Wielki Arkan rzeczywiście może 'zaciemniać' sąsiednie karty w odczycie. Ale to nie znaczy, że rozkład się sypie, tylko że trzeba go czytać inaczej.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 342

@Hubert72 Tylko że 'czytać inaczej' to bardzo ogólne sformułowanie. Co to znaczy w praktyce dla kart wodnych na pozycji działania? Czy masz jakiś konkretny sposób, który stosujesz?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Aksamitna81 Patrzę wtedy na karty sąsiednie i pytam, co ta karta wodna robi z energią obok niej. Czy ją wzmacnia, czy osłabia, czy zmienia kierunek. To znaczy, nie traktuję jej jako odpowiedź na pytanie pozycji, tylko jako komentarz do całego systemu. Nie wiem, czy to jest metoda, raczej to, co mi wychodzi w praktyce.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Hubert72 Ale to co mówi Hubert to chyba wychodzi poza pozycję jako taką, nie? Bo jeśli karta komentuje całość zamiast odpowiadać na pytanie swojej pozycji, to rozkład przestaje być rozkładem w tradycyjnym sensie. Staje się bardziej polową rozmową z kartami.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Faddi I może nie ma w tym nic złego? Mam wrażenie, że my tutaj zakładamy, że rozkład to sztywna struktura, a może jest bardziej szkieletem, który pozwala zacząć rozmowę, ale nie determinuje jej przebiegu.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do pytania, które wcześniej urwało mi się w połowie. Czy ktoś zastanawiał się, skąd w ogóle pochodzi to założenie, że powinna być pozycja 'działania'? Bo to jest koncepcja bardzo aktywna, sprawcza, i zastanawiam się, czy to nie jest naleciałość z jakiegoś konkretnego okresu, kiedy tarota próbowano robić bardziej 'praktycznym'.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Teodozja_H A to jest dobre pytanie, bo Celtycki krzyż, który jest jednym z najstarszych popularnych rozkładów, ma pozycję 'co możesz zrobić', ale starsze rozkłady chyba tego nie miały tak zdefiniowane? Hubert, wiesz coś o tym?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Dzidka81 Rozkłady które są naprawdę stare, znaczy te udokumentowane z XVIII i XIX wieku, były dużo prostsze. Trzy karty: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Pozycja działania to wynalazek późniejszy, XX wieczny, prawdopodobnie z nurtu psychologicznego w tarocie. Eden Gray na przykład pisała o tym w latach sześćdziesiątych.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 342

@Hubert72 No tak, stoimy przed tym problemem praktycznie i musimy coś powiedzieć. Ale ta historyczna perspektywa, którą Hubert rzucił, zmienia jednak coś w tym, jak podchodzę do własnej frustracji z kartami wodnymi na działaniu. Może zamiast szukać 'właściwej' interpretacji, powinnam pytać, czy ta pozycja w ogóle dobrze służy temu konkretnemu rozkładowi?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Aksamitna81 Ale to jest pytanie, które możesz zadać dopiero jak masz już trochę doświadczenia z rozkładami, nie? Bo jeśli ktoś zaczyna, to raczej trzyma się struktury, bo inaczej wszystko odpływa. Mnie bardziej ciekawi, czy jest jakiś moment, po którym zaczęłaś czuć, że możesz modyfikować rozkład bez poczucia, że coś robisz 'nie tak'?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Janeczka To jest ciekawe, bo ja przez długi czas myślałem, że modyfikowanie rozkładu to coś zaawansowanego, że trzeba najpierw 'opanować' oryginalną wersję. A potem zrozumiałem, że rozkłady zawsze były modyfikowane przez tarocistów i nie ma żadnej jednej kanonicznej wersji Celtyckiego krzyża. Więc może to poczucie, że trzeba 'zasłużyć' na modyfikacje, to mit?


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Hubert72 Wracam do tego, co Hubert mówił o historii pozycji działania, bo to mi siedzi w głowie. Skoro ta pozycja pojawiła się z nurtu psychologicznego, to czy to znaczy, że karty wodne na tej pozycji są trudne właśnie dlatego, że psychologia zakłada sprawczość, a karty wodne często mówią o procesach, na które nie mamy wpływu? Czy to nie jest wprost powiedziane w samej symbolice wody?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Teodozja_H To jest dobra obserwacja, ale ostrożnie z uogólnieniem. Psychologia jungiańska, z której wywodzi się sporo podejść do tarota, wcale nie zakłada prostej sprawczości. Jung pisał o indywiduacji jako procesie, nie jako zestawie działań. Więc ta pozycja działania mogła się pojawić z nurtu bardziej coachingowego niż stricte jungiańskiego. Skąd wywodzisz to założenie o sprawczości?


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Hubert72 Z intuicji bardziej niż z lektury, szczerze mówiąc. Ale zastanawiało mnie, że samo słowo 'działanie' już narzuca pewien kierunek. Gdyby ta pozycja nazywała się 'co pokazuje energia sytuacji', to może karty wodne siedziałyby tam naturalnie. Czy zmiana nazwy pozycji w rozkładzie zmienia sposób, w jaki ją czytasz?


Odpowiedz
Wpisy: 1026
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Czyli to trochę tak, że ktoś w XX wieku zdecydował, że tarot ma być bardziej poradnikiem niż przepowiednią, i dlatego dodał pozycje działania? I teraz my dyskutujemy, czy karta wodna pasuje do czegoś, co ktoś wymyślił sto lat temu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Larkis Trochę tak brzmi, jak to mówisz. I to zmienia perspektywę tej całej dyskusji, bo może napięcie, które czujemy między kartami wodnymi a pozycją działania, to po prostu napięcie historyczne. Że ta pozycja była budowana pod określony typ odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Tylko że my teraz używamy tych rozkładów i musimy jakoś z nimi pracować, prawda? Nawet jeśli historycznie coś było skrojone inaczej, to praktycznie stoimy przed kartą wodną na pozycji działania i musimy coś powiedzieć klientce. I ta rozmowa chyba właśnie o tym jest, nie o historii, tylko o tym jak sobie z tym radzimy.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest coś, co sama praktykuję. Mam rozkłady, w których zmieniłam nazwy pozycji i naprawdę inaczej na nie patrzę. Nie wiem czy to sugestia, ale Księżyc na pozycji 'co wymaga uwagi' leży zupełnie inaczej niż Księżyc na 'co zrobić'. Ktoś jeszcze tak eksperymentował?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Dzidka81 Ja nie, bo nie wiem, jak to zrobić bez poczucia, że kombinuję pod wynik. Znaczy, jeśli widzę kartę, która mi nie pasuje do pozycji, i zmieniam nazwę pozycji, żeby pasowała, to czy ja w ogóle jeszcze czytam rozkład, czy tylko tłumaczę sobie to, co chcę zobaczyć?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Larkis No właśnie, dlatego robię to przed losowaniem, nie po. Decyduję z góry, jakie nazwy pozycji mnie lepiej opisują, i potem losuję. To nie jest dopasowywanie do karty, tylko wybór systemu przed czytaniem.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Dzidka81 Ale to otwiera pytanie, czy system przed losowaniem naprawdę jest neutralny, czy też już go ustawiamy pod nasze oczekiwania wobec sesji? Bo jeśli decyduję, że zmieniam 'działanie' na 'uwaga', to może już zakładam, że ta sesja będzie bardziej kontemplacyjna niż aktywna. I karty to jakoś odczytują?


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Centa To brzmi jak coś, co trudno sprawdzić, bo nie mamy drugiej wersji tej samej sesji z inną nazwą pozycji. Ale intuicyjnie rozumiem, co mówisz. Intencja przed rozłożeniem kart chyba coś zmienia, przynajmniej w tym, jak patrzymy na wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do kart wodnych konkretnie, bo mi się wydaje, że trochę odpłynęłyśmy od sedna. Mamy Księżyc, Gwiazdę, Wieżę jeśli liczymy aspekt wodny, całą palisadę Kielichów. Czy ktoś widzi różnicę w tym, jak te karty zachowują się na pozycji działania? Bo ja mam wrażenie, że Gwiazda siedzi tam inaczej niż Księżyc, mimo że obie są 'wodne'.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Aksamitna81 Tak, i to jest istotne rozróżnienie. Gwiazda ma w sobie kierunek, nawet jeśli jest subtelny. Symbolika kobiety wylewającej wodę do ziemi i do jeziora to czynność, nie stan. Księżyc jest bardziej stanem świadomości niż czynnością. Więc może różnica między kartami wodnymi na działaniu nie leży w żywiole, tylko w tym, czy karta przedstawia czynność czy atmosferę?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Hubert72 To jest dobra linia. Tylko jak to rozstrzygnąć dla Kielichów, które bywają i czynnością, i stanem? Dwójka Kielichów to chyba czynność, ale Czwórka to już raczej stan, prawda?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Janeczka Zgadza się. I dlatego powiedziałem wcześniej, że patrzę na sąsiednie karty, bo Czwórka Kielichów na działaniu obok dynamicznej Piątki Buław to jest inny odczyt niż ta sama Czwórka obok Pustelnika. Kontekst pozycjonuje kartę, nie tylko sama pozycja.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: